środa, 11 listopada 2015

Mój kawałek Francji



Verdun. To tu wiodą mnie francuskie bezdroża. To mój kawałek Francji , a całkiem niezły kawał francuskiej historii i to tej przez duże H.
Pierwszy raz przyjechałam na rozmowę kwalifikacyjną w lipcu, od miesiąca bywam regularnie, ale nie miałam jeszcze okazji przespacerować się w nim z aparatem fotograficznym :)






Nadganiam i  przedstawiam Wam Verdun . Dziś to pierwszy nasz wspólny spacer , pewnie nie ostatni ....




Nad Mozą, w ciagle jeszcze jesiennym parku Japiot



Wchodzimy najstarszą bramą do miasta



i wspinamy się do górnego miasta pod Katedrę Norte Dame









Niedaleko Katedry, poza podziwianiem panoramy miasta znajduje się Światowe Centrum Pokoju 




A w nim kawałek Muru Berlińskiego. W Berlinie nigdy nie byłam,  ale pod murem berlińskim już stałam :)





i verdeńskie kanały.... tworzą klimat tego miasta i od niego pochodzi przydomek  Francuska Wenecja :)



A skoro dziś 11 listopada, Koniec Pierwszej Wojny Światowej , największe państwowe święto w Polsce i niezmiernie ważne Armistice we Francji. W miejscowości pod którą toczyła się jej największa i najbardziej krwawa bitwa ma szczególny wymiar .... wspięliśmy się na upamiętniający zwycięstwo pomnik górujący nad miastem



a wieczorem wzięliśmy udział w uroczystościach , słyszeć śpiew z ponad stu żołnierskich gardeł... naprawdę przejmujące uczucie



PS.
Ciuchowo to kaplica , listopadowa pogoda zrobiła psikusa, w prognozach było 19 st, to pomyślałam, że realnie będzie 16 , no może 17 st.....było 23 stopnie !!!!!
Nie sposób było chodzić w ramonesce, o której sobie niespodziewanie przypomniałam :)
zostawiłam więc w moim verdeńskim domu :) ale nadal nie ufając pogodzie, zabrałam chustę.....niepotrzebnie... mam ją na sobie tylko z powodu lenistwa i tego,że nie lubię wypchanych torebek  :)
ale do ramonestki wygląda to bomba. Tak mi sie wydaje :)

PSS. Pod tę etykietą Mój kawałek Francji będą znajdować się posty z moich wędrówek po okolicy i po Verdun . Szczególna to okolica, pełna cmentarzy , historii i pamięci. Pełna wojskowych  fortów :) czyli ostatnimi czasy mojej największej  fascynacji :)



48 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. oj tak !
      liczę ,że wiosna będzie równie urokliwa :)

      Usuń
  2. Ładny ten Twój kawałek Francji, miasteczko bardzo urokliwe a Ty Aniu wyglądasz kwitnąco...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, prawdziwie stary i klimatyczny...

      Usuń
  3. Pokazujesz tę prawdziwą, kolorową i cudowną jesień. Na ulicach szał poncz, szali i Ty też uległaś temu trendowi.
    Lubię takie zestawy. Pięknie wygladacie, cudowna rodzinka a dziewczyny!!! coraz większe i coraz ładniejsze. Anka!!! konkurencja rośnie ci do potęgi drugiej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uległam ... Uległam ... Ulegam od jakis 40 lat ;)
      Ela jaka to konkurencja , to duma ... A nie konkurencja ;)()

      Usuń
  4. Urokliwe to Twoje miejsce, ale modelki przebijają urokiem Verdun. Fajne te Twoje panny :)
    Chusta bardzo mi się podoba i nie zgadzam się z Tobą że "ciuchowo to kaplica"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne , zgadzam sie :) a jakie wygadanie ;)

      Usuń
  5. Piękne klimatyczne miejsca pokazujesz, pozdrawiam całą Twoją Rodzinę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry fotograf z każdej okolicy zrobi poezje ;)

      Usuń
  6. Piękne klimatyczne miejsca pokazujesz, pozdrawiam całą Twoją Rodzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę piękne miasto i pięknie wyglądacie wszyscy razem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze miejsce, pewnie w lecie jest tam dopiero pięknie;) Proszę nie drażnić mnie tymi 23 stopniami;) U nas owszem też ciepło, ale aż takich cudownych dni to nie mamy, zwłaszcza, że teraz to pada i wieje:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienią najpiękniej :) lubie miękkie światło :) i spokój przyrody ....

      Usuń
  9. Piękne miejsca masz okazję widzieć i tam przebywać:)))Pozdrawiam serdecznie miło się spacerowało:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , to prawda . Ale ja z tych osób co wszedzie znajdą coś ciekawego :)

      Usuń
  10. Dla mnie najpiękniejsze jest to, że mogliście całą rodziną podziwiać francuskie urokliwe miejsca. Piękne zdjęcia, chciałabym kiedyś zobaczyć Verdun. Ciuchowo jest dobrze, ale te 23 stopnie to niezła niespodzianka w listopadzie, skorzystaliscie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia , to tak jest , że bez rodziny trudno sie tym wszystkim cieszyć . Nawet jak gdzieś jestem sama to myśle co im chciałabym pokazać

      Usuń
  11. Miejsce pełne uroku, klimatyczne i emanujące spokojem. Miło tak spacerować pięknymi uliczkami i ścieżkami bez pośpiechu na dodatek rodzinnie. Pozdrawiam z mojego miasta szumiącego wiatrem i skropinego deszczem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasteczko zdecydowanie ma klimat :) lubie je bardzo

      Usuń
  12. Klimatyczne miejsce:)Twoje coreczki sa przesliczne!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pogoda dopisała, widoki piękne, i najważniejsze ze miło i rodzinne spędziliście czas w tych malowniczych zakątkach :). Kto by się tam ciuchami przejmował, bo i po co ? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie niejeden weekend jeszcze spędzimy :)

      Usuń
  14. Jeeeju, spakuję się i przyjadę do Ciebie, dobra? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra .
      I pisze całkiem serio .
      Zwłaszcza twojemu mężowi z zacięciem historycznym powinno sie podobać :)
      Zastanów sie kiedy . Moja oferta do mieszkanie w centrum Verdun , "prawie " do wyłącznej dyspozycji

      Usuń
    2. Jestes kochana, ale wiesz jak jest, jest tysiąc Ale, że człowiek nie jest panem własnego czasu ;) Dzięki za z aproszenie!
      Ale póki co ja Ciebie też zapraszam do wzięcia udziału w ciekawej zabawie, gdzie można się wypowiedzieć szeroko na wybrany temat. Jeśli masz ochotę, to szczegóły na moim blogu :) :)

      Usuń
    3. Na wakacje , nie ?! Mam tam metę do początku października ;)

      Usuń
  15. Ale Ci zazdroszczę. Bardziej jednak nie mogę się nadziwić, jak szybko Ci córcie rosną. Pamiętam, jak zaczynałam czytać Twojego bloga, były jeszcze takie małe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mojej duszy wagabundy to kolejna przygoda , a ze z historia w tle , to jeszcze lepiej

      Usuń
  16. Pięknie tam... jest klimat taki jak lubię... Nawet pogodowy;))
    Na tych zdjęciach rzeczywiście dziewczynki już panienki! Po dzieciach najbardziej widac upływ czasu...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... widać ...widać ...tylko My cały czas piękne i młode :)

      Usuń
  17. Aniu, piękna ta Twoja Francja ;)
    A w tej chuście jesteś śliczna , twarzowo w takim wyrazistym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem , mam wrażenie ze bordo mocno postarza ;) a tego unikam ()
      Francja tak , fajna do zwiedzania

      Usuń
  18. Fajna ta mieścinka Twoja,przyjemna dla oka,wydaje się być mała,skromna i cicha.
    We Francji to byłam tylko w Strasburgu ,chyba 10 lat temu,na krótkim spacerze po mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna mieścina . Lubie ją .
      Strasburg tez lubie i tez blisko ode mnie do niego ;)

      Usuń
  19. Wiesz Aniu, ze Francja nie jest mi obca, ale w Verdun jrszcze nie bylam tym fajniej mi poznac ja z Twoich fotek. Jesienia to bardzo urokliwe miejsce..
    No niestety pogoda teraz potrafi byc nieprzewidywalna... A Ty w chuscie bardzo mi sie podobasz - niebanalne poalczenie letnich i jesiennych elementow!
    Pozdrawiam! A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem . Twój kawałek Francji za daleko na jednodniowa wycieczkę ode mnie ;)
      A Verdun fajne , także pod tym wzglendem ze swojskie ... Takie rdzenne ...

      Usuń
  20. Urocze miasto, a żołnierki śpiew chwyta za serce...bardzo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie odkrywanie miasta z efektami specjalnymi

      Usuń