czwartek, 30 lipca 2015

Pocztówka z ...Helsinek








Helsinki nie są turystycznym pępkiem świata, uchodzą wręcz za miasto dość brzydkie, nie mające wiele do zaoferowania. Oglądając jednak pocztówki -nie uwierzyłam . I słusznie jak się okazało.

Górująca nad miastem katedra luterańska, jest przepiękna, szerokie schody prowadzące na plac senacki i ze szczytu których roztacza się panorama portu- imponujące.
i ciekawostka - katedra ta często "grała" rolę Pałacu Zimowego i rosyjskiego dworu :)





a jako,że  poranek mieliśmy pod szarym niebem wróciliśmy po południu




Drugim sztandarowym punktem zwiedzania Helsinek jest Cerkiew Uspieńska na wyspie Katajanokka



do której prowadzi most obklejony kłódkami



Wyspa zaciszna i z dala od tłumów. Znajduje się na niej Hotel w starm więzieniu. Obsługa cierpliwie znosi zbłąkanych  turystów



Niespiesznie wędrując ulicami miasta co rusz można natknąć się na portowe widoki, tracąc orientację czy to morze wgryzające się w ląd, rzeka czy jezioro






i już za to polubiłam to miasto. My wędrując nim przez kilka dni dotarliśmy i do Zoo położonego na wyspie, i na Helsińską Plaże

i do Parku Sibelliusa  z grającą na wietrze rzeźbą





i przede wszystkim mieliśmy czas żeby wystarczająco dużo czasu i pogodę by dotrzeć na Suomenlinnę, potężną twierdzę szwedzką... a to już coś co tygryski lubią najbardziej......

Niesamowita twierdza ( na dwóch wyspach) niesamowite miejsce i niesamowite widoki..... Taka jest Skandynawia - nieco dzika , skalista i wietrzna....









Jest ogromna, pełna podziemnych tuneli, murów, obwarowań. Szwedzka, bo to Szwedzi ją wybudowali , a po utracie tych ziem na rzecz Rosji to ona stała się przyczyną ,że Rosjanie chcąc wykorzystać jej potencjał militarny przenieśli stolicę z Turku do maleńkiej wioski Helsinki.... tak małej ,że pierwsze obrady sejmu odbyły się w oddalonym o 50 km Porvoo....do którego was zabiorę w następnej pocztówce :)


środa, 22 lipca 2015

Zgaduj - zgadula



Nie ma mnie ! Chwilę jeszcze nie będzie . Wiem,że te nieobecność mi wybaczycie. W końcu mamy wakacje :))


Zgaduj -zgadula jest taka

GDZIE TYM RAZEM WYWIAŁO MNIE NA WAKACJE ????

Bardzo starałam się nie wygadać, mam nadzieję ,że się udało i że wszystkie macie równe szanse

Pocztówki wirtualne pojawią się  po powrocie , ale tym które / którzy zgadną wyśle taką prawdziwą ze znaczkiem i pocztą :)) w sobotę będę adresować więc do soboty macie czas na odpowiedzi :)



i przypominam , do Polski wyjeżdżam w sierpniu


Wyprzedaż tutaj 


A Rudą  Justynę, wcale nie Paskudę proszę o kontakt !!!!
wyślij mi proszę swój adres na maila agrzymek@poczta.fm

i proszę o kontakt Timberly zgubiłam maila z twoim adresem a naparstki dla ciebie czekają  :) wyśle juz w sierpniu , mail wyżej









niedziela, 12 lipca 2015

4 filary



  " Żyję w państwie katolickim gdzie mieszają się języki i religie, gdzie moje nieochrzczone dziecko będzie mogło chodzić na etykę, tak jak 50 % dzieci, gdzie mam znajomych którzy zostali szczęśliwymi rodzicami dzięki in vitro, gdzie kościól nie bierze pieniędzy za ślub czy komunię 'bo tak się nie robi' , gdzie tolerancja i multikuturowość są symbolem państwa , gdzie nikt się nie czepie ludzkich wyborów, gdzie rząd zajmuje się funduszami inwestycyjnymi i prawem finansowym, a nie religią , gender czy in vitro. Dobrze mi się żyje z dala od tego co dzieje się w Polsce"

cytat pochodzi z polskiego forum w Luksemburgu. To nie są moje słowa , ale bardzo oddają to czemu żyje mi się dobrze z dala od Polski. Dlaczego dobrze żyje mi się w Luksemburgu.
Dziś chcę Wam przedstawić kilka faktów ,ciekawostek o państwie, w którym mieszkam trochę na skutek życiowej ruletki, ale które pokochałam za life-style, za mentalność , komfort .....


1. Multijęzyczność - ten maleńki kraj wielkości województwa łódzkiego ma trzy języki oficjalne i urzędowe- francuski, luksemburski i niemiecki. Ale powszechna jest także znajomość angielskiego i to na bardzo dobrym poziomie. Jako ,że Portugalczycy stanowią 30 % imigrantów zamieszkujących, często mówi się,że portugalski jest czwartym językiem państwowym. Jest na południu miasteczko Esch sur Alzette ,które określa się małą Portugalią, bo w sklepach czy urzędach najłatwiej się  porozumieć właśnie po portugalsku. Od porodówki matkom mówi się, żeby do swoich dzieci mówiły w ojczystym języku, niezależnie jaki on jest- chiński , arabski, irański chorwacki czy czeski. JAk ojciec mówi jeszcze innym - to super. Niech mówi w swoim ojczystym....i dzięki temu dzieci w wieku 3 lat potrafią mówić w trzech językach, bo w żłobku jeszcze w innym.
Imponujące. Moja 7-io latka mówi w 3 . poza polskim po luksembursku i niemiecku ( w obu lepiej ode mnie :)

Nie wierzycie - zobaczcie filmik z you tube- Dans quelles langues parlez-vous?
W jakich językach mówisz- zaczyna się od 5 :)




2. Tolerancja- Xevier Bettel, nasz premier, przeprowadził referendum , w którym zapytał Luksemburczyków czy popierają małżeństwa homoseksualne. Dwa lata później wziął ślub. Ze łzami w oczach dziękował swoim współobywatelom za ich decyję.
Chyba jest jedynym premierem na świecie, który zawarł małżeństwo homoseksualne w trakcie piastowania urzędu.




3. Patriotyzm - przejawia się frekwencją na wyborach czy referendach sięgającą 95%
Bo przecież to prawo, przywilej demokracji, to branie współodpowiedzialności za państwo.
Ostatnie referendum było w czerwcu, dotyczyło prawa głosowania dla rezydentów państwa.
Wynik - "NIE"  jest pozornie kontrowersyjny. Przeczy toleracji, ale jego uzasadnienie - " ja kupuje " zgadzam się z nim w pełni.
Będą rezydentem wystarczająco długo , chcąc uczestniczyć w życiu politycznym, kraju ,który zamieszkujesz możesz . Możesz skorzystać z liberalnego prawa naturalizacji i przyjąć obywatelstwo.
Bo Luksemburczycy chcą rządzić w swoim kraju sami. Czy takie to dziwne ?
W obliczu bankructwa Grecji, korupcji we włoskim rządzie, chociażby bałaganu na naszym polskim podwórku.....
Rezydenci mają prawo głosowania już po trzech latach w wyborach samorządowych- wyborze burmistrza, władz gminy i lokalnych referandach dotyczących wydatków z budżetu gminy.
Bo przecież w opinii powszechnej są częścią społeczności gminy , ją współtworzą ....

4. Szacunek
A tak mi to przyszło do głowy ,bo właśnie dzisiaj w Luksemburgu odbywa się parada równości, pod tęczowymi flagami i  nikt nie obraża uczuć religijnych innych osób, profanując symbole ważne dla innych, nikt nie biega z gołym tyłkiem po ulicy, geje nie wyglądają jak Drakquinne , nie epatuje przesadną seksualnością.....bo do akceptacji i tolerancji jakby nie tędy droga.....




Efekt - Luksemburg jako państwo wygrywa rankingi nie tylko państw , w którym gejom żyje się dobrze, ale także państw w którym wszystkim żyje się dobrze. Bo jest bezpiecznie, przyjaźnie, dostatnio, bo ludziom bardziej niż o polityce chce mówić się o kulinariach i pogodzie.....