niedziela, 16 czerwca 2013

Farniente



Farniente, to włoskie określenie chętnie wykorzystywane przez Francuzów, do określenia totalnej laby.
Najlepiej w luksusowym hotelu, na leżaku z widokiem na morze i drinkiem z parasolką w ręku. Wakacje Farniente....brzmi jak bajka ?!
Ja szczerze powiedziawszy na takich wakacjach bym nie wytrzymała, z nudów. Ale jeden dzień?! a właściwie jedno popołudnie farniente ?! wtrącone w bardzo "gorący"okres w życiu ?!
Jak najbardziej TAK.
Dziś więc było farniente :) no prawie...bez morza,bez drinków i ...z odrobiną ruchu ;) w miejskim parku.


hhahaha

wiła wianki i wrzucała je do falującej wody ;) (w fontannie )



Stylizacja jak zwykle weekendowo-luźna, a dla wszystkich którzy mają dość tych spodni, mam dobrą wiadomość. Więcej się nie pojawią
:(( rozeszły się na szwie
 :(( moje serca płacze ,bo świetnie się wpisywały w moje biało-letnie samopoczucie, dziś z kroplą zieleni.


wystąpili:
Spodnie C&A
t-Shirt Tchibo
Wdzianko- Vero Moda
Buty _ H&M
Biżu - ??  C&A

oraz moje urocze córki Alicja i Alexandra

40 komentarzy:

  1. Jakie fantastyczne buty!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Aniu:)
    Sielanka! Super klimaty, zielona trawka, kwiaty, roześmiane dzieci:) Cudownie:) Wyglądasz uroczo Aniu:)
    Mam taki sweterek, tylko szary, właśnie teraz na sobie...
    Pozdrawiam ciepło- Anna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś ostentacyjnie - zieleń i kolorowe korale ;) z dedykacją dla męża ;))

      Usuń
  3. Farniente - pamiętaj, nie ważne gdzie i jak , ważne z kim! Ja dzisiaj farniente miałam zmoimi chłopakami:D Też bez palemek i bez drinków i było cudnie:D
    Twoje córusie są takie śliczne ze nie moge sie na patrzec:) !
    A co do spodni... rozeszły się na szwie? To jest idealny pretekst aby kupić nowe:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego farniente to Ci zazdroszczę ;) lubię te polskie plaże ,zwłaszcza przed sezonem ;)
      Nieskromnie powiem ,ze zgadzam się ,dziewczynki są śliczne :))
      A spodnie ??!! Dwukrotnie kupowane już :) za pierwszym razem wyprały się z bordową chusteczką zakamuflowaną przez M , za drugim szew .... Jeszcze jedne białe ??!!

      Usuń
    2. koniecznie! do 3-ech razy sztuka:D!

      Usuń
  4. Ależ pasujące do odzienia tło (zielono-biały trawniczek)!
    Podobają mi się korale! Wkroczyłam w etap biżuteryjny i zwracam uwagę:D To drewno? (Lubię drewniane ozdoby). Zieleń też bardzo lubię, ale prawie nie zakładam, bo fatalnie mi ten kolor robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah pomyślałam,ze gdybym zabrała z sobą żółtą torebkę to ... Mogłabym mówić ,że inspirowałam się stokrotkami :))Alę faktycznie w fazie blondu też nie nosiłam zieleni ;)
      Drewno ;)

      Usuń
    2. Daj znać, jak dostanesz cynk, że paczka doszła! :) :)

      Usuń
  5. Też bym długo nie wytrzymała z nudów na wakacjach na plaży lub co gorsza w hotelu przy basenie :) Ale np. niedziela totalnej laby - czemu nie? Własnie mam taką za sobą :)

    Zieleń i biel świetnie razem wyglądają. Tylko szkoda tych spodni :(
    Buty-śliczne!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sie długo zastanawiałam sie czy butelkowa zieleń pasuje ;) do innego koloru niż czerń ;)
      Pasuje !

      Usuń
  6. ale laba!!! ja takie farniente lubię:)))
    portek żałuję razem z Tobą...też nie lubię jak ulubiony ciuch mi się niszczy:(
    zieleń butków i swetra bardzo mi się podoba!
    i Twoje dziewuszki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypomniała mi się zabawa "w zielone":D

      Usuń
  7. Aniu! Zaluje Twoich spodni - bardzo mi sie ostatnio kojarza z Twoimi letnimi stylizacjami! Wiec lec kupic nowe i kombinuj dalej;) Z taka zielenia biel wyglada pieknie! I sweterek bardzo mi sie podoba:) Swietnie wygladacie, sielankowo i rodzinnie - Corcie Twoje sa cudowne!!!
    Zycze aby farniente bywalo tak czesto jak sobie zazyczysz!;) Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj .... Pasowały do wielu jeszcze moich ubraniowych fantazji ;) więc bedzie mi oj brakowało :))
      Małe dziewczynki mają w sobie sporo uroku , zresztą to wiesz , Matylda jest niewiele młodsza ;)
      Pozdrawiam Cię serdecznie Aniu !

      Usuń
  8. Bardzo fajny zestaw :) pozdrawiam

    Follow?
    fashionlikealife.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje , pozdrawiam ,zajrzę chętnie !

      Usuń
  9. O! Bardzo pasuje mi to francuskie okreslenie na nic nierobienie :) tyle, ze dla mnie nieosiagalne, zawsze wierci mnie w pewnej czesci ciala jak musze oddac sie takiemu blogiemu lenistwu, wole aktywnie wypoczywac;
    och, zaluje twoich spodni, bardzo lubie taka krople koloru, swietnie wspolgraja biela, tez lubie ubierac sie w tej tonacji.
    Coz... Musisz sprawic sobie takie nowe :)
    Dziewczynki sa wspaniale, to wielka radosc miec w domu takie dwie male kobietki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nowymi łatwiej powiedzieć niż zrobić , reklamacja , ale niestety tego fasonu już nie ma :(( kolejne przymiarki , ale czasu brak ....
      Tak ,dziewczynki to już małe kobietki ,zwłaszcza jeżeli chodzi o ubieranie ;)

      Usuń
  10. Będzie nowy ciuszków jak nic -:)) tylko to prawda,że po tych ulubionych każde inne nie pasują -:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Sielskie klimaty, też tak czasami lubię, dziewczynki cudne i te wianki....a Ty Aniu świetnie wyglądasz w tych spodniach i do tego piękny zielony kolor. Spodni szakoda ale co tam, kupisz sobie nowe...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny naszyjnik! I śliczne dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do tej pory chwaliłem Twoje stylizacje w mocnych kolorach;ale jako "Biała Dama";bez wdziankach wyglądasz rewelacyjnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie tym razem , lubię look total white :))

      Usuń
  14. Też mam ochotę na takie farniente :) Zieleń i biel świetnie razem współgrają. Ale spodni trochę szkoda..
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda . Zieleń wogóle jest fajna :))

      Usuń
  15. Uwielbiam połącznie zieleni i bieli. Piękny naszyjnik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki , Aniu . Ja tez lubię te połączenie :) w końcu biel to nowa czerń ,nieprawdaż ?!

      Usuń
  16. Farniente...hmmm podoba mi się to słowo i jego znaczenie;-)
    Aniu, wiesz, że uwielbiam białe spodnie, duet z zielenią o takim nasyceniu bardzo przypadł mi do gustu. Cudownie wyglądasz a dzisiaj ze szczególną uwagą podziwiam Twoje gęste włosy. I już Cię nie lubię!!!:P, bo ja nienawidzę wszystkie dziewczyny z pięknymi włosami. Wiadomo dlaczego...bo moje są średnio ładne, że tak powiem hahahah:P
    Spodni nie żałuj, będziesz miała motywację, aby pobiegac po sklepach...a to sport dla nas kobiet całkiem przyjemny:-)
    Dziewczynki masz cudowne, rośnie Ci konkurencja, ja znam to z autopsji...a Ty masz je dwie, więc radośc Twoja będzie podwójna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lub mnie , ja na swoje włosy tez narzekam , na nadmiar urodzaju ;)) gęste ,grube i trudne do okiełzania . Zawsze mówię ,że mają własne życie ;))
      Tak ,sport zakupy planuje ;) od 26 czerwca - kiedy zaczynaja sie wyprzedaże , mam kilka Ciuszkow upatrzonych ;) po moralnej bym kupiła , więc na obniżce ???!!!! Bez wahania :))
      Pozdrawiam Elu, razem z tymi moimi małymi konkurentkami

      Usuń
  17. Ja zawsze marzę o takim Farniente, a gdy już przychodzi to nie potrafię wytrzymać ani godzinki - cały czas żyję w ciągłym ruchu i spowolnienie mnie przeraża, czas nauczyć się i odpoczywać ;)
    Piękne połączenie zieleni z bielą! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te moje Farniente , to ciut fałszywe;) przy małych dziewczynkach zawsze w ruchu .... Zawsze tak naprawdę coś się dzieje .
      A kiedy zostaje sie bez dziewczynek , to nie wiadomo właściwie co robić ,z czasem ;))

      Usuń
  18. Oj mam podobnie! Zdecydowanie jedno takie popołudnie by mi wystarczyło i może bym się nie zanudziła;) Boskie masz te buty...kolor mają taki że aż hipnotyzuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ,nie zanudziłabyś się ;) takie dwie małe rozrywki biegały dookoła ...

      Usuń