niedziela, 17 marca 2013

Relais pour la vie



specjalny outfit ;)
koszulka od sponsora ;) prawie jak chiński bazarek
spodnie dresowe Esprit
adidaski-Kangaroos

miejsce -Le Coque, Luksemburg
cel-Relais pour la vie
Liczba uczestników - 8812 w 182 ekipach

czyli bieg po życie, 
bieg solidarności z osobami chorującymi na nowotwory,
sztafeta trwająca 24 godziny nieprzerwanie..
a jednocześnie spora kampania edukacyjna,informacyjna, kwesta i świetnie zorganizowana rodzinna impreza sportowa :))
a jako że biegam i z ogranizującą imprezę Fundation Cancer współpracuję,nie mogło nas zabraknąć!

Bo każda forma przypominania, że ważny jest zdrowy tryb życia, profilaktyka, badania przesiewowe, wczesna diagnostyka jest warta uwagi i przestrzeni w sieci!!!
Pamiętajcie więc dziewczyny ! O badaniach, regularnych wizytach, samobadaniu ....wiecie...trzecią do częstości przyczyną zgonów kobiet są nowotwory- zwłaszcza te "kobiece"!!!


a teraz fotorelacja


odciskamy swój ślad
z moją poprzedniczką w sztafecie
i koordynatorem polskiej ekipy
moje małe sportmenki, przebiegły 1200m
czynny udział
i koledzy z naszej biało-czerwonej ekipy

i część informacyjna
megaColon... z nadżerkami, polipami, owrzodzeniami i nowotworami
bo zobaczyć znaczy uwierzyć
i voila

wystąpili
Anna,Alicja,Aleksandra i wiele ,wiele osób wielkiego serca

wtorek, 12 marca 2013

Porozmawiajmy o ..krytykowaniu


O czym???!!!
No tak, w blogosferze krytyka nie istnieje, istnieje za to hejting, ale krytyka?!
Jeżeli czegoś w świecie najbardziej nieznoszę to hipokryzji, i wszystkie słodkie komentarze ,pod czymś, co w żaden sposób nie jest dobre ,są na dobrą sprawę krzywdzące tę osobę , o której piszemy. W najlepszym razie nie napiszemy dziewczynie, spodnie deformują ci sylwetkę, ale napiszemy fajna torebka. Ok, torebka ważna rzecz, ale kiedy reszta zła.....
Trochę przewrotnie przyjęłam formułę "metamorfoz" po to, by zachęcić do realnej oceny tego co "de facto "chcę zaprezentować. I naprawdę szczerze liczę, że dzieki temu , komentarze ,które się pojawiają nie są samą wazeliną ;)
Czemu tak trudno coś skrytykować, a no trochę dlatego, żeby nie zostało potraktowane to jak hejting. Ale przecież , krytyka, to opinia, niezależna, własna, oparta na argumentach, i nie kierowana personalnie. Pogrubiają cię te spodnie, zmień fason , to nie wypowiedź tożsama z jesteś gruba, weź zrób coś z tym( to oczywiście wersja łagodna).
Nie wyobrażam sobie nie podpisanie się pod własną wypowiedzią. Ale też , krytykując nikogo staram się nie obrażać.
Ale czasem to właśnie anonimki, jako jedyni piszą szczerze. Odnoszę się tu do wypowiedzi krytycznych, a nie agresywnych, mających na celu "dowalenie komuś" .bo słownej agresji nie popieram i tępię na każdym kroku.
Ale myślę sobie tak,że gdyby istniała otwarta krytyka ,to byłoby mniej agresji. A czemu jest anonimowa?! I kto za takimi wypowiedziami się kryje ?!
Znany psycholog społeczny Philip Zimbardo opisał efekt lucyfera, czyli czynniki,które wpływają na to , że zwykli ,normalni ludzie zdolni są do największych okrucieństw. Do tych czynników należy dezidentyfikacja ( anonimowość) i idące za tym poczucie bezkarności ( bo kto zglasza zniesławienie?!) oraz powszechne przyzwolenie ( czasem chętnie czytamy nasze myśli pisane ręką innych ,a czasem "popularność"  bloga na tym się opiera)
Czy zniknie hejting z sieci?! Nie wierzę, ale na jego rozpowszechnienie mamy wpływ. Moderujmy komentarze, nie publikujmy tych nie merytorycznych, anonimowych, Obraźliwych. Przy uporczywym nękaniu, zgłaszajmy stalking, bo ta anonimowość jest bardzo pozorna. I nie badźmy hipokrytkami ;) nie piszmy wazeliny....
Kiedy publikuję coś na blogu ,to chętnie przyglądam się opiniom ,
a z krytyki wyciągam wnioski .....
Bo przecież tylko tak jesteśmy wstanie się rozwijać , a nie tylko pompować własną  próżność....


PS miała być stylizacja.  Ale obrażoną na pogodę nie mam ochoty na zdjęcia ;))
PSS komentarz to zdjęcia, zawsze mylimy co powiedzą inni, chodzi w życiu raczej o to, aby te myślenie,nie zapełniało nam całego życia, i nie było wyznacznikiem naszego samopoczucia i naszej samooceny.Ale nie znalazłam motta, które by wyraziły to ,co miałam wam do przekazania

poniedziałek, 4 marca 2013

Biegiem...przez Paryż

O Paryżu można powiedzieć wszystko, że skomercjalizowany, przereklamowany, zatłoczony, że bohema artystyczna i myśl niepokorna już się z niego wyniosła, że nawet wielka moda znalazła kilka nowych lokalizacji....
I wszyscy tu już byli, będą lub marzą aby być......
Tak, Paryż ....
Mój romans zaczął się po maturze, kiedy z wielkim placakiem, mapą Europy i dwiema świeżo upieczonymi studentkami matematyki wyruszyłyśmy na podbój Europy  , i koniecznie chciałyśmy ten Paryż ominąć. Ale wszyscy jechali do Paryża....
"ale wielki fraktal !!!!! Krzyknęłyśmy w zachwycie na widok Królowej .....i przepadłam, zakochałam się ....i w miłości do tego miasta tkwie niezmiennie od ponad 10 lat i zawsze chętnie wracam.
Tym razem ,aby .....pobiegać ....

             21 e  Semi - Marathon de Paris
             30371 biegaczy
             21 km
             1:58:50 - cel zrealizowany !!!! Ponizej 2 h !!!!!!!!
             1974   kcal  spalonych
i emocje, których nie da się policzyć .....
i mocne postanowienie- za rok wróce, tym razem na pełny maraton  42 km ,bo ten dystans jeszcze ciągle przede mną :)))
A teraz fotki.

to te najważniejsze ;)

A teraz czas pokazać TE miasto z perspektywy dzieci :)bo pewnie niewielu z was dociera to takich miejsc jak Parc de la Villete


z wielką srebrną Geodą i Imaxem w środku i przede wszystkim Cite des Enfants w obrębie parku nauki

                                                           programujemy budowle

uczymy się pisać po chińsku

odkrywamy tajniki telewizji od środka
złudzenia

mamuśka za dziećmi wejdzie i do wielkiego mrowiska ;)



prąd jest w nas
produkujemy hydroenergię



i wiele wiele fizyki dla dzieci w formie zabawy,której zdjęcia z żaden sposów nie są wstanie oddać :))
i tej radości i uśmiechu dziewczynek

i część kulturalna -wystawa Dale'go w Centrum Pompidou


a to, też część Paryża, do której z wycieczką się nie dociera-
Chateau de Vincentes
jak widać poprawiła się pogoda, choć zimno było nadal

i obowiązkowo z dziećmi plac zabaw :))

ale za to z jakim widokiem





wystąpili
Anna,Alicja i Aleksandra ;)