sobota, 22 czerwca 2013

Małe Wielkie Księstwo




Obiecałam cykl postów z życia emigranta, więc czas zacząć opowieść od początku.

To państewko o dumnej nazwie Wielkie Księstwo Luksemburga jest ......wielkości mniej więcej województwo łódzkiego. Ale nawet mając taką informację trudno to sobie wyobrazić. Jadąc autostradą wschód-zachód to .....zaledwie 47km !!! 20 minut!!! można niezreflektować ,że minęło się terytorium innego państwa ...zwłaszcza,że informują o tym tylko niebieskie znaki drogowe ;)
Kierunek północ -południe przemierza się trochę dłużej. Autostrada łączy Francję ze stolicą-Luksemburgiem i fragmentarycznie z drugim największym miastem Etyburgiem, znaczy jest dopiero w budowie, dalej tylko drogi lokalne prowadzą przez Ardeny.
Sama stolica położona jest na południu , i jest to położenie niezmiernie ciekawe. Do każdego ze swoich sąsiadów mniej więcej taka sama odległość.
 i każdy kto nas odwiedza, kiedy już zobaczy stolicę, którą fragmentarycznie pokazywałam wam tutaj
pyta co jeszcze możemy zobaczyć. I wcale nie myśli o zwiadzaniu samego państwa, które ma bardzo wiele fajnych i ciekawych rzeczy do oglądania, ale właśnie o wykorzystaniu lokalizacji ,jako bazy wypadowej do sąsiadów.
i o tym dziś mój post.
na pytanie Gdzie i jak daleko odpowiadam tak

- najbliżej - jest Arlon w Belgii, 30 km . jedno z najstarszych miast w Belgii, z murami jeszcze z czasów rzymskich, z górującym kościołem .....i czołgiem na rynku

można , czemu nie, ale jakoś specjalnie atrakcyjne nie jest.

Dalej bo 45 km położony jest Trewir w Niemczech, jedno z najstarszych miast w Niemczech, miasto w którym urodził się Karol Marks. W którym znajduje się zabytek klasy zero- bardzo słynna Porta Nigra, świetnie zachowana brama z czasów Rzymskich



oraz przepiękna katedra ,łącząca styl romański z gotykiem




Romańska bazylika cesarza Konstantyna Wielkiego, oryginalna w swej prostocie




Bazylika to ten ceglasty, prosty budynek, który nie wygląda jak świątynia,ale połączony za to z pełnym przepychu renesansowym pałacem, który powtał znacznie później, a z którego fotki pokazywałam już
tutaj.
Wogóle to piękne, kolorowe  tętniące życiem miasto





inne od spokojnego, raczej sennego Luksemburga. Uwielbiam i szczególnie polecam Trewir.

oraz 60 km od Luksemburga za Francuską granicą położony jest Metz .
Ok, dla dokładności 30 km bliżej jest Thionville, ale jest raczej turystycznie nieciekawe.
więc skupmy się na Metzu
Wybudowany z żółtego piaskowca, pusty jak miasto duchów Metz




w którym znajduje się jednak przepiękna katedra z witrażami Chagala





oraz jedynym budynkiem zbudowanym z szarego piaskowca z Wogezów- ewangelicką świątynię- Temple Neuf położoną dość atrakcyjnie na wyspie


no może znajdzie się jeszcze kilka ciekawych widoczków,
choćby na stary młyn





czy Bramę Niemiecką



co Ciekawe i Metz i Trewir jest położony nad tę samą rzeką Mozelą .
Trochę ten Metz jednolity i ....monotonny,i trochę przereklamowany. Ale oczywiście też można.

i zgadnijcie, gdzie wszyscy nasi goście się wybierają ??!!
A Wy gdzie byście się wybrali ??!!

ps. jak widać zdjęcia pochodzą z różnych wycieczek , a ich "ponurość " oddaje dosłownie klimat, czyli przewagę dni szarych i spowitych w szarych chmurach.


28 komentarzy:

  1. A ja właśnie bym wybrała Metz choć jednolity i przereklamowany ale taki tam spokój, spokojnie powwiedzałabym katedrę, ostatnio nie lubie miejsc przeludnionych choć chętnie bym zwiedziła wszystkie te miejsca, dziękuje za wycieczkę...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam:) Aniu, super miejsce do mieszkania! Piękne okolice i liczne miejsca, do których można robić wypady, są w Twoim sąsiedztwie! Dzięki za te zdjęcia, się rozmarzyłam wycieczkowo...
    Buziaki i miłego weekendu życzę- Anna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu! W emigranckim zyciu bardzo cenie sobie to, ze rowniez mieszkam w stosunkowo malym kraju (no nie tak malym jak Luksemburg..), skad wszedzie jest blisko. Fajnie, ze masz dokola tak piekne miejsca do zwiedzania, kazde z nich ma swoj urok. Trewir jest dosc podobny do wielu miast niemieckich, ta zabudowa przypomina mi miejsca ktore znam. Ale zafascynowal mnie Metz, wlasnie ta swoja aura tajemniczosci.. Fajne miejsce na odpoczynek i mysle, ze nie jest takie nudne na jakie wyglada na pierwszy rzut oka;)
    Fajna wycieczka!!!! Dziekuje za oprowadzenie i czekam na dalszy ciag:) Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Blue Lady rozpoznałaś ??!!!

      Usuń
    2. Jasne! Wisiala u nas na dworcu bozonarodzeniowa pora...:)))

      Usuń
  4. :-) Aniu to może z Fiolecikiem zrobicie i wydacie ilustrowany przewodnik po swoich krajach? :-). Bo piszesz jako przewodniczka mniamuśnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłby to przewodnik bardzo subiektywny ;)
      Przepleciony wspomnieniami i anegdotami ;))

      Usuń
  5. to zupełnie nie znane mi rejony ...
    'pospacerowałam' po uliczkach miasta :)
    Masz cudowne miejsce wypadowe do małych podróży
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I te małe podróże z wielką pasją uprawiam :))

      Usuń
    2. hmmm i pęknie bo życie jest podróżą :))))

      Usuń
  6. Tę część Europy znam chyba najsłabiej. Chętnie bym się wybrała, szczególnie do Metzu i jego przepięknej katedry.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie rowniez Metz bardzo sie podoba.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję,że zaciągnę męża w tamte stronu kiedyś!

    Wpadam do Ciebie na raty zwiedzać, tak, że jeszcze tu będę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie z Trewiru z balonem z napisem "Gut" jest zajeb...fajowe:D Wygląda jak fotomontaż :D

      Usuń
    2. A to reklama spar- kasy ;)

      Ale tez mi sie podoba !

      Usuń
  9. Nie wiem gdzie bym się wybrała wszystko mi się podoba:)))Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę

    OdpowiedzUsuń
  10. matko... jakie, to wszystko bajkowe...!!! ja na tych fotkach żadnej ponurości nie widzę...uwielbiam takie klimaty:))) chętnie zwiedziłabym wszystko!:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Robi wrażenie! Ja wym się wybrała wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uważam, że mieszkasz w pięknym mieście! Kurczę, malutkie, więc za bardzo nie przytłacza, a jednak wystarczy kawałeczek by zobaczyć coś pięknego! Jestem jednak ciekawa jakie były początki i przestawianie się na inną kulturę? Dla mnie to zawsze stanowi największy problem i po krótkim czasie zaczynam tęsknić do Polski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym tez pojawia sie posty , o początkach , odmiennosciach , tym co mnie zachwyciło i O pułapkach emigracyjnego życia !

      Usuń
  13. Jak ja lubię czytać posty, z których dowiaduję się czegoś nowego! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna miejsca które warto zobaczyć, świetna pamiątka w postaci zdjęć Aniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) uwielbiam zdjecia ! Tylko częściej stoję za obiektywem !

      Usuń
  15. Cudowne zdjęcia Ty moja fotoreporterko:-)
    Nie byłam nigdy w miejscach, które pokazałaś w poście, okazuje się, że swiat jest jednak piękny i wszedzie są cudowne miejsca.
    Aniu, widzę, że miałaś też swoje małe modeleczki, które uświetniły sesję:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pięknie jest na świecie , pięknie ... Ja mogłabym spędzić życie na podróżowaniu ... Ale w podróży ... Dobrze jest mieć miejsce które nazywa sie domem ....

      A modelki i owszem , moje ulubione . Wogóle lubię robić potrety dzieci ... Może kiedyś powybieram moje ulubione i wam pokaże ....

      Usuń
  16. Piękne miasto. Przyznam, że nie spodziewałam się takich widoków :)

    OdpowiedzUsuń