środa, 18 czerwca 2014

Na moich oczach





NA MOICH OCZACH powstawała kładka Bernatka.....
krytykowana przez Krakusów, że droga, że nie potrzeba....
szybko stała się ulubionym miejscem zakochanych....







NA MOICH OCZACH zawisły pierwsze kłódki miłości ......

dołączając to europejskiej tradycji mostów zakochanych.....













Ta rowerowo-piesza arteria połączyła krakowski Kazimierz z Podgórzem i znacznie ożywiła ten obszar Krakowa.

nieopodal wynajmowałam pierwsze mieszkanie ....po kładce  spacerowaliśmy.W taki dzień jak ten, miewałam wrażenie, że znajduję się na śródziemnomorskiej  riwierze.W pobliżu znajdowała się Makaroniarnia, maleńka restauracja serwujaca doskonale pasty ....podbijająca jeszcze  ten klimat....
NA Podgórze słońce świeci dłużej , wiec kiedy Kazimierz pogrążał się w cieniu,  chodziłam z ksiazka na kawę  do innej kawiarenki ,takiej maleńkiej na rogu.....
Co ciekawe nigdy nie zawiesiliśmy z mężem własnej.....





 
 
 


 
 
 
 
Wystąpili
Spódnica -Zara
                                                                           , niewątpliwe mój hit tego sezonu
Bluzka- H&M
     Buty- Salamander
                                                                                     na krakowskie dziury
Torebka - nn
 Biżu -Svarowski
 
 
i moje ulubione zdjęcie w bonusie
 
 
 
Alicja - sukienka H&M
   buty- ecco

82 komentarze:

  1. Co tam kłódki miłości, Ty wyglądasz pięknie ! Spódnica boska, mega kobieca i ten top bez ramiaczek fantastycznie podkreślający idealną figurę....wooow !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile entuzjazmu w tym komentarzu Grazynko ! Dziękuje podwójnie :)

      Usuń
  2. świetna spódnica:) podobają mi się takie "ozdoby" na mostach, ma to swój urok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubie :)
      W Luksemburgu tez jest takie miejsce , choć mało znane ...

      Usuń
  3. Fajna ta spódnica bardzo!!!
    Kładka to też nasze ulubione spacerowe miejsce, na zupkę tajską do Cavy albo lody do Si Gela...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) ja byłam na spacerze , dokładnie w dniu kiedy opublikowałaś post z bernatki ;) ....

      Usuń
  4. Ja lubię tę kładkę, nawet nie pamiętam, że wzbudzała tyle kontrowersji.
    Ale Twoja córka ma śliczną sukienkę, wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj , na Kazimierzu grzmiało ;);)dziękuje , masz racje Ala jest prześliczna :)

      Usuń
  5. Jaka Alicja jest śliczna! Piękna dziewczyna, w cudownej sukience! ;)
    Ja do tej kładki mam sentyment, pamiętam jak jednej ostrej zimy szukaliśmy jej zatrzymując się w każdej knajpce by rozgrzać ;d
    Piękną masz spódnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):)
      Niestety Blogger nie chciał załadować zdjęć robionych tuż po otworzeniu kładki :) z bobasem na rękach ... 4 lat , mgnienie oka

      Usuń
  6. Co tam kładka!!! Przyćmiłaś ją swoim urokiem i ja się napatrzeć nie mogę na te śliczne zdjęcia z córcią. Są naprawdę piękne!!! No i wyglądacie jak księżniczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Śliczna , tak to jest ,jak sie opublikuje zdjecia z fajnego miejsca ... Bywa że zapomina sie o tym ,że miało byc tłem do zdjęć ;);)

      Usuń
  7. miałam kiedyś w Krakowie narzeczonego.
    związek okazał się totalną pomyłką i zaręczyny zerwałam, dzisiaj cieszę się, że nie zawiesiliśmy tam kłódki - może wtedy nie umiałabym tego związku zakończyć ;P to by się dla mnie źle skończyło ;P

    w każdym razie - kocham Kraków! i ta kładka też ma dla mnie swój urok.
    Chyba już zdążyłam się stęsknić za tym miastem - mam nadzieję, że wkrótce je odwiedzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My nigdy nie zawiesiliśmy , a i bez tego nasz związek jest nierozerwalny :) jego owoce takie dorodne ;);) bedą juz zawsze :):)
      Kraków , uwielbiam ... To 20 lat mojego życia :):)

      Usuń
  8. Ach, jakoś tak na wspominki mnie wzięło, spacery po Krakowie, przytulne kawiarnie, i imprezy w akademiku, to były czasy:):)
    Aniu o spódniczce już pisałam że cudo, w tym zestawieniu równie bardzo mi się podoba.
    Bonusowe zdjęcie, fantastyczne:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) bo to był bardzo nostalgiczny spacer ;);)
      Co najgorsza , choć z aparatem chodzić po Krakowie i robić zdjecia w najbardziej publicznych miejscach to nie obciach , ale robić je w miejscu uwazanym za dom , przez osobę , która aż sie dziwi , ze chce zdjęcie .... Kompromitacja ;);) hahahaha
      Dziękuje Agnieszko !

      Usuń
  9. A ja kurcze pochwalę ostatnie zdjęcie. Masz śliczną Córencję i nawet nie wiesz jak Ci jej zazdroszczę ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) to właśnie różnica przy pstrykaniu zdjec i zrobieniu zdjecia :):) fotograf ma znaczenie ;);)
      Tak , Alicja jest przepiękną i mądrą dziewczynką :):)

      Usuń
  10. Lubię tę kładkę i spacery nad Wisłą ... Pięknie wyglądasz w tym zestawie. Cudowne ostatnie zdjęcie i Ala w tej pięknej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacyjnie wyglądasz, seksi :) córcia również ślicznie, a reszta to dodatek, który jest interesujący ale nie bardziej niz wy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. No prosze, nawet nie wiedzialam ze taka kladka jest w Krakowie :) przy najblizszej wizycie bede musiala ja odwiedzic :) zawiesialas swoja klodeczke tez? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie , ale Ala chciała sie całować , bo jak sie kogoś kocha to sie go całuje ;);)
      Jak widać Kladka cieszy sie spora popularnością , zwłaszcza ze wokół sporo niezłych knajpek /)

      Usuń
  13. Zdjęcie w bonusie też już jest moje ulubione! Buziak od blogowej ciotki:*

    Ja też nie mam kłódki! Już mędzę mężowi, że po tylu latach może warto się w końcu zakłódkować:D
    Zazdroszczę Ci Aniu tego Krakowa... Za chiny bym się nie wyrwała:(
    Wyglądasz cudnie w tej kiecce i topie! Seksiiii :D

    Udanego weekendu!!!!! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) ja sie wole nie kłodkowac ;);) wolność w związku równie ważna :)
      Kraków nie zając , może kiedyś nam sie uda :)

      Usuń
    2. Też jestem za wolnością, choć mąż mój jest nieco za jej ograniczeniem;)
      Też myślę, że Kraków nie zając. Jeszcze się spotkamy:D

      Usuń
  14. Most jest świetny,uwielbiam te właśnie z kłódkami.Pierwszy raz widziałam taki most w Niemczech i pamiętam jak mi się to wtedy podobało :))
    Zazdroszczę Ci,że możesz nosić takie bluzeczki,ja sobie nie wyobrażam :)
    szkoda,że w tym Krakowie taki smog....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma to swój klimat i urok :):)
      Smog- masz racje , ale i tak to piękne miasto :)

      Usuń
  15. Alicja ma śliczną sukienkę, Ty - spódnicę. I kładka przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Krakow znam slabo..az wstyd sie przyznac. Bylam dwa razy ale tak jakos..przelotnie - chyba jeszcze w czasach przedkladkowych;) A mi sie ten most podoba, chyba dlatego ze ogolnie lubie tego typu budowle:) Zdjecia z Ala...tu widac prawdziwa Milosc!!!!!
    A zestaw to wiesz, czern moja kochana z prosta acz fantazyjna spodnica... wygladasz baaardzo kobieco!!!
    Pozdrawiam Aniu!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moja , lejesz miód na moje serce ... Bo o te kobiecość cały czas mi chodziło ;);)
      Ja na co dzień taka właśnie mało kolorowa ostatnio jestem, koloru na blogu wiecej niż w życiu . Ale to tak jest , że na blog trafiają po selekcji ;)
      Wakacje z jedna córka maja zaletę , ma sie jeden tydzień dla jednego dziecka , obie na tym korzystamy . W przyszłym roku zmiana . Wakacje z Olą ;)

      Usuń
  17. W Opolu też mamy most z kłódkami :)) Niestety nie przypominam sobie tego mostu, a byłam w Krakowie w tamtym roku.... Hmm może jeszcze kiedyś się po nim przespaceruje :P
    Spódnica bardzo ładna, ale sukienka Twojej córeczki chyba pobiła wszystko ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo most jest na uboczu głównych atrakcji turystycznych ;) i trzeba chcieć dotrzeć akurat do niego ;)
      Myśle ze aktualnie stanowi alternatywę dla spacerów w zakolu Wisły pod Wawelem, bardziej kameralnie i nie ma tylu turystów , można tez dobrze zjeść . Makaroniarnia dalej istnieje :)
      Cóż taki los , młodzież napiera ;) choć zasługa w tym niemała moja, ja kupuje dziewczynom ubranka :):)

      Usuń
  18. To ja też się przyznaję, że dawno mnie u Ciebie nie było. Byłam pewna, że mam Twój blog w obserwowanych! Dopiero dziś dodałam, biję się w pierś. A propos prążka, to uwielbiam ostatnio , zobaczysz mnie też w czymś pasiastym za chwilę, tylko totalnie niekobiecym :-D Spódnica jest mega! I zazdroszczę, że tak wygląda Twój biust w topie, ja chyba nigdy nie założę niczego bez ramiączek, bo mi grawitacja przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam w obserwowanych ;) ale zakładkę na iPhone ;)
      DzIeki za komplementy , sama się dziwie , ale to geny ;) dwójkę wykarmiłam a i grawitacja się ich nie ima ;);)

      Usuń
  19. Czasem coś krytykujemy a potem okazuje się że to był dobry pomysł:)))wyglądacie ślicznie a bonusik uroczy:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozumiem, że spędzacie wakacje w Pl. Fajnie Wam:)
    Pozdrawiam i życzę jak najwięcej rodzinnych spotkań.

    Piękna mama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłyśmy , wróciłyśmy , fajnie było :)

      Usuń
  21. ale fajnie nie wiedzialam ze jest takie miejsce w Krakowie :) u nas w wiedniu nie ma takiego mostu z klodeczkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja wogole mam szczęście mieszkać w miastach miłości ;) Kraków , Luksemburg ...

      Usuń
  22. zjadlo mi komentarz): napisałam, że to nie kładka, to arteria! :) i ze pieknie i "wysmycznie" wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bloger czasem głodny i zjada :)
      Dzięki wielkie .

      Usuń
  23. Do Krakowa czuję wielki sentyment. Dziwne, czemu nie poszłam tam na studia?!! Żałuje, ale już po ptaszkach :)
    Jeszcze nigdy nie trafiłam na ten most. Przy najbliższej okazji postaram się to nadrobić (kiedyż to będzie???).
    Ania, wyglądasz nieziemsko. Zestaw wydaje się prosty, ale jest niezwykle kobiecy!!! Za to Ala jest przeurocza!!! Pozdrawiam Was dziewczyny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja studiowałam , ale nie byłam z tego powodu szczęśliwa . Bo cały cZas w domu rodzinnym ;);) a serce w Gliwicach ;);)
      Dopiero na ostatnim roku sie przenioslam do Katowic , zupełnie bez sensu ;);)
      Kladka istnieje od 2010 roku , jeszcze pewnie chwile postoi ;) zdążysz :)
      Fajne dziewczyny wyrastają :)

      Usuń
  24. Też nigdy nie zawiesiłam takiej kłódki. Kiedyś słyszałam, że gdzieś nakazano zdjąć wszystkie kłódki, bo groziło zawaleniem mostu. Nie pamiętam miasta.
    Aniu, pięknie wyglądasz! Widać, że dobrze się czujesz w tej spódnicy. Jest super! Świetnie wyglądasz w topie.
    Serce w Gliwicach? To zajdź na kawkę :)
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ciekawa informacja , pogoogluję :)
      Serce juz ze mną w Luksemburgu ;)
      Moj mąż studiował w Gliwicach , zreszta moja przyjaciółka teraz tam mieszka . Nawet .... Byłam tydzIen temu ;)
      Swiat jest mały :)

      Usuń
  25. Lubię to miejsce w Krakowie :) Stylizacja super, a córeczka wygląda jak mała księżniczka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie okazuje wiele Krakusów rownież lubi :) więc to chyba głownie centusiostwo wyszło przy budowie ;);)
      Dziękuje bardzo

      Usuń
  26. Dla mnie Kraków to jak w domu, chociaż lata całę mijają, kiedy nie byłam na Rynku. Tyle się tam najeździłam, na wagary, do znajomych, nawet i do szkoły. Co moment się wyskakiwało, okazją przeważnie. Teraz nie mam czasu, zawsze w przelocie, ale zawsze czuję się tam swojsko, jak na wsi:)))) Szał na te kłódki, a mnie to w ogóle nie kręci. Zero romantyzmu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie , ja teraz tez w przelocie, i jak mówię , ze może sie gdzies wybierzemy - na Wawel, Rynek czy Kładkę to widzę zdziwienie w oczach , po co ;);)
      Ale ja zawsze lubiłam po prostu posiedzieć , powdychac atmosferę , poprzygladać sie ludziom ....
      Może dlatego ze ja taki naturalizowany Krakus jestem, przez zasiedzenie ... W końcu 20 lat to szmat czasu ;)
      Masz racje , uczucia na pokaz nie są romantyczne , dlatego nigdy nie wpadliśmy na takie gesty , ale miejsca lubie :):)

      Usuń
  27. Niezmiennie zachwycona jestem Twoją spódnicą :) A Kraków kocham miłością wielką - za wyjątkowy klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) bardzo mi miło :):)
      To prAwda , klimat jest niezwykły :)

      Usuń
  28. wspaniałe miejsce moje drogie panie:) Wygladacie cudownie

    Pozdrawiam,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. love your skirt and bag! you look gorgeous <3

    Letters To Juliet

    OdpowiedzUsuń
  30. Podobny most z kłódkami można również znaleźć we Wrocławiu, jest ich tam tak wiele, że niedawno przez ciężar jaki wywierały władze miasta niektóre musiały poobcinać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Tyle razy byłam a Krakowie i nie dotarłam tam...a spódniczka boska Aniu...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  32. Kłódeczki nie tylko w piwnicach to świetny pomysł :) spódnica również jest świetna , chodź nie moja bajka.Wczoraj oglądałam , za przymierzanie się nie zabrałam z powodu wcześniej wymienionego.Mimo to uważam ,że jest super.
    Księżniczka w bonusie ma cudowną sukienkę !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak myśle .
      I to jest piękne ,ze każda z nas ma inny styl . Ja te spódnice uwielbiam :)

      Usuń
  33. piekne miejsce i kocham twoja kiecke - młoda pałaszuje słodycz az jej sie uszy trzesa - slodka jest <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez :)
      Moje dziewczyny są .. Lodożercami ogromnymi :)

      Usuń
  34. spódnica w najmodniejszym fasonie, też takiej szukam, wyglądacie ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie , tez lubie :):)
      Dziękujemy !

      Usuń
  35. Tak, ten most ma magię ;)
    Aniu, lubię cie dzisiaj za ten top, wiesz, że ja je kocham ;)
    Wyglądasz rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez , teraz kiedy schudłam nie mam kompleksów zeby nosić :)

      Usuń
  36. Świetne zdjęcia i bardzo fajny look :) połączenie spódnicy i topu naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  37. Kraków, ach mnóstwo wspomnień... Wyglądacie obie tak ślicznie, że nie potrafię się napatrzeć, szczególnie na 6 zdjęciu... Pozdrawiam 2 piękne damy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , dla mieszkańców południowej Polski jest bardziej dostępny i odwiedzany . Trudno go nie lubieć ... Za klimat , za rynek i za naprawde piękną architekturę :)
      Pozdrawiam Basiu i liczę , które to 6 zdjęcie :)

      Usuń