środa, 16 lipca 2014

Potwory z szafy #1



tak.... moja szafa pełna oryginałów :) z różnych epok mojego życia.










Każda stylistka czy personal shopper radzi ,by zmiany w szafie zacząć od...własnej szafy.
Wyrzucając wszystkie nie pasujące do stylu, sylwetki ciuchy i wszystkie te których nie nosiliśmy w ciągu ostatniego roku.
Na takie porady jestem wyjątkowo odporna.
Mam mnóstwo ubrań ,które kiedyś tam mnie urzekły oryginalnością , których ze względu na oryginalność nie noszę :)
i z którymi już w ubiegłym roku chciałam zrobić porządek :) bo od tego były metamorfozy Anny :)
Ale jakoś się nie udało :) bo czasu mało, bo życie pędzi jak pociąg do Memphis ( cytat Smażone Zielone Pomidory), bo zbyt mało odwagi miałam





Dziś więc zaczynam przegląd potworów-oryginałów z szafy
a was moje drogie poproszę o ocenię

A- koszmar i nie noś w ogóle
               można uzasadnić :)w podpunktach

B- jest ok , w nieformalnych sytuacjach noś

C- do ciebie nie, ale do mojej szafy jak najbardziej pasuje, to chętnie wyślę
do ciebie zamiast na zbiórkę odzieży


 
 
 
Dziś na tapecie ta spódnica , do czerni i glanów już nosiłam :)
Do pomarańczu jeszcze nie :)
Klapki też stare z jakiegoś biłgorajskiego sklepiku.
Wiem czemu nie noszone :)
niemiłosiernie niewygodne i to wcale nie przez szpilkę ,ale przez obierające nie skórzane paski ....
 
 
 
 
 
 

84 komentarze:

  1. haha :)
    pamiętam jak się takie spódnice nosiło...pamiętam :) ale ona jest okrutna,ten wzór...ktoś chyba długo nad nim myślał,no i materiał+fason czyli nie,nie ,nie :)) ubierając ją skazujesz się na wygląd kobiety o wąskich horyzontach,a jest przecież odwrotnie:)
    jeszcze do glanów...no to jakoś najlepiej ,ale ten wzór niweczy wszystkie starania :)
    Ania-do kontenera na ciuchy:)
    A buty skoro niewygodne,to niech się wypchają !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu , tak , to spódnica z tamtej epoki ;);) z glanami to pewnie bym ją nosiła ;)
      Czytając kolejne komentarze pozbawiłam sie złudzeń ;)

      Usuń
  2. Ooo, tak, niestety też pamiętam te spódniczki, to był czas mniej więcej mojego ślubu, wszystkie koleżanki takie miały, i sukienki też, ja na szczęście byłam odporna:))
    Aniu jak dla mnie to spódniczka -A,
    a klapki fajne, ale jak Cię obcierają, to może - D, podaruj komuś kogo polubią, moje stopy też nie lubią się z "nie skórą"
    Aaaa, zapomniałabym, ślicznie Ci w pomarańczu:)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie sie wtedy podobała ... Do 8 razy za dużych Swetrów , czerwonych włosów itd ... Teraz myśle ze byłam okropnie brzydka nastolatka ;);) potem patrzę na ulice ... Wszędzie pełno okropnie brzydkich nastolatek ;) ...

      Usuń
  3. klapki - B, nie są złe!
    spódnica - A, zdecydowanie A ;P wygląda tandetnie ;P po prostu ;P

    ale pomarańczowa bluzka - tuba jest za to super ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klapki na nodze są bardzo ładne , przez pierwsze 2-3 h ;)
      Tandeta tandetą ale na ilu koncertach spódnica była ...

      Usuń
  4. (p.s. nie da rady pod te paseczki klapek zamonstować jakichś cienkich pasków - poduszeczek?
    myślę o tym najgrubszym pasku, z klamerką.
    chyba, że to te inne, najcieńsze obcierają :()

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie da sie , je da sie włożyć tylko rano kiedy stopa nie spuchnieta ;) od upałów ;);) od tego robią sie nie wygodne ;)

      Usuń
  5. Buty skoro niewygodne, a do tego nie porażają aparycją, to dla mnie do wyrzucenia.
    A spódniczka? Ja mam sentyment do tego kroju, naprawdę go lubiłam i sama mam jeszcze 2 takie w szafie. Choć ja zostawiłam czarno-białe, by już do tego fasonu i wzorów nie wprowadzać dodatkowego zamętu kolorami. I jest w nich wygodnie i lekko, ale może naprawdę pora się ich pozbyć?
    Daj znać jaką podjęłaś decyzję, to moze i ja swoje w końcu wyrzucę.

    PS. Super pomysł na taki cykl, jednak samemu ciężko o obiektywizm odnośnie własnych ubrań. Chętnie bym zgapiła:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz ... Nie porażają aparycją ;);)
      Mnie na nodze sie podobają , są delikatne ;) tyle ze niewygodne ;)
      Co do spódnicy poznałam sie złudzeń ;)
      I tak , myśle ze to trudne i trzeba sporo dystansu do siebie , zeby poddać sie osądowi krytyczmu , ale spróbuj :)

      Usuń
  6. Spódnica zdecydowanie A ;) Ja miałam podobną, ale czerwoną w kwiatuszki już jakiś czas temu ją wyrzuciłam. Buty nie są złe, ale skoro niewygodne, to też trzeba się ich pozbyć.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sądziłam , ze jej nie noszę dlatego ze ciasna .. Juz nie jest ;);)

      Usuń
  7. Super pomysł :)
    Wiesz jak nosiłaś spódnicę do glanów to dla mnie już byłby jakiś sentyment hehe, wiekszość mówi nie wiec, przegłosowane, co do butów też jestem zwolenniczką, że jakie by nie były piekne, cudne ale jesli nie wygodne to niestety droga wolna, może komuś innemu ułożą się na stópce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z butami to bedzie mi trudniej sie rozstać ;) z .. Zwykłej oszczędności ;) bo jeszcze nie zniszczone ;) spódnica tez nie , ale ...

      Usuń
  8. To, że jak nie nosimy danej rzeczy przez rok to trzeba się jej pozbyć, to jeden ze "sloganów", z którymi się absolutnie nie zgadzam. Szafę buduje się przez lata i musi być w niej miejsce na rzeczy z historią, duszą, jak i na nieśmiertelne klasyki dobrej jakości.
    Natomiast spódnicy, butów i pomarańczowego to bym się pozbyła.
    Spódnicy za niekorzystny fason i mało ciekawy desen.
    Butów za "poważny" fason i to, że są niewygodne.
    A topu za nienajlepszy dla Ciebie kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez uważam ,ze klasyka sie sprawdza długoterminowo :) ta spódnica ma
      Gruuuubo wiecej niż rok i powinnam mieć mniej skrupułów ;);)
      Bluzkę lubie i lubie pomarańcz ;) i raczej to kolor w którym mi dobrze ... Hmmm może nie w tym świetle , a może nie do świeżo różowej opazlenizny ;);) może Ty zmienisz zdanie widząc ja w innym wydaniu , albo ja przyznam Ci racje ;) póki co z nią sie nie rozstaje ;)

      Usuń
  9. klapki i spódnica definitywnie do kontenera PCK albo na jakiś zbożny cel:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha uważaj co piszesz , nasze kontenery z używaną odzieżą zasilają polskie SH ;)

      Usuń
  10. Wow wow wow! Zdecydowanie i po trzykroć tak dla tej pomarańczowej bluzeczki i spódnicy. Nie dość;że wyglądasz bardzo ładnie to jeszcze...bardzo sexy ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Sexi to zdecydowanie sie nie czułam ;);) i jestes tutaj jedynym fanem tej spódnicy ;)

      Usuń
    2. No i nie powinno Ciebie to dziwić-bo w końcu też jako jedyny-w stosunku do moich Przedmówczyń jestem facetem i na tak ładną Kobietę jak Ty zawsze się będę ciut inaczej patrzył niż Koleżanki i inaczej oceniał ;-).

      Usuń
    3. Każdy ma własną estetykę , na szczęście :) dobrze tez mieć i wyrażać własne zdanie :)

      Usuń
  11. Moda zatacza koło, więc jeżeli w czymś czujemy się dobrze, nie warto tego wyrzucać. za jakiś czas w końcu znów daną rzecz ubierzemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkowita prawda , ale tez zmieniają sie tkaniny , wzorki i my same ... Dojrzewamy , ksztaltujemy ... Zmienia sie nasz punkt widzenia swiata i ... Punkt siedzenia . Myśle , więc ze teza ta sprawdza sie tylko do klasyki nie do oryginałów ...

      Usuń
  12. Też ostatnio miałam potwory w szafie :) szybko sie ich pozbyłam i Tobie Kochana też radzę :) Taka fajna jesteś nie możesz nosić takich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam absolutną tolernację do wielu szmatek , ale akurat ta spódnica doprowadza mnie do mdłości :)
    Dobrze Aniu ,że Ty ją masz na sobie i wyglądasz w niej uroczo bo wiesz klasę się ma albo nie ma :-) Czy spódnica w kwiatki czy nie :-) Topy fajnie na lato jak znalazł ,pozdrawiam Cię :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AleŻ Ty dyplomatka jestes Jenny ;)

      Usuń
  14. No to dziewczyny Ci już doradziły. Wymyśliłaś bardzo ciekawy cykl postów. Być może pozbyłam się wielu rzeczy niepotrzebnie, a niektórych nie powinnam już nosić. Warto zapytać koleżanki blogerki i postąpić tak jak głosuje większość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nigdy blogiem nie chciałam pompować swojej próżności ;);) i od zawsze na tym skrawku sieciowej przestrzeni zachwycalam do szczerych opinii . Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą i zawsze mnie zastanawia czy gdyby inny tytuł to i inne byłyby komentarze ;)

      Usuń
  15. A ja będę przekorna, bo lubię takie ciuchowe potwory:D
    Ta spódniczka wcale nie jest najgorsza! Szczególnie broni się z pomarańczową górą. Dodać do tego jakieś trendy obecnie sandałki - może koturny i będzie super!
    W sklepach tez można znależć teraz tego typu ciuszki. Moda wraca non stop, dlatego ja też jestem oporna na rady stylistek;))
    Co do klapek, to jak niewygodne - wywal bez litości:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyta kochanie chcesz paczkę ;) bo ja czytając komentarze zastanawiam sie jak ja tak mogłam pójść po dziewczynki do szkoły ;);)

      Usuń
    2. hahaha:D paka jeszcze przyjdzie do mnie od sióstr, dlatego wybacz, że odmówię:DDD szaf mi brak!!!
      A Ty się Ania nie przejmuj, bo wcale nie wyglądałaś żle! gdyby ten zestaw ubrała Horodyńska, to by się wszyscy zachwycali:D że niby nowy trend wprowadza... ;)))

      Usuń
    3. Ot paradoks do poprZednoego postu , nadmiernie oryginalna tez nie chce byc ;);)
      Kto to Horodyńska ... Wygoogle- am ;)

      Usuń
    4. najważniejsze, to się dobrze w czymś czuć! ja np. przestałam się czuć w spódniczkach z falbankami... a tak je lubiłam:(

      Usuń
    5. Tara...a zobacz ja cała na zielono w falbankach :)) moze jeszcze wrócisz :))
      Ania-Horodyńska ....to ja bym Ci w skrócie napisała,ale mogłoby to być niegrzeczne,więc tak delikatnie pisząc ; chodząca wieśniara i dziwaczka ciuchowa,a krytykuje innych,nie raz lepiej wyglądających od niej ,w swoim programie telewizyjnym.

      Usuń
    6. Tara myśle ze są falbanki i falbanki ;)
      Ja nigdy nie lubiłam , ale teraz czasem i mi sie podobają :) są mega kobiece :)

      Usuń
    7. Wygooglowałam , a. To taki Jacyków w spódnicy ;)

      Usuń
  16. W sumie wszystko świetnie połączone, szczególnie z pomarańczowym topem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spódnica nie jest najgorsza, ale buty - jak nie wygodne, wyrzuć koniecznie. Szkoda się męczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z butami I iCh wyrzucaniem idzie mi najgorzej ;)

      Usuń
  18. Ania, przeprowadzasz eksperymenty na ludziach! :D Wszystko kwestia tytułu, jakbyś napisała, że hit z szafy, to ciekawe co byśmy Ci pisały:)))) Nie wiem co napisać. Jakoś mi się powoli wypala wena do wypowiadania się na temat cudzych ubrań. Ubierajta się ludzie jak chceta, w końcu każda ledwo ogarnia swoją szafę, a ty jeszcze trzeba się nad cudzymi zastanawiać:)))) ("Jest już późno piszę bzdury" :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mi sie przelewa czara goryczy ... Jezeli czegoś nie lubie to hipokryzja , a w tej tonie Blogosfera .... Komentarze od czapy byle tylko byc miłym i zadziałała reguła wzajemności ....
      Choć z drugiej strony , mam cisza nadzieje,ze grono które tutaj wpada , wpada bo lubi ;)

      Usuń
  19. O raju, moja ty przyrodnia duszo! widzę, że mamy ten sam problem, ale mało tego: MAMY TAKIEGO SAMEGO SPÓDNICOWEGO POTWORA w szafie. Zdecydowanie odpowiedź AAAAAA! ja swoją idę i od razu wywalam!
    :))

    http://aandafactory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja wybieram punkt D - dla mnie nie, ale dla Ciebie tak, bo mimo ze kiecka wyglada na sredniowieczna :P:P jak bylam mala, moja babcia takie nosila (nie obraz sie prosze - jestem szczera :D ) to cos jej chyba jest skoro jej nie wyrzucilas :D wybacz Aniu, ale dzis nie moje klimaty :) buzaik dla Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z babcia nie przesądzaj ,może mamy , choć ja starsza od ciebie więc kto wie ;);)
      Szczerości nie wybaczam , ja jej sie domagam :oczywiście ze ma , nie jest zniszczona mimo ze ma grubo ponad 10 lat ;)

      Usuń
  21. Spódnica i klapki bay bay .Są u Was kontenery ? U nas zlikwidowali >:0 Dawaj to gdziekolwiek poza swój zasięg )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są co poł roku zbiórki ;) zasilajace SH w innych krajach ;)

      Usuń
  22. Hmmm... z ciężkim sercem pozbywam się ciuchów. Gdy mam już wyrzucić, bo plama, bo dziura, bo.. (?), często próbuję jeszcze jakichś przeróbek, bo może wyjdzie z tego jeszcze coś fajnego :). Obawiam się jednak, że spódniczka klasyfikuję się do grupy ,,A". Jest jakaś taka mdła i choć lubię wzorzystość i moc koloru to coś mi tu nie pasuje niestety. Butki natomiast podobają mi się bardzo i gdyby nie rozmiar, już bym Ci o nie skomlała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie , dla mnie nigdy nie są podnoszone wystarczajaco ;)
      Ok , dość brutalnie mnie przekonałyście ...

      Usuń
  23. Aniu buty bym wyrzuciła od razu, spódnica wcale nie jest taka zła, chyba po prostu dodatki nie te ;)
    A może góra biała i do środka spódnicy włożona, podkreśli Twoje wdzięki, bo tak trochę je zakrywa. Spódnica jest na gumie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białym topem tez nosiłam ;) 10 lat temu :)
      Dobra po tym poście i tak bym sie źle czuła w niej na ulicy ;)

      Usuń
  24. Pamietam te spodniczki koszmarki jak dla pani co biegnie rano do warzywniaka;) ale skoro masz sentyment bo na koncertach byla to ja przenies z szafy do pudla z pamiatkami;) klapkosandalki oddaj kobiecie o stopach z tytanu nie sa jeszcze najgorsze wizualnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ał?? Szczera jestem ale to chyba o to chodzi a nie słodkie pierdzenie nie? Masz fajne ciuchy po co się męczyć z tą spódniczką? A że do pudła to nie było złośliwie, sama mam takie i zlądowała tam kiedyś czarna koszulka z własnoręcznie przyszytą nazwą zespołu, wygląda gorzej niż szmata do podłogi ale cóż to skoro była ze mną nie raz w kotle i niejedną aferę przeżyła;))

      Usuń
    2. Ał bez zadęcia i obrazy ;););)

      Absolutnie jestem za szczeroscia :)

      Usuń
  25. A pomaranczowa bluzka super!! I ladnie Ci w tym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle ze bluzce bedzie dobrze w towarzystwie bieli ;)

      Usuń
    2. Też tak sądzę:) Białe portki??;)

      Usuń
    3. Białe portki afkors i biała spódnica :):)

      Usuń
  26. Spódnica kompletnie mi się nie podoba... klapki też nie... Dla mnie 2x A :)
    Czekam na kolejny odcinek ! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Sama spódniczka to już przeżytek ale z pomarańczową bluzką ładnie się komponuje. Gdybyś ciachnęła ja na równo, to może być. Lubię Cie w takich odcieniach brązu i pomarańczu. Klapki zdecydowanie do kontenera!
    Fajny pomysł.
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soniu , jezeli miałam jakikolwiek sentyment i ochotę w niej chodzić , to po tym poście nie zostało jej ani trochę :)

      Usuń
  28. Ja jestem 2 razy na A :) Bez uzasadnienia :) Stanowcze AA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty nie miały byc w tej kategorii ;);)

      Usuń
  29. Skoro jej nie wyrzuciłaś to chyba w nie coś jest:)))jest cieniutka nie zajmuje miejsca w szafie:)))szkoda jej:)))buty fajne ale wygoda jest bardzo ważna:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory tez tak sadzialam . Po tym poście nigdy wiecej nie ubiore :)

      Usuń
  30. Ale fajny pomysł na porządki :D Aniu, jak dla mnie ani spódnica, ani buty nie zasługują na to, żeby zajmować Twoje cenne miejsce w szafie. Fajną za to prostą i małą torebeczkę widzę na pierwszym zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich miejsce , Albo raczej brak miejsca jest przypieczętowany ;)

      Usuń
  31. Świetny post i z dużym dystansem :) Wiesz, że mam taką samą spódniczkę? Tylko w biało-czarne wzory.
    Z resztą w mojej, jak i pewnie w każdej kobiecej szafie, nie brakuje takich potworów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko myśle ze biało - czarna jest mniej bazarowa :):)
      Tak , i na nic regularnie robione porządki , skoro zawsze czegoś szkoda wyrzucić ;)

      Usuń
  32. Nie noś Aniu, masz tyle ładnych rzeczy w swojej szafie, ja chyba też muszę się z paroma rzeczami już rozstać...
    Tak jak pisze, nie ma czasu, nie ma chęci, szkoda...
    Buty jak nie są wygodne to nie ma co nawet się zastanawiać...
    Pozdrawiam, miłego weekendu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde nie podoba wam sie nic a nic ..... ????!!!!
      Jejuuuuu to juz musi byc masakra ;);)

      Usuń
    2. Aniu, to nie masakra ale pytasz, radzisz się więc masz naprawdę super rzeczy w szafie, tu coś mi nie pasuje, jak jednak dobrze się czujesz to znajdą się okazje, żeby wykorzystać tę spódniczkę...buziaki...

      Usuń
    3. ;) to trochę przekory ;) los przypieczętowany ;)
      Buziaki i pozdrawiam :)

      Usuń
  33. Ja mam swoj sposob na takie potworki - przerobki:) moze jakas bluzeczka by z niej wyszla?;)
    Kolorystyka fajna, tylko kroj nie tego..
    Buty nie moja bajka.
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anka jestes genialna !!!! Bluzka tuba!!!! Taka jak lubie !!!
      Buzka !!!

      Usuń
  34. Lovely look! The skirt is so pretty! Just found your blog and really love it! Would you like to follow each other on GFC, facebook and bloglovin to stay in touch? Let me know, thanks!

    xx,
    www.mellowyellowblog.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You are really nice , but .. I like when somebody read me ;)

      Usuń
  35. E taammm! zaraz potwory. maja potencjał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;);) ja natomiast brak potencjalu do rzetelnej oceny ;);)

      Usuń