niedziela, 10 listopada 2013

Ostatni



To już ostatni powiew jesieni....
Wdycham więc zapach butwiejących liści, twarz kąpię w listopadowym słońcu .....niestety nie hibernuję ....każdego dnia przyjdzie mi przedzierać się mokrymi od deszczu ulicami , wieczorami grzejąc się pod ciepłym kocem z kubkiem kakao marząc o wiośnie....
Listopad.....
....pewnie ostatni raz w tym roku zakładam białe spodnie .... Ale co tam.... Jak żegnać się z jesienią to w wielkim stylu....




Z szalem, żeby się ochronić przed chłodem....
i bez ....by nadać lekkości





"Ogry są jak cebula :)" mają warstwy :))
więc kiedy w domu ciepło można się rozebrać jeszcze bardziej...



Piękny, ciepły (jak na listopad) i ciepły weekend za nami.....pewnie ostatni...
choć niewątpliwie po raz ostatni,  założyłam te spodnie.... Bo tyle mnie ubyło po ostatnim maratonie ;))




więc jeśli jeszcze się wahacie, czy włożyć adidaski to...polecam ....żadna dieta takich cudów nie oferuje :)




52 komentarze:

  1. Kochana świetna koszula bardzo elegancko wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego ostatni raz białe spodnie? jeszcze się zdziwisz ile świetnych stylizacji będziesz mogła z nimi stworzyć zimą!:)

    ps. pochwal się nowymi butami!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha a wiesz ,że jedna z nich to kalosze ?! ;)

      Usuń
    2. oja! tym bardziej się pochwal! :)

      Usuń
  3. Wybieram wariant z szalem;aczkolwiek zabrakło mi trzeciej opcji zdjęciowej-koszula z szalem i bez marynarki ;-).
    ps.a ja na odchudzanie polecam inną metodę-zmienić pracę na nową i bardzo stresującą ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo taka już była ;) tyle ,że z białą koszulą ;)
      Prace lubię , biegać też ... Więc po co szukać stresu ??!!!

      Usuń
  4. ostatnie zdjęcie...wow;))
    bardzo ładnie Ci jasnym zestawie:)

    miłego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście, jesień dogorywa, czas się żegnać. A szkoda, bo tak ją lubię. żegnasz ją w wielkim stylu Anno. Chyba nie pognmiewasz sie jak trochę zmałpuję, bo przypomniałas mi o białych spodniach leżących na dnie szafy i mam ochote w nie jeszcze wskoczyć przed zimą, miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A noś ! Na zdrowie !!!
      O ile Ci Brukseska Chlapa na to pozwoli ;) ... Luksemburska Niestety nie jest łaskawa :(

      Usuń
  6. Aniu! Rzeczywiscie wystep w wielkim stylu! Ale Ty doskonale wiesz, ze w bialych spodniach wygladasz swietnie! Mnie natomiast najbardziej powalilo ostatnie zdjecie... mi tez by sie przydalo pobiegac z TAKIM skutkiem;)
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ,że Ci się podoba.
      Ostatnie zdjęcie obrazuje efekt 3, 5 miesiąca... Tym bardziej robi wrażenie.
      Ale umówmy się, ja miałam nadwagę ;) i to prawdziwą ,nie tylko tą co zawsze w głowie ;) więc mi się przydało ;) Ty laska jesteś ;)) nie musisz ;) ....ale jeśli chcesz ....

      Usuń
  7. Aniu myślę jak inni, że jeszcze wskoczysz w białe spodnie. Pieknie moja droga Ci w tym zestawie. Na 2 zdjęciu promieniejesz... Ja białe spodnie noszę nawet zimą, jeśli jest sucho i mroźno. I tak masz zimą cieplej, ja już jestem przeziębiona, nic mi sie nie chce... Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym ,ale
      Raz są za szerokie ;) przestają się fajnie układać ;)
      Dwa - cieplej, nie jest antonimem sucho i mroźno ;)
      W Lux cieplej to znaczy pora deszczowa .... ..... il pleut il pleut il pleut ....

      Usuń
  8. świetna koszula, lubię takie, ponadczasowa klasyka
    ostatnie zdjęcie zachęca do skonstruowania planu ćwiczeń - efekt niesamowity - gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka jest zawsze ok, jest prosta ;)
      Dzieki,efekt hahah to krew i łzy ;)
      Ale i sporo przyjemnosci :))

      Usuń
  9. Jeśli elegncja, to właśnie taka! Z fantazją. Marynarka i to grochowe cudo do koszuli w paseczki! Ależ smaczki! Zgubionych cm w pasie zazdroszczę, ale nie mam siły biegać (moje korzonki ałłłła wołają od dwóch dni). Ale kto wie, kto wie.... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaczki , fantazja ....kochana .... Lejesz miód do mego serca.... Ja aż tak tego setu nie widziałam, choć komplementy na żywo usłyszałam ;))

      Usuń
  10. ostatnie zdjęcie wzbudza szok :) super,ze widać takie efekty ! :)
    pozdrawiam,Monia

    OdpowiedzUsuń
  11. podziwiam! Ja wczoraj weszłam po długim czasie na wagę i byłam z siebie dumna, coraz bliżej mojej wymarzonej, w sumie to już tylko 2 kilogramy do niej ;d
    Wyglądasz pięknie w tym zesatwie, zachwyca mnie połączenie dzwonów z dobrze skrojoną marynarką i kolorystyka w zestawieniu z delikatnymi paskami ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie zeszczuplałaś choć wcale nie musisz, wygladasz ślicznie Aniu...pozdrawiam sedecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah musiałam ;)
      Już nie muszę ;) czego ogromnie się cieszę :))

      Usuń
  13. Nic dodać, nic ująć. Dziś mi się podoba, a spodnie zawsze możesz zwęzić, proste i przyjemne. Ja też schowałam swoje białe, pocieszam się beżowymi.

    No i mam swój trening na basenie, do tego codziennie kwadrans ze skakanką i muszę przyznać jest świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) do ikony stylu , minimalistycznego czy nie i tak mi daleko ;) Czasem coš przemyślę i powinno być super - nie jest , czasem wrzucę coś na siebie spontanicznie i akurat jest ;))
      Zmiany to proces ;)) długoterminowy . Grunt ze robię bardziej przemyślane i wielofunkcyjne zakupy ...
      Oczywiście , do czasu zwężenia i wiosny lądują w schowku ;)

      Usuń
    2. Jakbym siebie czytała... :)

      Usuń
  14. A ja się podciągam na drążku;) Ja się nie zgadzam żeby te porteczki były poraz ostatni bo zdążyłam je polubić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego akurat nigdy nie potrafiłam ;)
      Patrzę co jeszcze zakamuflowałam na dysku ..... Hmmmm .... Może w formie zdjec coś sie znajdzie , ale na ulice chyba już się nie nadają ;)

      Usuń
  15. A wiesz Aniu, że zastanawiałam się czy zostawić jeszcze białe spodnie czy je schowac. Zostawiłam:P
    Lubię taką nonszalancką elegancję.
    Świetnie wygladasz, zazdroszczę Ci tych zgubionych kilogramów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No prosze , jak minęłyśmy się komentarzami :))
      Zagubione , mam nadzieje na stałe ;))
      Pozdrawiam !

      Usuń
  16. Podziwiam podziwiam:)))))a co do zestawu bardzo gustowny szczególnie marynarka i koszula mi się podoba:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , dobra marynarka na wagę złota ;)

      Usuń
  17. Klasyczne połączenie kolorów, lubię takie :) Kurczę zazdroszczę zgubionych kg... też sporo ostatnio zgubiła i powinnam dalej ale jakoś zapał straciłam ech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczne połàczenia też lubię , od kiedy nie muszę obawiać się efektu szkolnego mundurka - jeszcze bardziej :)
      Wagowo tez u mnie stagnacja - chic najwažniejsze utrawalanie ;)

      Usuń
  18. No kobieto ale się " wylaszczyłaś" :-))) Świetnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  19. koszula w prążki i marynarka to świetne połączenie :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. "Dobry wybór!" - taki sam komentarz, albo chociaż podobny chciałabym JA TOBIE napisać, ale coś się nie mogę wyprosić o zdjęcia! Każesz mi czekać w niepewności, a ciekawość zżera mnie od środka. Chyba jestem do szpiku zepsuta, skoro nie radze sobie z czekaniem na "prezentacje" nowych butków? :D Boże...w dodatku to nie moje buty:D Ratuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha
      No cóż Kozaki kupiłam takie same jak były ;)) po miesiącu jeszcze sie nie znudziły , a i ich wygoda była taka , jak nigdy nie porafiłabyś sobie wyobrazić ....
      A kalosze jak kalosze ;)
      Gorzej ... Zastanawiam sie ,nad takimi jak masz Ty. W Koncu czarnych nie mam :)
      A i za 50-60 euro trudno tutaj kupić ;) nawet Sandały droższe ())

      Usuń
  21. Rewelacyjnie wyglądasz w tych ZA DUŻYCH spodniach!!! :D

    Biegasz??? To się chwali :D Ja również ,już prawie od 5mc :D I też kg zostawiłam za sobą , a co do maratonu ... nadal się zastanawiam nad Cracovia Maraton.... ale to dopiero w maju więc mam czas do namysłu :)
    Do napisania laseczko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Tak , już od 1,5 roku ;) i raz sie zastanawiam czy Cracovia Marathon czy Paryski w kwietniu ... Ale póki co walczę z kontuzją ...byle do wiosny !!!

      Usuń
  22. wyglądasz świetnie:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/mottled-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  23. czekałam na finał rozbieranki, a tu kiszka;)))
    znaczy, tylko do portek:D
    takie marynarskie kolory lubię o każdej porze roku, a co Ci szkodzi zimą białe spodnie nosić?:D
    mnie brzuszek ostatnio narósł, ale biegać nie lubię...ograniczyłam cukier...już nie słodzę kawy 4-rema łyżeczkami tylko dwiema:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahhaha jakież to wyrzeczenia podjęłaś .... Cukier do kawy ???!!! Ło matko ;) da sie tak pić ???!!
      Białe plus błoto równa sie niechlujstwo ;)

      Usuń
  24. Świetny zestaw, bardzo fajnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo fajny klasyczny zestaw! Masz świetną koszulę, bardzo mi się podoba:) ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka najłatwiejsza w obsłudze ;) kiedy czasu mało ;)

      Usuń