niedziela, 27 lipca 2014

Pocztówka z ...Nancy



Nancy uważam za jedno z najpiękniejszych miast Francji. Przebija u mnie nawet Paryż. I choć od dawna miałam ochotę was tu zabrać, to jakoś ...nie po drodze...
Od Luksemburga oddalone jest o 120 km.
Wyobrażałam sobie siebie w pięknej zielonej sukience ....będzie wspomnienie Anny sprzed bloga, sprzed poszukiwań siebie w sobie, kiedy zdecydowanie więcej pieniędzy wydawałam na książki nie na ciuchy ....kiedy t-shirt i jeansy wystarczały :)



ok. Nancy- dawna stolica Lotaryngii. Siedziba książąt lotaryńskich. Dla piękna i rozkwitu którego mocno się przyczynił elekcyjny król Polski  Stanisław Leszczyński.
W historii Polski mało znana i wyrazista postać, mało tego dość nieudolna.........wybrał Francję, dla niej i księstwa Lotaryngii zrezygnował z korony polskiej... W tym rejonie okazał się dobrym zarządcą i dzięki niemu Nancy może się pochwalić takim a nie innym placem ....







w nagrodę został .... teściem Ludwika XV przyłączając Lotaryngię do korony francuskiej








tym razem przewodniki w ogóle nie przekłamują. Plac Stanislaw jest jednym z najpiękniejszych placów Europy, z przepychem ,ale też z ogromnym smakiem odtwarza barokowego ducha tych czasów.




miasto pełne ogrodów i parków..




wspomnienie mojego blondu




i ciekawej architektury











ja na jej uliczki z przyjemnością jeszcze wrócę .....

 
 
 
Zdjęcia zrobiono w maju 2011 roku, ponad rok przed założeniem bloga ....i przed początkami moich metamorfoz ....mam wrażenie ,że wiele ,wiele się zmieniło :)

środa, 23 lipca 2014

Na wakacje




Jedziemy. Czeka mnie tydzień bez cywilizacji. Bez telewizji, bez internetu, bez blogów, nawet bez telefonu, jako, że i telefonia komórkowa ma słaby zasięg.
Zabieram z sobą dobrą książkę i jedyne co będę robić to oddawać się błogiemu lenistwu...ba nawet śniadania i obiady będą się w magiczny sposób pojawiać na stole :)



więc z tej okazji kilka ogłoszeń


1. Nie będzie mnie u WAS ....
                                            przez ten tydzień z hakiem . Nic ani pół komentarza nie popełnię :))


2. Dla Was za to przygotowałam ...dwa posty, które ukażą się z automatu

jedna to wycieczka do jednego z najpiękniejszych miast Francji, z dużymi polskimi konotacjami.
Jeden z najpiękniejszych placów Europy nazywa się Place Stanilaw na cześć polskiego króla - Stanisława Leszczyńskiego , jednocześnie księcia Lotaryngii i ojca  królowej Francji  Marii  Leszczyńskiej

wycieczka ciekawa  także z tego powodu, że ...jestem na nim sprzed wielkiej metamorfozy....:) czasem dobrze popatrzyć co się zmieniło, i ile za mną

a drugi post to aż 7 stylizacji ,czyli tydzień z Anną :)





3. Mam nadzieję , że choć mnie nie będzie u was, to  mam nadzieję że.....wy zajrzycie do mnie :)


pozdrawiam , całuje



wtorek, 8 lipca 2014

TVN o Luksemburgu





Ja jestem zakochana w miejscu, w którym przyszło mi żyć. To mały kraj wielkich możliwości. Może nie jest turystycznym pępkiem świata, ale ma wiele intrygujących zakątków ,w stolicy i poza nią.

TVN zrobił reportaż, który szerokim echem rozszedł się u nas...głównie z powodu nierzetelności dziennikarskiej

i .........ignorancji na żenującym poziomie

bo Palais w żadnym języku nie znaczy Parlament

Zapraszam na tvn-owski reportaż

Wysokie zarobki, drogie restauracje i jeszcze droższe hotele. Jednym słowem: luksus. Podobno w Luksemburgu wszystko jest drogie. Do tej krainy mlekiem i miodem płynącej udał się Jakub Porada. Czy Porada dał radę nie spłukać się w Luksemburgu?


http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/porada-w-luksemburgu-bylo-drogo,111594.html

Zobacz tutaj



moje rady na zwiedzanie miasta ???
każdego jednego na świecie

do podróży ,zwłaszcza jednodniowej warto się przygotować czytając przewodnik, najlepiej lokalny. W przypadku Luksemburga istnieje w języku polskim na portalu www.polska.lu  w zakładce informatorium turystyczne
języki obce się przydają
warto wydać pieniądze na przewodnik zamiast na drogi hotel, cena hotelu pana Porady .....ok, TVN płaci :)
zazwyczaj ulica, na której jest dworzec nie jest najbardziej reprezentatywna ,warto ruszyć tyłek poza nią
dobry humor i otwartość na ludzi pozwala zajrzeć za kulisy :) co samo w sobie jest ciekawsze
czasem warto sprawdzić prognozy pogody

PS. wcale nie to ,że opinia pana dziennikarzyny jest odmienna od mojej, ja często moim znajomym ,którzy przyjeżdżają do nas mówię, że Luksemburg jest raczej fajnym miejscem do życia, zwłaszcza z dziećmi ,niż atrakcją turystyczną , ale ..no właśnie .....z mojej ( naszej ) perspektywy sporo dziwactw w tym reportażu ...
naszej luksemburczyków ,ale też moich "turystów" którzy byli w poza Rue de la Gare


wtorek, 1 lipca 2014

Pocztówka znad ....Mozeli



To  było godne powitanie lata :)
Słonecznie, ciepło i rodzinnie,
 Przedstawiając Wam Luksemburg nie można zapomnieć o dolinie Mozeli, na brzegach której rozciągają się winnice , a nurt której dzieli ją od naszych wschodnich sąsiadów - Niemców, i nurtem której możemy dotrzeć do Francji, naszego południowo-zachodniej sąsiadki.
Po Mozeli dotąd pływa Marie Astrid ,statek na pokładzie którego nieopodal Schengen podpisano traktat, z którego ja tak chętnie korzystam, a i Wam na pewno się zdarzyło :) bezpaszportowego przemieszczania się po prawie całej Europie :)
My wybraliśmy się w rejs, ale nie na ekskluzywnej Marie Astrid, ale "Czerwonym Lwem"-
Roud Leiw , bo czerwony lew jest godłem Luksemburga, a to prawie rejs w Święto Narodowe, niech więc zostanie w patriotycznym klimacie :)










po rejsie był jeszcze spacer wśród winnic



jak się weszło trzeba jeszcze zejść




a tam, niech będzie - nasze zdjęcie rodzinne, tych w gruncie rzeczy mamy najmniej :)