sobota, 17 maja 2014

Jestem Europejką




Maj, tydzień przed wyborami do europarlamentu , jest chyba dobrym czasem ,żeby opowiedzieć Wam o stosunku Luksemburczyków do Emigrantów, których w tym maleńkim państwie jest naprawdę sporo. Blisko 50%. przy czym w stolicy -ponad 60%!!!!




Tak, Luksemburg jest w Unii Europejskiej , jest członkiem założycielem !!!

(ostatnio ktoś mnie właśnie o to zapytał :)


Unia jako idea narodziła się tuż po II wojnie światowej ,celem odbudowy ze zniszczeń, pierwsza publikacja miła miejsce 9 maja 1950 roku ogłoszona przez Roberta Schummna , którego uważa się za ojca Unii.... W tej części Europy 9 maja obchodzi się jako Święto Europy !!!



Pierwszy sojusz miedzy Francją a Niemcami miał miejsce rok później, by ostatecznie w 1957 roku
sześć państw - Francja, Holandia, Belgia, Niemcy , Luxemburg i Włochy na rzece Mozeli podpisały akt sojuszu ekonomicznego zwany początkowo CEE (Comitee Economique Europeenee ) by ostatecznie w 1992 przechrzcić go na UNIA EUROPEJSKĄ , potem już tylko się rozrastała.....



aktualnie jest 28 członków tej wspólnoty , Polska właśnie obchodziła 10-ciolecie akcesu....

CÓŻ, ja tak, jestem euroentuzjaztką, bo dzięki temu czuję się Europejką, znikają kompleksy, mogę żyć, pracować, podróżować tam gdzie chcę. jestem postrzegana przez pryzmat tego kim jestem, jakie mam kwalifikacje, iloma językami mówię, a nie skąd pochodzę czy jaki mam paszport.
  To jest szczególnie widoczne w takim kraju jak Luksemburg - mam sąsiadów Portugalczyków, Brytyjczyków, Greków, Luksemburczyków i Francuzów....więcej nas łączy niż dzieli, to rodzi tolerancję , szacunek, znikają stereotypy i uprzedzenia. i za to właśnie kocham Unię Europejską!

ja niczego bardziej się nie boję niż ciasnych poglądów, ksenofobii, ortodoksji politycznej, religijnej itp.....to nas dzieli nie łączy, to jest źródłem konfliktów i wojen i temu zawsze będę się stanowczo sprzeciwiać




a Luksemburczycy??!!

cóz ci młodzi często mówią - emigranci ??!! cóż ...moja mama, babcia, ciotka, wujek ,stryjek był/a Polką, Węgrem, Chińczykiem czy Francuzem,,,,, to część mnie ...

ci w" pewnym" wieku mówią- otworzyliśmy granicę i dzięki temu stworzyliśmy bogaty kraj, emigranci to nasze "złoto" to co musimy zrobić ,to nauczyć ich kochać nasz kraj, nauczyć ich naszego języka i naszej kultury.......i to robią, realnie dofinansowywując kursy językowe, pomagając w integracji....pokazując dobre strony wspólnoty
(a jest to kraj ,który podobnie jak Polska o swoją niezawiłość musiał niejednokrotnie walczyć, i tą cieszy się dopiero od 175 lat! mają więc spory potencjał na ksenofobów ,a tak nie jest!)

czasem Ci najstarsi przyklną sobie pod nosem, że najechało tylu ...jakby zapominając ,że to dzięki emigrantom są najbogatszymi emerytami w Europie i dzięki nim panie emerytki mogą sobie pozwolić na żakiecik w Chanel, w Chanel Chanel a nie żadnej podróbce.....może to wynika też właśnie z doświadczeń jak trudno jest nie dać się wchłonąć takim potężnym krajom jak Francja czy Niemcy ???!!


nie mniej jednak atmosfera przychylności dominuje
to powoduje, że szybko człowiek czuje się jak u siebie, bo cierpliwości i życzliwości w rozumieniu tego kaleczonego francuskiego czy luksemburskiego można Luksemburczykom naprawdę zazdrościć



nie będę was agitować do wyborów , ale pamiętajcie, to my wybieramy naszych reprezentantów i to my tworzymy Europe, z jej zaletami i wadami oczywiście.



Dwie pierwsze fotki pochodzą z Strasburga , pozostałe to wycieczka do Schengen ,gdzie znajduje się monument upamiętniający podpisanie traktatu unijnego oraz muzeum Unii Europejskiej..... pouczająca wycieczka.....