poniedziałek, 24 września 2012

Księżniczka Anna spadła z konia

czyli Amazonka inaczej
Ta sukienka to miłość od pierwszego wejrzenia, po prostu " must to have". Zauroczona fakturą i krojem po prostu pobiegłam do sklepu ,jak tylko zobaczyłam JĄ w katalogu. chyba pierwszy raz mi się to zdarzyło.
Mam na nią mnóstwo pomysłów!!!
To kilka z nich, dodatki wygrzebane w szafie...

Kobalt zestawiony z "musztardą ;)" czerwienią zielenią....macie jeszcze jakieś pomysły???
Sukienka Groggy by j.bc

piątek, 21 września 2012

W życiu piękne są "takie" chwile

Witam, w szalonym tygodniu :) tego posta właściwie miało nie być, zdjęcia powstały tak spontanicznie..jako zabawa ..ale po kolei
Szalony tydzień to pierwszy tydzień roku szkolnego ( w Luksemburgu zaczyna się on 15 września) więc wszelakie zapisy również wystartowały ,a możliwości i potrzeb sporo. Zwłaszcza , że moja 4-latka poszła do pierwszej klasy !!! tak, tak, obowiązek szkolny zaczyna się znacznie wcześniej niż w ojczyznie, na szczęście szkoła jest bardzo przyjaznym miejscem ;) także dorośli z wielkim zaangażowaniem zapisuję się na kursy językowe , kulinarne, artystyczne....sama zaczynam naukę luksemburskiego i kontynuuje francuski...
więc ten dzień ,zaczął się nornalnie. kawa, dobra ksiązka..."zło : zaczęło się wydarzać kiedy próbowałam wyjść z domu ;)
upadł mi cień na podłogę , czarne drobinki rozbryznęły się po sporej części łazienki...sprzątanie
10 min do wyjścia...ubrana..jeszcze tylko wytuszować rzęsy i....znów..pośpiech moim wrogiem...wypadł mi z rąk tusz, przetoczył się przez moją NOWĄ bluzkę i łup na podłogę...sprzątanie, przebieranie...w pierwsze ciuchy które wpadły mi w rękę
i bieg po córcie..zapisy na balet klasyczny ( marzenie przyszlej księżniczki) i pierwsze zajęcia.. ja co ? godzina luzu i NIE ZABRAŁAM ZE SOBĄ KSIĄŻKI!!! nie pamiętam już kiedy ostatnio wyszłam z domu bez ksiązki w torbie :((
usiadłam na ławce i zabrałam się za przeglądanie blogów..coś w końcu przez godzinę trzeba robić ... ( dzięki ci iphonie żeś taki wszechstronny) i ... zaczęłam autofoty sobie strzelać dla zabicia czasu.
Potem telefon przejęła moja 4-latka i ...strzeliła kilka fotek mamie ;)) i wielu bardziej interesującym od mamy drzewom, liściom i bramie
więc żeby jej praca na marn nie poszła ...powstaje ten post :))
aha...jak kiepski dzień to kiepski dzień i lazagne za szpinakiem mi się w piecu też wysuszyła :((

A ubranie to taki "zwyklak "na szybciorka po córki biec ..

Bluzka -SH (mój najnowszy łup z polskiegi SH )
Kamizelka- made by Teściowa
Jeansy , jak zwykłam nosić
Buty -to moje nowe trampki ;) Tamaris -tak,tak natym polu zaszły największe zmiany-od 3 miesięcy nie ubrałam trampek, adidasków
Torba- 5th Avenue (będzie obecna do znudzenia w moich kreacjach ,bo mimo że stan posiadania moich torebek wzrósł o 300% to i tak mam ich aż 4 ;)

Autorka zdjęć ;)

niedziela, 16 września 2012

Pamiętasz była jesień....

Pierwsze jesienne wariacje z "musztardą"w tle
to jak zwykle mieszanka nowości (torba i spodnie) i tego co wygrzebałam na dnie szafy
pochwalić się mogę handmade koralami z gliny ;) wykonanej na początku mojej pracy zawodowej w warsztacie terapii zajęciowej szpitala psychiatrycznego :) jedna kulka rozbiła się , ale nadal bardzo je lubię
i buhahahah wiecie po co "młodym matkom" duże torby ?! bo noszą w nich pampersy
;))
tobra -5th Avenue
spodnie Takko
korale handmade
reszta no name


czwartek, 13 września 2012

Pocztówka z Wakacji

Wakacje, podróż do lata, dla mnie to podróż sentymentalna, do rodzinnego Krakowa i nie tylko.
1200 km, 2 dni w jedną stronę , 2 małe dziewczynki.
Norymberga , miasto -park, polecam na wypad na długi weekend.
 Potem 3 tygodnie w Krakowie....miasta którego nie można nie kochać...
2 dni w drugą stronę i znów 2 dziewczynki i 2 miasta po drodze -Legnica (pewnie nigdy bym tam nie trafiła-pozdrowienia dla Legniczanek) i Gera ,też dlatego że po 600 km należy się dłuższa przerwa, ciekawie i z leśnym ZOO . To też specjalnie dla małych podróżniczek.
Potem jeszcze wyjazd do słońca, którego w Polsce co prawda tego lata nie brakowało ...ale Luksemburg już tak nie rozpieszczał pogodowo, skoro listopad trwać ma kolejne 3-4 miesiące musiałam naładować akumulatory i tydzień spędziliśmy na Majorce....
ale nie opis podróży jest tu ważny...a moje rewolucje szafiarskie,jak wyszło oceńcie sami. Mój M trochę odczuł to w portfelu, ale sporo też ubrań zaczerpniętych z dna szafy.  Ubrania mamy małych dziewczynek muszą być  funkcjonalne :) dlaczego ?? chyba widać ;)
Jedno co na pewno się udało to DOBRE SAMOPOCZUCIE w nowej wersji starej ja . A o to chyba tu chodzi najbardziej :)
a do jesiennych kreacji szukam plenerów..słotych liści, kasztanów i słońca ....

wtorek, 4 września 2012

Kolorami jesień się zaczyna






złotawa, ruda i......
tak, właśnie moja ulubiona pora roku się zbliża, pod warunkiem ,że jest słoneczna :)
te barwy....
ach
tęskni mi się za Beskidami we wrześniu
i z tej nostalgii zaszalałam w sklepach polskich...
i poza uzupełnieniem szafy w letnie ciuszki ,kolejna część wakacji jeszcze przede mną, kilka typowo jesiennych
jak widać żółcień musztardowa dominuje...
Płaszczyk H&M
Sweterek Terranova
Torba 5th Avenue
Szal Orsay
spodnie Takko