środa, 16 grudnia 2015

Śni mi się Synaj



Śni mi się pustynia. Synaj. Kilometry bezdroży. Lekki smrodek wielbłąda.... noclegi na pustkowiu...



to chyba najbardziej ekstremalna podróż w moim życiu,2007 rok,  z Dahabu do Ras Mohamad , na wielbłądzie. Kilka dni  bez cywilizacji.





bez prysznica, bieżącej ..innej niż butelkowa wody :) toalety, telefonu komórkowego,internetu, jakiegokolowiek myślenia w co ja mam się ubrać, żeby na zdjęciach dobrze wyglądać ::)))
w międzynarodowym towarzystwie równie szalonych outsiderów....amatorów ekstremalnego nurkowania









ze sprzętem nurkowym :) i limitem 100 litrów powietrza :) flaszkach..........

jejjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

pustynia ciągle i ciągle mi się śni...jest jak zew krwi ...............




pustynia ciągle i ciągle mi się śni......




52 komentarze:

  1. Pustynia i tylko suchy piach, to wszystko jest nie dla mnie. Jestem wakacyjnym leniem...morze, leżak i muza wtedy odpoczywam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pustynia i tylko suchy piach, to wszystko jest nie dla mnie. Jestem wakacyjnym leniem...morze, leżak i muza wtedy odpoczywam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. leżak jest przyjemnością przez jeden dzień
      potem zjada mnie cholera i wypoczynek pod palemką jest najgorszą karą :)

      Usuń
  3. Tak, pustynia kamienista ma swój urok. I jest w niej cos tajemniczego. Miałam okazję byc na pustyni piaszczystej i własnie kamienistej i trudno mi nawet porównać - zupełnie inne krajobrazy.
    Nie dziwię Ci sie,ze masz takie sny :) Wyprawa musiała byc super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sahara w planach, jak nie tej wiosny to następnej, w końcu moja przyjaciółka jest Marokanką

      Usuń
  4. Jak wrzucisz zdjęcia z wycieczki na Marsa, to wcale nie będę zdziwiona:)))
    Ale wyprawa!!!! Egipty, Majorki, czy Łeby leżą przy niej i kwiczą:D
    Hehhehe, na wielbłądzie kiedyś jechałam - w ZOO! Mam choć namiastkę klimatu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na Marsa to nie, ale na księżyc ???:)) masz jak w banku ,że wrzucę

      Synaj to Egipt, tylko poza kurortami z milionem turystów

      Usuń
    2. hahaha, z geografii zawsze kiepska byłam! ale właśnie chodziło mi o te kurorty!:D

      a na Marsa czemu nie? podobno maja tam ludzi osiedlać;))

      Usuń
    3. Nie mowię nie ;)
      Tylko ze póki co na księżyc bardziej realne sa loty turystyczne hahahhaahah

      Usuń
  5. To jest prawdziwa przygoda. Musiało być niesamowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bylo :) teraz jestem ucywilizowanie nudna :)

      Usuń
  6. A mi jak się śni Pustynia, to wychodzę z mieszkania i za jakieś 10, 15 minut jestem :D No, nie jest to taka Pustynia, niemniej kocham ją szalenie :D Wspomnień podróżniczych czar - bezcenne na czas stabilizacji i pełnienia obowiązków wszelakich codziennych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to to to...dokładnie czujesz o co mi kaman. To taka wewnętrzna tęsknota ....
      tej Pustyni to ci zazdroszczę, m i musi wystarczyć las :)

      Usuń
  7. Tyś to odważna babka no! Ahoj przygodo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://pannaanna-mmanna.blogspot.lu/2014/04/siedem-tajemnic.html
      zajrzyj, przekonasz się, że to nie odwaga, a brawura i wariactwo totalne :)
      pytanie tylko jAK SIĘ mojemomu mężowi udalo mnie udomowić

      Usuń
  8. No,no...to musiała być wyprawa,zazdroszczę :))
    Teraz już bym nie pojechała do Egiptu,ale byłam tam 2 razy,faktycznie wyjątkowe miejsce,Beduini,przechadzki po pustyni,wielbłądy,jeepy,morze,Nil ...
    Że dałaś radę na tym wielbłądzie to Cię podziwiam !
    No i te urocze skarpetki do tych sandałek na koturnie,Anka wymiatasz,jakby tak w życiu codziennym ludzie nie patrzyli na pozory,jakby było pięknie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie ty koturny widzisz ?? bo że do Egiptu nie brałam innego obuwia niz sandały to chyba zrozumiałe, ale jak widać luty na pustyni potrafi być zimny ::))) szczerze to po kilku dniach śmiedziałam wielblądam i kilkudniowymi skarpetkami .....

      Usuń
    2. wróciłam do butów,haha,faktycznie sandałki,nie jest dobrze-okulary do czytania nast razem ubiorę :)
      Ja też byłam raz w lutym,raz w sierpniu.Jak wróciłam w lutym do Polski to mi wstyd było na ulicę wyjsć ,bo wyglądałam jakbym się w solarium zatrzasnęła :)
      A w sierpniu...masakra!
      Śmierdzieć wielbłądem ...oj,chyba nic miłego :)

      Usuń
    3. a na marginesie,już tak nie śnij o tej pustyni,na nią zawsze przyjdzie czas,potem może nawet tak nie cieszyć,niektórzy na pustyni śnią o Nowym Jorku :)

      Usuń
    4. ahaaha najgorzej jest w ...czerwcu
      70 stopni :)

      dla mnie to była wolność, zero komercji, zero cywilizacji, drugie takie miejsce to ....jakieś 30 pod wodą .....

      śnię o pustyni albo o nurkowaniu ....
      a marzę o podlodowym nurkowaniu w Bajkale :)

      Usuń
  9. Jestem pełna podziwu dla Twoich osiągnięć:)))Pozdrawiam i życzę abyś znów mogła tam wyruszyć:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie prędko. ze względu na zawieruchę i społeczne niepokoje...wspominam czasu Mubaraka z rozżewnieniem

      Usuń
  10. Wspaniała wyprawa Aniu. Przyznaję bez bicia, że mnie by nikt na taką nie namówił ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki z ciebie cudny vagabond :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To musiała być świetna wyprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu masz odwagę... na wielbłąda by mnie nie wtargali, juz same opowieści, że gryzą.. brrr. Ale śnij, to wysnisz :) Czego Ci gorąco zyczę, takiej pustyni w środku zimy własnie :) buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ wielbłądy sa łagodne , spokojne , trochę leniwe ;);) i właściwie każdy moze od razu na nim jechać ;)
      W przeciwieństwie do jazdy konnej ;)
      Konie tez gryza i kopią
      Psy gryza a je kochamy
      Koty drapią a sa najlepszymi domownikami


      Nie zdziwi ci ze powiem ze konno tez potrafię jeździć ;) ?!

      Usuń
  14. Od dawna wiedziałam Aniu, że jesteś wyjątkowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to wyjątkowość ;) to ciekawość świata i przygód

      Usuń
  15. Lubię piach, ale na plaży, takie klimaty to całkiem nie moje, za pusto, za gorąco, za sucho, ale plażę kocham. Fajne zdjęcia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pustynia kamienista , a po ciuchach widać ze upału nie było ;) a za to przestrzeń po horyzont , ciszę właśnie ją kocham :):)
      Kazdy wybiera wypoczynek który mu odpowiada , ja w drugim dniu na leżaku dostaje do głowy , nie wypoczywam , jestem zirytowana , drażliwa i nie miła dla ludzi ;)

      Usuń
  16. Aniu, Ty masz po prostu dusze wedrowca, wiec nie dziwie sie, ze wciaz czujesz ten "zew pustyni";) Zycze Ci, zebyc kiedys tam powrocila i spelniela jeszcze wiele innych swoich podrozniczych marzen.. Ja, mimo ze nie jestem typem podroznika, to na obecna chwile nie mialabym nic przeciwko spedzeniu jakiegos czasu na jakims pustkowiu....
    Pozdrawiam! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak ! Dusza wiecznego wędrowca ;)
      Udomowiona i odpowiedzialna za małe dziewczynki , co nie wiem kiedy sie stało ;)
      Teraz patrzę , na moje wspomnienia jak na drugie życie

      Usuń
  17. Aniu sny często się urzeczywistniają. Wiem, teraz jest tam niebezpiecznie, ale może kiedyś... Życzę Ci tego z całego serca. Mnie też już tak bardzo gdzieś gna...
    Póki co marzę i wizualizuję...
    Zdjęcia super, niepowtarzalne!
    Moc buziaków!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ! Bos Ty pokrewna dusza ! Basiu !!!!!

      Usuń
  18. Ciekawa wycieczka. Zaintrygował mnie ten "smrodek wielbłąda" - jak pachnie wielbłąd, coś jak koń?

    OdpowiedzUsuń
  19. I dla takich wspomnień warto żyć! Tego co przeżyłaś, czego doświadczyłaś nikt Ci nie zabierze. To Twój skarb...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubie moje wspomnienie, choc czasem mam wrazenieze to w innym zyciu

      Usuń
  20. Podroz marzen :)!!! Ach, jeszcze niejedna nam sie przytrafi :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och Ruda nawet nie wiesz jaka mam na to nadzieje

      Usuń
  21. Co za wspomnienia. Zazdroszczę. :)

    http://evelinololove.blogspot.com/2015/12/parka.html

    OdpowiedzUsuń
  22. ojejku Aniu jakie wspomnienia! az sie chce gdzies wyjechac <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Agatka , kto jak kto , ale Ty na brak niesamowitych wypraw nie możesz narzekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w sumie nie :P noa el mi zawsze malo :O

      Usuń
  24. No Wow!!! Czy bym dała radę ? Pewnie tak ale czy bym chciała , to tego już nie jestem pewna .
    Ale gdybyś tylko przedstawiła takie plany(przed realizacją ) ,powiedziałabym ,, no jak nie ty to kto?,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja ciagle bardzo chetnie ;)
      Ahoj przygodo ;) !

      Usuń