piątek, 31 stycznia 2014

Żółty




Jeżeli  któryś kolor zawojował ostatnio moją wyobraźnie to jest to zdecydowanie żółty .
 Oswajamy się ze sobą już dość długo i mój opór, żeby jednak nie kupować ubrań w tym kolorze topnieje .....









A tak sobie śmigałam wczoraj, zwyczajny dzień, zwyczajnej kobiety ...między pracą, domem, szkołą dziewczynek ......ciepło ,wygodnie i energetycznie..... Jeszcze kurtka na wierzch ....i w drogę.....


Zima luksemburska :) w przerwie od deszczu









ja mowie wtedy ,ze deszcz mi svarowskim maluje po szybach......

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Porozmawiajmy o kolorach




Warto rozmawiać.
Zawsze.
O wszystkim.
Na blogu o kobiecości, warto rozmawiać o tym wszystkim, co wpływa na nasz wizerunek. Niniejszym reanimuję cykl " porozmawiajmy o..."
O Dietach- mimo, że jestem ich wrogiem, ubyło mi dobre 10-12 kg
O samoakceptacji- to ona, nie pozwalała mi dostrzec własnej nadwagi, ale jednoszcześnie bez niej ani rusz
  O miłości- to jej poświęcamy najwięcej energii w życiu -na poszukiwanie, ogrzewanie  się w jej cieple i kiedy nie przychodzi ,na zaprzeczaniu ,że nam jest potrzebna ....
  O krytykowaniu- trudnej sztuce szczerości, bez obrażania i ranienia , może nie do końca wpływa na wizerunek, ale ,bynajmniej ja nie chciałam pompować się fałszywymi komplementami i chętnie słucham waszych wskazówek, uwag ....

Wszystko podlinkowane, jeżeli jakieś jeszcze refleksje was najdą to chętnie poczytam :))

Teraz o kolorach- wg różnych teorii to jakie barwy wybieramy odpowiada naszemu temperamentowi, ukrytym pragnieniom i wewnętrznej energii. Są osoby ,które od razu kojarzą nam się z jakąś barwą i mimo, że używają innych ...to baza jest jedna.
Wiele też jest teorii na temat typów urody i barw,które do tego typu urody pasują - i pewnie super,jeżeli to współgra z naszymi podświadomymi wyborami. Ja jestem typową jesienią i co mam zrobić z moim ulubieniem bieli czy granatu ?!
Parę razy w życiu też otwierałam szafę i miałam ochotę od razu wszystko wyrzucić.
Kiedy po okresie total czerni i tylko czerni ( zakochałam się ;) otworzyłam szafę i pomyślałam,że ja to chyba przez ostatnie kilka lat miałam niezłą depresję - bo właśnie w mojej duszy wybuchła feria barw....
Albo kiedy na studiach , pod wpływem teorii o typach urody narzuciłam sobie kanon - w beżach, brązach i khaki ....stonowanie, umiarkowanie i ...nudno ....
Nie musi być, ale wierzcie mi było ;))
Teraz, kiedy rozpoczęłam zmiany we własnej garderobie, też natchnęłam się na blogi i wskazówki o budowie szafy opartej o bazę ubrań, w ograniczonej tonacji kolorystycznej - rady dobre, kupiłam te bazę w stonowanych kolorach, dobrej jakości ....ale nie  .... Zbuntowałam się zanim wypełniłam szafę cała sugerowaną bazą. Dlaczego ?! Bo lubię kolor ( mimo,iż mój mąż zasugerował inaczej -hahahah) lubię i czerwień i zieleń i żółty. Lubię granat i brązy i nade wszystko pomarańcze.....i co ?! I zauważyłam,że te kolory po które sięgam najczęściej zmieniają się w cyklu rocznym...

Na wiosnę tęsknię za zielenią i to ona najczęściej mi towarzyszyła






Im bliżej lata tym więcej bieli
W połączeniu z zielonym


I jako total white w kroplą turkusu bądź żółtym







Jesienią skradają się beże i brązy i coraz więcej czerni



By szarości i czernie zdominowały zimę.....



I cykl się zamyka.....więc jaka barwa mnie określa?! To nie trendy ,to nie moda - nie lubię pasteli, różu czy mięty , nie lubię neonów ,ale tak wiele barw i odcieni mi towarzyszy, że nie muszę uciekać się do żurnali ....one są we mnie .
A Wy ?! W swoich szafach jakie kolory odnajdujecie?! Jesteście stałe czy jak jak cykliczne ;)?!

i zgadnijcie ,który kolor najwięcej gra mi w duszy teraz :)


czwartek, 23 stycznia 2014

Kaprys.....po wilku






Czy potrzebowałam nowej kurtki-NIE

Czy biała sportowa kurtka jest praktyczna przy dwójce małych dzieci - TYM BARDZIEJ  NIE

Czy wobec tego uległam szaleństwu wyprzedaży ?!
I TAK i NiE ;)

Kupiałm na naszym LuksemPolkowym bazarku za ....równowartość dwóch Milek z orzechami, aż w bonusie dołożyłam doniczkę z pięknie kwitnącymi cyklamenami .....
Uległam więc kaprysowi na białą kurtkę bądź płaszcz....no bo jak nie ulec kiedy jak za darmo ;) i to z metką.....









A zabieram Was dzisiaj na spacer po lesie pełnym wilków ;) przepięknie położony rezerwat Wolfspark w Merzig, założony przez wielkiego pasjonata tych zwierząt Wernera Freunda , który żył między tymi pięknymi i dzikimi zwierzętami jako samiec alfa ..... Jego opowieść....wzbudza dreszcz .....zobacz tu







Po tym spacerze obalił się mit z czerwonego kapturka.... Moje dziewczynki doszły do wniosku, że wilk nie mógł w całości zjeść i babci i Czerwonego Kapturka .....bo ma za mały brzuch.....;))
Proste :)









Wystąpili
Kurtka - ICEPEAK
Czapka - made by Sivka - Siveczko Kochana pozdrawiam najmocniej !
Jeansy
I kalosze - KiCkErs , bo jak leśne wertepy przemiarzać w błocie ;)






A skoro już wyprzedaże wywołałam :) to moje łupy ;) sportowe





haha tego na mnie najprawdopodobniej nie zobaczycie :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Mysz Muzealna




Mysz bo na szaro
Muzealna .....bo w muzeum ;)






Miał być post ze stylizacją, ale czasem szare na szarym jest niewidoczne ;)





Przeniosłam się więc do muzeum i to nie byle jakiego :)
Ale jak się okazuje, do dobrego sprzętu fotograficznego potrzebny jest jeszcze dobry fotograf ;))





A muzeum -MUDAM jest nowoczesne, ekstrawaganckie i przyjazne dzieciakom. Jest przestrzeń ,świetło i mnóstwo interesująco- pojechanych rzeczy ,w tym światło i dźwięk, interaktywne wystawy i hide park ....wszystko by sztuką zaintersować najmłodszych.
















W ferie organizowane są też warsztaty dla dzieci tzw MUDAMINi ...po takich feriach moja Alicja

Oglądając klasyczne malarstwo mówi że są to obrazki
Jak ogląda abstrakcyjne esy floresy , zapytana co to ?! Odpowiada -
No Mamo , to jest SZTUKA !



wystąpili
Sukienka BonPrix
Kozaki NoStress
Torebka Mano
BiZu Promod