sobota, 2 listopada 2013

Pocztówka z ...Łodzi





I już wiadomo gdzie zaginęłam przez ostatnie półtora tygodnia. Kierunek - Polska, jednak coraz mniej te wyjazdy lubię. Kojarzą mi się z bieganiną po urzędach, bankach, innych instytucjach, permanentnym brakiem czasu na relaks ....nawet spotkania rodzinne odbywają się w biegu i poczuciu ,że jeszcze ta babcia, ta siostra, ten brat czeka na odwiedziny.....niemniej na tym wyjeździe znaleźliśmy czas na małe wagary od dzieci, ;)) zostały w Krakowie. My z mężem połączyliśmy biznesowo- szkoleniowy wyjazd z promocją mojej książki na konwencie fantastów i .... Jeszcze znaleźliśmy czas na krótki spacer po Piotrkowskiej ....w sumie też w biegu ....ale jakim przyjemnym ;)












Zapraszam się na Piotrkowską i dla odmiany paradę Tuwinów ;) z okazji roku Juliana Tuwima .....













Lubicie Łódź ??!!! Mnie kojarzy się z szalonymi weekendami ...i ucieczkami z Krakowa do dynamicznej Łodzi

a ta inicjatywa -Pomnik Łodzian -jest dla mnie kolejnym wielkim plusem dla tego miasta- tysiące nazwisk zwykłych ludzi,łodzian, ciągnące się przez całą Piotrkowską ....




niech Międzyzdroje i inne miasta robią aleje naszych ,wątpliwego kunsztu aktorskiego, gwiazd, w Łodzi celebrujemy zwykłych ludzi ,bez zadęcia  :)


wystąpili
Sukienka -Reserved letnia w wersji jesiennej do ulubionych kozaków i ulubionym patencie swetrowym,
Julian Tuwim i Idol mojego dzieciństwa Miś Uszatek

83 komentarze:

  1. Lodz mam blisko ale dawno nie bylam w tym miescie.
    Aniu, jak dobrze ze znowu jestes w blogosferze.
    Swietny jeszcze taki letni set.
    Biala sukienka<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie byłam wiele wiele lat :)) tym bardziej ucieszyło mnie to ,że niewiele w klimacie miasta się zmieniło :))
      O tak , dziś trudno byłoby o takie zdjęcia :))
      Pozdrawiam Elu !!!!

      Usuń
  2. Aniu jak promocja ksiazki, cos mi umknelo??? Buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. izuś , chwaliłam się w poprzednim poście ;))

      Usuń
    2. bylam i oczywiscie kupuje bo ja tylko ebooki!!!

      Usuń
    3. No prosze postępowa kobieto :))
      Dzięki i czekam na opinie po lekturze :))

      Usuń
    4. Aniu jak i gdzie ja kupic moge prosze o namiary...i to juz!!!

      Usuń
    5. W poprzednim poście też i o tym było :))
      Na stronie wydawnictwa RW2010 numer katalogowy #915 , z tego co wiem innych już tez , ale cena inna :))

      Usuń
    6. wszystko fajnie ale nie moge z zagranicy zrobic przelewu, nie ma tam IBAN i SWIF to co mam zrobic??

      Usuń
    7. Hmmm nie wiem ... Zapytam w wydawnictwie i dam Ci znać :) zgoda ?!

      Usuń
  3. Super Aniu! W sumie to zamieszanie nieźle na Ciebie wpływa...Wyglądasz cudownie!:))
    Piękne fotki z miasta Łodzi:))
    Pozdrawiam cieplutko- Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) bo to początek tygodnia ;) pod koniec byłam zmęczona i nie wyspana :)) ale jesienią pomysłów nigdy mi nie brak :))
      Pozdrawiam Aneczko !

      Usuń
  4. Oooo nie!!! Byłaś tak blisko i się nie spotkałyśmy:(:( Chyba się zaryczę!!! I teraz tu jeszcze czytam że lusunia ma blisko do Łodzi! Ja to bym się chętnie z Wami spotkała! Kiedy byłaś na Piotrkowskiej? Ja ostatnio we wtorek. Ps. Ślicznie wyglądasz na tych fotkach! Marzy mi się biała kiecka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( tydzień temu :))
      Szybki spacer w piękną pogodę :))
      Kiedyś w końcu muszę zorganizować nałogowo - relaksujący wyjazd :))
      Hahaha

      Usuń
  5. Świetnie wyglądasz, Aniu! Bardzo udany zestaw!
    W dzieciństwie tez byłam fanką Misia Uszatka :)) I wierszy Tuwima zresztą tez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) ja jeszcze misia Kolabola ( Koralgola ) a i Tuwima i Brzechwę aktualnie mam na bieżąco ;))

      Usuń
    2. Koralgola tez!! I jeszcze Rumcajsa i Hanki!! :) Brzechwę tez uwielbiałam. Moimi ulubieńcami byli Lis Witalis i Pchła Szachrajka :))

      Usuń
  6. Dawaj tytuł i namiary na swoją książkę;a najlepiej podeślij jeden egzemplarz z autografem ;-).
    Co do łodzi...kurcze od dwóch lat kombinuję z nią...i ciągle coś nie wychodzi; może dlatego;że wolę pojechać do Częstochowy zamiast do łodzi??
    Co do stylizacji-jestem na tak;ale brakuje mi jakiegoś czerwonego dodatku ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariusz , rozmowa o Fantastyce z poprzedniego posta nie była o sprzedaży marchewki ;))
      I niestety "ziemią wypełnisz jej usta " wyszło tylko jako ebook :))

      Usuń
  7. O jacie, jak ja tu dawno nie byłam! Aż mi wstyd. Wyglądasz tak pięknie! Sukienka jest obłędna, pięknie skomponowana z płaszczem, buty cudowne! I kolorystyka świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wogóle Basiu , jakby Ciebie w sieci mniej ;) może dobrze :)) ale ja lubię Ciebie najbardziej jesienią :)) pozdrawiam i dziękuje za komplementy :)

      Usuń
  8. Kurcze! Wyglądasz kwitnąco:> Połączenie kozaków i sukienki z "patentowym" swetrem wyszło genialnie. Już długo czaje się na taki zestaw, ale w spódnicy nie czuje się zbyt pewnie, mimo że nogi mam dosyć zgrabne i szczupłe (tak wiem, zabrzmiało to jak autoreklama:/, ale mam nadzieje, że wiesz o co mi chodzi).
    Nie moge się na Ciebie napatrzec:) Może w końcu się zdecyduje na jakąś kremową kieckę, bo już dostaje spazmy od gapienia się na Ciebie:P! To jest nieludzkie!
    buziaki Piękna!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, co wiecej powiem ,że sie zgadzam - nogi masz fantastyczne !!! Rozumię - do tej jesieni sama najchętniej chodziłam w portkach ...
      I dziękuje :))mnie sie też ten zestaw podoba - w prostocie urok :))

      Usuń
    2. Wiem co zrobię, żeby sie przełamać:) Wydrukuje sobie Twoje zdjęcie nr 1, wsadzę do portfela. Przy najbliższym wypadzie na miasto, gdy otworzę portfel żeby zapłacić za kolejną parę spodni...dostane tym zdjęciem po gębie! Myślę, że sie uda i rusze po kiecke!:)

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi się ten zestaw. Świetne kolory. Nigdy nie miałam okazji być w Łodzi, a widzę, że to bardzo ciekawe miasto :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie B&W
      A Łódź- fantastyczna , polecam , na weekend :))

      Usuń
  10. Ładnie wszystko połączyłaś,lubię letnie sukienki z kozakami,świetnie to wygląda:)

    Bardzo jestem ciekawa Twojej książki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) najprostsze roZwiązania najlepsze:))
      A ja jestem Ciekawa waszych opinii :))

      Usuń
  11. Ja siebie nie widzę tak ubranej, a szczerze chciałabym bardzo, no ale wszystkiego mieć nie można. Wydaje mi się, że ten post jest jednym z lepszych, ładne miejsce (nie byłam w Łodzi i raczej mi nie po drodze) i piękna Ty. Przyznaję, sukienki i spódnice z kozaczkami to piękne połączenie, Ty mnie do tego przekonałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nigdy tak czesto nie chodziłam w sukienkach :)
      Ale dobre Kozaki przedłużają życie letnim kieckom , co bardzo mnie cieszy , zwłaszcza ,że dotąd pogoda łaskawa :))
      Łódź może nie po drodze , ale warta wyprawy :)) pozdrawiam i cieszę ,że z twojego uznania :))

      Usuń
  12. Świetny strój, idealnie w Twoim stylu.
    Pozdrawiam z Krakowa, nie uciekaj tak z niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Kraków kocham ... ale ... Giną mnie w 1000 innych miejsc :))

      Usuń
  13. Wyglądasz bardzo atrakcyjnie. Zwróciłam uwagę, że sukienka ma tłoczony wzór , co jest hitem tej jesieni, a do tego figlarnie zawiązany pasek. Szczegóły to podstawa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Grażynko :) masz 100% rację :)) diabeł tkwi w szczegółach :))

      Usuń
  14. Ja nigdy nie byłam w Łodzi:)
    może będzie kiedyś okazja po drodze do córki,w stolicy :)
    chetnie zobaczę tę słynna Piotrkowską

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi tu nie pasuje , od kiedy 20- stolatki maja córki mieszkające samodzielnie w Warszawie ??!!

      Usuń
  15. nigdy w Łodzi nie byłam:))) jakoś mnie tam nie ciągnie...ale pokazałaś ją z fajnej strony, kto wie...może kiedyś o nią zahaczę:D
    super się ubrałaś na tę wycieczkę!
    acha! ja chyba czegoś nie doczytałam ostatnio albo teraz...napisałaś książkę?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) oj naprawdę , nie doczytałaś ;)) ale
      Tak !!!

      Usuń
    2. bo ja taka roztrzepana jestem!!! sorki wielkie i podwójne, a nawet potrójne gratulacje!!!
      jak będzie na papierze, to na pewno kupię:D

      Usuń
    3. Kochana , jak wyjdzie na papierze to masz ode mnie z autografem ;))

      Usuń
  16. W Łodzi niestety nie byłam ,ale już na Twoich zdjęciach mi się podoba.
    I Ty mi się podoba Aniu, coraz piękniejsza jesteś. Życzę powodzenia z książką/ebookiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak , kryzys kobiecosci juz chyba za mną :)) na szczęście :))

      Usuń
  17. Kochana dziękuje za przepis! Od samego czytania ślinka cieknie... Następny kulinarny post będzie z pozdrowieniami dla Ciebie:D ( o ile nie spiernicze dania:P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha raczej trudno spierniczyć :)) natchnęłaś mnie i dziś właśnie już dusi się Carbonade à la Flamande :))

      Usuń
  18. W Łodzi byłam jest tam coraz lepiej :) A Ty masz śliczną sukienka ładnie wygląda tym sweterkiem i kozaczkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiele polskich miast - piekne centrum i szara post komuna obok . Ale i tak ją lubię !

      Usuń
  19. Jeeeej, Uszatek. Jaki słodki. Nie byłam jeszcze w Łodzi ale muszę tam pojechać, choćby dla Uszatka. Uwielbiam go! Ślicznie wyglądasz. Letnia sukienka w wydaniu jesiennym bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Black&white to co ma Ci się Soniu nie podobać :)) pozdrawiam !

      Usuń
  20. piękny jest Twój sweterek! Mogłabyś powiedzieć, gdzie go kupiłaś? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Un jour :))

      Ale podobne widziałam w Promod

      Usuń
  21. Cudowny zestaw. Przepiękna jest ta sukienka i śliczne w niej wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwsze zdjęcie cudne...Łódź znam słabo ale Ty ładnie ja pokazałaś...takie zamieszanie służy Ci, bo wspaniale wyglądasz, gratuluję nasza blogowa zdolniacho...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze zdjęcie / technicznie kiepskie ,ale ujęcie niezłe , o fakt ..hahahah
      :)) dziękuje Basiu !

      Usuń
  23. Bardzo lubię Twoje pocztówki:)))wyglądasz świetnie:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo lubię połączenie takich kozaków z sukienką :)
    pozdrawiam,Monia

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie było mnie kilka dni, więc nadrabiam zaległości. Tym razem sprawy rodzinne...Przede wszystkim Aniu, gratulacje - w wiadomej sprawie, powodzenia też w wiadomej sprawie. Na zdjęciach moja droga promieniejesz. W Łodzi byłam 2, może 3 razy, ale nie miałam nawet czasu na spacer, więc chetnie pospacerowałam z Tobą. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też w biegu ... Ale że nie byłam w Łodzi z 10 lat to chętnie pospacerowalam z mężem :)
      A o świcie pobiegałam ... No mi tej Łódzi trochę mało było :))

      Usuń
  26. A Uszatek jest słodki! Kocham wszystkie misiaki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne zdjęcia ;)
    ahhh i mój ukochany miś Uszatek!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miś kradnie serce ... Kolejnym pokoleniom :))

      Usuń
  28. Wyglądasz w tym zestawie (to słowo mnie wnerwia, ale przynajmniej wiadomo o co chodzi) i d e a l n i e ! Ostatni Twój wpis trochę mi umknął przez różne pośpiechy i perturbacje osobistorodzinne, ale teraz Ci powiem, że kurka wodna! Zaskakujesz mnie jak nie wiem co! Ileż Ty masz oblicz! Energi! A książka, obojętne jak wydana, to mega sukcs! Oczywiście też kocham papierowe wydania, ale wiem też że głównie liczy się treść! Ale życzę Ci, żebyś ją wydała w wersji tradycyjnej też. Może poszukajcie sponsora...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      Sivko , ja właśnie na jakimś kursie językowym uświadomiłam to sobie ... I mam nadzieję ,że jeszcze uda mi się pokazać wam niejedno oblicze ;))
      Dzięki ! Jasne ,że sama żałuje że nie papier , ale 3 lata przeleżała w przyslowiowej szufladzie , to choć w takiej wersji ...
      To było takie zabijanie nudy jak w drugiej ciąży przyszło mi leżeć i leżeć i leżeć ....
      Dzięki za idealnie ;))

      Usuń
  29. GENIALNIE
    !! wspaniale:*
    ✰ ✰ ✰
    pozdrawiam,
    OLA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze entuzjastyczny komentarz :)) pozdrawiam Olu !

      Usuń
  30. Aniu! Gratuluje, widze ze nabierasz rozpedu ze swoja ksiazka! Sukcesu zycze!!!
    W Lodzi bywalam jako mala dziewczynka, mieszkalam przez pare lat w Belchatowie - to rzut beretem;) A Ty przepiekna na tym lodzkimm bruku;))) Taka Cie lubie, w bialej sukience.. Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponad 150 "egzemplarzy " w 2 tygodnie . Niezły debiut , zwłaszcza ,że to ebook ;))
      Fantastyka w Polsce to trudny rynek , chyba ,że jest się Sapkowskim ;))
      Dziękuje ,i za Gratulacje i za ciepłe przyjęcie Stylizacji :))

      Usuń
    2. Łodzi niestety nie znam osobiście i bardzo tego żałuję, parada Tuwimów robi niesamowite wrażenie, pieknie się przy nich prezentujesz

      Usuń
    3. Robi:) na pewno są też ciekawym urozmaiceniem spaceru :)
      Jak słonie w Luksemburgu do niedawna :))

      Usuń
  31. Witam, nie wiem jak to się stało, ze zgubiłam Cię ... Piotrkowska nadal piękna, jakby jeszcze bardziej, parada Tuwimów nadała oryginalnego charakteru:) i Ty rewelacyjnie wyglądasz, gratuluje wydania książki, piękne życiowe osiągniecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zagubiona w sieci ;)
      Prawie jak tutuł na powieść ;))
      Miło jednak że znów wpadłaś ! Dzięki , mnie tez wielką przyjemność sprawiło , że nie tylko do szuflady poszło ;))
      Pozdrawiam !

      Usuń
  32. Oj, podobnie jak ty zaczynam odczuwac te krotkie wypady do Polski, jak moj ostatni na dlugi weekend - to naprawde byl maraton, wrocilam wykonczona, ale udalo sie pchnac pare spraw i chwile pobyc z rodzicami.
    Aniu swietnie wygladasz, taki klasyk w mojej ulubionej kombonacji kolorow (nawet podobny post mam jeden, gdzies sprzed roku, tez w bialej sukience+podobne kozaki) Ale ja o czym innym chcialam. Gratuluje jeszcze raz e-booka, choc na fantastyce sie nie znam, ale z przyjemnoscia siegne po niego w wolnej chwili. Dla mnie przede wszystkim jestes inspiracja i motywacja do tego, by tez sie wziac za swoja pisanine, ktora lezy odlogiem, a mialam wstepne sygnaly od pewnego wydawnictwa, tylko co- material ciagle niegotowy! ale obiecuje, ze wezme sie w garsc, dzieki tobie kochana! Jak ja lubie, jak ludziom udaja sie takie fajne rzeczy! trzymam kciuki za promocje, a ty od czasu do czasu daj mi poteznego kopa, bym walczyla ze swoim lenistwem! licze na ciebie :) buziole!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ciagle i zawsze jedna nogą będziemy w Polsce.
      Wiele osób , kiedy zagladało do nas , jeszcze w Krakowie dziwiło się zawartości biblioteczki , nie podejrzewali mnie o takie zainteresowania ... Ale to świat , który wciąga ... Bo jest w niej i sporo współczesności i hipotez do czego mogą doprowadzić rożne idee .. Np nazizm , klonowanie i wiele wiele współcześnie dziejących się idei i badań naukowych . Zaprawionych sporą dawką wyobraźni i specyficznego kolorytu .
      Aguś !!! To konieczne się zmobilizuj !!! Masz talent do budowania lirycznych światów w swoich opowieściach !

      Usuń