poniedziałek, 24 czerwca 2013

Pogodozależni



Pogoda, ciągle o niej na blogach. Że już jesień  za wcześnie przyszła, albo że deszczowa.
W listopadzie zachwycamy się pierwszym śniegiem, ale już w marcu ten śnieg przeklinamy i narzekamy ,że wiosny jeszcze nie ma.
 Potem rozliczamy wiosnę ,ze słońca i z deszczu i z temperatur.
 Lato też nie jest idealne, bo albo za zimne albo za gorące.
Jesteśmy pogodozależni.
Ale czasem pogoda niweczy więcej niż nasz plan na super stylizację ;)
Czasem ulewny deszcze odwołuje przygotowywaną kilka tygodni imprezę- PiKniK z Historią w tle.......
zamiast zabawy i śmiechu dzieci - kałuże i katar






Piknik z Historią w tle, Wielką Historią - wszak 23 czerwiec jest największym świętem narodowym w Luksemburgu. Świętem Niepodległości . Z festynami , fajerwerkami i wielką wojskową paradą.........
a jako że jesteśmy pogodozależni ....w tym roku było to ciche święto....a fajerwerki przyszło nam oglądać z okna własnego domu.......


sobota, 22 czerwca 2013

Małe Wielkie Księstwo




Obiecałam cykl postów z życia emigranta, więc czas zacząć opowieść od początku.

To państewko o dumnej nazwie Wielkie Księstwo Luksemburga jest ......wielkości mniej więcej województwo łódzkiego. Ale nawet mając taką informację trudno to sobie wyobrazić. Jadąc autostradą wschód-zachód to .....zaledwie 47km !!! 20 minut!!! można niezreflektować ,że minęło się terytorium innego państwa ...zwłaszcza,że informują o tym tylko niebieskie znaki drogowe ;)
Kierunek północ -południe przemierza się trochę dłużej. Autostrada łączy Francję ze stolicą-Luksemburgiem i fragmentarycznie z drugim największym miastem Etyburgiem, znaczy jest dopiero w budowie, dalej tylko drogi lokalne prowadzą przez Ardeny.
Sama stolica położona jest na południu , i jest to położenie niezmiernie ciekawe. Do każdego ze swoich sąsiadów mniej więcej taka sama odległość.
 i każdy kto nas odwiedza, kiedy już zobaczy stolicę, którą fragmentarycznie pokazywałam wam tutaj
pyta co jeszcze możemy zobaczyć. I wcale nie myśli o zwiadzaniu samego państwa, które ma bardzo wiele fajnych i ciekawych rzeczy do oglądania, ale właśnie o wykorzystaniu lokalizacji ,jako bazy wypadowej do sąsiadów.
i o tym dziś mój post.
na pytanie Gdzie i jak daleko odpowiadam tak

- najbliżej - jest Arlon w Belgii, 30 km . jedno z najstarszych miast w Belgii, z murami jeszcze z czasów rzymskich, z górującym kościołem .....i czołgiem na rynku

można , czemu nie, ale jakoś specjalnie atrakcyjne nie jest.

Dalej bo 45 km położony jest Trewir w Niemczech, jedno z najstarszych miast w Niemczech, miasto w którym urodził się Karol Marks. W którym znajduje się zabytek klasy zero- bardzo słynna Porta Nigra, świetnie zachowana brama z czasów Rzymskich



oraz przepiękna katedra ,łącząca styl romański z gotykiem




Romańska bazylika cesarza Konstantyna Wielkiego, oryginalna w swej prostocie




Bazylika to ten ceglasty, prosty budynek, który nie wygląda jak świątynia,ale połączony za to z pełnym przepychu renesansowym pałacem, który powtał znacznie później, a z którego fotki pokazywałam już
tutaj.
Wogóle to piękne, kolorowe  tętniące życiem miasto





inne od spokojnego, raczej sennego Luksemburga. Uwielbiam i szczególnie polecam Trewir.

oraz 60 km od Luksemburga za Francuską granicą położony jest Metz .
Ok, dla dokładności 30 km bliżej jest Thionville, ale jest raczej turystycznie nieciekawe.
więc skupmy się na Metzu
Wybudowany z żółtego piaskowca, pusty jak miasto duchów Metz




w którym znajduje się jednak przepiękna katedra z witrażami Chagala





oraz jedynym budynkiem zbudowanym z szarego piaskowca z Wogezów- ewangelicką świątynię- Temple Neuf położoną dość atrakcyjnie na wyspie


no może znajdzie się jeszcze kilka ciekawych widoczków,
choćby na stary młyn





czy Bramę Niemiecką



co Ciekawe i Metz i Trewir jest położony nad tę samą rzeką Mozelą .
Trochę ten Metz jednolity i ....monotonny,i trochę przereklamowany. Ale oczywiście też można.

i zgadnijcie, gdzie wszyscy nasi goście się wybierają ??!!
A Wy gdzie byście się wybrali ??!!

ps. jak widać zdjęcia pochodzą z różnych wycieczek , a ich "ponurość " oddaje dosłownie klimat, czyli przewagę dni szarych i spowitych w szarych chmurach.


środa, 12 czerwca 2013

Pocztówka z ...Heisdorfu



Ile razy pisałam ,że nie lubię różowego ?!
pewnie tyle samo co pisałam ,że nie lubię neonów ;)

żeby wyjaśnić więc kolorystykę potrzebna jest opowieść ;)
mój często podróżujący służbowo mąż czasem z tych podróży przywozi mi bieliznę albo koszulki, mam więc całkiem pokaźną kolekcję koszulek z napisem LOVE Amsterdam, i nie wątpię,że mój mąż Love Amsterdam.
Ta nie jest z Amsterdamu i została oparzona przez mojego męża komentarzem, że w mojej szafie same smutne kolory, więc takie optymistyczne kolory mi są potrzebne ??!!
Smutne kolory??!!









A że cała impreza plenerowa z której pochodzą zdjęcia jest bardzo aktywna potrzebowałam wyjątkowo wygodnego i swobodnego stroju. Więc ubrane w prezenty od taty pojechałyśmy do Heisdorfu , tam znajduje się taki oto pałacyk
i to tyle z części turystycznej na dzisiaj ;)
aha w pałacyku znajduje się Dom Spokojnej Starości dla osób z problemami ruchowymi.



A pojechaliśmy tam, by aktywnie spędzić sobotni ranek.
Impreza organizowana jest przez Szkołę Polską w Luksemburgu oraz Ambasadę Polską i jest to Polonijny Dzień Dziecka, co ciekawe ani w Luksemburgu ani we Francji nie obchodzi się Dnia Dziecka , a Dzień Matki jest świętem ruchomym i przypada w pierwszą niedzielę czerwca, więc TA impreza odbywa się w Dniu Matki.No prawie :)
Więc czemu nie świętować i bawić się razem !!!





pozdrawiam Was serdecznie!
i na zdjęciach zobaczyłam,jak mi się ubrania same wyprasowały w samochodzie ;) nie skupiajcie się więc na takich szczegółach. Zdarza się, nieprawdaż ?!

Wystąpili
TRIO AAA
Koszulka -GAP
Spodnie nn
Zegarek -ICE

środa, 5 czerwca 2013

Pocztówka z ...... Luksemburga




Po tym poście pewnie będziecie się zastanawiać ,czy w mojej szafie znajdują się jeszcze jakieś inne spodnie niż te białe i czy znam jeszcze jakieś inne kolory ;)
Znam, ale tegorocznej wiośnie pozwoliłam się uwieść bieli, przede wszystkim, i po wielu latach nieobecności w szafie granatowi. I choć sobie obiecuję,że już nic w tych kolorach nie kupię-kupuję :) jak te bluzko-tunikę.
Miękka lejąca się bawełna, ładne srebrne wykończenia przy dekolcie .....i ten nasycony granat ;) Niestety na tych zdjęciach chyba szczegółów nie widać ;(





Jako ,że obiecałam Wam spacery po Luksemburgu dziś zapraszam Was na pierwszy. W towarzystwie oczywiście moich ślicznych córeczek.

Dzieje Luksemburga zaczynają się w X wieku, kiedy Hrabia Zygfryd odkupił od biskupstwa trewirskiego
ziemię wokół skały luksemburskiej, wokół której wyrosło miasto ,a później całe państwo. Miasto położone jest w dolinie dwóch rzek -Pertusski i Alzetty i to właśnie w dolinę tej pierwszej Was dziś zabieram.


  Petrusska ciągnie się przez wąwóz położony prawie w samym centrum miasta,w którym to również znajduje się najstarsza część miasta- Grund. Piękny ,malowniczy i bardzo zielony. A na kilka widoczków z perspektywy zapraszam was do innego mojego postu -Zobacz

hahaha nauczyłam się podlinkowywać :)) Dziękuję Mon Cherries za instrukcję !

Na tym moście każdą pierwszą niedzielę miesiąca począwszy od maja do października odbywa się wernisaż? kiermasz ? rękodzieła tzw "ART IN GRUND"



dzieła różne
ale kataryniarz ten sam co tydzień z inną melodią, i co roku z nową, odrestaurowaną katarynką




To Ala i jej ornitologiczne zapędy -bo kaczuszki mają pomarańczowe nóżki, wiem o tym ;)




Wąwóz łączy kilka pięknych starych mostów, i kilka nowych, mniej fotogenicznych ;)





a pod mostem mini trail ...niestety byliśmy za wcześnie ...miniatury pociągów jeżdżą po 14.oo
ale dziewczynki sobie poradziły i tak


próbowaliśmy zrobić modową sesję zdjęciową pod mostem, ale dziewczynki domagały się obecności na zdjęciach więc wyszła tak ;)


a do ścisłego centrum miasta z wąwozu można przejść takimi schodami w górę







albo takimi




motywacja duża do wspinaczki - lody !!!
 i jak każdą wycieczkę należy kiedyś skończyć słowami - miło nam ,że odwiedzacie nasze miasto !
pozdrawiam was serdecznie i do następnej :))

PS.

W komentarzach proszę nie zapomnijcie i  napiszcie też coś odnośnie stylizacji ;))