niedziela, 15 czerwca 2014

Skłamałam





Nie raz i nie dwa pisałam, że tego koloru nie lubię i nie noszę. Ostatnio przeglądając albumy zauważyłam.....że to nieprawda. Tu różowa spódniczka, tam bluzeczka....a ze swojej szafy wyciągnęłam jak dowód zbrodni tę sukienkę.
Ma z 15 jak nie więcej lat....kupiona w Troll'u , ten sklep nawet już w tym miejscu nie istnieje.....
ten fason był swojego czasu ulubionym wakacyjnym....inne sukienki się mocno zużyły ...ta została.....
hmmm.....
ostatnio miałam ją ubraną jak byłam w 9 miesiącu ciąży, bo ten materiał ma to do siebie,że się rozciąga i skraca....miałam więc bluzkę na czerwcowe upały.......
Nie mam na nią specjalnego pomysłu...zastanawiałam się czy nie przerobić na spódnicę albo jakieś portki dla dziewczynek....
póki co się obfotografowałam, bo 31 stopniowe upały w Luksemburgu zachęciły mnie ,żeby ją ubrać .....po domu :)






na nogach mam sandały na obcasie w kolorze brudnego różu...też zalegające w szafie....one też mają swoją historię- kupiłam za jakieś 5 pln , syn koleżanki z pracy uczył się na szewca i je robił, sprzedawał, żeby mieć na materiał do nauki......i wiecie co jest w tym najlepsze.....że są naprawdę wygodne :)

88 komentarzy:

  1. Pamiętam Trolla w Krakowie :)
    Sukienka... Ja bym z niej zrobiła spódnicę (ołówkowa do kolana byłaby super) i nosiła z prostą ciemną (czarną obcisłą) górą i ramoneską. i czarnymi szpilkami (masz chyba te wszystkie elementy ubraniowe, tak cię zobaczyłam więc!) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do nie bardzo ambiwalentny stosunek , raczej przerobię ;)

      Usuń
  2. Swego czasu kupowałam rzeczy w Trollu w Krakowie - mam do tej pory torbę i bluzki. Podoba mi się pomysł Sivki na przerobienie sukienki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez taka słodko- rockowa wersja wydaje sie ciekawym pomysłem :)

      Usuń
  3. Częstochowskiego trolla też już dawno nie ma, a była to jedna z pierwszych sieciówek w naszym mieście:).
    Sukienka na upały jak znalazł, więc ja bym chyba zostawiła. Jest taka wakacyjna, w walizce chyba też nie zajmuje dużo miejsca, a wydaje się idealna na wjazd/plażę itp.

    OdpowiedzUsuń
  4. sukienka sukienką, ale torebka! torebka jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba wiele z nas ubierało się w Trollu :-) Ja bym nic z sukienką nie robiła, no chyba,że koniecznie chcesz, to pomysł Sivki jest niezły. A propos pogody, to tydzień temu w niedzielę było grubo ponad 30 stopni, a dzisiaj jedyne 13 . Można oszaleć :-(

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie fajnie wyglądasz, tak lekko, zwiewnie, myślę, że na 30 st upały warto ją zatrzymać, torebka jest ciekawym dodatkiem :)Ten róż okazał się moim twarzowym kolorem, przedtem nie miałam przekonania, raz się skusiłam na sukienkę, która na blogu jest ale więcej jej nie założyłam hehe mało odważna jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm los jej był przesądzony , póki nie ubralam ... Ale patrząc na zdjecia ... Nie widzę talii , więc chyba lepszym pomysłem jest coś z nią zrobic ;)

      Usuń
  7. Eeech biel bielą którą tak lubisz;ale i w takich mocnych kolorach i wzorach wyglądasz bardzo fajnie ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) kolory u mnie w zależności od nastroju , ale biel ... Od lat ;)
      To takie moje ostStnie odkrycie :)

      Usuń
  8. No tak, zawsze mówiłaś, że róż to na nie a tu proszę, jest. Mnie się podobasz w tym kolorze, sukienka idealna na upał i ładnie na Tobie leży. Bardzo ładna torebka. Historia bytów niesamowita.
    Trolla pamiętam, był w Katowicach, czasami tak kupowałam, mam jeszcze spódniczkę i sweterek.
    Pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie katowickiego , tego przy dworcu ;) na rogu :):) Moj brat do dziś w Katowicach mieszka :)

      Usuń
    2. Tego samego przy dworcu a w Katowicach to już wieki nie byłam, kiedyś często w Katowicach robiłam zakupy, teraz to tylko Centra Handlowe, jak to się wszystko pozmieniało....

      Usuń
    3. To prawda ... Znak czasu ;)

      Usuń
  9. Z góry przepraszam :)) ale sukienka mi się nie do końca podoba,bo mi zalatuje trochę niemodnym fasonem...aczkolwiek jak chodzi się po sieciówkach,to tam o dziwo wiele jest niemodnych,dawnych i znanych już fasonów wpakowanych w dzisiejsze czasy...i dobrze :))
    ja bym ją ciachnęła i zostawiła tylko górę,jest super,widzę ją z białymi rurkami albo białą rozkloszowaną spódnicą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu , mi tez sie nie do konca podoba ;) stad w stanie idealnym od 15 lat ;);)
      O widzisz to tez jest pomysł ;)
      Choć ja najbardziej widzę alladynki dla Oli ;)

      Usuń
    2. o,alladynki też dobry pomysł :) chociaż widzę,ze wszyscy tu radzą przerobić na spódnicę,ja nie widzę tego,nie przepadam za takim fasonem spódnic.
      Kiedyś byłam w takiej sukience bardzo,bardzo podobnej tylko lawendowej w Turcji i mam takie romantyczne zdjęcie na dużym kamieniu ...przypomniało mi się dzięki Tobie :) ale sukienki już nie mam:)

      Usuń
    3. Ja lubie ;)
      Chętnie bym te zdjęcie zobaczyła :)

      Usuń
    4. pokażę u siebie w nast poście :)))

      Usuń
  10. O, dobrze pamiętam Trolla! To był wtedy powiew koloru i świeżości.
    Kolor sukienki jest ładny, ale całość wydaje mi się przesłodzona.
    Podoba mi się pomysł Sivki na przerobienie sukienki na spódnicę i zestawienie jej z czarną ramoneską i czarnym topem, bo odjęłoby jej to nieco "słodyczy". Widziałabym ją jednak w jesiennej odsłonie, czyli z czarnymi, kryjącymi rajstopami i botkami/kozakami zamiast szpilek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , to kOlejna spódnica która dobrze wyglądałaby z kozakami na szpilce ;)
      Tyle ze słabym punktem programu jest wtedy ich cienkosc ;);)

      Usuń
    2. Tylko, że nie miałam na myśli kozakow na szpilce:) Raczej na grubszym i stabilniejszym obcasie, czyli trochę kontrastowo do różu i lekkości spódnicy.

      Usuń
    3. Czarne to oficerski albo na szpilce ;);) z innym obcasam trudno mi sobie to zwizualizowac ;) ... Ale
      Masz racje nadało by jej charakteru ., bo na słodko ja nie lubie ;)

      Usuń
    4. Widziałabym tu oficerki, ale nie każdy dobrze się czuje w oficerkach do spódnicy. Z kozakow na obcasie to takie na średnim lub na słupku.

      Usuń
    5. Na oficerki sie zgadzam :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię ten kolor. Podoba mi się pomysł Sivki. Myślę, że spódniczka z tej sukienki będzie bardzo urokliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o kurcze, ja mowie tej sukience: nie. Wybacz ale nie trafila w ogole w moje gusta. moze dlatego ze trolla nigdy nie lubialam. buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz , ze ja byłam świecie przekonana ,ze akurat ciebie zachwyci ?!?!;) bo Ty akurat nie boisz sie kontrowersji ;)
      Ja tez jej publicznie nie noszę ;);)

      Usuń
  13. No widzisz! Nigdy nie mów nigdy haha;) Nie ma się co zarzekać:) Muszę przyznać że w tym kolorku bardzo ładnie wyglądasz...kiedyś była moda na obcisłe sukienki na ramiączkach i motyw róż. Miałam sukienkę o podobnym fasonie i w taki wzór tylko w odcieniach niebieskiego ale się pozbyłam bo była mi za ciasna. Ja bym ją ciachnęła wiesz? Jako ołówkowa spódnica spisywałaby się idealnie z jakąś ciemną górą miodzio!!! Dobra z Ciebie kobieta że młodego rzemieślnika/projektanta wspomogłaś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeszcze bluzeczkę , tyle ze w granacie ;)
      Dobra , dobra ;);) Hahaha

      Usuń
  14. Ja też zawsze powtarzam, że nie lubię beżowych, piaskowych, brązowych kolorów, oraz zieleni, a mimo wszystko często inspirują mnie te kolory i dobrze uzupełniają całość ;)
    Kolor świetny, letni, elegancki, ale nie za bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) tak to jest
      Nigdy nie mow nigdy ;)

      Usuń
  15. Nigdy nie mów nigdy! Ja nie cierpiałam zielonego! I co? Mój prawie ulubiony kolor teraz!:D
    A róż lubię, pomijając tylko ten majtkowy odcień;)
    Twoja kiecka całkiem fajna, taka romantyczna...bo w róże..Różowe róże aż się o jakąs randkę proszą - namów męża:D
    A syn koleżanki jest chyba niezłym szewcem teraz:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O na randkę to ubralabym coś bardziej seksownego ;);) zwłaszcza ze wieczory chłodne ;)
      Mam nadzieje , w końcu inwestowałam w jego edukację ;) hahaah

      Usuń
    2. Hehehe, no tak... dawno na randce nie byłam - seksi być powinno:)))
      Zawsze możesz ją skrócić albo walnąć rozpierdak z boku;))

      Usuń
    3. Hahaha na letnią randkę mam inną ;) juz z gotowym rozpietdakiem . Nazywam ją uwodzicielką ;);) .... Jak sie zbiórę to pokażę ;)

      Usuń
  16. Zużyj w wakacje :) Ładnie Ci w różowym!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ma fajny deseń i świetny kolor! :)) Uważam że to TY masz czuc się się dobrze...więc decyzja należy do Ciebie, z drugiej strony szkoda żeby zalegała jeśli może niech służy w innej formie Tobie lub córeczce !:)
    Ja to w ogóle za sukienkami nie przepadam mimo iż osttnio kilka zakupiłam hhaha, na razie nabierają mocy prawnej :)
    Ale inne kobiety wręcz podziwiam za umiejętnośc noszenia ! :)
    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O sukienki to ja kocham .... ....
      Raczej coś zrobię ;)

      Usuń
  18. Ja lubię róż więc z sukienką nic bym nie robiła:)))można złączyć z czarnymi dodatkami:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) ja jakos wersja letnia z czernià mimo wszystko mi nie pasuje :)

      Usuń
  19. Tak, pomysł na spódnice jest świetny (haha, wszystkie sukienki, które mi się nie podobają przerabiam na spódnice :D). Sukienka ma piękny kolor i naprawdę jest Ci w nim do twarzy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jak zrobię z niej spódnice nie bedzie koło twarzy ;(;(

      Usuń
  20. Zachwycający deseń i prawdziwie letnia sukienka.

    OdpowiedzUsuń
  21. zakochałam się w tej torebce, uwielbiam taki kolor, super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę mniej , i to najchętniej w dodatkach ;)

      Usuń
  22. Krój sukienki, średnio mi się podoba, za to kolor i motyw bardzo, bardzo, a jeszcze bardziej podoba mi się pomysł Sylwii na przeróbkę.
    Hi, hi..., w 9 miesiącu ciąży bluzka na czerwcowe upały:):)
    Eee tam, to nie kłamstwo, a zmiana zdania, my się zmieniamy i gusty nam się zmieniają i to jak patrzymy na siebie też, ja np. cały czas powtarzałam że nie znoszę koronki, i właśnie stałam się posiadaczką koronkowej spódniczki, no zmiana zdania jak nic:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zmiana zmiana to jest wtedy kiedy bym kupiła , a ja miałam ;) i mówiłam ze nie mam i nie noszę i ze nigdy nie nosiłam ;)
      No zawsze mogę jeszcze pociągnąć pod zafałszowanie pamięciowe ;);)

      Usuń
  23. Ja tam bym nie przerabiala. Jedyne co to kombinowalabym z reszta stroju. Pomimo, ze te torebke kocham, to jednak tu mi sie jakos zbyt wtapia w tlo sukienki, a sandalkow jakos nie widac;) Ja byl postawila na kontrastowe dodatki: np. ciemna zielen np. lub nawet czern. Wiem, wiem, ma byc wakacyjnie, ale wiesz,ze ja lubie jak nie jest tak zbyt...wakacyjnie;) Sukienka sama w sobie jest fajna, mi sie podoba i kolor i kroj. Dobrze,ze zmienilas zdanie co do rozu - swietnie ozywia karnacje, jestes w niej taka...wesola!!!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem z premedytacją postawiłam na total róż i torebkę dobrałam właśnie dlatego ze była w tym samym odcieniu , ot taka moja wariacja ;)
      Może różu bedzie wiecej .... Choć do wesoła mi ostatnio daleko ;) ale zawsze mówiłam ,ze stara budziła jestem ;)

      Usuń
  24. Ciekawie wyglądasz, nadruk ma coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma . Nadruk jest mocna strona tej sukienki :)

      Usuń
  25. piękna ta sukienka;) Taka wakacyjna:) Jestem ciekawa jak ją przerobisz:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja też bym nie przerabiała, fajna na lato no i Tobie w niej ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ona jest tak wakacyjną , ze bez bielizny trzeba ;) a tak nie lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja tam za różem też nie przepadam, ale mam świadomość jak dobrze w nim wyglądam, więc noszę - na "specjalne" okazje ;d Piękna sukienka, uwielbiam ten krój! Torebka zachwyca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Basiu :) tak Ty czasem eksperymentujesz z kolorem :)

      Usuń
  29. A ja tam lubię taki kolor :) a Tobie w nim bardzo dobrze :),też miałam kiedyś sukienkę o takim kroju :),bardzo dobrze się nosiło!! :)
    Pozdrawiam :)
    _______________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Aniu, może i nie przepadasz za różem, ale i tak Ci w nim dobrze. Sukienka ma tak piękny wzór, że warto albo się znów w upał z nią przeprosić, albo przerobić... Pozdrawiam Cię ciepło..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Basiu , mam nadzieje kiedyś jak Ty pięknie i kolorowo wyglądać w sukienkach :)

      Usuń
  31. Ja lubię różowy, ale nie zawsze.
    Wiec pewnie jak Ty, myślałabym co zrobić z kiecką ;)
    Jak już bym ją sobie zostawiła, to skróciłabym odrobinę długość, przed kolanko.
    Ale Ty w niej wygładasz naprawdę dobrze, poza tym to kolor bardzo twarzowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skracanie nie jest dobrym pomysłem , straci fason , poza tym ja nie lubie kuso.
      A wogole to taki dziwny materiał,że sie rozciąga . Po praniu jest z 20 cm krótszy nie po 2 h chodzenia ;) to chyba jeden z powodów dla których jej nie nosiłam .
      Z jednej sukienki właśnie powstały spodenki dla Ali , z tej może jednak pantalony ;) ....

      Usuń
  32. też mam kilka ciuszków z Trolla chociaż za bardzo nie przepadałam za tym sklepem :)

    sukieneczka typowo letnia, fajna :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie miałam niewiele , choć patrząc jak wyglądają po latach , może niesłusznie ;)
      Dzięki :)

      Usuń
  33. Oczywiscie ,ze pięknie Ci w różu to nie ulega dyskusji, pozdrawiam Cię kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Zdecydowanie powinnaś przerobić ją na spódnicę. Bo jest piękna, ale przy twarzy gryzie się z Twoim kolorem włosów... chyba, że znów zdjęcia przekłamują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie z Tobą Karolino, moje włosy w słońcu wpadają w rudy , i ma sie to nijak do różu.

      Usuń
  35. Ale się pieknie zarózowiłaś :) ja uwielbiam ten kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) to może chcesz te sukienke ?! Tobie bedzie w niej piękniej ;)

      Usuń