piątek, 9 stycznia 2015

Bez weny




Nie mam się w co ubrać.
A czasem mi się zwyczajnie nie chce myśleć co na siebie włożyć.
Koszula i jeansy zawsze się obronią.
Przynajmniej wychodzę z takiego założenia. Od pasa w górę elegancko, pod biurkiem więcej luzu :) oszukuje :) trochę.




Czarny płaszcz miał zrobić "robotę "




a ukazał tylko wady i brak przemyślenia tego co na siebie założyłam.....
przede wszystkim....znowu mam za duże na siebie jeansy...jakaś zmora....co 3-4 miesiące muszę kupować mniejsze....
Lepiej byłoby założyć bardziej eleganckie, a la garniturowe spodnie
ale nie chciałam ,żeby było zbyt formalnie
Lepiej byłoby mniej oficjalnie bez koszuli ,za to w jakimś swetrze, bo zmarzłam...trochę...
Lepiej byłoby......
może najlepiej byłoby nie narzekać.....

chyba najbardziej potrzebuję motywacyjnego kopa w tyłek, żeby jakoś wystartować w tym nowym roku...



92 komentarze:

  1. Gdyby nie ten płaszcz, sądziłabym, że na Twoich zdjęciach panuje lato. U mnie również spadek motywacji - to chyba efekt aury za oknem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki klimat ;) zimy było ze trzy dni ...

      Usuń
  2. Jakbyś nie narzekała,to bym nie zajarzyła,że jest coś nie tak :)) a tak patrzę na te dżinsy ....i może faktycznie duże ? a może nie,to chyba taki fason ?
    Dla mnie wszystko tu gra,nie czepiałabym się.
    Daję Ci ,tak jak chcesz motywacyjnego kopa-idzie wiosna !! czyż to nie jest piękne :) Padłaś?? powstań !! zakładaj koronę i do boju :)))
    Jak Ci poszło na rozmowie ???????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fason prosty ale w pasi z 5 cm luzu .....
      Dzieki :):)

      Rozmowa....coż dobrze, bardzo dobrze, w przyszłym tygosniu mam rendez-vous z dyraktorem medycznym celem negocjacji itp...

      Usuń
  3. ja uwazam ze dzinsy sa ok - taka Lady Trump - zmieniłabym góre- bez kokardki i pójść za stylem spodni - lekko rozpięta koszula i po prostu ramoneska jakiś obcasik który zniwelowałby lekko większy rozmiar dżinów przez dodanie cm . Kokardka i marynarko płaszcz przypomina mi genialny look sprzed roku Gwen Stefani w YSL dla Vogue US sfotografowany przez Annie Leibovitz, użyła ona tam obcisłych spodni gdyż gora byla męska i duża ze względu na kapelusz co fajnie zrównoważyło zestaw . Zostaw gore zmień spodnie, Zostaw spodnie zmień gore i będzie idealnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie wychwyciłaś to co mnie właśnie oglądając zdjecia przyszło do głowy. Bez odniesień do kogokolwiek ;)
      Ze albo trzeba było pojsc w elegancje albo luz....to pośrodku mi zgrzyta ;)

      Usuń
  4. mnie tam rozmiar spodni pasuje - ale ja ogólnie lubię luźne rzeczy, więc jeśli spodnie nie są rurkami, to w moim mniemaniu im "większe", tym lepsze.
    jesli chciałabym się do czegoś na siłę doczepić, to zmieniłabym buty - wybrałabym długie, nogawki wpuściła w środek.
    ale gdybym się doczepić chciała - nie widzę jednak powodów, by się doczepiać ;)
    a, i moim marowym zdaniem płaszcz jak najbardziej "zrobił" co miał zrobić - jest z nim fajnie!
    wyszła elegancja po mojemu - czyli bez przesady, z dużą dozą dodanego casualu.

    i torebka - torebka świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) no wlaśnie przy takich nogawkach upychanie ich w buty nie wychodzi :):) i to wlasnie fason spodni zawszankował , choc na żywo czułam się świetnie, to ogladajac fotki ...stwiedzilam co powyzej. Elegancja moze być casualowa ale nie tu i nie tak ;);)
      Dzieki :) aktówka męska :):) zwędziłam mężowi

      Usuń
  5. So beautiful dear!! I love that blouse, it's so pretty!!

    XOXO!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zestaw idealny, tylko gdzie ta wiosna?

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu!
    Mi osobiscie fason spodni bardzo sie podoba - takie wygodne, casualowe, maja piekny kolor... Ale moze rzeczywisice nie do tej gory... Chociaz, tak wlasciwie to mi sie podoba! Ale ja lubie laczyc elegancje z wygoda - sama bym sie tak ubrala i nic by mi tu nie zgrzytalo;) Poza tym, oprocz plaszcza, czesc roboty zrobila tu tez wywiazana wstazeczka - maly gadzecik, a wyszlo baaardzo oryginalnie!!! Calosc robi naprawde fajne wrazenie.
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam ochotę na błękity , jasność ... Nie sięgając po biel. Mimo niedociągnięć janw sumie dobrze sie tak czułam :)

      Usuń
  8. Jeansy są dobrym rozwiązaniem w fazie "nie mam co na siebie włożyć", ale nie ten egzemplarz. Za bardzo pościerane? Za długie? Albo obcas za niski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytarte to fakt , ale i rozmiar za duże ;)

      Usuń
  9. No chyba faktycznie troszke te spodnie przy duze...ale to dobry znak, znaczy ze schudlas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocilam do biegania , na efekty nie trzeba długo czekać

      Usuń
  10. Pięknie! Błękitna koszula faktycznie jest niezastąpiona <3 Klasyk! Aż wstyd się przyznać, że jestem jej szczęśliwą posiadaczką dopiero od niespełna miesiąca :) Ale znalezienie idealnej okazało się niestety trudniejsze niż przewidywałam :) Twój zestaw za to wygląda bardzo stylowo ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej szafie tez nigdy nie było , w ostatnim półroczu pojawiły sie dwie

      Usuń
  11. hahaha, Ania nie uwierzysz, ale ostatnio miałam pomysł na podobny zestaw! też nie mam weny, nie chce mi się fotek robić... dzisiaj się w końcu zmusiłam i coś tam wymyśliłam;))
    Ale Ci powiem, że ten brak weny nie taki zły! Bo fajnie to wszystko razem wyszło! Mnie się podoba, bo jest w tym wszystkim nonszalancja:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) a mnie brak weny dopadł na różnym polu :( ciuchy to najmniejszy problem ;);)
      Deszczówo to i łapanie słońca , a jak słońce to mróz ...

      Usuń
  12. Aniu ja z tych co ,,nic na siłę '', a wena no cóż raz jest a raz jej nie ma :( biorąc pod uwagę naszą pogodę też jestem bez szczególnej motywacji do czegokolwiek :)Głowa do gry !

    Jeśli chodzi o zestaw to bym tak nie marudziła haah, nie jest zle, na pewno zdjęłabym kokardkę i rozpięła guzik ...zręsztą moje zdanie jest bardzo podobne do RASZ !!! Spodnie fakt mogłyby byc bardziej dopasowane, a płaszcz świetny jest !
    Ale najważniejsze ubranie masz ....UŚMIECH !!!! A bez tego ani rusz :)
    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) mam nadzieje ze to przesilenie wiosenne ;)
      Beatko wokół tej kokardki zestaw powstał ;);)

      Usuń
  13. A wiesz co? Ta kokardka mi tu nie teges...I spodni takich zbytnio nie lubię no chyba że do szpilek takich smukłych. A tak wogóle to najlepiej by było spodnie inne dopasowane, koszulę luzacko lekko rozpiętą i taką nonszalancko powyciąganą do tego szpile albo botki na słupku i ten płaszcz i byłoby bosko!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienią te spodnie były dopasowane , tudzież od was za pierwsze jeansy od długiego czasu zebralaś sporo komplementow . Od tego czasu wróciłam do biegania i +2 kg podwójnie ubyło . Więc są luźne . Choć lubie je za kolor .
      Wiem ze wszystkie biegacie w rurkach , których ja szczerze nie lubie . A na sobie nie znoszę . Gniotą mnie w łydki , i jak są dobre w talii to uda sie nie mieszczą . Od 6 roku życia uprawiałam sport , na sylwetce to widać .
      Co nie zmienia faktu ze nowe jeany czas kupić ... Tyle ze poczekam do wiosny, jak ustabilizuje trening , a ci za tym idzie sylwetka :)

      Usuń
    2. No widzisz a ja z kolei w luźnych czuję się/wyglądam fatalnie. Skoro się kurczysz to trza ruszyć po nowe jeansiory!! Wyprzedaże są to coś upolujesz!! ;) A i wiesz wcale nie muszą to być rurki no ale dopasowane porcięta podkreślające walory;)

      Usuń
    3. Jak wy mnie rozgrzeszacie z wyprzedażowego szaleństwa ;)

      Usuń
  14. Ogólnie jestem ostatnio anty jeansowa i spodnie mi nie leżą ale koszula jest ok plus płaszczyk który moim zdaniem ratuje wszystko, taka nonszalancka wersja :-)
    A ja mam nie tyle okres bez weny ile ciężki czas trudnych wyborów, spraw które dogonily mnie w tym roku i w końcu muszę podjąć decyzję wiedząc o tym że nie ma dobrego rozwiązania i przy każdej opcji poniosę straty.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och jak ja Cie rozumiem . Przede mną czas ważnych decyzji .... Zmienia przynajmniej czasowo bardzo wiele ...

      Usuń
  15. Aniu, płaszcz, koszula z aksamitką - fantastyczne ale spodnie nie iskrzą, są za długi, za szerokie i nie wyglądają elegancko, jakby to były rurki byłoby szałowo :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwotnie były garniturowe,ale pomyślałam,ze zbyt oficjalnie.....

      Ale i tak lubię wrzucać, takie nie dopięte na ostatni guzik propozycje...czasem po drodze czymś mnie zainspirujecie

      Usuń
  16. Grzecznie :)
    Wena wróci,tego jestem akurat pewna :)
    ________________________________
    www.stylowo40.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Uuuu to się ciesz;że możesz założyć jeansową koszulę do pracy ;-) ja moge o tym tylko pomarzyć...:-(. A co do "kopa"-kurcze też tak samo mam-niby materiał na kilka postów jest;ale chęci i zapału na zabranie się za nie-brak ;-(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest jeansowa koszula. Klasyczna.
      Do pracy stawiam na elegancje, mimo,że nie mam dress codu i na codzień moglabym chodzić i w jeansowej

      Usuń
  18. Aniu, pomijając spodnie, zachwycam sie koszulą i to nie pierwszy raz.
    Wybacz mi milczenie, jutro w końcu napiszę... Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu ja tam ''stylistka'' nie jestem, opieram swoje zdanie na moim wyczuciu, ktore mi mowi ze dzinsy mi sie nie podobaja, tym bardziej na jakas wazna rozmowe, bardziej pasowalyby mi normalne materialowe spodnie, a aksamitka jest super. O braku weny natomiast moglabym opowiesc napisac, nie martw sie wroci. zycze powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, i czasem robię błędy :) mniejsze wieksze....
      To nie było na żadną oficjalną rozmowę ;) ot zwykły dzień ....

      Usuń
  20. A ja mam odwrotny problem, coraz to większe ciuchy kupuję. Pocieszam się myślą, że po 60- tce zacznę chudnąć:-) A w zwykły dzień też czasami wskakuję w jeansowe rurki, bo lubię i nogi mam szczupłe, a brzuch tuszuję tuniką:-) i tak oszukuję ludzi;-) ale nieszkodliwie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest . I mnie irytuje . Te ciągle zmiany rozmiaru . Po roku właściwie moja szafa i jej zawartość nadaje sie do wymiany ....
      Rurki i tunika to dobry wybor

      Usuń
  21. Ja myślę, że za duże spodnie są powodem do radości :) No chyba, że je bardzo lubisz to pączki, czekolada i babka z kremem powinny problem załatwić ;)
    Powiem Ci w sekrecie, że ostatnimi czasy wrzucam na siebie ulubione za duże dżinsy, z mega dziurami na kolanach i bluzkę byle którą, co mi w łapy wpadnie i już outfit gotowy ;). Nie chce mi się kombinować jeśli i tak prawie cały czas przebywam w domu!!!! No ale w weekend to się wystroić muszę ;P. Dla Misia oczywiście ;D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie to biegać , i ze słodyczy steka wolowego . A Moj metabolizm najwyraźniej uzależniony jest od sportu ;);)
      Ja nie chodzę w dziurawych spódniach . Bo ... To wyrabia złe nawyki u moich córek ;);) dziury i plamy to ubranie zniszczone , nie mogę im teraz mówić ze dziury to akurat te tak , a
      Te to moda ;);)

      Usuń
  22. No mnie w tym dole też coś nie pasuje, może właśnie te za duże spodnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje , szukałam pretekstu zeby kupić nową parę ;) a ze zamarzyły mi sie 501 -i ....

      Usuń
  23. Anka tego, że spodnie co rusz za duże to akurat zazdroszczę:). Muszę się porządnie wziąć za siebie, bo ja mam odwrotny problem.
    Ale gdybyś nie napisała, że Ci zgrzyta to bym sama nic nie zauważyła, zresztą co ja piszę i tak nie zauważam- mi się podoba:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) niby dobrze :) ale to tez problem . Jak waga jest niestabilna . Mnie metabolizm podkreca sport , jak nie mogłam biegać , mimo diety i ograniczeń szła w górę . Teraz jem jak facet , wszystko i duzo i w dół leci . Jedno wybieganie -2000 kCal
      Dzięki za miłe słowa .

      Usuń
  24. A mnie się ten płaszcz tu nie podoba, bo mi przypomina togę prokuratora, czy sędziego :D Bluzka ze zwykłymi dżinsami spoko. Za duże? Jabyś nie napisała, nic bym nie zauważyła. Ja lubię zwisy, zrobiłabym z tego zwisowy look, swetrzysko, podwinęłabym nogawki, jakieś trzewiki na obcasie...no, tak to widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swetrzychem i sznurowanymi butami , to zupełnie byłby inny charakter niż ja chciałam ;) i na weekend pewnie w 100% dobry ;);) na taki luz
      Masz racje , ze utknęłam w połowie drogi miedzy luzem i zwisami, a elegancją . I to tu zgrzyta .
      PlasZcz to klasyczna dyplomatka , ma taki charakter oficjalny . Czasem mam ochotę go ciachnąć a czasem myßle ze toż to klasyka i szkoda

      Usuń
  25. Czasem każda z nas ma takie dni. Jeśli chodzi o dżinsy, to kupuj je dobrej jakości, wtedy nie będą się rozciągać i na dłużej starczą. Polecam dżinsy Lee /Scarlett/. Moim zdaniem, gdybyś miała odpowiednie dżinsy ten zestaw byłby ciekawy. Pozdrawiam serdecznie,
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację Krysiu :)
      Następne bedą Levisy :)

      Usuń
  26. Nie bądź dla siebie taka surowa:)))wyglądasz bardzo dobrze:))))czasem trzeba tak na luzie:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu przez cIebie zawsze przemawia serdecznosc :)

      Usuń
  27. Nie jest żle, mi się podoba nawet ta kokardka :-), a i ze spodniami jest oki. Może tylko wybrałabym wersję bez swetra.
    Wiosna u Ciebie czy co ? :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swetra ?! PlasZcza ! ;);)
      No taka prawie wiosna :)

      Usuń
  28. Ja bym się cieszyła gdym mogła kupować nowe jeansy, bo stare za luzie :). Pewnie podobał Ci się ten zestaw jak spojrzałaś w lustro, a spodnie nie były "wypchane" na kolanach. Też mam takie jedne dosyć luźne i podobają mi się tylko do czasu kiedy nie są rozciągnięte. W Twoich widzę to samo.
    Jak ja Cię podziwiam za to bieganie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ty akurat jestes chuda idealnie:) wiecej nie potrzebujesz . U mnie to bardziej niż przemodelowanoe sylwetki niż chudnięcie
      Dziś 16 km :)

      Usuń
  29. uwielbiam takie wiązane kokardy przy koszuli! <3

    OdpowiedzUsuń
  30. jak na brak weny to całkiem fajnie wszystko tu się prezentuje, koszula i jeansy zawsze się obronią, szczególnie jeśli dodamy do nich odpowiednie drobiazgi, a zmniejszających się obwodów można tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. jakbym mogla dalabym Ci takiego motywujacego kopniaka :* a te jeansy nie wygladaja az tak zle :) owszem widac ze sa delikatnie za duze ale to nic :) ja ostatnio mam faze ze mi sie zle robi jak widze jeansy... ale jakie spodnie nosic inne.. w kantke nie lubie a na materialowe takie frywolne kolorowe jest za zimno :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agatko :):)
      A ja chce dzwony ... :/:/:

      Usuń
  32. Są lepsze dnie i gorsze, ja też tak mam ;)
    A po świetach to już w ogóle nie potrafię się ogarnąć ;(
    Jeansy mi się nie podobają, Aniu taka zgrabna jesteś , a w tych jeansach tego nie widać, jeszcze się schowałaś pod wielkim swetrzyskiem ;)
    Ale wiem, ze to chwilowe ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do jeansów się zgodzę, ale to nie swetrzycho, to płaszcz, bez którego raczej trudno zimą po ulicach chodzić ;)

      Usuń
    2. A faktycznie płaszcz, no to się zgodzę zimą jest konieczny. Ale w zasadzie, sobie myślę, że wystarczyłoby ściągnąć tylko tę kokardkę i wcale nie jest żle, nawet te jeansy będą dobrze wyglądać, to taki luźniejszy miejski styl ;)

      Usuń
    3. Ale wtedy byłby to zupełnie inny pomysł na siebie ...
      Pokażę , mam nadzieję wkrótce o jaki efekt mi chodziło , tylko niech w końcu przestanie padać !

      Usuń
  33. piękne zdjęcia, jak zielono, świetnie wyglądasz :-)
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i pozdrawiam z krainy wiecznej zieleni

      Usuń
  34. Zawsze tak jest. Są lepsze dni i ... później znów lepsze :) Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAm nadzieje E ten komentarz to oznacza Twoj powrót :):) do czynnego blogowanie i merytorycznych komentarzy :)
      Tobie rownież niech sie darzy

      Usuń
  35. Ej, dziewczyno przesadzasz. Zmieniła bym tylko trochę ....
    Spodnie są super, przecież nie musimy nosić tylko rurek (już jest ich przesyt).
    Nie są wcale za duże, wystarczy może jakiś extra pasek dołożyć.
    Co ważne w tej stylizacji - wyrzucić tą wstążkę i rozpiąć dwa guzuki koszuli.
    Włosy spiąć niedbale do góry, bądź włożyć kapelusz.
    I najważniejsze to, założyć botki na wysokich obcasach.
    Uśmiechnąć się i nie ta dziewczyna. Dyplomatka, była, jest i będzie super.
    Masz swój styl i nie daj sobie wszystkiego wmówić, że jest źle.
    Nie możemy być takie same, bo to śmieszy.
    Najmodniejsze dla kobiety, to inteligencja i indywidualność - także w modzie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje , lubie konkretne komentarze :):)
      Rurek tez nie lubie :):) niedawno kupiłam pierwsze w życiu pod swetr ;) ale niezbyt czesto noszę ;)
      Dokładnie jest tak ,ze w tym poście utknęłam gdzies w połowie drogi :) ale wiem jak go poprawić i to w rożne strony :):)
      I to jest bogactwo płynące z sieci ;);)
      Mam nadzieje tez ze będziesz częściej bywać :)

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. O ja ich bynajmniej nie zamierzam oddac do lamusa ;)

      Usuń
  37. proszę bardzo :) masz kopa ode mnie !!! nie narzekaj, kup mniejsze spodnie i pokaż nam ten zakup, wyprzedaże są, sio na zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki , kopniak z rana jak śmietaną .
      Bardziej niż wyprzedaże do zakupów motywuje mnie to ze widziałam w newsletterze dzwony !!!!

      Usuń
  38. Ania, Masz ode mnie kopa w d.....na dobry poczatek roku:P . Pamietam jedno, jak prosisz kobiety I rade w sprawie mody to odpowiedzi nie dostaniesz, kazda mowi cos innego. No wiec teraz bedzie moja " pomoc"...ja nie lubie szerokich jeansow, aksamitka podoba mi sie bardzo, koszula tego typu zawsze sie obroni a o takim plaszczu marze . Buziaki i szacun za Twoja pasje biegania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      To prawda , ale to akurat dobrze ... Z morze tych wypowiedzi mozna wyłowić coś dla siebie , coś co bedzie odpowiadać mojej estetyce i stylowi :)

      Usuń
  39. Ja z długich spodni preferuję w zasadzie same jeansy, w innych wyglądam jak wieloryb (choć w większości jeansów także w zasadzie);>

    OdpowiedzUsuń
  40. Tak, najlepiej nie narzekać! Jest dobrze Aniu...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja życiowa postawa ;)
      Działaj ! Nie narzekaj ! Ale kiedy zmęczenie ?! Wiosenne ?!?! Przychodzi czasem trudno mnie zadowolić ;)

      Usuń
  41. czasami bez weny wychodzi lepiej niż z weną :) bardzo fajne ubranko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt czasem można przekombinowac :€

      Usuń
  42. Ja właśnie swoje jeansy ostatnio niosłam do krawcowej, bo za duże i mam powód do dumy, bo zgubiłam zbędny balast:)
    A dla płaszcz tu gra pierwsze skrzypce,i nie ważne jak te spodnie leżą:)

    OdpowiedzUsuń