poniedziałek, 3 listopada 2014

Pora na kalosze



Szczerze nie ciepię listopada. Jest szaro ,buro i .....

Natomiast to szare coś pokochałam od pierwszego wejrzenia, jest szare ,ogromne i .....pasuje do kaloszy :)



kalosze żaden modowy wyczyn :) bez kultowego napisu Hunter :) zwykły francuski KicKers , jakość nieprzepłacona



niech was słońce nie zmyli, cały tydzień równo lało, ale robienie zdjęć w deszczu to żadna frajda....





Swetro-sukienka- H&M
Komin H&M
Kalosze Kickers

potem pomyślałam, że długi wisior też by tu fajnie wyglądał :)

87 komentarzy:

  1. Aaaaaniu!
    i kalosze i to wielkie szare coś -cuda!
    kradłąbym, oj kradła...

    OdpowiedzUsuń
  2. Kalosze.....Tego brakuję mi w szafie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja długo nie mogłam się przekonać :) ale luksemburska pogoda zimą to chlupa....więc i wybór wydaje się oczywisty

      Usuń
  3. I sukienka i kalosze bomba. Koniecznie muszę sobie sprawić, to jedyny rodzaj buta, którego nie mam:-) tzn,. mam ale krótka cholewka się nie liczy: D. Piękny oversize:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a ja myślę, że z krótką cholewką byłyby bardziej użyteczne
      ja mam ten problem ,że do spodni nie pasują ...

      Usuń
  4. Dobre kalosze są przydatne zwłaszcza o tej porze roku (choć u nas od ponad tygodnia pięknie Słońce przygrzewa :)). Ale nie ma się co łudzić, jak przyjdzie załamanie pogody, to skończy się w kwietniu!!!
    Fajne to szare coś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ...u nas listopad do marca i kalosze to noszę prawie codziennie

      Usuń
  5. Sukienka bardzo fajna, a kalosze niczego sobie. Na pewno sprawdzą się niejednokrotnie. Właśnie sobie uzmysłowiłam, że mi też by się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna, zwłaszcza na bieliznę termo- aktywną :)

      Usuń
  6. Ale fajne kalosze !!! to "coś" genialne i pewno pasuje nie tylko do kaloszy :)!!!
    ___________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kalosze szalenie praktyczne i do tego całkiem ładne :) Ale to ogromne "cóś" jest superaśnie, idelane kiedy chcemy się gdzieś głęboko schować np. przed deszczem :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to praktyczne obuwie, zwłaszcza w wilgotno-morskiej strefie klimatycznej
      wielkie szare cóś uwielbiam za przytulność

      Usuń
  8. U nas ostatnio piekne slonce, wiec staram sie myslec o noszeniu kaloszy..;) Ale one przeciez moga wygladac bardzo stylowo!!! Zwlaszcza w duecie z takim szarym cudenkiem!!! Moje klimaty Aniu, oj moje....
    Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas słonko w przelocie...ale zawsze to coś ...nie wiem czy moje, ale może moje coraz bardziej :)

      Usuń
  9. O superowe to szare, duże coś! I idelnie pasuje do kaloszy! :) Widze, że u ciebie też pogoda jeszcze dopsuje :) U mnie wlaśnie chyba dziś się skonczyła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szare cóś superowe - miłość od pierwszego założenia

      Usuń
  10. Noo, muszę przyznać, że szarośc bardzo w moich klimatach! Z kaloszami świetnie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szarości coraz więcej .....

      Usuń
    2. Wiedziałam, że tego szarego czegoś Sivka Ci pozazdrości:D

      Do kaloszy pasuje jak najbardziej, do innych rzeczy pewnie też!

      Mnie listopad załatwił na samym początku - chora jezdem;)

      Usuń
    3. No nie wiem czy aż zazdrości ale fakt to jej klimaty ;)
      To nie bądź . Aspiryna i pierzyna i 2 dni pózniej b

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. 'TO" niezłe określenie :)
      taki over over size doskonały w swojej oversizowości :)

      Usuń
  12. Ania wyglądasz superaśnie i szara kiecka i kalosze są genialne:) Tworzą duet idealny!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne te kalosze, a marka mi nieznana, chyba w Polsce jest mało popularna. No i ta swetro-sukienka też super - na jesień idealna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy wogóle do Pl sprowadzana, ale produkują fajne obuwie dla dzieci ,więc mnie bardzo dobrze znana :))

      Usuń
  14. Tunika to genialny oversize i świetnie w nim wyglądasz :)

    Fajny blog. Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mi miło , witaj więc :)
      Taki Over Over size ;)

      Usuń
  15. To szare cudo bardzo mi się podoba...nie strasz deszczami, u mnie jeszcze piękna pogoda...buziaki Aniu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Z wisiorem, czy bez jest super. Bardzo podoba mi się to wielkie, szare coś, zwłaszcza, że nie masakruje sylwetki! Kalosze są nieodzowne, gdy leje. Mam 2 pary a żadne z nich nie są Hunterami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę moze masakruje , ale
      Co tam ;) zawsze można powiedzieć ze zapomniałam ściągnąć kostium po Halloween ;)

      Usuń
  17. Anula-przywołuję Cię do porządku! jak możesz nie cierpieć listopada,Ty taka optymistka !! nie mogę tego czytać hahaha :))
    uwielbiam taki fason swetrów,tunik.Nawet mam taki sweter hand made,prezent,bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z optymizmem u mnie rôżnie , tyle że nastrojom staram sie
      Nie poddawać . I mówię ... Jutro tez jest dzień ;)

      Usuń
  18. Uwielbiam kalosze! Ale, alee.. nie zgadzam się na żadne deszcze póki co! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja
      Strefa klimatyczna
      Taka szara i deszczowa ;)

      Usuń
  19. Aniu, pięknie omotałaś się szarością.
    U mnie na razie słońce za oknem, ale...
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. U nas to już ocieplane kalosze trzeba zakładać.
    Na pierwszym zdjęciu jakbyś odlatywała!
    Tak podoba mi się ten zestaw, choć generalnie sama wybieram rzeczy bliższe ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie tez ;) więc jak juz poszłam w Over size to do przesady ;)

      Usuń
  21. no powiem nieskromnie, że ja mam huntery hehe i przypomniałaś mi, że nadeszła pora na ich "zakładanie".
    Fajna tunika, ostatnio lubię oversaize, ukrywa moje niedoskonałości:P
    Anka, ale na pierwszym planie nogi, super zgrabne. Pokazuj jak najczęściej,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ela Ela jakie niedoskonałości , figura i nogi to akurat twoje atuty ;)
      Ostatnio pokazuje ;)

      Usuń
  22. nie jestem fanką kaloszy, sukienka interesująca :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie , ale wygrywają wzglendy praktyczne . Zwłaszcza kiedy spacer do lasu ;) albo z nieba potoki płyną ;)

      Usuń
  23. I kalosze i ponczo/nietoperz/coś fajnego są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo fajny zestaw ;) Ja właśnie szukam kaloszy, ale w kolorze szarym i jak na razie moje poszukiwania wciąż trwają bez żadnego efektu. tez mam taką szarą sukinkę ogromniastą i pomyślałam, że będzie świetnie wyglądać do kaloszy, no ale kaloszy brak :D (i wcale nie potrzebuję hunterów bo są przereklamowane).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne rzeczywiście łatwiej upolowac , u nas nawet ocieplene można kupić ;)
      Co do Hunterow to nie wiem skąd cena za gumę , te są dokładnie takie same w noszeniu ;)

      Usuń
  25. Nie mam kaloszy, ale na takie wdzianko chętnie zrobiłabym miejsce w szafie. Baaardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki , tak dość oryginalne , i co najważniejsze dobrze sie nosi . To moje pierwsze Kalosze od czasów szkoły podstawowej ;) ale moda modą ale w tym klimacie swietnie sie sprawdzają

      Usuń
  26. i znow cos co uwielbiam szerokości tuniki/sukienki i obfitości komina <3

    OdpowiedzUsuń
  27. O Rasz od ciebie takie słowa smakują wybornie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. O takie kalosze, nawet z takim napisem, mogę mięc u siebie ;)
    Lubię takie sukienki, są wygodne i fajnie się w nich wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) trochę dziwna ta moda na kalosze, ja traktuje bardzo użytkowo, a na blogach nie raz w pięknym słońcu goszczą :) u mnie co prawda też słońce wyszło, ale trawa cały czas grząska.....
      wg mojego męża taka sukienka wygląda dziwnie

      Usuń
  29. O jaaaa, jaki czadowy oversize. Ja też za listopadem nie przepadam, ale jak się ma takie kalosze, to można dać radę;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kalosze, sztormiak i wielki parasol ....i bieliznę termoaktywną pod spodem :))
      dziekuje

      Usuń
  30. kalosze to swietna rzecz! a ta szara sukienko cos bardzo sympatycznie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka nieoczywistosć w mojej szafie ;)

      Usuń
  31. Ramoneska, parasolka, wisior - to bym miała pod ręką. A tunika boska...
    Ja kocham szarości...a u nas listopad taki, ze rano szczękam zębami otwierając auto, a jak wracam z pracy to się pocę idąc do klatki...takie słoneczko..ale nie narzekam - cudne powietrze - niby ostre, ale wciąż łagodne...pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje :) jak chlodniej to coś na górę niezbędne

      Usuń
  32. A nad polskim morzem piękna jesień , słoneczna :))) Kalosze nie przepłacone a fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego morza i tego słońca zazdroszczę :)

      Usuń
  33. Wow, wchodzę i oczom nie wierzę, że tak fajnie można wyglądać w kaloszach. Rewelka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady , szału nie ma , jest przytulnie i tyle . Kalosze to raczej mus pogodowy

      Usuń
  34. Hmmm..kalosze to jedyne buty jakich nie mamy ;-). Co zaś do swetra-zwróciły moją uwagę rękawy w stylu skóry i refleksja-jak byś wyglądała w takiej skórzanej kurtce? ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej szerokiej ???!!! Bo w ramonesce chodze ;)

      Usuń
  35. Super sukienka, fajne połączenie ;) dołączam do obserwatorów :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ta szara sukienka jest świetna i super kalosze:)))fantastycznie wyglądasz z każdym postem piękniej:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Reniu , jaki komplement :) dziekuje :)

      Usuń
  37. Kozaki dzielą trochę na ludzi na zwolenników i przeciwników. Ja je lubię, ale muszą być bez kiczowatych ozdóbek i wzorków. Twoje takie są i świetnie pasują do tej niebanalnej góry ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziekuje :)
    Hahaha twoje komentarze czytam jak od eksperta ;) prosze Cie więc nie bądź miły , bądź szczery :)
    Ja dobrze znoszę i krytykę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Odpowiedzi
    1. Jak latająca amerykańska wiewiórka , wg mojego męża :)

      Usuń
  40. Wyglądasz rewelacyjnie i szarości to Twoje kolory. Wisiorek też byłby świetny do tego, ale bez tego też jest dobrze. Normalnie super wrażenie, kalosze ładne i eleganckie, ta sukienka/tunika jeszcze lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cmok :)
      Lubie takie rzeczy czytac od ciebie ;)

      Usuń
  41. Na Twoim blogu znajduję jedne z najlepszych stylizacji z kaloszami. Zazdroszczę hunterow. Ja mam decathlony. I straszne problemy ze ściąganiem. Czy te Twoje też tak cieżko schodza?

    OdpowiedzUsuń
  42. Sorry! Nie hunter a kickers:) Ale pytanie- podtrzymuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie.....nie wydałabym tylu pieniędzy na zwykłą gumę :)
      Ze ściąganiem i ubieraniem, dlatego noszę wyłącznie do sukienek i rajstop

      Usuń
  43. No,to witaj w klubie. Kupilas swoj rozmiar,czy wieksze? i jaka technika je sciagasz:noga o noge ,reka czy rekoma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noga o nogę , albo wołam mężu ratuj ;)!!!

      Usuń
    2. Ach i mam rozmiar większe , plus specjalne wkładki , jedne jesienne , drugie zimowe , rozgrzewające ;) ciepłem chemicznym

      Usuń
    3. Taaa...dwa numery większe...trzy numery...a i tak będzie cieżko. Kochane Wysokie Podbicie, koszmar kozaków wciaganych..:(

      Usuń