sobota, 30 sierpnia 2014

Tydzień z Anna #3



Poniedziałek




Wtorek

 
Środa



Czwartek


Piątek

 
 
 
Sobota
 


 
 
 
Niedziela
 
 
 
Najprościej jak się da. Stare wypróbowane zestawy. Minimum biżuterii. Nawet kolorów niewiele.Taka jestem latem.
Trochę też znudzona własną szafą, a jednocześnie niechętna dzikiemu konsumpcjonizmowi wobec czego odpuściłam wyprzedaże, niewiele kupuję, eksploruję własną szafę ....nie osiągając satysfakcji.....
 
 

środa, 27 sierpnia 2014

Pocztówka z ...Kortrijk



Tym razem belgijski off- road :)
 Miasteczko, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam, a tym bardziej nie planowałam zwiedzania.
To kaprys i okoliczności nas tutaj sprowadziły i.....bardzo dobrze :)
Uroczy poranny spacer, w uroczym miasteczku, z dala od gwaru miasta i szlaków pełnych turystów....





to dalsza część naszej podróży po Flandrii zachodniej, ukazującej nam inne oblicze Belgii.....




gdzie w przeciwieństwie do Walonii moglibyśmy żyć







sobota, 23 sierpnia 2014

Pocztówka z ....Brugii




Zostaliśmy słomianymi rodzicami na jeden weekend i przetoczył się taki dialog

m- to co robimy w weekend, jedziemy gdzieś ??   (mój mąż proponuje- niesamowite!!!)
a- no pewnie !!!!!!!!! youpi!!!!
m-masz pomysł gdzie ???
a- no pewnie
m-???
a- może gdzieś dalej ???  (w promieniu 250km od Luxa większość zobaczona )
m- ok
a- Koblencja, Fryburg, może w końcu Szwajcaria - Bazylea, Colmar, Paryż,Troys, Brugia, Antwerpia, Gandawa ??? jednym tchem...
m- decyduj :)
a- poczekaj sprawdzę pogodę
m- i
a- Brugia
m- dlaczego ?
a- bo tam tylko 27 stopni ,a np. w Colmar czy Bazylei aż 34.....
m- Brugia !!!!!!!!!




Tak, nasza tolerancja upałów jest dość ograniczona, m cieszy się ,że chodzi do pracy ,bo ma klimatyzację :) a chodzenie, choćby po najpiękniejszym mieście w skwarze nie jest taką przyjemnością :)
Brugia natomiast na mojej liście "must to visit" była od dawna .....




określana Wenecją północy w pełni zasługuje na to miano








Kanały i typowo Fladnryjska zabudowa ....powoduje ,że naprawdę warto tam pojechać ....



na moich stopach Birkenstocki sprawdziły się doskonale :)








i mały bonusik






i dalej w drogę






myślicie ,że to już koniec ???





Brugia leży 20 km od morza, więc te podróż skończyliśmy jeszcze bardziej romantycznie.....

wtorek, 19 sierpnia 2014

Zapomniana elegancja






Żyję w klimacie urlopowym, na totalnym luzie, korzystam z lata. O dziwo często chodzę w szortach, wygodnych butach, bawełnianych podkoszulkach. Dobrze mi z tym. Planuje kolejny wyjazd na wakacje, pakuje walizki.....
to nie sprzyja szpilkom i elegancji....




Dzisiejsza propozycja to zestaw na imprezę :) po luksembursku . W środę , po pracy, do 22.00 , w krawatach i na obcasach. Popularne After Work Party na wzgórzu Clausen, imprezowej dzielnicy Luksemburga. TAK, istnieje w statecznym i nobliwym Luksemburgu dzielnica rozrywki :)
 Ja rzadko na After Work  bywam, po pracy jak na skrzydłach biegnę  do moich dziewczynek ....ale .....czasem ??!!






 
 
Zakupując te sukienkę miała  być bardziej elegancka, niż odważna...a jest odważna.....więc do pracy raczej nie, ale na imprezę?? Myślę ,że  ok .
A wy ??
 
Sukienka BonPrix
Torebka -Orsay
Buty- Next
 

sobota, 16 sierpnia 2014

Pochwała Birkenstoków



Wiedziałam, wiedziałam....że jak już kupię -to przepadłam. Będę mi pasować do wszystkiego i zawsze . I w łeb weźmie moja koncepcja eleganckiej kobiety. W łeb, bo w tej elegancji jestem mało ekstrawagancka....no chyba, że do tych wszystkich zwiewnych ,letnich sukienek będę ubierać ortopedyczne sandały.




Moja miłość do tego typu sandał  datuje się na lat 15-20 ??!! bo skórzane ,wyprofilowane buty to żadna w sumie nowość, w tym sezonie dostały tylko metkę i nazwę ...
ja kupowałam parę, eksploatowałam od wiosny do jesieni przez kilka sezonów i kupowałam kolejną parę....poprzednią wyrzuciłam jak założyłam bloga....
ok należało im się ze względu na stan zużycia :)

Moje są oryginalne, ale tylko dlatego ,że szalona promocja była i obok bezfirmowe kosztowały tyle samo :)
w każdym razie poprzez nie wygrywa sportowy styl ....i w moich kolorach :) nieco już jesiennych :))










i mega torba

 
wystąpili
 
buty -Birkenstock
Bluzka- CRL ( maleńka firemka krakowska szyjąca ubrania z naturalnych tkanin , nieco w stylu folk wystawiają się m. in. na Targach Rzeczy Ładnych)
spódnia - C&A
torba H&M

środa, 13 sierpnia 2014

Potwory z Szafy #3




Właściwie nie wiem czy potwory :)

Kolejny mocno wiekowy ciuch z dna szafy. Sukienka-uwodzicielka. Za każdym razem jak miałam ją na sobie zbierałam mnóstwo dowodów męskiej adoracji. Od niewybrednych gwizdów ,po naprawdę sympatyczne oznaki zainteresowania w stylu- jeżeli nieznajomy mężczyzna podaruje Ci kwiaty ,to musi to być....ta sukienka. Owszem zdarzyło się :)
Dojrzałość i stały związek powoduje ,że nie muszę się uciekać do takich "chwytów" :)



wyciągnięcie jej z szafy to


 konfrontacja z tym, że upodobanie do bieli latem towarzyszy mi od zawsze





i że maxi to nie wymysł ostatnich sezonów





jak i to , że przestałam mieć kompleksy na punkcie swojej figury



 
 
 
i tylko nie wiem czy pakować do wakacyjnej walizki
czy jednak jej czas w mojej szafie definitywnie przeminął.....
czy może wysłać ją właśnie Tobie :)
 
pamiętacie
A ?
B?
C ?