sobota, 17 maja 2014

Jestem Europejką




Maj, tydzień przed wyborami do europarlamentu , jest chyba dobrym czasem ,żeby opowiedzieć Wam o stosunku Luksemburczyków do Emigrantów, których w tym maleńkim państwie jest naprawdę sporo. Blisko 50%. przy czym w stolicy -ponad 60%!!!!




Tak, Luksemburg jest w Unii Europejskiej , jest członkiem założycielem !!!

(ostatnio ktoś mnie właśnie o to zapytał :)


Unia jako idea narodziła się tuż po II wojnie światowej ,celem odbudowy ze zniszczeń, pierwsza publikacja miła miejsce 9 maja 1950 roku ogłoszona przez Roberta Schummna , którego uważa się za ojca Unii.... W tej części Europy 9 maja obchodzi się jako Święto Europy !!!



Pierwszy sojusz miedzy Francją a Niemcami miał miejsce rok później, by ostatecznie w 1957 roku
sześć państw - Francja, Holandia, Belgia, Niemcy , Luxemburg i Włochy na rzece Mozeli podpisały akt sojuszu ekonomicznego zwany początkowo CEE (Comitee Economique Europeenee ) by ostatecznie w 1992 przechrzcić go na UNIA EUROPEJSKĄ , potem już tylko się rozrastała.....



aktualnie jest 28 członków tej wspólnoty , Polska właśnie obchodziła 10-ciolecie akcesu....

CÓŻ, ja tak, jestem euroentuzjaztką, bo dzięki temu czuję się Europejką, znikają kompleksy, mogę żyć, pracować, podróżować tam gdzie chcę. jestem postrzegana przez pryzmat tego kim jestem, jakie mam kwalifikacje, iloma językami mówię, a nie skąd pochodzę czy jaki mam paszport.
  To jest szczególnie widoczne w takim kraju jak Luksemburg - mam sąsiadów Portugalczyków, Brytyjczyków, Greków, Luksemburczyków i Francuzów....więcej nas łączy niż dzieli, to rodzi tolerancję , szacunek, znikają stereotypy i uprzedzenia. i za to właśnie kocham Unię Europejską!

ja niczego bardziej się nie boję niż ciasnych poglądów, ksenofobii, ortodoksji politycznej, religijnej itp.....to nas dzieli nie łączy, to jest źródłem konfliktów i wojen i temu zawsze będę się stanowczo sprzeciwiać




a Luksemburczycy??!!

cóz ci młodzi często mówią - emigranci ??!! cóż ...moja mama, babcia, ciotka, wujek ,stryjek był/a Polką, Węgrem, Chińczykiem czy Francuzem,,,,, to część mnie ...

ci w" pewnym" wieku mówią- otworzyliśmy granicę i dzięki temu stworzyliśmy bogaty kraj, emigranci to nasze "złoto" to co musimy zrobić ,to nauczyć ich kochać nasz kraj, nauczyć ich naszego języka i naszej kultury.......i to robią, realnie dofinansowywując kursy językowe, pomagając w integracji....pokazując dobre strony wspólnoty
(a jest to kraj ,który podobnie jak Polska o swoją niezawiłość musiał niejednokrotnie walczyć, i tą cieszy się dopiero od 175 lat! mają więc spory potencjał na ksenofobów ,a tak nie jest!)

czasem Ci najstarsi przyklną sobie pod nosem, że najechało tylu ...jakby zapominając ,że to dzięki emigrantom są najbogatszymi emerytami w Europie i dzięki nim panie emerytki mogą sobie pozwolić na żakiecik w Chanel, w Chanel Chanel a nie żadnej podróbce.....może to wynika też właśnie z doświadczeń jak trudno jest nie dać się wchłonąć takim potężnym krajom jak Francja czy Niemcy ???!!


nie mniej jednak atmosfera przychylności dominuje
to powoduje, że szybko człowiek czuje się jak u siebie, bo cierpliwości i życzliwości w rozumieniu tego kaleczonego francuskiego czy luksemburskiego można Luksemburczykom naprawdę zazdrościć



nie będę was agitować do wyborów , ale pamiętajcie, to my wybieramy naszych reprezentantów i to my tworzymy Europe, z jej zaletami i wadami oczywiście.



Dwie pierwsze fotki pochodzą z Strasburga , pozostałe to wycieczka do Schengen ,gdzie znajduje się monument upamiętniający podpisanie traktatu unijnego oraz muzeum Unii Europejskiej..... pouczająca wycieczka.....

54 komentarze:

  1. Cóż; ja pochwalę pierwsze zdjęcie bo wyglądasz w tych spodniach bardzo fajnie; natomiast..nie podzielam Twojego euroentuzjazmu z punktu widzenia polski Z. Owszem, przystąpienie do Unii zaowocowało nawet na moim za...ścianku poprawą dróg; ale i większymi aferami politycznymi. Do Parlamentu startują ludzie którzy chcą się "nachapać" a nie zrobić coś dla kraju;zresztą...mam do wszelkich wyborów alergię po słowach jednej z moich sorek--"celem elit politycznych jest zdobycie głosów wyborców; manić ich wszelkimi obietnicami a potem nie dotrzymać tychże obietnic bo wyborcy zrobili swoje czyli-"nam dobrze" a po wyborach jak już nie są potrzebni niech.......I dlatego nie widzę sensu głosowań-mam postawić kreskę tylko po to żeby komuś "zrobić dobrze" a potem On mnie oleje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż ... Bo w Polsce nie ma elit politycznych tylko karierowiczów . To tez sporo różnica miedzy starą Unią a nową.

      Usuń
    2. No właśnie...z punktu widzenia Polaka, wygląda to już nie tak pięknie... Nasi kandydaci liczą tylko na szybki zysk i ustawienie się do końca życia...niestety:/
      Ale wdzięczna jestem właśnie za to, że granice się dla nas otworzyły i moje siostry nie muszą biedować za średnią krajową, tylko mogą normalnie żyć w Anglii... A, że żyją tam normalnie, to jak chcą wsiadają w samolot i po dwóch godzinach są u mamy. Ona też lata do nich, więc nie ma tej okrutnej rozłąki. Jest skype, więc możemy się widzieć nawet codziennie:D
      Ciesz się, że żyjesz w takim fajnym, normalnym kraju:)))

      Usuń
    3. Cieszę sie . Ale tez chciałabym ,zeby i w ojczyźnie zrobiło sie normalnie . Bo to piękny kraj ... I piękni ludzie ....

      Usuń
    4. ...Aniu; że piękny to się z Tobą zgodzę bo życia mi zabraknie na jego zwiedzenie, co zaś do pięknych ludzi...Wiesz;jakieś pół roku temu wiozłem taksówką starszą Panią. Mimo bez mała 90-tki na karku nadal świetnie się trzymała i błyszczała intelektem. Zażartowałem;że niedługo będzie szalała na swojej "setce"-a tymczasem Ona mi powiedziała;że nie.Ona nie chce żyć w tym kraju.Bo przez tyle lat różne rzeczy przeżyła;ale takiej podłości nienawiści i zaciętości ludzkiej jak teraz-nie widziała przez tyle swoich długich lat i..po prostu chce umrzeć bo ma już dość. Ludzi nie świata. Cóż; po prostu "Mistrz i Małgorzata" na żywo..

      Usuń
    5. Mariusz to piękno ma tez dwa oblicza. Pojedziesz w góry czy nad morze , nad jeziora czy w lasy oszolomi Cie piękno . Stare miasta i atrakcje turystyczne zachwyca ... Ale wstarczy zdjèc ze szlakow turystycznych i ... Tez widać szpetotę - odarte mury , reklamy wszelkiej maści , śmieci i syf .... Jeżdżę tak po Katowicach , Krakowie czy Legnicy i myśle ... Jeju jak tu brzydko ....
      Z ludźmi jest podobnie . Są szlachetni i dobrzy i zazdrośni i podli. Zycie.

      Usuń
    6. Podzielam punkt widzenia Mariusza. Nie twiedze, ze Unia jest "be", ale jestem jej umiarkowana zwolenniczka, o czym wielokrotnie pisalam. Masz racje, jest mnostwo pozytywnych rzeczy, chociazby latwosc podrozowania, ale widze tez i wady jak rozbuchana administracja, poprawnosc polityczna, dewastacyjna i mocno skorumpowana strefa budowlana (mowie o Brukseli, bo tylko moge mowic o tym co znam ze swego podworka) Moich kmpleksow unia nie leczyla, bo jakos nigdy jako czlowiek nie czulam sie gorzej z tego powodu, ze pochodze z Polski, jakiegos tam kraju zza wschodniej kurtyny. Oddwielalam mnie - jako czlowieka - od rezimu, w jakim mi przyszlo zyc. mimo poczatkowych trudnosci np z jezykiem, szybko okazywalo sie, ze jako narod jestesmy naprawde zdolni i zaradni i w krotkim czasie dajemy sobie doskonale rade na obcym gruncie. Oczywiscie doceniam jednak mozliwosci jakie Unia otworzyla przed wszystkimi i z tego co obserwuje najwiekswymi jej entuzjastami (jesli chodzi o Polakow) sa ci, ktorzy wlasnie dzieki niej pozbyli sie kompleksow zasciankowosci, bo chyba w wiekszosci mamy te kompleksy wpisane w nasz rys narodowy, jak i biegunowo - druga przypisywana nam cecha- nasza megalomania/ Doceniam bardzo otworzenie granic, choc osobiscie (znow mowie tylko w swoim imieniu) mego przyjazdu do Belgii nie zawdzieczam temu faktowi, a raczej wlasnej przedsiebiorczosci bo przyjechalam tu po raz pierwszy gdy obowiazywaly jeszcze wizy i musialam sie niezle nagimnastykowac, by zalatwic" lewe zaproszenie od "cioci" :) Faktem jest ze otwarcie granic i rynkow pracy zrewolucjonizowalo nasz kraj i otworzylo przed ludzmi nowe perspektywy. Ale sie rozgadalam... :) Bylabym zapomniala powiedziec , ze swietne fotki!

      Usuń
    7. Aguś , co do rozbuchanej i uprzywilejowanej emigracji to się zgadzam z tobą absolutnie . Ale Unia jako idea wolnosciowa jest ... Najlepszym co mnie spotkało i akurat z moim zawodem znacznie ułatwiło życie ...
      Poza tym z Unią jest jak z Demokracją , nie jest doskonała ale nikt jeszcze nic lepszego nie wymyślił .

      Usuń
  2. Wymieniłaś ważne zalety Unii. Podoba mi się to. Nie jestem zachwycona z faktu, iż trafiają tam ludzie nie mający pojęcia o dyplomacji, czerpaniu... Tak jak ty czerpiesz z zalet, powinna czerpać polska ekonomia. Tymczasem pozdrawiam serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za gospodarkę i ekonomię danego kraju odpowiada ...dany kraj i jego rząd . O czym po nastrojach w Pl wyczytuje sie zapomina. Cały czas postawa nam sie należy i dajcie nam .... Niestety. Nikt nikomu nic nie daje za darmo. A Pl to suwerenny kraj , który w końcu zamiast rozliczać z przeszłością , spojrzała by w przyszłość ... I zajęła sie gospodarką ....

      Usuń
  3. Mi też nie wszystko się podoba ale cieszę się, że jesteśmy członkiem Unii. Kandydatów idealnych nie ma i nie będzie. Głosować trzeba.
    Mam takie spostrzeżenie. W pracy często słyszę od ludzi przychodzących do mnie załatwiać różne sprawy narzekania, a dlaczego tak jest?, to prawo jest złe, kto to wymyślił?, to niesprawiedliwe itp. Mam ochotę ich wtedy zapytać: a kto tych ludzi wybiera którzy tworzą prawo, czy Pan(i) była na wyborach, czy odpuścił (a), twierdząc " to i tak nic nie da". Miejmy poczucie odpowiedzialności , a nie tylko narzekajmy. W miarę naszych możliwości bierzmy sprawy w swoje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko z ust mi to wyjęłaś !!! Nie wiem skąd taka mentalność , która mnie najbardziej męczy. Totalna bierność i oczekiwanie ,że ktoś , Unia, rozwiąże nasze problemy ekonomiczne , najlepiej jak da. Stare powiedzenie mówi ,że jak chcesz nakarmić głodnego daj mu wędkę, to nigdy nie bedzie głodny. Tylko ,że przeciętny Polak teraz zapyta czemu wędkę , wole dostawać ryby .
      I masz racje , żeby narzekać , trzeba nabyć do tego prawo , jak olewam sprawę , to nie mam prawa głosu .

      Usuń
    2. Ja chodzę na wybory, i staram się głosować tak jak w danej chwili wydaje mi się że będzie dobrze dla mnie, dla innych i dla kraju i uwierzcie też mam poczucie że to na nic.
      Mentalność ludzi tak, to jedno, ale też nie zapominajmy o podejściu tych na których głosujemy, kampanie fantastyczne, a po wyborach, ech, szkoda moich nerwów:(

      Usuń
    3. Juz czas zeby do władzy i w Pl doszły elity zawodowych polityków , nie karierowicze partyjni . Tym różni sie Stara Unia od Nowej.

      Usuń
    4. Aniu, a widzisz elity zawodowych politykow" w Polsce, bo ja jakos nie bardzo... Chyba jeszcze troche czasu uplynie zanim powstana, ale jestem pelna nadziei, ze to kiedys nastapi:)

      Usuń
    5. No właśnie nie ma i to jest największy problem Polski , że każdy niezależnie czy do żłobu unijnego czy sejmowego w kraju pragnie sie dorwać tylko po to , by poprawić swoją sytuacje ekonomiczną .
      Teraz byłam 2 tyg w Pl ... Posłuchałam kampanii wyborczej ....... Boziu co za brednie

      Usuń
  4. pięknie to wszystko napisałaś, jakoś tak mnie wzruszył ten tekst....
    i ładne zdjęcia do tego....dzięki za okazję do pewnych przemyśleń..
    a ciasnych poglądów tez nie znoszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bo to miał być post o tolerancji i wielokulturowości a nie o polityce i ekonomii ;)

      Usuń
  5. Ja ostatnio zagłębiałam się w sytuację emigrantów w Austrii i po przyglądaniu się jak to zmieniało się przez lata, a sytuacja w stosunku do Polonii czy też innych mniejszości narodowościowych pogarszała z głębokim oddechem czytam Twój post. Myślę, że wszędzie bywają osoby narzekające pod nosem, ważne jest jednak by ogól tworzył atmosferę pozwalającą godnie i dobrze funkcjonować i się rozwijać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jestem Europejką ale jeszcze Ślązaczką i Polką, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o tym należy pamiętać i podała to w fajnego kolejności ;)

      Usuń
  7. Podzielam zdanie większości że z Polskiego punktu widzenia jest trochę inaczej:)))ale na pewno wiele korzyści mamy:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wg mnie ten punkt widzenia związany jest z mentalnością i magicznymi oczekiwaniami - ze Unia nam da , coś wiecej poza wolnością ;)
      Daje , ale ciagle nie potrimy t dobrze zarządzać , ale za to odpowiedzialni są juz nasi lokalni radni , wójtowie itp ...

      Usuń
  8. lubię w Twoim blogu to, że wiele piszesz o Europie - o zwyczajach, historii, sposobie na spędzanie wolnego czasu, miastach, świętach. fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje . Najwyraźniej samo zaspokajanie próżności mi nie wystarcza ;);)

      Usuń
  9. idea fantastyczna! ciesze się, że my i co najważniejsze, nasze dzieci w pełni korzystają z tej wolności i wyglądałoby to bajecznie gdyby naszym przedstawicielom nie chodziło tylko o unijna pensję i chcieli trochę podziałać!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Fakt , ale nie tylko unijni parlamentarzyści , Ci na Wiejskiej rownież . I to jest bardzo smutne .

      Usuń
  10. ehhh, właśnie...jesteśmy narodem potrafiącym głównie narzekać, niewiele robiąc...a przecież powinniśmy - dla siebie..to Nasz kraj, Nasza przyszłość, tylko często o tym zapominamy i czekamy, aż Nam wszystko zostanie podane na tacy.... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej naszej cechy narodowej bardzo nie lubie . Co ciekawe Ci mieszkający w Luksemburgu , maja inną mentalność . Bardzo ciekawe to zjawisko społeczne ;)

      Usuń
  11. Ja też się czuję Europejką i mam zamiar na tę Europę mieć wpływ i wybieram się na wybory. Od początku nie opuściłam żadnych.
    A Luksemburg wygląda na sympatyczne państewko, skoro ma takie przyjemne podejście do cudzoziemców. Szkoda, że inne kraje nie potrafią z tego czerpać, tylko narzekają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tez było zaskoczeniem jak bardzo jest to państwo emigrantów . Ze na wyspach jest sporo czy są miasta w których są całe dzielnice emigrantów to jest powszechnie znane , ale w sercu Europy ?!?!
      Ja tez pójdę
      fir Europa
      Fir Lezteburg ;);)
      Bo jakos tak nie daje sobie prawa do decydowania co w Pl , a tam gdzie mieszkam . To moja rzeczywistość .

      Usuń
  12. Europa i Unia niestety rozczarowuja mnie na wielu plaszczyznach…Stad jestem umiarkowana euroentuzjastka. Doceniam jednak niewatpliwe zalety wspolnosci europejskiej, niosacej wymierne korzysci dla nas - Polakow. Sama z nich chetnie korzystam:) Poki co w obecnym swiecie nie ma lepszej mozliwosci rozwoju, ale obawiam sie ze my (Polska) nie do konca potrafimy sie w tym ukladzie odnalezc…Niestety - prywata tzw "elit" bierze gore.
    Mysle, ze troszke podswidomie mimo wszystko wybralam na swoje obecne miejsce zamieszkania Szwajcarie, ktora w Unii nie jest, a nie jest ani odrobine mniej europejska niz kraje "zwiazane"!
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ze nasze elity nie odpowiada Unia tylko nasza Polska mentalnosc , nieprawdaz ?!
      Tak , Pozycja Szwajcarii jest szczególna , ale bywa że te swobodę jednak ogranicza . Partner mojej koleżanki pracuje tam , a ona nie może wyjechać .... Bo nie ma świadczeń , prawa do pracy itp ... Mimo ze jest matką syna swojego partnera , to odmówiono jej prawa pobytu . Nawet PaCs obowiązujący w LUX czy Francji wg władz Szwajcarskich jest niewystarczający . Inna koleżanka zatrudniona w Szwajcarskiej spółce tez ma kłopoty z uzyskaniem prawa pracy , mimo ze to ta spółka o nią zabiega ... Zalatuje to ksenofobią ... I choć szanuje wybór Szwajcarii to kiedy my Polacy jestesmy traktowani jak obywatele 3 kategorii to jakos smutne to .
      Druga sprawa po pól roku skończyła sie dobrze , ale spory niesmak wzbudziła .
      Ja nie zaprzeczam , ze sama Unia to tez przerost administracji i " świętych " krów ale dla szarych obywateli oznacza wolność i o pracy decydują kwalifikacje , nie narodowość .
      Cieszę sie niezmiernie ze zabrałaś głos w dyskusji . Czekałem na niego ! To inna optyka niż z Polski czy nawet innej unijnej emigracji .
      Choć w zamierzeniu miał być post o tolerancji i klimacie emigracji na tle unii , wyszło o polityce ;)
      Jak to zwykle miedzy Polakami ;)();)

      Usuń
    2. No cóż, ja też nie jestem euro-entuzjastką :)

      Usuń
    3. Cóż ... Tu w Pl jest dziwnie . Od tygodnia jestem w kraju i ciagle słyszę jak źle jest i nigdy aż takiej biedy nie było , nawet lepiej było za komuny bo wszyscy prace mieli .... Cóż ....
      A pod hipermarketami trudno znaleść miejsce do zaparkowania ...

      Usuń
    4. Z tymi hipermarketami to masz rację. Też zawsze się nad tym zastanawiam.

      Usuń
  13. Witam Radosną Europejkę :) narzekania nic nie pomogą wręcz pogłębiają niezadowolenie, nie jestem az taką entuzjastką unii jak wiele osób ale staram się widzieć pozytywne jej strony, jest ich wiele, co niektórzy zapomnieli jak było albo nie mogą tego pamiętać, a w życiu lepiej opierać na optymizmie :) Też żyję poza granicami kraju i mam zamiar jednak wrócić bo wszędzie dobrze ale najlepiej w domu swoim domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyjeżdżam w rodzinne strony i .... Wiem że nie wrócę . Brud , smród i pijaństwo ....
      Ja cieszę sie ze swobodnie mogę wybrać miejsce do życia ...

      Usuń
    2. Bo najczesciej nasz punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia jak to mowia. Widzisz, a ja z ogromna sympatia wracam na swoja wies i wiem, ze tam kiedys wroce sie zestarzec. (chociaz niektore moje kolezanki mowia bym sie puknela w ten durny leb) jedynym mankamentem Podlasia jest brak uprzemyslowienia, ale jak widze jak moja wies sie rozwija, ludzi dbaja o kazdy kat, ludzie migruja, ale wracaja, jakos szczegolnie przygnebiajaco nasze okolice nie wygladaja, wrecz odwrotnie i jeszcze jest jeden powod dla ktorego wracam tam, kiedy tylko mam odrobine wolnego. Wiesz jaki? Ze ciagle mam tam przyjaciol, o otwartym "esprit" , ktorzy sa pelni entuzjazmu i robia wiele dobrego wokol siebie. Zaznaczam, ze sa to ludzie o bardzo roznych pogladach politycznych, nieraz sie spieramy, ale sa to konstruktywne spory. Ale moze moja wies i miasteczko jest wyjatkowe? I jestem szczesciara:) Jedyna rzecz jaka nie pozwala mi tam wrocic - choc ja sie wszedwie doskonale czuje i najlepiej to bym chciala wszedzie po trochu pomieszkiwac - jest brak pracy takiej jaka bym chciala miec. Ale coz, sciana wschodnia zawsze byla troche zapomniana przez lokalne i centralne wladze

      Usuń
  14. Jestem sentymentalnie związana z naszym krajem i chciałabym móc tu żyć, jednak jest to bardzo trudne!!! Pracowałam w 3 firmach i w każdej robili mnie w ,,babmbuko", by na koniec zwolnić, gdy dziecko urodziłam. Miś z doktoratem zarabiający najniższą krajową, bo jakaś dziunia wryła mu się w kolejkę po awans!!! Wkurza mnie to!!! Jeśli się nie kombinuje, w tyłek nie wchodzi, to klepiesz biedę z miesiąca na miesiąc. Korupcja na każdym kroku, ,,brud, smród i pijaństwo"!!!
    Cieszę się, że jesteśmy w Unii, że jest możliwość wyjazdu!!! Mam nadzieję, że Miś wreszcie przejrzy na oczy i spróbuje swoich sił za granicą!!!
    Sorki za ten prywatny ton, ale post daje do myślenia!!!
    P.S. Fajne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My wyjechaliśmy "na chwilę" z powodu pracy męża . Ale to ja powiedziałam , ze nie ma do czego wracać . Miałam dość strajkowania o godna pensje , dość dyzurowania i spędzania ponad połowy miesiąca w pracy zeby zarobić te "kokosy " i tłumaczyć sie ze ... Nie ma pieniędzy ...
      Wiem ,ze takie decyzje są trudne , zwłaszcza jak ma sie dzieci , dwójkę , ale .... Ryzyko sie opłaca - one tez maja profit i wychowują sie w lepszych warunkach , i nie mówię tu o kasie , nam źle akurat nie było, ale o atmosferze , poza tym one maja inny zysk , juz są trój- jezyczne , i jak większość nastolatków w tym kraju pewnie bedą mówić 4-5 cioma , mówić - nie znać na poziomie szkolnym . W dzisiejszym świecie - bezcenne!
      I możesz to Miśkowi dać do przeczytania ;);)
      Pozdrawiam śliczna !

      Usuń
  15. super zdjęcia
    i bardzo fajny blog będę tutaj zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, miałam przerwę z wielu powodów... Nareszcie do Ciebie dotarłam. Nie będę powtarzać tego, co zostało już napisane wcześniej, dodam swoje 5 groszy. Podobnie jak Ava czuję się Europejką, Ślązaczką i oczywiście Polką. Bieda jest prawie wszędzie, przynajmniej ja ją w różnym miejscach na świecie widziałam. To co piszesz o szacunku i tolerancji jest piękne i tak powinno być bez względu na szerokość geograficzną, bo przecież to od ludzi zależy a nie tylko polityków. Smutne jest jednak to, że obecnie w naszym kraju młodzi ludzie, wykształceni, często mają problem ze znalezieniem pracy. Coś o tym wiem, będąc mamą 2 bardzo dobrze wykształconych dzieci... Oni chcą tu mieszkać i pracować... nie chcą emigrować za pracą, to przykre, że ojczyzna tzn sorry nasz rząd potrafi tylko obiecywać... Ale miałam nie politykować, oki, bo to temat rzeka... Dobrze, że piszesz o tym wszystkim Aniu. Napiszę na priv, tylko ciągle nie mogę złapać oddechu... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne ?!?! To jest irytujące ! I perspektyw nie widać , niestety . Perspektywy są na zmianę rzadu na ksenofobów i paranoików .
      Ale to naprawde miał być post o tolerancji i tym ,że w multikulturowym państwie można żyć nie w gettach czy własnych enklawach , tylko sie integrować i naprawde pokochać nową ojczyznę

      Usuń
  17. Uwielbiam szalone zdjęcia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W przyszłym roku planujemy spakować manatki i na stałe zamieszkać we Francji:) Polska dla mnie jest pięknym krajem ale pod względem geograficznym-przyrodniczym. Reszta....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie rozumiem twoje emocje , i podzielam ;)
      Francja - bardzo lubie , ale nie na tyle by w niej mieszkać ;);) choć gdybym miała wybierać to wybrzeże Atlantyku , a na pewno nie Paryż ;)

      Usuń