poniedziałek, 30 września 2013

Eksperyment medyczny



Z koszulą jeansową trochę już w tym roku eksperymentowałam :)
Z różnymi efektami  Tu do zobaczenia
Ale z bielą ten granat komponował mi się najlepiej. Pomyślałam więc, że alternatywą Do TEJ stylizacji mogłaby być biała spódnica. Całe lato szukałam ..prostej, ołówkowej. Ostatecznie znalazłam taką jesienią w sklepie......medycznym :))
Jest z porządnego, grubego materiału, nie prześwituje, dobrze odszyta , ma szlufki i miejsce na dość szeroki pasek....i gdybym kupiła ją np w C&A to pewnie nie miałabym takich obiekcji.......a mam .....
Więc zestaw dość ekstrawagancki ;))













Co myślicie ?! Gdybyście nie znali pochodzenia domyślilibyście się ,że to odzież służbowa ?!! Czy nadaje się na miasto ??!!


ps . Tak ,biegam jeszcze w sandałach i z gołymi nogami :)) oby jak najdłużej :))




Wystąpili
Spódnica - CEZAL
Koszula -Promod
Sandały- Salamander
Torebka- Mano
Zegarek ICE

środa, 25 września 2013

Lubię...


Lubię te chwile kiedy wracam z pracy do domu i mam godzinkę zanim pójdę odebrać moje księżniczki ze szkoły...
Lubię tę godzinę .....
Czasem zamiast rzucić się w wir codziennych spraw- pranie,prasowanie,gotowanie,
sprzątanie.....biorę luz
i siadam z kubkiem herbaty na schodach dobrze Wam znanego balkonu
i grzeję się w promieniach jesiennego słońca....
Jest Cicho, Spokojnie ,czuć Rytm Życia .....
Lubię ......To moje miejsce na świecie...to mój czas......







i  Lubię kiedy na koniec września jest tak ciepło i słonecznie
24 września- 24 stopnie w cieniu .......
Chłody i deszcze muszą jeszcze poczekać
Jeszcze nie teraz ....





wystąpili
Sukienka Reserved
Szpilki- Vendetta
Torba- Bocage

poniedziałek, 23 września 2013

Mama wraca do pracy


 Dziewczynki poszły do szkoły ,a mama wraca do pracy.
.


Sukienka z tego Postu - Anna i Anna #10   wzbudziła w was najwięcej entuzjazmu , jednak z czernią jest ..... za wyjściowa ...na co dzień.

Ok, można w szafie trzymać mocno wyjściowe kreacje, ale tak naprawdę kiedy w nich chodzić ?!
W tej może wyszłabym w grudniu, może za rok ,a może za 2 lata....
ale może wtedy będzie za duża
 za mała
za czerwona..
może .....
może ją ucodziennić ??!!!
Z czerwienią pięknie harmonizuje karmel, ciepły brąz...... I choć pierwotnie liczyłam, że we wrześniu będę jeszcze śmigać w sandałach .....ale ok, kozaczki są super :))




 

Dziewczynki  poszły do szkoły ,a mama wraca do pracy ...jeszcze tylko płaszcz ....i
na wszelki wypadek




I poczułam się jak milion dolarów ;))
Hahahahaa choć raz ;)))



czwartek, 19 września 2013

Replay


Jeżeli myśleliście, że w poprzednim poście żegnając lato żegnam się z letnimi stylizacjami i była to ostatnia letnia stylizacja...to.... jesteście w błędzie. Dziś jeszcze bardzo letnio, jak temperatura w Luksemburgu po moim powrocie z Polski- 30 st -5 września.
I pewnie niejedna z was uśmiechnie się pod nosem -cynicznie, ironicznie, z przekąsem- na widok tej stylizacji, a właściwie jej kolorystyki :)) Tak, dziś króluje róż!!!

pierwsza była koszulka obwieszczająca wszystkim Love Amsterdam

prezent od męża po kolejnej podrózy służbowej do Amsterdamu. Kolejna w mojej szafie ;))

Tylko z czym nosić bokserkę- z jeansami ?! nawet białymi ?! nuda....
zachciało i mi połączyć styl sportowy z elegancją....
pomyślałam więc spódnica
różowa, plisowana.........tak dobrze mi znana z postów Ali - koniecznie zobaczcie tutaj . 
To stylizacja ,która niezmiennie mnie zachwyca.
Ja i róż .... nie, nie ,nie
to nie idzie w parze.
Ale kropla drąży skałę....powoli zaczęłam przeglądać wystawy, allegro...bez skutku...do czasu aż ktoś wystawił ją na sprzedaż, nową, w moim rozmiarze i to na tydzień przed moim wyjazdem do Polski.
Więcej potrzeba....Nie......


jest więc moja :))

ba zaszalałam i


 kupiłam też kopertówkę :)
jest co prawda kompletnie nie praktyczna, ale za to jaka piękna :))

pozostało ubrać szpilki i zrobić  wielkie "entree" :)
umówić się z koleżankami na krakowskim rynku i zobaczyć ten efekt zaskoczenia







myślicie, że efekt zaskoczenia można osiągnąć tylko raz ??
nic bardziej błędnego :)
można zrobić Replay ...umówić się z koleżankami na Place d'Armes w Luksemburgu ;)
skoro aura sprzyjała termicznie :)

wystąpili
koszulka - Amsterdam
spódnica H&M
torebka- Witchen
Szpilki - Vendetta

i PS
Ola znalazła jednak praktyczne zastosowanie kopertówki




zdecydowanie pozwalam na komentarze "oooo różowy "
                                                                "a nie mówiłam",
                                                              " no proszę i Ty w różu "

i tylko jeszcze podpowiedzcie z czym poza czernią taki róż można nosić , bo odwagi na full kolor to raczej nie mam :))

poniedziałek, 16 września 2013

Pożegnanie lata



Pierwszy dzień szkoły jest chyba dobrym czasem,żeby opublikować ostatnią, mocno letnią, wręcz wakacyjną stylizację
 (luksemburski rok szkolny trwa od 15 września do 15 lipca)

Sama sukienka jest zakupem - pamiątką ;) z Amsterdamu. Właściwie rzadko przywożę pamiątki z wakacji- kurzołapów nie lubię, a i czasu mi szkoda, żeby po sklepach z ciuchami chodzić. Tym razem było inaczej.
Hotel w dzielnicy wielokulturowej wg opisu na booking.com ;) sprowadzał się do hotelu w dzielnicy orientalnej, żeby nie powiedzieć muzułmańskiej.
 W pobliżu hotelu -targowisko.....oj lata na takim nie byłam....i jak zobaczyłam tę sukienkę odżyły moje arabskie wspomnienia i.....rzuciłam się w wir zakupów...po arabsku.

Mesael Kher !
 pochwaliłam towar, zapytałam Raghaba o rodzinę, napiłam się herbaty....jeszcze raz obejrzałam towar, zapytałam w czym byłoby mi dobrze.....i zaczęłam się targować ....skutecznie :)
 bo z 20 euro utargowałam na 7 euro. Dobra cena :)) ....
trwało to co prawda godzinę .....ale następnego dnia znowu napiłam się herbaty i w prezencie dostałam alladynki dla córki :))
W Amsterdamie nikt nie targuje się o cenę...więc przyjemność była obustronna.
Lato przemija nieuchronnie i nad morze już nie planowałam jechać to pozostało mi zaprezentować się jako nimfa śródlądowa :).
 Zalew w Biszczy, województwo lubelskie.









i groszkowe alladynki :)

wielbicielowi alladynek z bloga 4 koty dedykuję, bo obiecałam,że kiedyś i takie spodnie się pojawią ;)
i co pojawiły, a że w wersji mini :))



Olinka tak mi się w nich podoba,że na przyszły rok dla dziewczynek poszyję kilka par :))

a to fotki całkiem hot



 z dzisiejszego poranka. Moje dziewczynki idą do szkoły :)
ba moja  trzyletnia petite Ola idzie do szkoły wczesnej :)
 wielkie wydarzenie...
bo to wielka zmiana....także wiodącego języka ( żłobek francuskojęzyczny - szkoła luksemburskojęzyczna) ach we mnie również sporo emocji :))

czwartek, 12 września 2013

Anna i Anna #13



Anna i Anna, tak bez tego cyklu blog ten by nie istniał, najprawdopodobniej ....

więc po raz kolejny zapraszam was do przeglądu potworów z mojej szafy :))

dziś sportowa sukienka, ważny ciuch w garderobie matki małych dzieci...częstość wizyt na placach zabaw właściwie regulowana jest wyłącznie pogodą ;)

Jeans staje się znów bardzo trendy, w wesji total denim ...hmmm..... w moim wydaniu wygląda to tak:



lub tak


tak, to zdjęcie z moją mamą

czego się czepiam w tej sukience ?!

w upał -za gorąco, kiedy chłodniej krótki rękawek i mini -za zimno
stąd pomysły na ...o zgrozo....legginsy

i brak wytaliowania powoduje nieco workowaty wygląd.....
ale jak widać ...nie raz i nie dwa 

co myślicie o tej sukience???
ma wylądować w koszu ???
ja mam ambiwalentne odczucia.....jak zawsze ....
może po przeróbkach.....ale szycie poczwórnie złożonego jeansu to wyczyn


i sukienka, którą często nosiłam tego lata. 
Sportowa w kroju, z miękkiej bawełny więc super przyjemna w noszeniu....






ubrałam zestaw bransoletek, choć to nie był trafiony wybór, sportowy zegarek myślę,że pasował by lepiej.
a buty :) skórzane sportowe....nie załapały się na zdjęcie :)


obie wyciągnięte z szafy , ta fotka z tej samej imprezy


co myślicie?! niewątpliwie ta druga wygrywa jeżeli chodzi o komfort noszenia.
Ważne kryterium. Jeżeli więc macie sugestie co do obu...napiszcie :)
krytykę znoszę dzielnie :))

i pozdrawiam serdecznie moją kochaną mamę :))