poniedziałek, 31 grudnia 2012

sto lat nowy roku



Na blogerze zrobilo  sie ..hmmm...noworocznie
podsumowania i postanowienia
ja w chwili pomiedzy pieczeniem pasztecikow i dmuchaniem balonow
szybciutko zloze wam zyczenia

SPELNIANIA MARZEN NA CO DZIEN I OD SWIETA

a tort ;)

coz ja  Nowy Rok zaczne z nowa cyrfa przed wiekiem
dla was swieczki zapalilam juz teraz

sobota, 15 grudnia 2012

Jestem wodą, jestem ogniem

...jestem kobietą..
o wielu twarzach :)

hmmm... impulsywnie zaczęłam pisać bloga i dopiero teraz wykrystalizował się mi pomysł na niego...po nowym roku zacznę nowy cykl, Anna  i Anna ,
teraz taki przedświąteczny mix różności w "telefonicznym" skrócie

po pierwsze
od 1 listopada przyłaczyłam  się do akcji zapuszczania włosów, zapoczątkowanego przez frombodytohair.blogspot.com
znów impulsywnie, ponieważ i tak moje zapuszczanie włosów się zaczęło , ale jakoś nie wpadłam napomysł fotografowania postępów
a o to one



31.10.2012

31.11.2012

tyle dała mi genetyka i zdrowa dieta

niestety,akcja w moim odczuciu propaguje łykanie suplementów, więc......
włosy i tak rosną , nie potrzebuje do tego blogowych akcji ;)
a to autofotka fal '"wyjściowych"


po drugie
nadal intensywnie biegam ...to z weekendowej trasy 25km do Belgii, cudnie to wyglada na mapce, niestety picassa nie chce obsługiwać :( i nie potrafię zamieścić jej
ale czas coraz lepszy
25km-2:37:15
w marcu pólmaraton paryski, więc trzymajcie kciuki
i powoli dojrzewa we mnie pokusa penego maratonu .....może ..może ...

po trzecie
krzewię zdrowy trzyb życia od najmłodszych lat i biegam z córkami , moja strasza ma zaliczone kilka mitingów i ostatnio na 1km czas 8:03 :))
i nadal nie wie ,że w Mc Donaldzie kupuje się jedzenie mimo ,że mieszkamy od "żółtego M jak Mama" 200m i przechodzimy kilka razy dzienie ;)

a po czwarte
zima na moment zagościła i w Lux :)
totalnie zaskoczona na szybko wyciągnęłam czapeczkę i proszę

a to zdjęcie pochodzi z dzisiaj
więc juz po zimie ;)

ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM SPOKOJNYCH ŚWIĄT I DO SIEGO ROKU
zmykam pakować walizki na urlop w Pl i do zobaczenia w 2013 roku

będzie więcej postów i więcej metamorfoz

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Mój własny kawałek nieba


hmmm.... na przekór pogodzie i zimowej modzie zdjęcia w klimacie lata i nie tylko
Ale za to z mojej ukochanej, nowej ojczyzny :)
chyba jestem emigrantką z powołania, kosmopolitką i ..ostatnio też poliglotką, ale...
uważam ,że mieszkanie w wielokulturowym, multi-języcznym kraju jest jednym z najbardziej rozwijających doświadczeń, jakie mnie spotkały w życiu. I jeszcze bardziej utwierdziły ,że jakiekolwiek uprzedzenia rasowe, nacionalistyczne ,ksenofobia i wszelkie jej pochodne biorą się z niewiedzy i biedy.
Jestem też więc pacyfistką ;) do szpiku kości.
Mój patriotyzm to mówienie o kulturze, kuchni i miejscu Polski w Europie ,każdemu kto chce słuchać i kosztować, ale ....mieszkać wolę tu w Luksemburgu ;) wybaczam mu nawet permamentny brak pogody ;)
to mój kawałek nieba na ziemi.... zostawiam was więc z kilkoma fotkami i prowokacją do własnych przemyśleń.





i ja ,w jednej z wielu wędrówek po mieście