sobota, 14 listopada 2015

Na zachodzie bez zmian



Powieść Ericha Marii Remarque'a, choć czytana wiele lat temu, na długo została w mojej pamięci. Teraz kiedy przemierzam rejony mocno związane z opisanymi w powieści realiami I wojny światowej , wojny  w okopach jak mówią Francuzi , treść i jej antywojenny wymiar , ponownie ma wielką siłę rażenia.










Nad Mozą  wiele grobów  tych masowych i tych  bezimiennych ... wiele cmentarzy żołnierskich .....przydrożnych , samotnych ...zagubionych wśród rozdroży ....
Ku pamięci i ku przestrodze....

Bo warto pamiętać ,że wojna to zło, a jej ofiary czasem nie wiedziały za co przelewały krew.






Ja wsiadam i jadę dalej....




PS post powstał przed 13-to piątkowymi wydarzeniami w Paryżu. A jakże przekaz się zaktualizował, zaburzył moim poczuciem bezpieczeństwa. Codziennie przekraczam granice Francji, 13 w piątek w TYM czasie byłam w teatrze, spokojnie , bezpiecznie, bezpiecznie ????
Świat zwariował, od zawsze religia była źródłem konfliktów, największych rzezi , niezależnie od bożka na sztandarze...kiedy ludzie dojrzeją do prawdziwego człowieczeństwa ??? bez fałszywych proroków i obietnic zbawienia ?
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam....

50 komentarzy:

  1. Taki popieprzony ten świat...nigdy się nie zmieni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..... Ja tylko chce spokojnie i beztrosko wychować dzieci ..

      Usuń
  2. Dlatego cywilizacja Miłości nie pozwala nikogo zabijać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż to takiego ?!
      Mam nadzieje,że nie pod sztandarami kolejnego boga ...
      Przepraszam , wiem że jesteś wierzącą chcrsescijanką , tyle że ja uwazam ze religia od zawsze była głównym motywem najwiekszych rzezi . W naszych czasach zmieniła sie tylko siła rażenia medialnego przekazu i rodzaj broni , na bardziej efektywny .

      Usuń
  3. Trudno się otrząsnąć po tym co się stało w Paryżu. Szok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szok , mieszkając w Schengen przejść kontrole graniczną ...

      Usuń
  4. Straszne wydarzenia we Francji... najgorsze, że trudno przewidzieć, co może być dalej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zszokowana tym co się stało. Świat oszalał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. .... Janzastanawiam sie nad wiza do jakiejś Papui Nowej Gwinei czy równie coś egzotycznego ...

      Usuń
  6. Miedzy innymi o Tobie sobie pomyślałam, ze jeździsz do Francji. Szok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam sie jak to bedzie z dojazdami przezgranicznymi ...

      Usuń
  7. Jak pierwsze informacje zaczęły pojawiać się w necie zaraz po tragedii, pomyślałam natychmiast o Tobie. Czy jesteś bezpieczna? Czy wróciłaś do domu, czy może jakimś trafem jesteś w centrum tych dramatycznych wydarzeń. Martwiłam się. A potem doszły do tego kolejne wieści o tylu zabitych... i padły słowa ze stronny prezydenta Hollande'a "wojna". Ciarki mnie przeszyły. Mogę sobie tylko wyobrazić rozmiar tej tragedii, ogromnie współczuję wszystkim rodzinom. Chyba nie możemy się czuć już bezpiecznie. Nigdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż ... Byłam wtedy we Francji , rano zastała mnie nowa rzeczywistość i kontrola graniczna . ????!!!!
      Myśle ze Verdun jest na tyle małe i niewiele znaczące i w okresie zimowym mało turystyczne - co oznacza mniej skupisk ludzkich , wiec myśle ze bezpieczne . Ale niewątpliwie kontrole graniczne utrudnia mi życie . Zwłaszcza , ze zostaje na najbliższe 2
      Tygodnie sama z dziewczynkami . I od misternego planu podróży transgranicznych wiele zależy ....

      Usuń
    2. Aniu trzymam kciuki za nast dwa tygodnie. Brak partnera przy boku to duzy stres w takich sytuacjach. czasem czuje sie calkowicie bezslina jak wiem ze pety nie ma obok... i to jestem sama, a Ty masz dziewczynki. miejmy nadzieje ze sytuacje sie w miare uspokoi w co w sumie watpie... chec zemsty i odetu jest sliniejsza dla wielu...

      Usuń
    3. My już zahartowane w wyjazdach "taty" ;) ale uciążliwość kontroli granicznej jest stresująca .
      Odwet ?! Był . Teraz bedzie ich na nas , potem my na nich itd ...

      Usuń
  8. Mam nadzieję, że pozostaniesz bezpieczna wraz ze swoją rodziną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle ze tak . O ile nie zaleje nas fala nienawiści i chęci odwetu , fanatyzm religijny i nieodpowiedzialność polityków za słowa i czyny .
      Dziś jest nowy dzień , żmudny , zwyczajny i dobry na to by byc przyzwoitym człowiekiem

      Usuń
    2. Miło mi , że trafia do kogoś

      Usuń
  9. Ogladajac w TV wiadomosci z Francji pomyslalam o Tobie. Czy jestes bezpieczna, bo wiem, ze mieszkasz tak blisko . To co stalo w Paryzu przeraza i zaburza poczucie bezpieczenstwa.
    Buziaki Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie w Paryżu , choc w Paryżu mieszka nasza kuzynka , ktora na szczęście była w ten weekend w Polsce , a i moja koleżanka sie wybrierala w sobote , bo mieszka tam jest syn i córka .... Dla nas to naprawdę blisko i przestrzennie i mentalnie ....

      Usuń
  10. Bezpieczeństwo - to jest takie pojęcie względne w tym momencie... Właściwie temat terroryzmu nie jest nowy, ale że afery z uchodźcami się ostatnio przetoczyły przez Europę(i teoretycznie przez naszą Polskę), to i wszyscy reagują bardziej. Emocjonalnie straszliwie. A ja nie lubię jak się tak emocjami tylko ludzie kierują. Takie głupoty czytam w necie, że mam ochotę się odseparować. Mało faktycznego rozeznania tematu, ale do wypowiedzenia swojego zdania to każdy. Niemniej uważaj tam na siebie i nie pchaj się w newralgiczne rejony, gdzie tłumnie i bywalczo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. emocje trudno zeby sie nie budziły , chodzi tylko o to by je kontrolować i nie poddawać sie skrajnym .
      Kolejna fala nienawiści przetacza sie przez internety , smutne to bardzo . Mnie bardzo wzruszyła postawa #not in my name ... Zwykłych ludzi którzy za fanatyków zostaną linczowani

      Mnie osobiście najbardziej martwią kontrole graniczne , bo wydłuży to moje podróżowanie . A sama z pannami zostaje ... Wiec czas na ogromne znaczenie

      Usuń
  11. Aniu, przede wszystkim życzę Ci, byś była tam bezpieczna Ty i dziewczynki. Cóż można więcej powiedzieić. To takie przerażające i smutne, co się dzieje...
    Ściskam Cię mocno. W wolnej chwili odwiedzę Twoje wcześniejsze posty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem . Choc dziś byliśmy popracować w Paryżu , w ramach pomocy ofiarom . Ciekawe doświadczenie . Kiedy zamachu sa tam gdzież w USA czy zamieszki na Ukrainie to tak daleko , ze jest tylko medialna informacja , jak dotyka sie mniej więcej bezpośrednio to ... Jakoś wydźwięk emocji większy , ale tez świadomość czasów w jakich żyjemy większa .
      Lubie mój szklany klosz - bezpieczeństwa jaki stworzyliśmy z mężem wokół siebie , ale na świecie już tak różowo nie jest ....
      Ale żyjemy dalej , kochamy , pracujemy i wyznajemy swoje wartości .

      Usuń
  12. Jeszcze tak niedawno planowałam zakupy w Paryżu,teraz sama nie wiem....
    Www.passion4luxus.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Za to między innymi nienawidzę każdej religii świata i dziwię się ludziom ,że tego nie widza,a wręcz idą tą drogą.
    Tak jak pozostałe dziewczyny zaraz pomyślałam o Tobie,zwłaszcza,że wiedziałam,że jedziesz na dyżur,który już teraz zapamiętasz chyba do końca swych dni ...
    To fascynujące,jednego czasu czytasz książkę,nie wiedząc ,że za wiele dni przybierze ona zupełnie inne znaczenie, jeszcze bardziej Cię poruszy ...
    ps
    z innej beczki-lało cały dzień,więc czuję się usprawiedliwiona,nadrabiam dziś.Zakupy bardzo,bardzo owocne,jednak bez tej najważniejszej rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje poglądy na religie znasz . Ale dalekie sa od nienawiści , to stawiałoby mnie na równi z fanatykami religijnymi . A to z kolei uwłaczałoby mi . Ja sie dziwie ze w XXI wieku ktoś w beryBojki wierzy od zmartwychwstaniach , pośmiertnych nagrodach itp .
      Gdyby nie ta wiara ludzie bardziej szanowali by życie i celebrowali je zamiast tracić czas na pierdy i klękać przed wyrachowanymi , rzadnymi władzy "ojcami " kościołów i sztandarami przez nich niesionymi .

      Ps . No jak kibla nie bedzie to nie przyjeżdżam ;)

      Usuń
    2. Anula,nic się nie bój,jeśli o ścisłość chodzi to mam 3 kibelki w domu,tylko jeden wymieniam ,a Ty wielkie halo robisz,że nie przyjedziesz :)) jedź jak w dym !
      To,że nienawidzę wszelkich religii to mnie faktycznie poniosło,złe słowo. Ale ,że się dziwuję....to tak :)
      Odnośnie biegania-u Was dziki nie buszują po tych laskach gdzie biegasz ?? mnie ostatnio przestraszyły ślady po poszukiwaniu jedzenia przed dziki i musiałam trasę zmienić.Ściółka leśna bardzo zryta,już nie wiem gdzie biegać,bo boję się.

      Usuń
    3. :))
      'Dzików nie widziałam, sarny ,jelenie i lisy owszem....nawet sie nad tym nie zastanawiałam nigdy...

      Usuń
  14. Tak właśnie wojna to zło a tak wiele ludzi do niej dąży.Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojna to maszynka do zarabiania . Sposób na wyjście z kryzysu . Kosztem zwykłych ludzi .

      Usuń
  15. Smutny czas nadchodzi... trzymaj się dzielnie dziewczyno i bądź czujna... ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutny . Ale na wypadek wojny wyjeżdżam do Kanady , Australii czy Papui Nowej Gwinei . Nie jestem odważna . Chce tylko beztrosko wychować dzieci . Nauczyć je kochać , szanować i cieszyć sie życiem

      Usuń
  16. Aniu, czytam w komentarzach, że masz kontrole na granicy. Przykro mi, że tak się dzieje. Jeśli ma to pomóc w utrzymaniu bezpieczeństwa, to nie ma innego wyjścia. Powodzenia życzę, i sprawnego przebiegu kontroli, żebys do dziewczynek mogła szybko dojechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dziwne to uczucie . Jak za starych komunistycznych czasów , człowiek jest potencjalnie przestępcom .
      Jakoś poszło .

      Usuń
  17. Czytałam tą książkę wiele lat temu!!! Wstrząsająca!!! Jak i wydarzenia sprzed kilku dni!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świat zwariował, nigdzie nie możemy być bezpieczni, fanatyzm religijny i inny to nic dobrego.
    Może dla nas te cmentarze wojskowe są przestroga ale nie dla wszystkich.
    Życzę Ci, żebyś była bezpieczna...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem, a w każdym razie, nie poddaję się panice, swoją drogą lokalne media nie podsycają tak atmosfery jak te polskie

      Usuń
  19. rozmawiałam w czwartek z dziećmi na zajęciach o wojnach, zamachach, różnica, wyborach i śmierci.. aż tu nagle piątkowe wydarzenia. Dreszcze mi przeszły po plecach, nie rozumiem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje panny opowiadaly o minucie ciszy...szkoda ,ze takic rzeczy musza sie uczyc

      Usuń
  20. Swiat idzie w zlym kierunku....staszne to jest...i tez sie boje :(

    OdpowiedzUsuń
  21. to nie religia, ona jest tylko przykrywką, to władza! ... też wysiadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak , w 100% prawda, jak świat światem władza jest najważniejsza, ale religia jest najbardziej użyteczne w manipulowaniu tłumem, czy to będzie 7 hurys czy raj , i tak nikt tego nie sprawdzi

      Usuń
  22. Najgorsze jest to, że tak naprawdę nigdzie nie możemy się czuć bezpiecznie, bo nie wiadomo co komu może strzelić do głowy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozostaje nie poddawać się terrowowi i żyć normalnie

      Usuń