środa, 27 marca 2013

Pozytyw-Negatyw




Marynarka i Ja,raczej nie byłyśmy najlepszymi przyjaciółmi, niezmiennie kojarzyła mi się z sesją egzaminacyjną na studiach, urzędowym uniformem..... mówiłam jej stanowcznie NIE!!!
ale ...wiecie kto zadania nie zmienia....
Będąc uważnym obserwatorem waszych blogów, wyciągam z nich to co najlepsze :)) hahahah...a w każdym razie swoją rewolucję szafiarką postanowiłam sukcesywnie, konsekwentnie przeprowadzać,a więc zaczynając od podstaw,czyli bazy....stąd klasyczne czarne szpilki, dobre jeansy czy czarne spodnie.....no i ową nieszczęsną marynarkę.
Jej zaistnienie w mojej szafie zawdzięczam ...innej blogerce, dla mnie aktualne guru modowe, i do jej postu  " W roli głównej"z 12 stycznia 2013 na blogu- SimpleChill.blogspot.com was odsyłam.
Premierę blogową miała wcześniej, ale ...po kolei

Pozytyw-
to zestaw, najbardziej "skopiowany", więc jeansy,granatowy pasiak,komin....i dla kontrastu odrobina żółci
w postaci torebki.....i szala,gdyby ktoś powiedział ,że za mało








Negatyw
to ten sam,zestaw w odwróconej wersji kolorystycznej







oczywiście kombinacje dowolne








jak zwykle,chętnie poczytam wasze opinie i sugestie,

PS.przygotowałam też wesję w kolorze, trzymając się terminologii fotograficznej, ale ilość zdjęć ...prosi się o następnego posta :)
będzie więc Marynarkowy part 2

wystąpili
Pozytyw
Marynarka-Apotrophe
Pasiak-I- H&M
Jeansy -C&A
Chusta i Szal-nn
Torebka żółta- 5th Avenue
Buty-S.Oliwer

Negatyw
Marynarka-jw.
Pasiak-H&M ;)
Spodnie-C&M-ponownie
Bandanka-półka 5 letniej córki
Branzoletka-nn
Szpilki-outlet
Torbiszcze-H&M
Czerwone buty-krakowski szewc
Czerwona torebka-Deichmann

niedziela, 24 marca 2013

Krótki,okularowy sondaż....




sondaż ma zaledwie jedno pytanie
mogą być ???!!!

a teraz historia ;)
mam nadwrażliwość siatkówki na światło ,taki typ fotoalergii...z grubsza
co przejawia się tym, że w mocnym świetle jestem ślepa jak kret,łzawią mi oczy i ...kończy się atakiem migreny
więć jestem uzależniona od okularów słonecznych
zdawałoby się, że wobec powyższego powinnam mieć ich mnóstwo,wiecie na poziomie-otwieram lodówkę a tam okulary :)

ale
niestety
i na nieszczęście

najczęściej mam typ twarzy, do którego trudno, ..bardzo trudno dobrać odpowiedni model
i mam jedną dyżurną parę, dbam i pielęgnuję i pilnuję by gdzieś nie zostawić....
ale ...mam też w domu dwie małe dziewczynki ,które uwielbiają moje buty,kosmetyki,biżuterię i ....okulary

no i właśnie....
czas na nowe:((
zawsze to dla mnie straszny stres i spory wydatek,bo niestety kupuję tylko u optyka, z odpowiednim poziomem filtra i najlepiej polaryzacyjne
więc pokazuje wam mój nowy nabytek, z pytaniem ,
mogę być??!!

bo to inny fason niż nosiłam przez ostatnie kilka lat, i dla mnie zawsze zmiana wymaga oswojenia :)
zapytałam męża - ale on nie lubi wogóle, dużych to szczególnie, bo zakrywają połowę twarzy ,więc jest nieopiniotwórczy
czas na fotki




mogą być??!!

potrzebujecie porównania?!


???
i w terenie ,bo mam wrażenie, że ujęcia nie najlepsze




mogą być?? czy zwrócići iśc do kolejnych 5 optyków ??
jasne można zmienić szkła, ale jest to droższe ,o dziwo , a i oprawki..noszą ślady zużycia,więc tak czy owak czas na nowe :)


środa, 20 marca 2013

Anna i Anna #6


Jak Cię widzą tak Cię piszą ... Więc kiedy dostaje się worek na prezent ... Nie jest dobrze . Dzisiejsza "kreacja "  , mimo, że ma ładną fakturę , ma fatalny krój. Usłyszałam , ze do legginsow dla mnie idealny ... Nigdy nie ubrałam .... Ale wam pokazuje. Jako przestrogę ;) tak nas drogie 30-stki postrzega młodsze , chudsze pokolenie ;))



oooo....tu chyba miejsce na pasek




Druga , kreacja to zapowiedź wiosny, Moj jedyny łup wyprzedażowy. Ok , jest to taka zwykła , codzienna bluzeczka , w sympatyczny nadruk, natomiast jakość jedwabiu ... Powalająca! Można się zakochać! Lubię i nieomieszkam często nosić tej wiosny!



ot, a po pracy zawsze można rozpuścić włosy i wyskoczyć na kawkę

występili
czerwone buty-bo czasem trzeba dużo chodzić - krakowski szewc
"worek" nn
spodnie -Promode
Bluzka-Zara
branzoletka -nn

PS




Pierwszej nie wywalę, choć się jej należy , zabiorę w podróż, w odwiedziny do maszyny i po skróceniu i zwężeniu jeszcze wyjdzie na ludzi ;)
i
PSS widok na pomarańczowy wór, w którym wylądowały wszystkie ubrania po selekcji negatywnej...dziś ostatecznie zabrane przez gminę, więc ....zmiany "szafiarskie"nieodwracalne


niedziela, 17 marca 2013

Relais pour la vie



specjalny outfit ;)
koszulka od sponsora ;) prawie jak chiński bazarek
spodnie dresowe Esprit
adidaski-Kangaroos

miejsce -Le Coque, Luksemburg
cel-Relais pour la vie
Liczba uczestników - 8812 w 182 ekipach

czyli bieg po życie, 
bieg solidarności z osobami chorującymi na nowotwory,
sztafeta trwająca 24 godziny nieprzerwanie..
a jednocześnie spora kampania edukacyjna,informacyjna, kwesta i świetnie zorganizowana rodzinna impreza sportowa :))
a jako że biegam i z ogranizującą imprezę Fundation Cancer współpracuję,nie mogło nas zabraknąć!

Bo każda forma przypominania, że ważny jest zdrowy tryb życia, profilaktyka, badania przesiewowe, wczesna diagnostyka jest warta uwagi i przestrzeni w sieci!!!
Pamiętajcie więc dziewczyny ! O badaniach, regularnych wizytach, samobadaniu ....wiecie...trzecią do częstości przyczyną zgonów kobiet są nowotwory- zwłaszcza te "kobiece"!!!


a teraz fotorelacja


odciskamy swój ślad
z moją poprzedniczką w sztafecie
i koordynatorem polskiej ekipy
moje małe sportmenki, przebiegły 1200m
czynny udział
i koledzy z naszej biało-czerwonej ekipy

i część informacyjna
megaColon... z nadżerkami, polipami, owrzodzeniami i nowotworami
bo zobaczyć znaczy uwierzyć
i voila

wystąpili
Anna,Alicja,Aleksandra i wiele ,wiele osób wielkiego serca

wtorek, 12 marca 2013

Porozmawiajmy o ..krytykowaniu


O czym???!!!
No tak, w blogosferze krytyka nie istnieje, istnieje za to hejting, ale krytyka?!
Jeżeli czegoś w świecie najbardziej nieznoszę to hipokryzji, i wszystkie słodkie komentarze ,pod czymś, co w żaden sposób nie jest dobre ,są na dobrą sprawę krzywdzące tę osobę , o której piszemy. W najlepszym razie nie napiszemy dziewczynie, spodnie deformują ci sylwetkę, ale napiszemy fajna torebka. Ok, torebka ważna rzecz, ale kiedy reszta zła.....
Trochę przewrotnie przyjęłam formułę "metamorfoz" po to, by zachęcić do realnej oceny tego co "de facto "chcę zaprezentować. I naprawdę szczerze liczę, że dzieki temu , komentarze ,które się pojawiają nie są samą wazeliną ;)
Czemu tak trudno coś skrytykować, a no trochę dlatego, żeby nie zostało potraktowane to jak hejting. Ale przecież , krytyka, to opinia, niezależna, własna, oparta na argumentach, i nie kierowana personalnie. Pogrubiają cię te spodnie, zmień fason , to nie wypowiedź tożsama z jesteś gruba, weź zrób coś z tym( to oczywiście wersja łagodna).
Nie wyobrażam sobie nie podpisanie się pod własną wypowiedzią. Ale też , krytykując nikogo staram się nie obrażać.
Ale czasem to właśnie anonimki, jako jedyni piszą szczerze. Odnoszę się tu do wypowiedzi krytycznych, a nie agresywnych, mających na celu "dowalenie komuś" .bo słownej agresji nie popieram i tępię na każdym kroku.
Ale myślę sobie tak,że gdyby istniała otwarta krytyka ,to byłoby mniej agresji. A czemu jest anonimowa?! I kto za takimi wypowiedziami się kryje ?!
Znany psycholog społeczny Philip Zimbardo opisał efekt lucyfera, czyli czynniki,które wpływają na to , że zwykli ,normalni ludzie zdolni są do największych okrucieństw. Do tych czynników należy dezidentyfikacja ( anonimowość) i idące za tym poczucie bezkarności ( bo kto zglasza zniesławienie?!) oraz powszechne przyzwolenie ( czasem chętnie czytamy nasze myśli pisane ręką innych ,a czasem "popularność"  bloga na tym się opiera)
Czy zniknie hejting z sieci?! Nie wierzę, ale na jego rozpowszechnienie mamy wpływ. Moderujmy komentarze, nie publikujmy tych nie merytorycznych, anonimowych, Obraźliwych. Przy uporczywym nękaniu, zgłaszajmy stalking, bo ta anonimowość jest bardzo pozorna. I nie badźmy hipokrytkami ;) nie piszmy wazeliny....
Kiedy publikuję coś na blogu ,to chętnie przyglądam się opiniom ,
a z krytyki wyciągam wnioski .....
Bo przecież tylko tak jesteśmy wstanie się rozwijać , a nie tylko pompować własną  próżność....


PS miała być stylizacja.  Ale obrażoną na pogodę nie mam ochoty na zdjęcia ;))
PSS komentarz to zdjęcia, zawsze mylimy co powiedzą inni, chodzi w życiu raczej o to, aby te myślenie,nie zapełniało nam całego życia, i nie było wyznacznikiem naszego samopoczucia i naszej samooceny.Ale nie znalazłam motta, które by wyraziły to ,co miałam wam do przekazania

środa, 6 marca 2013

Anna i Anna #5

Jestem bardzo poważną osobą, wykonującą bardzo poważną pracę , w bardzo poważnej instytucji ,w bardzo poważnej atmosferze....
Za każde wymienione słowo poważne przybywa mi tak z 10 lat.
I właśnie dlatego czasem czuję się jakbym miała 40 lat więcej....
Swoją pracę, choć trudna uwielbiam, a równowagę emocjonalną zachowuję dzięki uśmiechom dwóch małych dziewczynek. No
bo jak się nie uśmiechnąć do takich dziubasków


Hahhaha tak miałam ochotę pochwalić się dziewczynkami ;)


Moja szafa wyglada więc tak , jakbym ją otwarła po trwającej kilka lat depresji...czarno ,szaro, smutno...
O tak....


To moja sukienka ,którą w okresie jesienno- zimowo- przedwiosenny ubieram najczęściej , w towarzystwie oficerek. Oficerki wysłałam na zasłużoną 5- letnią służbą emeryturę, więc nie mam butów to skomponowania innych jak znane wam już szpilki.
Jako wnuczka świetnej krawcowej, synowa zawodowej krawcowej i córka krawcowej amatorki...szyć umiem. Umiem , ale nie lubię. Ale zdaża mi się ;)
Więc kilka lat temu popełniłam taką sukienkę - tu Ala ma 7 miesięcy



Potem ubrałam ją jeszcze raz i zawiła w szafie....
Szkocką kratę lubię, sukienka jest wygodna, czy bombki są en mode czy de modé nie zastanawiam się wcale.
Mam problem z dodatkami, bo wełna dość ciepła i krótki rękaw w parze nie idą
Więc może wyglądać tak...



I tak...


I tak...

I mimo ,że kiedy ubrałam się tak ,do mojej super poważnej pracy ,zaskoczyłam wszystkich i usłyszałam sporo komplementów to ...
Zastanawiam się czy nie zbyt ekstrawagancko ,jak na mnie i czy przy okazji nie zrobiłam z siebie "dzidzi-piernik " .
Więc dajcie znać czy jest ok ,czy "dzidzia-piernik" ;)
A szara sukienka ?! Gdyby tak poszukać ciekawszego paska to ....hmmmm ....mam do niej również ambiwalentne odczucia.

i muszę rozpracować techniką robienia metamorfoz w ogrodzie, bo i światło lepsze i jakość fotek... tylko biegać dwa piętra żeby się przebierać....

Wystąpili
Szara eminencja - Bon Prix
Szpilki -vendetta
Pasek - nn
Szkocka - DIY ;)
Wdzianko - Cassis
Marynarka- Apostrophe