sobota, 4 października 2014

Drugie życie Potwora


 
 
 


Kolejna odsłona spódniczki ,która teoretycznie nie powinna już istnieć w mojej szafie od co najmniej 10-15 lat. Wyciągnęłam, aby się ostatecznie z nią pożegnać , a nie mogę rozstać .

była więc w wersji

szkolnej


eleganckiej

 
sportowej

letniej

 
 
 





I czego ja jej się czepiałam przez te wszystkie lata ???!!! przecież jest multipotencjalna i pewnie niejedno oblicze jeszcze pokaże :) dziś w nostalgii za mijającym latem i w ramach adaptacji powakacyjnej wersja marynistyczna :)




nie widać wisienki na torcie :)
                                                     bo za duża trawa ,
                                                                                            bardzo proszę





lepiej ??!!


ok, idiotycznie ten dywanik wygląda :) więcej się na blogu nie pojawi ....


wystąpili
Bluzka -H&M
Spódnica- sprzed 20 lat :)
Szpilki - Venezia
Torebka _Mexx



pozostaje mi więc wam podziękować , za pomysły, za inspirację i za to że jesteście :) częściej niż raz :))

A jaka wersja wam najbardziej przypadła do gustu ?!



70 komentarzy:

  1. Mnie bardzo spodobała się ta wersja sportowa, ale marinistyczna również super. Spódniczka jest naprawdę uniwersalna i chyba nie chce żeby się z nią rozstawać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chce ;);) długo czekała zeby ja wogole nosić ;)

      Usuń
  2. pamiętam, że kiedy ją po raz pierwszy zobaczyłam, to chyba napisałam nawet, że świetna jest ;)
    jeśli mam być szczera, to ona mi się podoba... w każdym wydaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. mam do niej słabość od momentu zestawu z błękitną koszulą, ale przy tył połączeniu totalnie oszalałam! Wygląda genialnie! I pomyśleć, że jedna rzecz może mieć tyle odsłon, a co ciekawsze, w każdej z nich wyglądać inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z takich ubrań powinna sie składać moja szafa ;)

      Usuń
  4. Podoba mi się w każdej odsłonie ale ta marynarska jest super...i te szpilki, wiesz, że ja jestem szpilkomaniaczką więc dla mnie na 6+...jedna spódniczka a tyle możliwości i to właśnie lubię....pozdrawiam Aniu....buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez i za tak wysoka ocenę dziekuje pięknie :)

      Usuń
  5. Dywanik super,słuchaj-niech on Ci służy już zawsze do pokazywania nam Twych bucików,skoro trawa nie podjęła współpracy :))
    Styl marynarski jakoś zawsze był mi obojętny,nie dążyłam do niego,także trudno mi się tu wypowiedzieć,mimo,że wszystko gra :) A najbardziej spódnica mi się podoba w zestawie sportowym ,totalnie nr pierwszy w rankingu !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dywanik był głupim pomysłem ;) dzień pózniej przyszedł ogrodnik i skosił trawę ;)
      A ja lubie te trzy kolory , one zawsze mniej lub bardziej wprost o styl marynarsku sie opierają ;)

      Usuń
    2. ogrodnik przyjacielem blogerek :)

      Usuń
    3. Gocha Ty sie tutaj ze mnie nie naśmiewaj . W kontrakcie domu mamy ogrodnika , na sugestie ze mozemy sami , bo ogrodnik się opieprza, właściciel domu popatrzył jak na UFO , jak to sami ?!?!?! Wszak mąż inżynier ;);)

      Usuń
  6. Śledziłam wszystkie i wszystkie mi się podobają:)
    Ostatnia także przypadła mi do gustu :),butki genialne :)
    Bardzo dobrze wkomponowany dywanik w trawę hihi :)
    Buziaki :)
    ______________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. OSTATNIA WERSJA PLUS SPORTOWA TO MOJE TYPY:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) fajnie :) ja tez lubie te sportowa :)

      Usuń
  8. fajnie wygladasz!
    jeśli możesz to poklikaj w kliki w poście u mnie :)
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/10/autumn-vibes-military-pants.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie sportowa. Chociaż ciężko mi się patrzy na letnie klimaty i kolory, bo ja w innej bajce już, nie tylko ciuchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez mało sympatycznie . Ale ... Żyć trzeba ;)

      Usuń
  10. Marynistyczna z czerwonymi dodatkami jest rewelacyjna ( bucik robi robotę:-)))))))
    Ale pozostałe też fajne, zwłaszcza szkolna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie powiem , mnie sie tez podoba :)

      Usuń
  11. Z tego co widać, bardzo dobrze żeś się tej kiecki nie pozbyła! Zobacz ile w niej możliwości! Sama jestem zaskoczona! Ostatni zestaw REWELACJA! Styl marynarski lubię zawsze, więc nie dziwne, że mi się podoba:D
    Ale poprzednie wcale nie są gorsze, szczególnie wersja Sportowa i Elegancka:))
    Szpilki <3!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) chętnie bym jeszcze czarną dorwała ;) tylko nieco dłuższa :)
      Ostatnio noszę do marynarki

      Usuń
    2. O! Czarna, to już w ogóle byłaby idealna!

      Usuń
  12. Super nowa odsłona potworka, seksowna, to nic, że na dywaniku ;) bardzo mi się podoba sportowa wersja :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) ta wersja wygrywa ranking ;);)

      Usuń
    2. Dywanik czasami nie lata?;)))

      Usuń
  13. W wersji eleganckiej, gdzie niebieska koszula jest włożona do środka tej cudnej spódnicy, ale wersja sportowa równie piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Ty /) elegancka najczęściej wybierałam , teraz dorzucam marynarkę granatowa i dalej pasuje :)

      Usuń
  14. Dla mnie najładniejsza jest w wersji marynistycznej i sportowej, chociaż pozostałe też mi się podobają :)
    Kurcze, miałam taką spódnicę w trzech kolorach fioletowym i błękitno zielonym i czarnym, ale mama w ubiegłym roku robiąc porządki wrzucił je do kosza PCK, a szkoda bo mogłabym je teraz zakładać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to wielka strata :) ja chętnie bym czarną midi plisę u siebie widziała ....

      Usuń
  15. Co tam dywanik ale jakie wisienki:))))a spódniczka w każdej wersji świetna:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj to ja się rozszaleję-spódniczka w wersji eleganckiej;ale z czerwonymi szpilkami i jedwabną apaszką ;-). A co ;-); oglądam to i wymagam ;-))))).

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam ostatnio na jednym pokazie szpileczki Venezia i się zachwycałam. Te są piękne. Dywanik wywołał pozytywne emocje! Udany debiut na blogu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie są piękne . I delikatne :) i kobiece ... Zwłaszcza czerwone

      Usuń
  18. E no, teraz jak pokazalas dywanik, to chcesz sie go pozbyc'???? Ja glosuje "ZA" powtornym pojawieniem sie dywanika!!!
    A spodniczka jes cudna, i co tu duzo gadac - pasuje do wszystkiego! Wersja marynistyczna bardzo bardzo na tak, choc dla mnie wersja szkolna jest nie do pobicia!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj złośliwe baby jesteście ;););) ja też lubie te szkolną wersje :) A spodniczka ... Cóż odkrywam na nowo ;);)

      Usuń
  19. Jedna spódniczka a tyle możliwości. Wyglądasz jak grzeczna uczennica Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) o takim efekcie nie pomyślałam ;)

      Usuń
  20. jedna spódnica i tyle możliwości - meega:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ha!!! Widzisz jakie skarby można we własnej szafie znaleźć :D!!!
    A te szpileczki czerwone - marzenie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No można można ;);)
      Tobie na zakupowym odwyku jak idzie ?!?!

      Usuń
  22. Fajna, uniwersalna spódniczka - chętnie zobaczyłabym ją w mojej szafie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubie ciuchy , które są multipotencjalne , wiem po co wiszą w mojej szafie :)

      Usuń
  23. najbardziej podoba mi sie ta wersja i ta z adidasami na sportowo :) takich fajny ciuch multifunkcjonalny :)

    ps. a dywanik serio nie pasowal hihi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie lubie ;)
      A z dywanikiem miałam chociaż luz w wygibaniu sie do zdjec , zawsze mi żal jak sie w trawnik Wbijają ;);)

      Usuń
  24. Mnie niezmiennie zachwyca wersja szkolna - taka w moim stylu jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) masz racje :):) od niej wszystko sie zaczęło , i w dwóch pierwszych najczęściej chodziłam tego lata :)

      Usuń
  25. i to jest dopiero fason :) do wszystkiego pasuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. TYM(i) bucikami dałaś czadu :-) Nic nie jest tak kobiece jak czerwone buty na szpilce:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ubawiłaś mnie tym dywanikiem :P Ta spódnica ma potencjał! Najbardziej podoba mi się w wersji sportowej, ale wszystkie są fajne.

    OdpowiedzUsuń
  28. No własnie, czego Ty się czepiasz??? Ta spódniczka daje tyle możliwości. W każdym zestawie prezentuje się świetnie. Moja ulubiona to wersja szkolna. Czekam na wersje B&W, czyli czarne szpilki i czarna bluzka.
    Buziaczki :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz , ze tak tez chodziłam ;);) niestety nie mam zdjec ;);) bedzie czekać do przyszłego roku ;);) wersja grzeczna i niegrzeczna B&W w plisach

      Usuń
  29. Z błękitną koszulą oraz marynistyczna moje faworyty.
    Aniu, napiszę... Ciągle coś po drodze...

    OdpowiedzUsuń
  30. Poczekam Kochana , jesień temu służy ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. dlaczego tak brzydko mówisz o tej pieknej spódnisi, ktora do tak wielu rzeczy pasuje? i jeszcze cos wpadło mi w oko i wypaść nie może: pantofelki, pantofelki, pantofelki... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo taką miała pierwszą odsłonę :)
      miodzio są, nieprawdaż :)

      Usuń
  32. Ale mnie ubawił ten dywanik :) co ma się nie pojawiać ? przynajmniej jest humorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń