poniedziałek, 17 sierpnia 2015

100% naturalnie=militarnie

















A czasem nie chodziłam uliczkami starego , czasem biegałam....po Nowej Hucie.
I nie byłoby to nic niezwykłego gdyby nie okoliczności przyrody.


Zabiegłam więc do Fortu Batowice (1883-1885) będącego częścią Twierdzy Kraków
o historii tego miejsca poczytajcie sobie w intranetach choćby i tu






ja w każdym razie wkręciłam się mocno i kolejne będę sukcesywnie zwiedzać ,a jest co CK Forty Kraków
ale już nie sama, bo przyznam szczerze,że miejsce ustronne i nawiedzane przez lokalsów przyprawia o dreszcz emocji .......
 
Fort Lubicz- na rondzie Mogilskim





oraz Fort Krzesławice (1881-1886) niby odrestaurowany , ale zamknięty. W środku turystycznego sezonu !!!!!!! nieprawdopodobne....





inny obok Dłubnia....szlak oznaczeń się się urywa.....szkoda
PS.
Zdjęcia z telefonu, nie nie biegam z lustrzanką, także jakość zdjęć mi wybaczcie

48 komentarzy:

  1. Polecam Ci Aniu fort Gerharda na Pomorzu w Świnoujściu :)
    fajne zdjęcia pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Świnoujściem kojarzę tylko FAMĘ ;)
      Myśle ze tego typu fortów w Polsce jest sporo . I każdy na własna historie .... Życia nie starczy dotrzeć wszedzie gdzie bym chciała

      Usuń
  2. ale pusto tam!chyba jako jedyna tam byłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taka nadzieje ze jedyna ;)
      Obawiałam ze ze kogoś tam spotkam i to niekoniecznie bedzie miłe spotkanie i bezpieczne ;)

      Usuń
  3. Ten fort przy Rondzie Mogilskim pamiętam bardzo dobrze - codziennie rano i wieczorem przechodziłam przez to rondo w czasie mojego w Krakowie bytowania.
    Mieszkałam tuż obok, przy Cmentarzu Rakowickim.
    Podobało mi się to, że ten fort tam został, że go w komponowano w ten nowoczesny projekt ronda.
    Na Hucie (w Hucie, w sume, ale skoro wszyscy tam tak mówią... ;P) bywałam rzadko - najczęściej u fryzjera, zachwycałam się tamtejszą Aleją Róż, podziwiałam tę neoklasycystyczną zabudowę centrum Nowej Huty (uwielbiam ten styl! może dlatego, że okolice Starego Rynku w Łodzi wyglądają podobnie, więc sentyment jakiś mam ;))... i tyle.
    Szkoda.

    Cóż - za tydzień znowu zawitam do grodu Kraka, więc może nadrobię zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Huta jest ciekawa , i historycznie i ideowo .
      Ja to marzę o hucie w Nowej Hucie ...

      Usuń
  4. Boję się takich mrocznych miejsc. Zaraz myślę ile ludzi tam straciło życie, jak takie miejsce przesiąknięte jest okaleczonymi duszami. Dla mnie to horror. Ty w wersji sportowej wyglądasz super. Pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okaleczonych dusz mniej sie boje , niz nie-dusz tam pomieszkujących ;)

      Usuń
  5. Bieg zamiast spaceru - podziwiam! Przez te upały nie wyobrażam sobie większej aktywności fizycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie w te upały był to wyczyn , dlatego biegałam o 5 rano ;)

      Usuń
  6. Z ciebie prawdziwy traper, uwielbiam takie wędrówki z duszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Traper z duszą ;) prawdziwie ciekawską ;)

      Usuń
  7. /fascynuje mnie nowa huta. Środowisko podobne do tego, w którym pracuję, zawsze chciałąm się zagłębić, zobaczyć, poczuć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Śląsk moze środowiskowo wydaje sie podobny ... Jednak znacznie smutniejszy

      Usuń
  8. Jak odwiedzam takie miejsca to od razu nachodzą mnie różne refleksje na temat przeszłości :)
    Pozdrawiam, Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to, że wkomponowali Fort Lubicz na rondzie Mogilskim, a nie zrównali z ziemią, jak to się często spotyka. I dobrze, że w końcu od kilku lat prowadzone są działąnia w kierunku odrestaurowania Fotu Batowice, to ważny element historyczny, a jakbyś zapytała przechodniów, to w Krakowie mało kto wie, co to. Najczęściej jego zakamarki wykorzystywane są przez "smakoszy" piwa czy innych trunków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100 % racji :)
      I co do świadomości i co do smakoszy ...
      I moja uwaga - ze wogole sie tego nie promuje ... Nie ma wycieczek , informacji , a są kłódki ....

      Usuń
  10. Pokazujesz fajne miejsca i takie mało znane:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy sie wokół siebie roZejrzec , tak wiele jest wokół nas ...

      Usuń
  11. Nie znam Nowej Huty, ale dzięki tobie chcę poznać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to koniecznie powinnaś sie wybrać na wycieczkę trabantem :) świetna grupa przewodników z tzw jajem opowiada anegdoty z życia huty , warto

      Usuń
  12. Ja z góry przepraszam, ale ja tego nie czuje... mnie takie miejsca nie ruszaja jakos ;( emocjonalna pusta haha
    Jakbys tak trase biegowa wyznaczyla w ogrodzie botanicznym... o, to bym szalała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pare lat temu i ja tak bym powiedziała ... Teraz rajskie plaże i palmymid nudzą

      Usuń
  13. Nie do końca to moja bajka, ale zawsze chętnie poczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bieg w taki upał? Twardziel :) Fortyfikacje lubię zwiedzać, gdy mamy tylko okazję z Mchem, zawsze z niej korzystamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pamietam , wspominałas przy okazji MRU :)
      Szaleństwo , ale co tam ... Do Maratonu typ miesiąc z kawałkiem

      Usuń
  15. Jesteś jeszcze w Krakowie? Może się zobaczymy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety posty ukazują sie z automatu , kiedy ja zaszyłem sie na wsi , będę we wrześniu . Odezwę sie

      Usuń
  16. Dosc urocze miejsce na bieganie...takie...z dreszczykiem, to fakt;) Przynajmniej na zdjeciach tak wyglada, bo nigdy w zyciu w Nowej Hucie nie bylam;) Za to podziwiam Twoja figure i wytrenowane cialo! Super!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dreszczykiem i ... Lekkim odwodnieniem ;)

      Usuń
  17. No na tym pierwszym zdjęciu masz takie wielkie oczy, jakbyś przed kimś uciekała. Miejsce ciekawa, ale w pojedynkę rzeczywiście dreszczyk gwarantowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie uciekałam , ale biegłam i to całkiem sporo jak na upał ;)

      Usuń
  18. To cała Ty, skomplikowana dla nie których, ale mnie taka właśnie się podobasz, i te Twoje trasy i życie całe ciekawe ;)
    ps. Oj szkoda, że nie byłam i nie widziałam Was. Pamiętajcie o mnie, zawsze chętnie Was zobaczę ;)
    Może sie następnym razem uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę to tak , ze opublikowałam te zdjecia , mało wyjściowe ;) zeby trochę udowodnić moja tezę , że zwiedzać i cieszyć sie tym można niezależnie od adresu , że tyle samo oferuje nam nasza własna okolica .... Na Kraków Zawsze mam za mało czasu na urlopie ....
      Ps ! Ola dam ! Niezależnie od tego kiedy i gdzie :)

      Usuń
    2. Trzymam za słowo ;) Do trzech razy sztuka ;)

      Usuń
    3. Ola to moze od razu sie umówmy ! 10 września w Katowicach po twojej pracy !stane na głowie zeby sie zorganizować i byc i muc !

      Usuń
  19. Ciekawe miejsce na bieganie ale mnie Aniu trochę przeraża. Nowej Huty nie znam, kiedyś byłam ale tylko na chwilę /w odwiedzinach u znajomych/. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co przeraża historia ?! Czy to co z nią sie dzieje ?!?! Przy współudziale lokalnej "śmietanki " ?!
      Myśle ze Nowa Huta jest ciekawa , historycznie jako relikt PRL , wcale nie taki głupi ;)
      Polecam wycieczkę z przewodnikiem -pasjonatem trabantem :)

      Usuń
  20. Kraków jest w tym względzie bogaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , kilka lat temu dla mnie to były tylko drogowskazy i wydawało mi sie ze daleko , ze trzeba mieć auto zeby dojechać ... Teraz prosze do 5 z nich był dystans biegowy

      Usuń
  21. W takich miejscach jest niesamowity klimat, jednak rzeczywiście nie zapuszczaj się tam Aniu sama. Wiadomo jakie tam licho drzemie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapuściłam ... Tylko troszeczkę ;)

      Usuń
  22. Aniu podziwiam Twoje bieganie w upale.
    Kawał historii przywołujesz. Jednak nie biegaj sama na takim odludziu...
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu to nie odludzie , to środek osiedla i osiedlowy skwer . Co nie zmienia faktu ze groźnie wyglada na zamieszkany przez menelstwo

      Usuń
  23. No, no... Ale Ci zazdroszczę tej twierdzy! Te tereny jeszcze przeze mnie nie zdobyte:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytka normalnie Ciebie to kiedyś w końcu muszę sciąnąć do KRAKOWA albo Luxemburga....

      Usuń