czwartek, 30 maja 2013

Olimpiada 2013




Czy wiecie,że aktualnie rozgrywana jest Olimpiada?
tak,tak, nie majaczę!
W Luksemburgu, na stadionie jakieś 3 km od mojego domu ;)
Olimpiada Małych Państw i to po raz 15-ty !




Dopóki sama nie mieszkałam w państwie wielkości województwa łódzkiego i o liczbie mieszkańców w całym państwie nie przekraczającej połowy mieszkańców Krakowa, nie wiedziałam nic o tego typu imprezach ;) ani o innych odrębnościach tych maleńkich państewek.
Luksemburg jest 6 co do wielkości terytorium państwem świata, licząc od dołu ;) i jest tegorocznym gospodarzem rozgrywających się Igrzysk, oficjalnie pod nadzorem Komitetu Olimpijskiego.
Państw biorących udział jest 9 - poza Luksemburgiem-Liechtenstein, San Marino,Cypr,Islandia, Monako,Andora i Malta oraz Czarnogóra.
Co ciekawe jedynym nie europejskim państwem jest Cypr ( terytorialnie leżący w Azji ), a największym terytorium jest Islandia,która jednak ma mniej niż 1mln mieszkańców, a to właśnie kryterium Komitetu Olimpijskiego. O uczestnictwo starały się także Wyspy Owcze, ale póki co nie są niepodległym państwem i ich federacja nie należy do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.Sam Luksemburg jest gospodarzem po raz drugi (poprzednio w1995r)

Dyscyplin jest zaledwie 12 -pływanie,bieganie,strzelanie, tenis ziemny stołowy i in.

Inauguracja odbyła się w poniedziałek ,na Stadionie Narodowym im. Josy Barthela
 ( jedynego dotychczas olimpijczyka,który w normalnej dużej olimpiadzie zdobył medal  i to na dodatek złoty pobijając ówczesny rekord świata w biegu na 1500m)
 Co ciekawe Stadion ten jest....wielkości stadionu Hutnika Kraków, czyli nawet Wisła czy Cracovia mogą poszczycić się większymi ;)
Ale za to na inauguracji była obecna para Książęca, która w Luksemburgu cieszy się sporym szacunkiem

ta pani w kobalcie to Wielka Księżna Marie Therese obok Wielki Książę_Henri w bordowym krawacie ;)

(to część modowa - co nosi się na Dworze Książęcym ;)

zostawiam was z kilkoma fotkami z tej gali

haaha NASI :))

a to reprezentacja Cypru ze specjalną dedykacją dla Luksemburga za...wsparcie finansowe


kulturalne trybuny



to impreza biegowa ,którą najprawdopodobniej przegapię :(( gdyż jest 6 dni po moim maratonie
:((

część zdjęć pochodzi z sieci z portalu AngloInfoLUX


i PS wiem, że wiele osób , które odwiedza mój blog, nie tylko ogląda 'modę'
więc mam do was pytanie, interesowało by was poczytanie o mojej nowej ojczyźnie, mimo,że w Europie to jednak dość egzotycznej :) o tym jak żyje się na emigracji i innych doświadczeń ??
Kiedyś pisałam o tym w mailach do rodziny, ale od tego czasu Luks trochę spowszedniał, a i po kilku latach spojrzenie na wiele spraw się zmienia. więc we mnie spora potrzeba weryfikacji różnych rzeczy ;)

pozdrawiam

poniedziałek, 27 maja 2013

Pocztówka z .....Malbroucka



Jak wielka jest siła babskiego focha :)
Dwa dni po tym jak obraziłam się na świat, wyszło słońce. Co prawda na kilka godzin, a dzień i tak zakończył się deszczowo. Ale wystarczyło na poprawę samopoczucia i zorganizowania wycieczki. Tym razem jest to średniowieczny zamek Roszpunki ;)) w przygranicznej Lotaryngii- Malbrouck. Mało znany, nawet wrzucona nazwa w przeglądarkę wyrzuca od razu Malbork. Mimo,że znacznie mniejszy to niemniej ciekawy, zwłaszcza aranżacja wnętrz :) mało średniowieczna ,bo multimedialna pod wystawę francuskiego piosenkarza z lat 60 - Georga Brassens'a. Nie znacie?! ja też nie znałam, coś jak Bułat Okudżawa tyle,że śpiewa po francusku ;). Wystawa, ze możliwością odsłuchania nagrań, co akurat bardzo się podobało moim dziewczynkom.
Stylizacja ,więc mocno wycieczkowa, wygodna i mimo,że białe spodnie ;) praktyczna.
Dziś więc moje ostatnio ulubione kolory -biel i granat, z kroplą żółtego dla odmiany zamiast czerwieni.
tak,tak, znam inne kolory poza tymi trzema ;)



i teraz zapraszam na zwiedzanie zamczycha










  a z wierzy zobaczyłam pola rzepaku i więc nie mogłam sobie odmówić i takich zdjęć





  Ala ma 110cm ;) rzepak był wyższy ;) i widać nadciągającą już burzę która nieco naszą wycieczkę skróciła


wystąpili
Koszula jeansowa Promode
Jeansy - C&A
Sweter- Terranova
Torebka -Mexx
Buty- Brantano
Okulary -Vision Express
oraz
panny Alicja i Aleksandra
Chateaux de Malbrouck, Francja

i PS
dziękuję Wam dziewczyny za wszystkie słowa otuchy pod poprzednim postem ,a pierwsze zdjęcie i uśmiech dedykuję Lusiuni :) 







piątek, 3 maja 2013

Pocztówka...sentymentalna




No cóż, wycieczki po okolicy muszą jeszcze na nas poczekać :(
skoro więc nigdzie nie wyjechaliśmy, a większość urlopu ( tak,tak ...3 maj nie jest dniem wolnym od pracy ) spędziłam w pościeli ....popodróżowałam we wspomnieniach....
I w taką podróż sentymentalną chętnie Was dziś zabiorę...do tych pagórków i łąk zielonych szeroko nad błękitną Wisłą rozciągnionych ;))
Dziś więc Kraków,ale od innej strony.

Moje miejsce sentymentalne, nieskomercjalizowane, kopiec za wejscie ,na który nie trzeba płacić, gdzie ....wycieczki nie docierają ....a widoki i przestrzeń mnie niezmiennie zachwyca.
Kopiec Kraka. Te zdjecia są podwójnie sentymentalne, bo ... Ala ma na nich 3 latka, tyle ile aktualnie ma Aleksandra i tak,czasem sobie je porównuję to ...tak mnie jakoś za serce to chwyta ;) jak są do siebie podobne i jak różne jednocześnie.














Zdjęcia te mają w sobie jakąś magię, a .... W żaden sposób nie były obrabiane w żadnym programie do obróbki zdjęć. To natura takie barwy stworzyła i pogoda....maj, zieleń w pełnym rozkwiecie, granat nieba przed burzą, wiatr i ...ostre słońce jednocześnie .....Magia!
Tak, magiczny Kraków....
Przy następnej wizycie w Krakowie ,nie zapomnijcie o tych mniej turystycznych miejscach ,ale nie mniej zachwycających .....moim Krakowie ;)





PS. Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe życzenia zdrówka dla mojej Kruszyny, pomogły :)
co prawda walczymy dalej z anginą,ale u starszej dziewczynki :(