wtorek, 8 października 2013

Jabłoń i dwa jabłuszka


Na fotce to nie ja niestety ;) ściągnięta z FB. Niestety, bo gdybym miała takie długie nogi to maratony biegałabym szybciej ;)

A tak to Brussel Marathon ukończyłam z czasem 4:35:54 ....
7 minut lepiej niż luksembuski :) co w sumie też jest sukcesem......ba nawet dobiec do mety jest sukcesem.....



mogę więc być z siebie dumna. i jestem dumna i 5kg  lżejsza :)

nazbierała się już garstka tych medali


3 półmaratony (21km) i 2 maratony (42km)

w ciągu roku :))

A że niedaleko pada jabłko od jabłoni ,to moje dwa jabłuszka też biegają




i medale zdobywają

5 -cioletniej Alicji kolekcja



i 3-letniej Aleksandry




ba...Ostatnio Ala w swojej kategorii biegowej była 10 na mecie




jestem z moich dziewczynek nie mniej dumna :))

jeszcze tylko opornego tatusia do lasu wyciągnąć ....i będzie pełnia szczęścia :))



54 komentarze:

  1. o rany, nie wiedzialam z kim mam tutaj zaszczyt, ogromnie Cie podziwiam a to ze zaszczepilas u dziewczynek bieganie i z dobrymi efektami to zasluguje na najwyzsza pochwale. A maz jest z was dumny??
    Dla was duze duze brawa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne ,że jest ! Bardzo ni pomaga ... Np zorganizować czas :) zaopiekować sie dziewczynkami na ten czas .... Czy mimo tłumów stać na mecie żeby pomóc wrócić do domu :)) do naprawdę sporo !!!
      Ale to tez wymowką , dlaczego nie możemy razem ;) No z kim dziewczynki zostawiać ;)
      Dzięki za brawa !

      Usuń
  2. Jejku! Nie wiedziałam że masz taką zajawkę na bieganie:) Też kiedyś miałam ale źle zrośnięte złamanie nogi bardzo mnie ograniczyło ruchowo:( Jednak do tej pory wysiłek fizyczny (choćby kosztem późniejszego bólu) jest dla mnie antidotum na wszelkie smutki i stresy oraz sposobem na życie:) Ale u Ciebie widzę sporą kolekcję medali i przyznaję że jestem pod ogromnym wrażenieniem, także tego że dzieciaczki biegają:) Jesteście genialne trio!***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sport uprawiam przez całe życie :))
      Choć maratonu nie da sie z niczym porównać :))
      Tak , fajnie jak dzieci maja dobre wzorce :) są wtedy do wszystkiego bardzo chętne !

      Usuń
  3. cudowna okazjaaaaa:*:* ✰ cudownie:*
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  4. Rany Julek ja nie miałbym szans zrobić dziesiątej części maratonu;ale...chętnie się z Tobą spróbuję na górskich szlakach ;-); ewentualnie na Lawinie ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po górach kiedyś chodziłam , teraz raczej trudno z maluchami , aż takiego zaparcia nie mamy ;)
      Choć marzy mi sie Gruzja ... Może kiedyś :)
      A na nartki może uda sie w tym roku :) w Wogezy

      Usuń
    2. :-) na Śnieżkę wchodzą ludzie niebieskim szlakiem wnosząc maluchy w nosidełkach;a nawet można tam wejść z wózkiem;więc...Mamuśko czadu i w Karkonosze ;-).
      zupełnie na serio-są to łatwe góry więc Dziewczynki dadzą radę ;-).

      Usuń
    3. Moje dziewczynki już dawno nie jeżdżą wózkami , a i na nosidła są za duże ;))
      I chodzi o to ,ze nie mamy aż tyle cierpliwości żeby je ciągać w wielkim marudzeniu na górę ;) trenowalismy na Równicy ;)
      Dzieciaki nie widzą w tym nic atrakcyjnego :))

      Usuń
  5. No, no, no... Podziwiam Koleżankę i w skrytości ducha trochę zazdraszczam ;-) Mam nadzieje, że i mi kiedyś uda się chociaż połmaraton przebiec, choć jak na razie perspektyw na to nie mam ;-)) Pozdrawiam ciepło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No No kochana , ktoś ostatnio chwalił się sportowymi zakupami :))
      Wszystko jest kwestià treningu :))

      Usuń
  6. naprawdę ogromne gratulacje dla Ciebie i dziewczynek!!! wielki podziw z mojej strony!!! może mąż się też kiedyś skusi... wszystkie macie medale, a on ani jednego;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz , jest to jakaś argumentacja motywująca :))

      Usuń
  7. WOW!! jestem pod wielkim wrażeniem!! Gratulacje!! Męża zapewne uda Ci się namówić, ale zapewne to potrwa, jak to z facetami bywa. Ja swojego rok przekonywałam do rolek ;) i właśnie stawia pierwsze kroki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah dajesz mi nadzieje ;)
      Brawo dla męża :)

      Usuń
  8. Jestem pod wrażeniem!gratuluję!!!nie ma to jak zdrowy ruch i sport od dziecka:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje! Living a healthy life style is the way to go! :)
    xoxo
    Urszula www.fashfab.blogspot.com Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes , it' s my life , it's my life style :))

      Usuń
  10. gratuluję Aniu, jestem pod wielkim wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah tak wiem , mam świetne dziewczyny :))

      Usuń
  11. Gratuluję Aniu Tobie i dziewczynkom, dzielne są, podziwiam Was za taką pasję....buziaki dla wszystkich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu ! Tak dziewczynki czasem
      Mnie zadziwiają ;))

      Usuń
  12. Ale Wam się ,,biżuterii" nazbierało!! :D Moje gratulacje i podziwiam, podziwiam .....!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej kochana Aniu!
    Ale zdobycze! WOW! Szczerze podziwiam!
    Super osiągnięcia i nieważne, że pierwsze foto nie Twoje:))) Choć robi wrażenie...cała reszta jest jednak o wiele bardziej imponująca! COOL!
    Pozdrawiam ciepło- Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki Aneczko , w gruncie rzeczy tak , robi wrażenie .... :))
      Pozdrawiam cieplutko !

      Usuń
  14. No, chyle czola, Mamusi i Jabluszkom:))) JA to malo sportowa jestem, tym bardziej podziwiam innych , ktorzy maja motywacje i checi. A moj maz zapalony sportowiec, uprawia prawie wszystkie dyscypliny;))U mnie jest wiec odwrotnie - On probuje zachecic mnie do ruchu;)
    Buziaki i gratulacje jeszcze raz. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz Aniu , sport zawsze był ważna częścią mojego życia ... Do metalowej kolekcji mogłabym dorzucić kilka z Mistrzostw Polski ... W ... Hokeju na Trawie :))

      Usuń
  15. Gratki :) :) :)

    Nie doczekałam się odp. na mail, więc wysłałam w takiej formie jak zrozumiałam że ma być...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Thx !!

      Mail zaginął z akcji !!! Ślę drugiego ! Ale tak , taka miała być !!!!

      Usuń
  16. O ja Cie!!! Ale cudowne dwa tycie motylki!!!:) Wiesz co to mój makeup ma się nijak do tych dwóch Ślicznotek!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) hahahah bo jest różnica ;)
      twoj to majijaż , a one mają pomalowane buzie ;))

      Usuń
  17. Woooow jak pięknie! Gratuluję z całego serduszka!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję mamie i córkom:))))masz być z czego dumna:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem pod ogromnym wrażeniem Ciebie i Twoich dziewczynek, to niesamowite, że już biegają medale zdobywają! ;)
    Jesteście Wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) bo ... Niedaleko pada jabłko od jabłoni ??!! ;))

      Dzięki Olu :))

      Usuń
  20. o rany rodzina nameda! :) podziwiam!! Wasza kolekcja medali jest imponująca!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. :)) znalazło by sie jeszcze kilka w mojej szufladzie z kariery juniorskiej ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ogromne gratulacje dla dziewczynek! Nie dość, że mama bardzo sympatyczna, z duszą i ciekawą osobowością to jeszcze córeczki odziedziczyły - cudowa rodzinka! ;)

    O tak, Kejt na żywo jest jeszcze piękniejsza. Miałyśmy okazję naszą znajomość rozpocząć w świecie realnym, dlatego miło było przełamać się znowu i po 2 lub nawet 3 latach spotkać się na żywo ;d

    Wyglądasz cudownie w tym zestawieniu! Kolorystyka taka moja, dlatego cały czas wracam do zdjęć! Do tego sukienka - mistrzowska! I zestawienie z kominem - ożywił całość, ale nie przeszkadza - cudownie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za gratulacje dla dziewczynek , całkowicie zasłużone :)
      I komentarz do następnego posta :)) No , Pomarańcze lubię ... Choć to nie łatwy kolor do noszenia i nie wszystkim pasuje ;) ale ja lubię ! I w kominach akurat możesz czuć sie moja inspiracjà Basiu !

      Usuń
  23. Powiem tak: Jestem z was dumna, aż mi się łezka w oku zakręciła! jesteście takie dzielne dziewczyny! brawo. Szkoda, że się nie zobaczyłyśmy, a byłam tuż tuż, krążyłam wokół. Trudno, chyba gdzieś w przyszłym roku ma być jeszcze jeden taki maratonik na 10 km, może wtedy będziemy miały więcej szczęścia. Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz ze jak startowałem to pomyślałam ,że mimo wszystko dotrzesz na metę i gdzieś Cię dostrzegę ;)
      Ale po finiszu nic już niewidziałam ... I ze zmęczenia wymiotowałam i chyba nie chciałam żeby mnie ktoś widział ;)
      .... Chyba zbyt optymistycznie założyłam , ze ten bedzie łatwiejszy ... Nie był ... Ostatnie km pod górkę .... Masakra !

      Usuń
  24. Gratulacje! Super, że tak sportowo spędzacie czas. Ostatnio stwierdziłam, że mam słabą kondycję... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje !
      No cóż półtora rOku temu też kondycją nie grzeszyłam ;))

      Usuń
  25. No to już się nie dziwię, że masz taką figurę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No odezwała sie piekna ,wysoka , długonoga, smukła.... Niektórzy muszą sie pocić ;)) bardzo ;))

      Usuń