sobota, 29 sierpnia 2015

Nie dla mnie elegancja


Moje dążenie do bycia elegancką kobietą rozbija się o buty. A dokładnie o wysokie obcasy ,które dla mnie są kwintesencją elegancki i kobiecości.
Te jednak nijak się mają do mojego trybu życia.





No dobra z innymi częściami garderoby też miewam kłopoty .....ale one się nie wbijają w trawnik czy leśną drogę ...



Ale bycie matką ma priorytet .... w końcu dobra zabawa i uśmiech dziecka jest bezcenny...nawet jeżeli wymaga to dawki ekwilibrystyki, jeżdżenia rollercoasterem ,zjeżdżania na wykładzinie czy pokonywania własnych lęków




Wystąpili
Spodenki H &M
Koszula Promod
Kozaki Proma Moda
Naszyjnik Promod
Pasek nn
Torba &M



68 komentarzy:

  1. Uwielbiam obcasy, ale przy moim trybie życia nosze je rzadko. Jednak nie ubolewam nad tym. Można być eleganckim, a przy tym czuć się komfortowo i nie zastanawiać się, czy damy radę przejść po danej ścieżce, czy trawniku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale szpilki to szpilki . To ideał .
      Choc tez rzadko nosze . Niestety

      Usuń
    2. Wysokie obcasy są piękne i bardzo kobiece, jednakże należy pamiętać o tym że chodzenie na wysokim obcasie czy w niewygodnym obuwiu może mieć bardzo negatywny wpływ na zdrowie i urodę nóg. Źle dobrane obuwie jest jedną z przyczyn powstawania żylaków.

      Usuń
    3. I geny i tryb życia i palenie papierosów i mnóstwo innych czynników . A zreszta kto powiedział ,ze szpilki nie mogą byc wygodne ?!

      Usuń
  2. A ja obcasy zaczęłam tolerować dopiero, jak zostałam matką. Chyba dlatego, że faktycznie nie dało się w nich funkcjonować biegając za maluchem, z przekoty. Za to kiedy dziecko urośnięte i chadza swoimi ścieżkami, to już można :D Właśnie se zamówiłam botki na taaaakim obcasiorze :D
    Ania, elegancja to wrodzona jest, czasem żadne obcasy nie pomagają w uzyskaniu jej. Za to można w kozakach do spodenek zadać taaakiego szyku na placu zabaw, że niejeden tatusiek padnie z męskiego zachwytu ;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ubieram w relacji praca-dom ;)
      No to chce cie widzieć na tym obsasioooorZe ;)

      Usuń
  3. Chociaż szpilki to typowy atrybut kobiecości to przyznam, że te kozaczki z krótkimi spodenkami są bardziej sexi niż niejedna szpilka :) Zgadzam się z tezą, że bycie mamą i dobra zabawa są lepsze niż wysoki obcas, chociaż ja staram się zakładać je kiedy tylko mogę sobie na to pozwolić ;) Bardzo mi się podobasz w tej stylizacji :)
    Świetnie bawilyscie się dziewczyny, aż miło popatrzeć na tyle radości :) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze sie tak czułam . Mam tez rajtki na sobie , bo wcale tak ciepło z rana nie było ;)
      Miało byc wygodnie .

      Usuń
  4. Nie wiem jak można funkcjonować nosząc na co dzień szpilki (no chyba siedząc stale za biurkiem), dlatego mam wrażenie, że niektóre kobiety poświęcają się w imię elegancji. A przecież można wyglądać świetnie bez "szczudeł", wszystko z rozsądkiem. 4-5 cm klocek i już noga wygląda fajnie,a kręgosłup nie boli i stopa się nie deformuje. Także elegancja owszem, ale mądrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam takie wrażenie , ale ponoć można i do szczudeł sie przekonać ;) nie wiem jak ... Ale ponoć . Tylko ja noe znalazłam patentu jak biegać po trawnikach i wspinać sie po drabinkach ;)

      Usuń
  5. Hej ale elegancja to chyba rzecz wrodzona i nawet szpilki nie pomoga. Ile razy widzisz dziewczyne w obcasiorach ktorej do elegancji bardzo daleko? A taka Twiggy albo Audrey nawet w baletkach wygladaly niesamowicie. O albo taka Ania w szortach i kozaczkach do schrupania! Sluchaj a jakis tatus czasem nie padl przy piaskownicy jak tak na plac zabaw wyskoczylas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ... Jak podajesz takie przykłady to tak . Ale mnie potrzeba atrybutów ;)
      Niestety

      Usuń
  6. Tak jak Ty piszesz,że szpilki są kwintesencją kobiecości,tak mój R twierdzi ,że są one kwintesencją ,ale kobiecej głupoty i tym sposobem wybił mi je skutecznie z głowy :) Muszę się nieźle nagimnastykować,żeby przy nim wyjść z domu w szpilkach. Zresztą podzielam jego zdanie,po co się męczyć.A kobiecość ma się w sobie,w środku,tego nie zabiorą Ci buty na płaskim obcasie :))
    Dziś byłam na wycieczce w sportowych ciuchach,w drodze powrotnej mieliśmy w katowickiej Silesii zjeść obiad.Wzięłam więc do przebrania inne byty +sukienkę,żeby jakoś wyglądać.Jednak nie przebrałam się,pomyślałam-czy to miejsce jest dla mnie ? czy ja dla niego ? mijały mnie pięknie wystrojone kobiety,na szpilkach też...ale co z tego? tak jak piszesz -są priorytety i nasze własne życie :)
    A Ty dziś wyglądasz extra! spodenki są dla Ciebie ,musisz częściej chodzić ,laska jak się patrzy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie No...... Dobrze dobrane i ze skory mogą być wygodne . Na całkowitym platfusie tez nie dobrze ;)
      Mój tylko pilnuje zeby nie za wysokie , zebym go nie przerosła ;) a niby mam 10 cm zapasu
      A do spodenek . W tym roku nosze bez kompleksów ;)

      Usuń
    2. O jakich ty kompleksach mogłabyś mówić???

      Usuń
    3. Gosia dobrze wiesz , ze kompleksy to nic racjonalnego ... Zawsze coś absolutnie głupiego co sie w mózg wkręci ;) No takie miałam ;)

      Usuń
  7. Pięknie wyglądasz :) To moje ulubione dla oczu zestawienie .Spodenki i botki czy też kozaczki .Dla oczu , bo sama nigdy w takim nie wystąpiłam.
    Tak czekam zawsze na ciepłe dni ,żeby wskoczyć w klapki , japonki i wszystko w tym stylu ,ze takie zestawienie zawsze mi umyka .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ubierałam już w ubiegłym roku ;) ale
      W tym roku rzuca mi sie tez sporo mam w takim zestawieniu , do botków albo workerow . Jak nie ma upału to fajne rozwiazanie . W upał wybrałabym Birkenstocki ;)

      Usuń
  8. Mając do wyboru modę i wygodę stawiam na wygodę :). Jeśli zdarzy się, że akurat moja wygoda idzie w parze modna, to ok, nie pogniewam się, ale musu nie ma :).

    Czasami coś mnie trzaśnie i zakładam szpilki, ale zdarza się to nie częściej niż raz w miesiącu. Po godzinie ich użytkowania zaczynają uwierać, a ja zaczynam chodzić jak manekin ;) - a tu z elegancją nie ma już wspólnego.

    Twój dzisiejszy zestaw - cały adoptuję !!! Super, super super!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez . Nie mam za dużo okazji do elegancji na co dzień . Czego bardzo żałuje ;);)
      Bo moze wtedy....
      To prawda , nic nie wyglda komiczniej niz szpilki i wykrzywiające sie nogi ;)
      Dzięki wielkie :)

      Usuń
  9. widac ,ze byl to przyjemny dzien :)
    ja tam po prostu nosze co lubie i tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, nie prawda, że nie dla Ciebie elegancja, nie raz pokazałaś się w makijaży, w eleganckiej sukience i w szpilkach, każda kobieta chce być elegancka nie ma w tym nic "małego" i tak powinno być, bycie mamą nie przeszkadza w tym, elegancja to nie tylko szpilki, to przede wszystkim dbałość o siebie, o szczegóły, o właściwe dopasowanie "formy do treści" jak idziesz na plac zabaw to nie ubierzesz szpilek bo wyglądałabyś śmiesznie, tak jak na wesele nie włożysz dresu!
    idąc z dziećmi na plac zabaw wszystko sobie dobrze przemyślałaś: białe spodenki z modna jeansowa koszulą świetnie się kolorystycznie prezentują, rozpięta koszula o jeden guzik więcej, tak kokieteryjnie a jednocześnie nonszalancko, pasek dopasowany do butów i torebka w kolorach paska i spodenek, no i nie zapomniałaś o kobiecych dodatkach - naszyjnik! Mnie nie oszukasz ! Postarałaś się! uważam, że to jedna z Twoich lepszych stylizacji! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście . Ja uwielbiam okazje kiedy mogę ;);)
      Ale nie mam ich na co dzień . Zawsze wydawało mi sie ze na szpilki i elegancję jestem ... Za młoda . Teraz ten czas , kiedy pod wiek byłoby idealnie ... A ja wciąż nie czuje sie na tyle dojrzała zeby byc elegancka na co dzień , na co dzień jestem sportowym typem ... I w gruncie rzeczy mogłabym cały dzień w dresie ... Takim wiesz ... Rozwleczonym , bez makijażu i pomysłu na siebie ;);)

      Usuń
  11. Bardzo lubię taki styl, zresztą bardzo mi bliski. Styl życia jednak bardzo mocno determinuje styl ubierania się, że tak zarzucę banałem;)

    Świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) trochę widzę na ulicy pań w spodenkach albo sukienkach do botków :) tez bardzo lubie
      Dziękuje

      Usuń
  12. Absolutnie fantastyczny look! Zainspirowałaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo na prosze :€ ogromnie mi miło :)

      Usuń
  13. hihi :) pierwsze zdjęcie świetne :)
    a zestaw super :) uwielbiam takie połaczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szpilki będzie czas a cudownych chwil z córkami nie zastąpi nic:)))w takim zestawie też świetnie wyglądasz:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod warunkiem ze starość mnie nie dopadnie ;) ale nie metrykalne tylko ta biologiczna ;)

      Usuń
  15. Na takie wypady buty z cholewką są idealne! Ja jestem ich fanką. Wyglądasz w nich rewelacyjnie i kusicielsko! To jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie sie tez bardzo podoba taki styl , do sukienek tez :)
      Tyle ze przedkładam komfort nad inne , i w upały nie nosilabym ;)

      Usuń
  16. I tu jest pies pogrzebany ;). Też raczej stawiam na wygodę, choć przynajmniej raz na czas jaki zakładam te szpilki (na wypasie ;P), bo lubię, bo ładne, bo smutne w szafie siedzą i już Zosia częściej je zakłada, niż ja ;).
    Aniu, fajnie wyglądasz i tak... mnie tez zainspirowałaś :D!!! Hm, takie karmelkowe kozaczki będę szukać tej jesieni :D (choć na 1 miejscu zakupowej listy są czarne botki na szpilce ;)).
    Pozdrawiam serdecznie :D!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie są i na mojej liście - ale pewnie szyblety albo na słupku wygrają rywalizacje . Ze względow praktycznych , bien sur ;)

      Usuń
  17. Mam tylko jedne buty na obcasie. Jedne na specjalne okazje, uniwersalne do wszystkiego. Ostatni raz miałam je na ślubie, potem je założę na wesele znajomych... eee... na co dzień? To niemożliwe, mój tryb życia, również to wyklucza.
    Wspaniale Ci w Twoim stylu, nic nie zmieniaj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam więcej niz tych na płaskim , z ta różnica ze w tych drugich chodzę na okraglo .
      Ogromnie mi miło , ze mój styl znalazł aplauz

      Usuń
  18. uwielbiam połączenie wysokich butów do krótkich spodenek! :) Masz śliczną córeczkę - sama bym się przełamała wszystkiego dla uśmiechu swojego dziecka :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo,
      Obie moje , tyle ze starsza chodzi własnymi ścieżkami :)

      Usuń
  19. wrocilam z urlopowych wojazy, wchodze do Ciebie i widze piekne zdanie - >
    Ale bycie matką ma priorytet .... w końcu dobra zabawa i uśmiech dziecka jest bezcenny.

    piekne zdanie Aniu, dlatego ja nie mam dzieci, bo nie czuje ze u mnie to ma priorytet. nie przejmuj sie, dzieciaki dorosna a Ty na randki z mezem bedziesz mogla smigac w szpilach :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatka , ja nigdy nie miałam priorytetu na posiadanie dzieci . Ale własne zmieniają optykę na świat i ... Priorytety . Świat z dziećmi jest po prostu inny . Kazda kobieta posiadająca dzieci powie ci ze pełniejszy .

      Usuń
  20. Aniu, jesteś elegancka, w dzisiejszym zestawie to sportowa elegancja. W tych spodenkach super wyglądasz a takie buty to strzał w 10. Elegancja, dobry gust i klasa to właśnie umiejętność dobierania stroju do okazji, do sytuacji.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda . Całej rozciągłości :)

      Usuń
  21. I na plaskim wygladasz super elegancko! Masz to w sobie! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ee tam, kto by się przejmował wysokimi butami, ja prawie od dwóch lat nie miałam na sobie obcasa, chociaż kiedyś bieganie w tym dziadostwie było u mnie na porządku dziennym. Tak jak mówisz, "nijak to się ma do mojego trybu życia" :)

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie mam i nigdy nie miałam Ani jednej pary butów typu szpilki. I nie sądzę, że buty są wyznacznikiem elegancji kobiety. Twój styl, jest mi bardzo bliski, wygodny i naturalny, to chyba najważniejsze czuć się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , najważniejsze . Tyle ,ze dla mnie szpilki są piekne i bardzo chciałbym ...

      Usuń
  24. Witaj w klubie:) To tak jak ja. Dla mnie też jest to kwintesencja kobiecości. Jednak odkąd złamałam nogę i tak poważnie dzięki obcasowi, mam teraz awersję. A prowadzić auta w obcasach i tak nigdy nie umiałam, zawsze musiałam przebierać buty w samochodzie;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uffff ktoś mnie rozumie. Ze ja bardzo chciałabym od czasu do czasu nie zakładać szpilek , zamiast od czasu do czasu zakładać ;);(
      Subtelna różnica . Tylko nijak sie maja do mojego trybu życia .

      Usuń
  25. A mnie się wydaje, żeś Ty całkiem elegancka w tym zestawie...I seksi:D
    Lubię kozaki do spodenek! A masz takie zgrabne nogi, że chyba każdy tatuś i nie tatuś obejrzał się za Tobą ;)))
    Ale nie przeczę - szpilka ma to coś.

    A zabawa ekstra być musiała! Małe mają zachwycone buziole:)))

    Rany... Nie mogę się obrobić po powrocie...;)
    Buziole Ania:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) tak miało być troszeczkę...nie zaprzeczam :)
      mocno przemyślany strój
      Zabawa przednia, to zaledwie urywrek z fot z atrakcji naszego ulubionego parku rozrywki

      Usuń
    2. Bo tośmy kobietami, aby byc ciut seksi;)))

      Usuń
    3. Hahaha odrobina seksapilu nikomu jeszcze nie zaszkodziła :)

      Usuń
  26. Kurczę lubię szpilki i również chciałabym je nosić częściej ale tak jak u Ciebie, jakoś tak nie do końca pasują do mojego trybu życia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu, w szortach wyglądasz bardzo elegancko, a to sztuka ogromna! Masz klasę Aniu, której wielu brakuje.
    Aniu daj znać co z 10 września, ja chętnie!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko dziękuje za komplement

      Wieczorkiem skrobnę maila :) w sprawie 10

      Usuń
  28. Bardzo fajne zdjęcia.
    Ja na obcasach na pewnym poziomie wysokości nie czuję się zbyt stabilnie. Lubię natomiast 'średnie' szpilki.
    Bardzo podoba mi się połączenie kozaków w krótszymi spodniami czy spódnicą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och kozaki do lekkich sukienek kocham !

      Usuń
  29. O tak, ja też jestem wielbicielką wysokich obcasów. Takich butów mam najwięcej. Jednak nie stronię od wygody bo ona powinna być najważniejsza :-)Chociaż i 10 cm obcasa może być wygodne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie . Dobre buty Plus przyzwyczajenie . Moze byc wygodnie . Choc szpilki do leśnego parku niekoniecznie ;( nieprawdaż :)

      Usuń