piątek, 17 października 2014

Muzealny Luksemburg





Nie jednokrotnie opisując wam Luksemburg podkreślałam, to to miasto, państwo jest bardzo prorodzinne, że ma bardzo dużo do zaoferowania dzieciom. I nie są to tylko naprawdę wypasione place zabaw tutaj
różnorodne i tematycznie zróżnicowane festyny

ale również przyjazne muzea. Do MUDAMu raz już Was zabrałam tutaj

Non Muzeów znacie na pewno, wersja dla dzieci ?? To imienny  paszport muzealny i darmowe wejścia do muzeów i dodatkowo różne nagrody zbierane po drodze.

Z każdej wizyty dzieci dostają znaczek, pieczątkę do paszportu i co 5 muzeów prezent niespodziankę, za każdym razem większy ...oraz prezenty pocieszenia :) pt nie masz jeszcze 5 znaczków do prezentu tylko 4 ? nie szkodzi dziś dostaniesz od nas bilet na lody, znaczki na listy, pocztówkę, bilet na watę cukrową itp....




Wiecie jak to działa na dzieci ??!! jak największa przygoda : )
W paszporcie jest też mapa z zaznaczonymi tymi w których czekają bonusy i dzieci same pytają kiedy pójdziemy do Muzeum :)

My byliśmy wplatając je w nasze podróże wakacyjne zaliczyliśmy poza MUDAMem
jeszcze


Muzeum Historii Miasta Luksemburga , zdjęcie główne




gdzie dowiedzieliśmy się o historii państwowości Luksemburga od mitycznych czasów księżniczki Melusyny zamienionej w syrenkę i zamieszkującej Alzettę
po skład parlamentu


Natur Museum




gdzie można prześledzić historię naturalną od czasów prehistorycznych


interaktywnie pozwiedzać kosmos

 Ville Vauben z wystawę sztuki z aktualną ekspozycją zatytułowaną Royal Familly in art.



Muzeum pstryczka -elektyczka, czyli Mussee Tudor , inżyniera elektryzującego miasta




gdzie wszystkiego można dotknąć, pokręcić ,poeksperymentować ......

i jeszcze kilka za nami
i jeszcze kilka i przed nami
Sztolnia, kopalnia miedzi, skansen, winnice, muzeum zabawek, bankowość, mleczarnia, policja i ....


Wierzcie mi ,nie jestem pasjonatkom muzeów, do wielu nigdy bym nie dotarła ...a okazuje się że wile można się dowiedzieć i wiele nauczyć ...
i przeżyć razem z dziećmi przygodę

52 komentarze:

  1. I to jest świetna edukacja, takie dzieci w dorosłym życiu nie będą uciekać na widok muzeum, niestety w Polsce jest całkiem odwrotnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod tym wzglendem Lux jest niesamowity , edukacja jest bardzo praktyczna , czesto oparta o wycieczki gdzie mogę zobaczyć i dotknąć . Tu nazywa sie to poznawaniem swiata przez 4 zmysły . Piekły chleb w piekarni , przędły wełnę , robiły papier w drukarni , zbierały ziemniaki na polu , były w więzieniu i patrzyły po co sie segrguje śmieci , o straży pożarnej czy wizycie na pogotowiu ratunkowym nie wspomnę ;) i wizytach w zoo

      Usuń
  2. No faktycznie bardzo dobre rozwiązanie,żeby dzieciaki zachęcić.Zastanawiam się tylko na co bym zamieniła tę watę cukrową....jabłko,banan...no,ale wiadomo,że i tak dzieci wolą słodziutką watę :))
    Najfajniej jak coś można samemu dotknąć,zobaczyć jak działa ,u nas w Warszawie jest Centrum Nauki Kopernik,jak kiedyś będziesz zaprowadź tam córy koniecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Gosia , nie bądź taka restykcyjna , na co dzień jedzą banany i jabłka ;) bo nie jedzą słodyczy prawie wogole , poza właśnie takimi bonusami ;)
      Tak wiem , mam spora ochotę właśnie kiedyś zabrać tam dziewczynki , mam nawet polubione na Fb ;) choć i takie miejsca są tutaj ;)

      Usuń
  3. moje chłopaki byliby zachwyceni taka wycieczką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wątpię , zwłaszcza musee Tudor ;);)

      Usuń
  4. Wspaniała muzealna przygoda, dla dorosłych, ale przede wszystkim dla dzieci, jak ja Wam zazdroszczę tej dostępności i współpracy z najmłodszymi :) szkoda, że u nas najczęściej wszystkie muzea poznaje się z wycieczką szkolną, zamiast w rodzinnym gronie, bo jest to mało osiągalne (opłacalne) finansowo. Cudowną mieliście przygodę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AleŻ cześć tych miejsc do których dotarliśmy rodzinnie moja starsza córka juz znała , juz była , bo naprzyklad byli na warsztatach plastycznych w muzeum sztuki i malowali własne "beau art " do dziś mnie śmieszy jak obraz klasyczny dla Ali to obraz , a bohomazy nowoczesne to ... "to jest sztuka , mamo " ;)

      Usuń
  5. Mój syn był by zachwycony dinozaurami i zwierzętami prehistorycznymi - na chwile obecną się tym bardzo interesuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu mała ta wystawa prehistoryczna , ale juz Prehistorikum w Niemczech to robi wrażenie , myśle ze Kuba byłby zachwycony :)

      Usuń
  6. Że też u nas w Polsce taka niemoc. Moje dzieci akurat chętne na wszelakie zwiedzania, ale z zachętą byłoby fajniej.
    Ostatnio u córki w klasie organizowali wycieczkę do Wrocławia, wiadomo Panorama, Rynek i wiele innych atrakcji, i co....? odwołali bo z całej szkoły chętnych nie było jak "uzbierać".
    Muzea swoją drogą, ale rodzice też mają swoją rolę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako dziecko nieznosiłam muzeów . To dziś je omijam ;) ale moje córki inaczej to widzą, i dobrze . Choć ostatnio jak byliśmy w Pl , to sie zdziwiły , ze jest tak ponuro i nie wolno rozmawiać ;) ani tańczyć jak są suknie balowe wystawione , bo zaraz kustosz robi ciiiiiii

      Usuń
    2. A tak, z tym uciszaniem to u nas norma, niestety...

      Usuń
  7. Super sprawa! U nas rzeczywiście w ogóle nie myśli się o dzieciach w takich miejscach:/
    A szkoda, bo od małego mogłyby się przez zabawę wiele nauczyć!
    Sama bym sobie tak połaziła. Dla dorosłych tez są prezenty?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście , usmiech dziecka i udział w teleturnieju 1000 pytan do .... Z wiodącym : a dlaczego ?!
      :):):)

      Usuń
  8. fajnie Aniu ze organizujecie dla dzeci taka aktywna rozrywke!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe świata dzieci wyrastają na ciekawych dorosłych ;)

      Usuń
  9. Jestem za. Zwiedzać, oglądać, poznawać. Jestem dziwna, ale zawsze lubiłam muzea, nawet te w kapciach i zakazem dotykania eksponatów. Lubię muzealną atmosferę, nawet w tym starodawnoarchaicznym stylu :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamietam takie filcowe kapcie które sie na buty zakładało ;);) i to akurat lubiłam ;);) Ahah

      Usuń
  10. Nasze dzieciaki zazwyczaj nudzą się w muzeach.i mało kiedy jest to dla nich jakaś atrakcja. A tu proszę , można? można.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można !
      Zdecydowanie sie nie nudzą , a ich poziom kojarzenia faktów i ciekawość swiata zadziwia

      Usuń
  11. Coś mi się ten tygrys na tym zdjęciu mały wydaje hehe :D
    Macie wyjątkowo aktywne życie, co oczywiście jest godne pozazdroszczenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha nie jest mały . Mam tez zdjęcie a la Kenzo ;);)
      Dołoż do tych aktywności sport ;) pływanie i bieganie i taniec ;)

      Usuń
  12. ekstra ze tyle tego jest - dziewczyny sa przeurocze <3 u nas w zasadzie to Kopernik jest najciekawszy dla dzieciakow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co poza Kopernikiem ?!?!
      A kraj duzy ;)

      Usuń
  13. Ja, ja chcę bilet na lody i watę cukrową :D
    Ale czad, rzeczywiście świetne miejsce!! :) :)
    miłego dnia kochana :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Hahaha nawet ja nie dostałam ;);)

      Usuń
  14. Bardzo fajnie że możecie sobie tak pozwiedzać:))ja bardzo lubię muzea i gdzie tylko mam możliwość to zwiedzam:)))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niewątpliwie dzieci "paszportom" bywam częściej

      Usuń
  15. Takie muzea, to moje dziewczyny chętnie by zobaczyły. Na pewno nie nudziły by się jak to bywa w muzeum, zawsze jest tak sztywno, a u Was nauka poprzez zabawę i ten paszport to super sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że i to się w Pl powoli zmienia :)
      Zachęta niewątpliwie działa i instynkt zdobywcy pobudzony :)

      Usuń
  16. Widać na twarzach radość zwiedzania:) U nas na szczęście dużo w tej dziedzinie się zmienia i zaczyna się doceniać młodego "klienta". Obejrzałam sobie troszkę Twojego bloga i z chęcią będę jeszcze zaglądać. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Aniu, zmienia sie powstaje sporo miejsc dedykowanych dzieciom . Choc jeszcze należy zmienic mentalnosc tam ,gdzie jest ciagle tak sztywno...na Wawelu, w galerii narodowej itp.... Bo to ze dzieci rozmawiaja i pytaja po co, na co i kiedy powinno tylko cieszyc ....a spotkaliśmy sie z tym, ze nie wolno ;) to nie miejsce na dyskusje.... Nie ?!?! A wlasnie,ze miejsce !!!!!!!!!

      I bardzo sie ciesze że Ci sie spodobalo, zapraszam jak najczęsciej

      Usuń
  17. Genialny pomysł! Tak powinno się zachęcać dzieci do odkrywania, poznawania. Sama bym się na taką muzealną przygodę skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pośrednio uczesniczę ;)
      Dziś byliśmy w starym młynie i muzeum drzewa ..... Gdzie dziewczynki mialy okazje rzeźbić w drewnie, piłować i toczyć na tokarce ;) Genialne :)

      Usuń
  18. Super! Sama bym chętnie pozwiedzała.
    Choć fakt muzea z moich lat dzieciństwa kojarzą mi się z nudą, zimnem, przewodnikiem, który klepie swoje regułki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do takich bym córek nie prowadziła ;) haab

      Usuń
  19. Wow! Super pomysł z tym paszportem. Dzięki towarzyszącym zwiedzaniu atrakcjom dzieci są zachęcone i przy okazji chłoną wiedzę. Szkoda, że w PL nie ma czegoś takiego. Ja mam uraz do zwiedzania po wycieczkach szkolnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, nigdy nie lubiłam. Teraz jak widać bywam. I co więcej widzę jak bardzo to kształci i pobudza wyobraźnie i wiedzę....tyle ,że MUSi być to w formie ciekawej dla dzieci ,a najgorsze to zabronić dzieciom zadawać pytań w trakcie zwiedzania.....przez...ciiiii tu sie nie mówi....

      Usuń
  20. Super! Sama chętnie bym pozwiedzała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tak, masz rację, wiele można się nauczyć a widzę, że dziewczynki bardzo zainteresowane...pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo i zaskakujące ile im w głowach zostaje :)

      Usuń
  22. Super sprawa z tymi muzeami!!! w prawdzie jeszcze dużo czasu upłynie zanim moje pociechy będą chciały iść do muzeum, ale fajnie by było, gdyby i u nas w ten sposób zachęcano dzieciaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą , szybciej niż sie spodziewasz moja Droga ;)

      Usuń
  23. poznajemy dzięki dzieciom wiele miejsc, to świeta prawda! Taka motywacje dawali mi na początku mego pobytu w bxl moi przyjezdni goście. Starałam sie im cos pokazać, szperałam, wyszukiwałam ciekawe miejsca, a póxniej... stalo sie to częścią mego życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie . Sami do niektórych byśmy nigdy nie dotarli . A tak ... Docieramy i patrzymy oczyma dziecka , dziwimy sie wszystkiemu od nowa

      Usuń
  24. Normalnie Ty będziesz musiała do Szczecina przyjechać z rodziną i mnie odwiedzić... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. À tak fajnie jest w Szczecinie ?! A mówiłam ci juz ze chciałam tam studiować ?!?!

      Usuń