poniedziałek, 6 maja 2013

Metamorfozy

Przez większość życia chodzę w długich włosach, z wygody ,lenistwa czy urody ....nie wiem.
Nawet koloru nie zmieniałam tak często, w porywie szaleństwa na studiach miałam płonienny tycjan wpadający bardziej w czerwień ,a tak to oscylowałam w okolicach brązów.
Ja i moje włosowe szaleństwa zaczęły się nieco później i raczej opierały się na różnej długości i grzywce lub jej braku... a dziś ...tak znów mam ochotę na fryzjera
więc przyglądam się sobie na fotkach sprzed lat, niestety datujących się od posiadania aparatu cyfrowego ,więc i pełnej długości i czerwieni nie pokażę wam....
ale jak macie ochotę na tę krótką,włosową podróż to zapraszam

oto ja


2007 rok





rok
2008





rok 2009

tę fryzurę kocham, ale wymaga dobrego fryzjera,bo inaczej robi się koszmar


a tak w plenarze i nie prosto od fryzjera



to też 2009 rok, kiedy ponownie zapuszczam ;)



Rok 2010

wersja brąz, po ponownym cięciu




 i wersja blond-2010




Rok 2012


ciągle blond ,ale wracamy do długości





pół roku póżniej wyglądały tragicznie,bo zapuszczanie rozjaśnianego blondu to koszmar, dziś jak wyglądają to wiecie,podobnie jak to ,że najczęsciej chodzę w koczku.
A mam ogromną pokusę na ścięcie.....i ciąle tak to w sobie mielę i mielę i się zdecydować nie potrafię





i hahaha
tak post trochę zapychacz, bo ciągle chorujemy :((

ale od dawna za mną taki chodził, więc łóżkowy czas wykorzystałam na sentymenty i stare zdjęcia

42 komentarze:

  1. 2007 rok;druga ta ruda fryzurka-cudna;świetnie Ci w takim tycjanowskim kolorze ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Foto profesjonalne ;) ale tak , bardzo lubiłam pomarańczowe pasemka :)) niestety takie tylko jedna fryzjerka potrafiła zrobić ;) a do Katowic strasznie daleko ;)

      Usuń
  2. A ja chyba obetnę swoje kudły , bo na prawdę mam dość !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam dość ;) stąd ponownie takie sobie moje dywagacje ;))

      Usuń
  3. Aniu Kochanie, to na drugim zdjeciu to TY??? Nie poznalam Cie.... Pieknie wygladalas. Wydaje mi sie, ze w krotszych wloskach i w intensywniejszym kolorze jest Ci lepiej, twarz nabiera wyrazu...
    Ja mialam w swoim zyciu na glowie wszelkie kolory teczy i rozne dlugosci. I tez ostatnio dlugo nosilam sie zamiarem zrobienia "czegos" z wlosami. W podjeciu decyzji pomoglo zakupienie ktoregostam nr "Hair Fashion", i poszlo...;)
    Zdrowka zycze! Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , na drugim zdjęciu to Ja , wersja do ślubu ;)
      Kolor wlosow dobierałam do ... Ulubionych kwiatów ;)

      Usuń
  4. Ja optuję za blond. Poza tym, że sama jestem blondynką (siwą już w połowie) i najbardziej ten kolor lubię (na sobie testowałam wieeele kolorów od czerni do bieli, przez łysy łeb i wygolony 1 bok), to tak obiektywnie patrząc przeważnie odmładza.Jest korzystny, pod warunkiem,że nie jaśniejszy od cery i nie żółty od rozjaśniacza. Miodowy blond byłby akuratny. A długość? Hm...wydaje mi się, że masz ładne, gęste włosy, warto je pozapuszczać. Związane w zwykły długi kucyk...:D Ale to tylko moje zdanie, bardzo subiektywne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondu to pozazdrosciłam córci ... I nosiłam około 2 lat . Niestety do regularnie obcinanych tak , przy dłuższych .... Łamliwe siano :( ale pewnie kiedyś wrócę ;) .... Co by sobie lat odjąć ;) albo jak wrócę do regularnego ścinania :))

      Usuń
  5. wiesz co ja bym Ci radziła.. ale mnie nie bij ;P wydaje mi się że powinnaś utelnić włosy do jasnego blondu - PLATYNOWEGO z refleksami złocistymi. I z tyłu włosy podcieniować troche i tyle. Dobra odżywka, żeby to włosy prostowała, i myślę że byłoby genialnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nie będę ;)
      Lubiłam ten Moj blond ;) dopóki nie zaczęłam zapuszczać ;)

      Usuń
  6. Zdjęcie nr.2 to mój faworyt, pięknie wyglądasz w takich włosach, co do długości to nie doradze, Ty musisz sama, ja bardzo lubie takie sentymentalne podróże i stare zdjęcia, zresztą czasami u siebie zamieszczam takie starocie...zdrowia Wam życzę..pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie Nr 2 powinno być poza konkurencja ;)
      Fryzjer , makijazystka i profesjonalny fotograf ;)

      Usuń
  7. JUż nie raz przekonałam się, że fryzjer "dobrze nam robi"( jakkolwiek to zabrzmiało:-))).Czasem warto zaryzykować i zmienić coś radykalnie. Moja koleżanka zawsze mówi" włosy nie ręka, odrosną:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry fryzjer Grażynko -tak ;)
      I znam kilku którym bym powierzyła swoje włosy ;) w Pl
      Niestety Fryzjerzy w Luksemburgu nie cieszą sie dobrą renomą ;:((( więc ...
      Nie takiej opcji nie biorę pod uwagę ;) póki co ;)

      Usuń
  8. Ja na krótko - bo egzamin :)

    Się nie wykręcaj - fryzura "rok 2009", którą kochasz jest wprost stworzona dla Ciebie i są takie cuda, co się zwą suchymi szamponami i nie niszczą włosów, włosy wyglądają świetnie i nie trzeba codziennie myć głowy, co wiesz, czym się kończy.

    PA! PA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj , chyba na taką krótkość nie jestem jeszcze gotowa ;)) i przede wszystkim ... Nie mam dobrego fryzjera na miejscu ;)

      Usuń
  9. Niesamowicie Ci dziękuję za ten komentarz! Nawet nie wiesz ile takie słowa dla mnie znaczą!! Bardzo, ale to bardzo Tobie dziękuję! Wiem jedno - nauczyć się i zdobyć wyższą samoocenę to nie lada wyzwanie, dużo gorsze od zrzucenia wagi. Dziękuję raz jeszcze!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Eh i u mnie trafila sie jednonocna goraczka, na szczescie nic bardziej powaznego, pewnie od zoladka, bo mala alergik..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas 4+ 5 a i dorosłych nie oszczędziło :(

      Usuń
  11. Jestem za opcją blond w wersji krótkiej!

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny post zapychacz :) z uwaga przejrzalam twoje fryzurki i musze ci powiedziec , ze na przestrzeni lat miewalam bardzo podobne do twoich, no moze z wyjatkiem tego ognistego Tycjana :) ale bardzo fajnie wygladasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja sie sama zdziwilam ,ze aż tyle ;) mimo że nie aż tak ekstrawagancko ;))
      Do matury nigdy nie ścinałam ;) pierwsze cięcie na studiach i .. Ludzie nie poznawali mnie na ulicy :)

      Usuń
  13. zapomnialam, i cudna ta mala blondysia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj anno:) Super jest Tobie w wersji blond, cięcie bob! Która z nas nie eksperymentowała z włosami:))) I która z nas nie była potem zawiedziona...Ale to należy do życia:) Inaczej byłoby nudno! Buziaki- Anna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie zdziwilam,ze tych metamorfoz sie aż tyle uzbieralo ;) i zmian koloru ;)
      Blond Bob posiadasz ;)?!

      Usuń
  15. Jak to mówią, kobieta zmienną jest ;)
    Pięknie Ci w każdej odsłonie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) ale ... Znów chce zmian , więc chyba nie powiedziałam ostatniego słowa :))

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. :)) chyba powinnam zacząć poszukiwania Edyty z Top Trendy ;)) tylko ona ścianała go idealnie :))

      Usuń
  17. jasne włoski Ci służą! I ta bombeczka jest cudowna, ale masz racje, jeśli nie dobry fryzjer to wychodzi masakra, sama kiedyś chciałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta bombeczka jest super , Ale tylko jedna dziewczyna potrafiła wyciąć go uwzględniając sTrukture włosa . Niestety Renoma fryzjerów w
      LUX ... Raczej mnie nie skłoni do eksperymentów ;)

      Usuń
  18. zakochałam się tej drugiej fotce!!!! coś mi się zdaje, żeś kolejna ukryta ruda! wydaje mi się, że najlepiej Ci w bardziej zdecydowanych kolorach...bo w blondzie było Ci ładnie, ale już ciemniejszy kolor bardziej podkreślał oczy... chyba tak jak u mnie...blond mnie rozmywa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty jeszcze się nie zorientowałaś kiedy tak wzdycham do Twojej płomienniej rudości !!! Ja ten kolor uwielbiam , podobnie jak pomarańczowy w ubraniach ;)

      Choć , jeżeli kolor wlosow odbija nasz nastrój , to "w blond " maskowałam sie ;) taka łagodna i delikatna ;)) .... Aż znikłam ;)

      Usuń
    2. hehehe, ja w blondzie też znikam;)
      to rób się na rudo!!! odkąd strzeliłam sobie ten kolor, czuję się świetnie! do tego młodziej;))

      Usuń
  19. śliczna fryzurka z czerwonymi pasemkami:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie najbardziej podobasz sie w fryzurce z 2 ,zdjecia, jednak uwazam, ze kazda kobieta pragnie ciaglych zmian.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano pragnie , tylko łatwiej sięgnąć po nożyczki niż zapuścić ;)

      Usuń
  21. To ja jestem monotematyczna;)
    Ciągle czarne od zawsze, choć raz miałam kaprys i ściągnął mi kolor czarny ( chyb przeszło 4 godziny u niego siedziałam) i zafarbował na brąz wpadający w rudy. Po roku znowu byłam czarnulką;)
    Ty rewelacyjnie wyglądasz w blondzie i w tych pomarańczowych pasemkach bomba!

    OdpowiedzUsuń