czwartek, 16 maja 2013

Potrzebna wisienka na torcie

 Kiedy w sierpniu ubiegłego roku pomyślałam, że mojej szafie  jest potrzebna rewolucja,na kształt tych kuchennych Magdy Gesler, pobiegłam do sklepów. Wśród pierwszych łupów znalazły się kobaltowe spodnie, w komplecie z zieloną bluzką i koturnami z H&M,a  potem jeszcze trafił się t-shirt z nadrukiem. Te moje pierwsze posty ,o których najstarsi górale nie pamiętają ,to właśnie ten kobalt
ooo tak 


 i tak




i to oczywiście nie wyczerpywało moich "modowych" zapędów, było jeszcze tak



i "modowych" wpadek....

 
 czyli zestaw na klasyczną Arę Błękitną ;)

hmmm ale pomyślałam ,że w tym roku chcę czegoś innego, że potrzebuję......takiej wisienki na torcie ;)

i myślałam ,jak inaczej zestawiać ten kobalt 
i albo mi się nie podobało albo nie do końca tego oczekiwałam,
z czym ,z jakim kolorem....
a potem przypomniało mi się kontrowersyjne zdjęcie Kasi Tusk, co obiegło cały internet :) w kobaltowej sukience i białych rajstopach....pomyślałam BINGO
z bielą !!! to jest to !!!
(oczywiście nie będę ubierać pod spodnie białych rajstop ;)
mam w MOJEJ szafie,zupełnie nową i czekającą na pogodę białą marynareczkę , do noszonych często ostatnio szpilek będzie jak znalazł
i voila





i żeby nie zabrakło torebki, moja pojemna, codzienna, ulubiona :)

 


ja jestem bardzo zadowolona z efektu, jest swoboda, nonszalancja i elegancja :) przynajmniej tak myślę, a WY ??!! podoba się WAM

 wystąpili:
Spodnie  LoLa & Lisa
Marynarka- H&M
Szpilki -Vendetta
Zegarek- Pierre Lannier
Torebka- Bocage



54 komentarze:

  1. Ha! I tu Cię mam :) Mój pierwszy/drugi post - jeansy kobaltowe połączone z białą marynarką:
    http://focus-on-vogue.blogspot.com/2011/07/blue-sky.html.
    I żeby było jasne - wolę Twoją parę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż zajrzę ;) dalej niż żółty garnitur i kobaltowe szpilki w twojego bloga nie zabrnąłam ;)

      Usuń
    2. A nie , zabrnąłam aż do Paryża :) i oddaję Ci palmę pierwszeństwa;) ale ....
      To świadczy na moją korzyść ;) hahahah ,że poprawia mi się gust ;)) hahahah
      Pozdrawiam serdecznie !!!!

      I PS . Czemu już nie chodzisz w kobalcie ??!! Dla brunetek to przepiękny kolor ??!!

      Usuń
    3. Mój gust ma swoje blaski i cienie, co niestety widzę dopiero po czasie, ale taki prosty zestaw (marynarka+jeansy) w takim zestawieniu kolorystycznym niezmiennie służy każdej kobiecie i palma pierwszeństwa dla każdej, która to odkryła.

      Niestety moje jeansy zdążyły się wysłużyć i choć jeszcze je noszę, to tylko w celach niekomercyjnych :D Ale nie umiem się z nimi rozstać, bowiem to pierwsza para, z jaką zasiadłam do maszyny i zwężyłam w mało profesjonalny sposób:)

      Usuń
  2. świetny zakup:) spodnie wykorzystałaś w wielu zestawach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt , mimo ,że do koloru cały czas się przyzwyczajam :)) bo do ich wygody akurat łatwo :)

      Usuń
  3. Witaj:) Oj jak cudownie!!! Mój ulubiony kolor-jeden z wielu:)) Bardzo ładnie w połączeniu z bielą marynarki i czarnymi butami:) A i te starsze wersje całkiem całkiem:) No może z wyjątkiem papużki:)))
    Buziaczki-Ania:) Też ostatnio kobaltowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , Papugę mogłabym pokazać tez w wersji Anna i Anna ;) jak nie należy się ubierać ;))

      Usuń
  4. kobaltowy uwielbiam! nigdy nie probowalam z biala marynarka, ciekawy efekt. spodnie chetnie bym ukradla, przekonalam sie juz, ze wszystkie kobaltowe akcenty ciuchowe, ktore mam w szafie, sa jakby ponadczasowe, bardziej lub mnie - ale zawsze sa modne. z kolei czasami mam wielka ochote na ubieranie sie w jednej tonacji kolorystycznej, nawet jesli jest to niemodne. zwlaszcza w kraju gdzie mieszkam, niebo zasnute jest za zwyczaj szarymi chmurami i ciagle pada deszcz. ma wiec to chyba wymiar bardziej psychologiczny, lubie byc jedna kolorowa plama na tle szaro-burej ulicy. dla wzmozenia efektu, ubieram rozne odcienie jednego koloru. mysle, ze mod ciagle sie zmienia, a styl pozostaje. oczywiscie taka barwna plama bywam tylko od czasu do czasu :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć tak monochomatycznie to w tym sezonie najmodniej ;) ale szczerze powiedziawszy nikogo tak nie widziałam na ulicy ;) No może ja prowadzałam się w bieli ;) czyli takim kolorze niekolorowym ;)
      I fakt kiedy szaro , buro i ponuro to sprawdza się mocny kolor na poprawę humoru , a i jakoś tak bardziej fotograficzny jest;) testowałam czerwony trencz , teraz dorzuciłam pomarańczowy parasol ;)
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  5. Podobaja mi sie oba zestawy - z biala marynarka (mam ta sama z H&M i bardzo ja lubie :), wpolaczeniu z zielenia tez jest dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  6. No to powiem Ci, że to jest ta wisienka na torcie, ten biały żakiecik, po prostu wyglądasz świetnie a do tego szpilki..super...sexi mama...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu ;) że też tak myślisz :)))

      Usuń
  7. Aniu! Mysle, ze te spodnie posluza Ci jeszcze do wielu kombinacji, a wyraznie widac, ze idziesz w dobrym kierunku! Biala marynarka wydobyla z nich naprawde przepiekny kolor, ktory w poprzednich stylizacjach byl nieco stlumiony. Choc nie powiem - wersja z zielona bluzeczka tez mi sie podoba!
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że tak myślisz :) zawsze myślałam ,że do elegancji na wysokich obcasach jestem .... Za młoda ;) ale zanim się obejrzałam 30 minęła ;) więc kiedy jak nie teraz ;))

      Usuń
  8. Łaaaa!!!!1 Powiem tak-wyglądasz tak ślicznie;że zazdroszczę Twojemu mężowi że może schrupać taką wisienkę :-).
    A tak bardziej merytorycznie i oficjalnie-do tej pory połączenie czerni;czerwieni i bieli uważałem za idealnie trójkolorowe-ale po tym co zobaczyłem dzisiaj-jestem zaszokowany i powalony Twoją kombinacją;wiesz...jeżeli mogę Cię do czegoś porównać to tylko do widoku Husyckich Skał w Karpaczu;w słoneczny dzień idąc żółtym szlakiem niedaleko Strzechy----widok który będę miał pod powiekami do końca swych dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)) No môj drogi , chyba trochę przesadzasz ;)) ale cieszę się , że Ci się bardzo podoba !

      Usuń
  9. jezeli chodzi o mnie na pierwszym miejscu stawiam kobalt z zielonym ( mam do zieleni slabosc) a biala marynarka i kobalt ten zestaw zmienil Ciebie w kobiete, ktora wie czego pragnie i wie jak to osiagnac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Izabelo może wie czego chce , ale ... Żeby jeszcze wiedziała jak to osiągnąć ;)) to byłby ideał ;))
      A też lubię z zielenią :)

      Usuń
  10. Piękne spodnie! Bardzo mi się podoba zestaw z białą marynarką , ale jeszcze bardziej ten kobaltowo-zielony. Odważne i ciekawe połączenie kolorów!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zawsze myślała ,że te kolory zieleń i kobalt są dla siebie dopełnieniem ;) i o ile zieleń to dla
      mnoe jakby naturalny wybór, do kobaltu cały czas sie przekonuję.
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  11. Ładny ten kobalt...nawet bardzo ładny. Kiedyś, przez chwilę, miałam zajawkę na łączenie wszelkich niebieskości z czerwienią. Wiesz, pojedynek dwóch żywiołów, ognia i wody:)) Ale z bielą chyba najkorzystniej. Jak poczuję potrzebę eleganckości(na sobie), to sobie sprawię taki mały, zgrabny żakiecik! Tylko potrzeby koloru nie odczuwam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biel, czerń i szarość to tez kolory , tyle że niekolorowe ;)) a ja mam zdecydowanie ten rok pod znakiem bieli , tyle,że aura na to nie pozwala ;(

      Usuń
  12. świetne połączenie kolorystyczne:)
    http://ffashioniinspirationn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kobaltowe spodnie to dobra rzecz, można się naprawdę zdziwić z iloma rzeczami (kolorami) można je połączyć. Ja osobiście uwielbiam je łączyć z różową (wręcz rażącą) marynarką. Twój zestaw dobrany świetnie, zarówno ten elegancki jak i w bardziej sportowej wersji - o modowych wpadkach rozpisywać się nie będziemy, nie jesteśmy przecież idealni:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem , wiem z żółtym i amatantowym to świetne połączenie , ale .... Dla mnie póki co ;) zbyt odważne ;)) choć w podróży zdążyło mi się z mocno żółtym swetrem. Więc wszystko jeszcze przede mną ;))
      Modowych wpadek oby jak najmniej !

      Usuń
  14. mnie się też wydaje, że w białym żakiecie wygladasz swobodnie i z nonszalancją:D
    ale podoba mi się też zestawienie z zielenią!
    a wpadkę pominę milczeniem, bo też mam niejedną;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Hahaha do niedawna nie założyłabym białego żakietu , za bardzo kojarzył mi sie z fartuchem lekarskim ;)
      I skoro w takiej czesci garderoby czuje sie swobodnie to ..... Dojrzewam ?! ;))

      Usuń
  15. Biała marynarka świetnie się sprawdza w połączeniu z kobaltowymi spodniami.Bardzo elegancko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tez się trochę zdziwilam, ale fakt to połączenie bardzo udane :)

      Usuń
  16. Witam i podziwiam.Piękne te Twoje prace,jestem zachwycona.podziwiam i podziwiam.Miłego dnia i dużo słonka życzy Jola z Dobrych Czasów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Jolu , najbardziej to pragnęłabym słonka właśnie :))

      Usuń
  17. Anka, uwielbiam Twoje zdjęcia balkonowe, wyglądasz elegancko. Muszę powiedziec, że przeszłaś metamorfozę. Kobaltowe spodnie są cudowne w połączeniu z koszulką z ptaszyskami:P bardzo mi się podoba. Anka ojjj zmieniasz się zmienasz dziewczyno;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))
      Ojjjj wiesz jak mi miło to "usłyszeć " :)))
      Dziękuje Elu !!!

      Usuń
  18. Super:) ja mam smokingowe kobaltowe z czarnym paskiem i totalnie nie wiem z czym nosic.. Kupilam czarny swetr, na zime byl ok, le po zimie sie zmechacil a spodnie nowe zostaly i nie mam pomyslow.. Sprobuje z bialym, ale czy do tego czarnego paska bedzie to dobrze wygladalo nie iwem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do czarnych szpilek i torebki dość pasuje , więc spróbuj :) i koniecznie pokaż !!!!
      I jestem ciekawa jak damskie spodnie smokingowe wyglądają :))

      Usuń
  19. Kochana spodnie są boskie wyglądasz bombowo! W połączeniu z różnymi topami wyglądasz świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w sumie o to chodzi by mieszać ;) No nie ?!

      Usuń
  20. Jest bosko!
    Patrząc na Ciebie w tych kobaltowych spodniach, żałuję że takich nie kupiłam, kiedyś miałam zamiar - zrezygnowałam, głupia ;)
    W połączeniu z białą marynarką, super! w połączeniu z koszulką z H&M - cudnie!
    Wyglądasz rewelacyjnie, wiosna Ci służy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Olu za docenienie :)) jeszcze nic straconego , zwłaszcza ,że to dobry kolor dla brunetek ;)
      Wiosna ?! No niby jest zielono i wszystko kwitnie , ale szare niebo i permamentny deszcze działa .... Depresyjnie ;)

      Usuń
  21. Pamiętam jak ja chciałam wprowadzić troszkę elegancji do mojej szafy, pierwszym zakupem były chabrowe cygaretki, niestety teraz są o rozmiar jak nie dwa za duże ;( a były idealne na każdą okazję ;<
    Twoje pięknie się komponują z białą marynarką. Sama marynarka też bardzo mi się podoba, świetnie leży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W gruncie rzeczy to chyba dobrze jak za małe ;))
      Chciałabym zobaczyć Twojà
      Stylizacje :))
      Pozdrawiam Basiu !

      Usuń
  22. Spodnie są piękne i w bardzo ładnym kolorze, a z białą marynarką wyglądają fantastycznie:)))Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również Reniu życzę udanej niedzieli i czekam na nowe poweekendowe Stylizacje !

      Usuń
  23. Ostateczny efekt- fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń