niedziela, 21 lutego 2016

Pasje utracone




Ja spoglądam na swoje życie sprzed 10 lat, sprzed małżeństwa, dzieci, kredytów mieszkaniowych, kiedy każdą odłożoną złotówkę wydawałam na wyjazdy nurkowe, to  spoglądam jak na życie jak życie innej osoby. Wyjazd, który składał się z nurkowania, jedzenia, nurkowania, jedzenia, spania, wstać o 5 rano by nurkować...był najbardziej idealnym urlopem.










Jakie nurkowania lubiłam najbardziej ?
Złom :) Złom pod wodą :) i jeszcze raz złom :)


Czyli nurkowania wrakowe ....wypraw na Stalową Rafę i do Sherm-El-Sheik było kilkanaście. Ostatnia moja w lutym  2007 roku......Patrzę i zastanawiam się czy świat, aż tak bardzo nie zwariuje i  że za kilka lat będzie mi dane jeszcze raz tam wrócić ?




Pasja ,która była moim życiem, gdzieś została zepchnięta na dalszy plan.... postała nostalgia i wspomnienia

i te fotki pochodzące z nurkowania na Thistleghormie .


 PS. 

taka koja nadal by mi wystarczyła ;)

68 komentarzy:

  1. Wow, Aniu, piękna pasja. Podziwiam, ja panicznie boję się głębokiej wody. Widoki cuuudne. Życzę Ci abyś wróciła do realizacji swojej pasji:-) i ponownie poczuła ten dreszczyk emocji, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taka nadzieje ;)
      Powrotu do głebokiej wody :):)
      Nigdzie tak nie odpoczywałam od stresu świata jak pod woda ... Absolutnie magiczne doznanie

      Usuń
  2. No tak, rodzina, dzieci i ciągłe kompromisy. Tak to juz chyba u wszystkich. Na pocieszenie masz to, ze za kilka lat dzieci bedą na tyle duże i samodzielne, że pewnie pojawi się mozliwość powrotu do swoich pasji. A potem to juz tylko będzie musiało Ci sie chcieć :)
    Interesujące miałas lata młodzieńcze :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompromisy . Jeszcze emigracja włącza komplikatory ;)
      Mam nadzieje ze to już czas powrotów ;) do nart wróciłam :)

      Usuń
  3. Podziwiam :) Ja boję się nurkować ale widoki przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeżyłam zachwyt od pierwszego zamoczenia :)

      Usuń
  4. Podziwiam :) Kiedyś też próbowałam ale szybko porzuciłam. Kto wie, może kiedyś powrócę. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie wyobrażałam sobie "suchych"lat ... A mija sześć ;)

      Usuń
  5. Doskonale Cię rozumiem Anula,ja tylko raz w życiu przeżyłam namiastkę tego co Ty,zanurzając się w Morzu Czerwonym właśnie w Sharm el-sheikh :) W najśmielszych snach nie wyobrażałam sobie,że podwodny świat jest tak cudowny i tak mało...realny,to jest jak bajka :)
    W ogóle się nad tym nie zastanawiaj i nas tutaj nie kokietuj czy jeszcze będzie Ci dane,tylko po prostu zacznij już załatwiać wypad :)
    Fajne spanko miałyście !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony nic nie stoi na przeszkodzie , z drugiej wcale to nie takie oczywiste :/
      Wyjazd moze nie do Egiptu , ale moze wcale on nie taki nierealny ;)
      Tylko musze ten bałagan dookoła mnie poukładać !

      Usuń
  6. Wiesz, że w tym tygodniu rozmawiałam z Agnieszką i https://plus.google.com/+JanuszWitkowski77 o jego wielkiej pasji, czyli nurkowaniu i kiedy on o tym opowiadał i pokazywał nam filmy nakręcone pod wodą, to pomyślałam wtedy o Tobie. Patrząc na niego jeszcze wszystko przed Tobą:) Poczekaj, aż dziewczynki będą starsze to to co obecnie wydaje Ci się wspomnieniami znowu stanie się Twoim życiem :)
    Pozdrawiam i czekam na kolejne takie wpisy i taakie widoki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele już za mną ;)
      A przede mną ... Raczej tylko rekreacyjne wakacyjne nurkowania ;)

      Usuń
  7. Nigdy nie doznałam takiego uczucia, ale wyobrażam sobie jego niezwykłość.
    Myślę, że przyjdzie taki czas, że wrócisz, wystarczy, że dzieci się usamodzielnią- a to wbrew pozorom nastąpi bardzo szybko.
    Życzę Ci Aniu, by Twoje marzenia stały się rzeczywistością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Basiu ! Dziewczyny już w wieku , ze moze nie na safari , ale wyjazd w okolice gdzie można zanurkować można je zabrać ;)
      Szkoda tylko , ze świat zwariował i ze Egipt , taki niebezpieczny teraz

      Usuń
  8. Zazdroszczę, gdyż ja nawet pływać nie umiem;>
    Myślę, że dane będzie powrócić do dawnych pasji:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu masz chociaż wspaniałe wspomnienia. I myślę, że jak dziewczynki podrosną to wrócisz jeszcze z impetem do swoich pasji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do kazdej pasji można powrócić, dzieciaki dorastajaą i usamodzielniają się szybciej, niż można oczekiwać. Grunt, to mieć do czego tęsknić i wracać ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wchodzi sie do tej samej wody , wiec raczej już nie dane mi bedzie żyć tylko od wyjazdu do wyjazdu , od nura do nura , ale nie przeczę , jakieś nurkowanie moze powoli uda sie zaplanować ;)
      Choćby w Jaworznie -Szcxakowej

      Usuń
  11. Mój mąż o tym marzy :-)
    Cóż, mam nadzieję, że gdy syn się usamodzielni, będzie nam dane jeszcze zażyć rozrywki, zanim przejdziemy na głodowe polskie emerytury. Bo o pieniądze w tym wszystkim chodzi, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę sie , kasa duża idzie na rekreacyjne nurkowanie , a pracując jako dive-master niewiele sie zarabia , poza tym ,ze nurkuje sie bez kosztów ;)
      Trzymam kciuki za męża !

      Usuń
  12. Aniu, jeszcze wszystko przed Toba (nami :)). Dzieciaki rosna szybko, kiedys nie beda juz takie chetne do spedzania czasu z rodzicami. Pustke trzeba bedzie zapelnic powrotem do pasji z mlodosci :)!!! No przeciez nie zdziadziejemy ;)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zamierzam ;) dziadziec ;) hahahaha

      Usuń
  13. Piękna pasja, dobrze, że są z tego wspomnienia. Nigdy nie nurkowałam ale pamiętam najwspanialsze wakacje na obozach żeglarskich...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O na żeglarskim tez byłam ;)
      Niestety tylko raz w życiu , a zawsze marzyłam o takim rejsie Darem Pomorza

      Usuń
  14. Podziwiam bardzo bo ja nawet pływać nie umiem, choć podejmowałam niejednokrotnie próby żeby się nauczyć. Boję się wody i tyle. Postawiłam już na tym krzyżyk :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaustrofobia tez jest przeciwskazaniem ;)
      Ale nie lubić wody ??!!

      Usuń
  15. Aniu, byłaś i jesteś niesamowita. Do wszystkiego można wrócić a każdy dzień nas czegoś uczy. Stęskniłam się za tobą, ślę moc buziaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niespokojna dusza ;)
      Jestem , bywam , tylko tak strasznie brak mi na wszystko czasu ....

      Usuń
  16. Zadziwiasz mnie za każdym razem...
    Jesteś po prostu wielka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o tym pisałam ... Teraz tylko załączam pare zdjec ;) kiedy za oknem ciagle leje , to z przyjemnością grzeje sie w słońcu wspomnień ;)

      Usuń
  17. Już zdjęcia wprawiają w zachwyt, a co dopiero przeżycie tych wszystkich chwil podczas nurkowania ;) Czasami tak jest, że czujemy jakby ktoś zmieniał świat za naszymi plecami i okazuje się, że jesteśmy w stanie żyć, bez czegoś, co było nam potrzebne do oddychania. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swietnie wychwyciłas moją myśl . I nawet nie to ,ze mam jakaś o to do losu pretensje , bo nie . Mój wybór ! I dwie najcudowniejsze nagrody za wybór ! Życie

      Usuń
  18. tak bywa, że musimy z czegoś zrezygnować ... to się już nie wróci, ale jestem pewna, że jeszcze zanurkujesz i to nie raz ! :) tego Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie Egipt to moze Malediwy ;) jestem otwarta na propozycje losu ;)

      Usuń
  19. Pasjami można zarażać np. dzieci, choć pewnie wyjazd z nimi na nurkowanie to majątek kosztuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w tym to jestem dobra ;)
      Narty , łyżwy , wspinaczka , karate , pływanie , jazz , i na nurkowanie przyjdzie czas ;)

      Usuń
  20. Nie mam aż takich podwodnych osiągnięć jak Ty ale też czasem mi się ckni... ja niestety już wiekowa ale Ty wróć do nurkowania:)) Zdjęcia przepiękne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ma wiek do nurkowania ?! Rozumiem otyłość , chore serce , klaustrofobia , brak kasy , ale wiek ?!
      Dziękuje

      Usuń
  21. Życzę Ci z całego serca abyś powróciła do swoich pasji!! Co te dzieci z nami robią ;)?? Ja już do wspinania skałkowego chyba nie wrócę ;) nie ta waga ;) Hihihih....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wroce , choc na pewno nie w tym samym wymiarze :) moje dziewczynki tez sie wspinają ;)

      Usuń
  22. Jestem pełna podziwu za tę Twoja pasję, to dla mnie wręcz bohaterstwo, patrzę z pozycji swoich wodnych fobii.. Mam nadzieję, ze kiedyś bedziesz mogła do tego wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu cóż Ci mam powiedzieć, kochana nawet nie wiesz jak mnie to "utracone" bardzo dotyczy, nie o nurkowanie nawet chodzi a o tą wolność. Przyjeżdżaj kiedy chcesz, zapraszam, wiesz, że Jaworzno zawsze czeka :) buziolki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolność i niezależność została zastąpiona morzem buziaków i miłości . Nie ma co tak żałować ;);)
      Planuje , planuje

      Usuń
  24. Fantastyczne zdjęcia! Chciałabym kiedyś spróbować:)
    A czytałaś książkę Tomka Michniewicza "Gorączka"? Tam jest cały rozdział o "złomie" podwodnym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie . Ale chetnie zajrzę jak gdzieś manierze

      Usuń
  25. Aniu, a mi sie wydaje, ze te pasje wcale nie zostaly utarcone! Po prostu zostaly przesuniete na dalsze miejsca, bo zastapily je inne, wazniejsze. Napewno nie powroca juz takie wyjazdy pelne totalnego luzu, bez zobowiazan, szalone, mlodziencze. Bo i czas inny, i zycie idzie do przodu i pisze swoje scenariusze. Co nie znaczy, ze wkrotce nie uda Ci sie do tej pasji wrocic i znow poczuc te emocje i adrenaline. Ja w to wierze, ze to nastapi! Tego Ci zycze.
    Piekne fotki...
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 100% sie zgadzam , nie żałuje , choc wspominam z nostalgia ;) teraz nawet jadąc w samochodzie mam lęki jak śnieg pada, ze mam gdzie i do kogo wracac :) i ze musze cała i zdrowa

      Usuń
  26. Ja wierzę, że takie pasje wracają. W swoim nowym czasie, w nowej odsłonie, z nową siłą ;) życzę Ci tego Aniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. kobietko nie rezygnuj z pasji!!!! Co to to nie! patrz bylismy na rodzinnym wypadzie w austrii na nartach, to wyskoczcie na rodzinny wypad do egiptu. maz i dziewczynki zostaja na plazy a ty smigasz na nurkowa wycieczke. pasja to cos co nas trzyma jakos przy zyciu, bez pasji nie mozna byc szczesliwym. musimy robi to co lubimy, inaczej nasze zycie bedzie tylko egzystencja. spanie praca dom, spanie praca dom...

    a odnosnie mojego bloga... Aniu Kochana, na telefonie tez mozesz zmienic jezyki... po lewej stronie wejdz na takie trzy poziome kreseczki, menu i tam bedzie gdzie haslo "polski". i wtedy mozesz wszytsko czytac po pl, a komentowanie hmm... ja umiem komentowac z telefonu, moja siostra tez wiec nie wiem w czym moze tkwic problem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatka to bardziej skomplikowane ;) do Egiptu teraz bym nie pojechała , pomijając sytuacje polityczna to wytłumaczenie ze wody z kranu sie nie pije i nie myje w niej zębów jest prawie niemożliwe , zemsta faraona zwana przez nurków strugą to nie mit . Miałam dwa razy ....
      Poza tym nurkowanie z grupą amatorów to za duży stres , PADI -sradi i łup pod wodę to nie dla mnie , niestety za kasę można mieć wszystko i nurkują osoby bez pojęcia co robić pod woda , a takie sa właśnie te hotelowo turystyczne , mnie marzyłaby sie Stalowa Rafa i grupa zaawansowana i długie , głębokie , techniczne nury ....
      Nie jestem nieszczęśliwa , ze odłożyłam na pózniej ;) kiedyś wiem ze wrócę ... Teraz ciesze sie nieskończona miłością i lubie spędzać czas w ich bajkowym świecie i odwiedzać Muminki czy Disneyland


      język to nie problem , niemiecki tez rozumiem ;) ale nie mam ikonki do komentowania, wogole sie nie wyświetla ... Mam ja tylko jak odpalę kompa , a na to ostatnio nie mam czasu :/:/:

      Usuń
  28. Jaaaaa ale czad takie nurkowanie we wrakach zatopionych statków- super ! domyslam się, że niesamowite przezycie- teraz pewnie masz co dzieciom opowiadać :)
    Też mi się marzy takie nurkowanie, ale póki co tylko snurkowalam w Egipcie- jednak widoki pod wodą, te wszystkie piękne, kolorowe rybki- niesamowite! :)

    pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Egipska Rafa uchodzi za najpiękniejsza z tych bliskich Europy. Na pewno warto choćby tylko snurkowac

      Usuń
  29. Zawsze coś za coś. Pomyśl inaczej, masz super dziewczyny I za kilka Lat będziesz miała towarzystwo do takich wypraw, Ja wierzę, że to co zaszczepione w dzieciństwie procentuje w dorosłym życiu. Jesteś typem człowieka, która uprawia sport a to przekłada się na model życia całej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie nie siluje z losem ze tego teraz nie mam. Mam tyle miłości ze wynagradza wszelkie tesknoty

      Usuń
  30. Piękne zdjęcia, nie podejrzewałam Cię o taką pasję. Podziwiam i szczerze zazdroszczę, ale ja bym się strasznie bała, że coś mi się z butlą stanie, a już wpłynąć do wraku. Moje nurkowanie to najwyżej na basenie :), dzieci odrosną i wrócisz do tego, pasje ma się w duszy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele jeszcze bardziej ekstremalnych rzeczy sie działo w moim życiu ;)

      Usuń
  31. O kurcze zaskoczyłaś mnie. Ale jeśli to była prawdziwa pasja to na pewno do tego wrócisz. Ja bym ze strachu...;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Musi być magicznie pod wodą. Taki trochę inny świat. Ja ze względu na zdrowie mogę zapomnieć, ale podziwiam i życzę Ci z całego serca, żebyś mogła znów za jakiś czas podziwiać podwodne krajobrazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak pieknie , ze mimo wielu miesięcy w Egipcie nigdy nie widziałam piramid ;) bo na nie bedzie czas na emeryturze ;)

      Usuń
  33. Też uwielbiam nurkować, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji na profesjonalną zabawę z butlami i sprzętem poważniejszym niż maska i płetwy. Niemniej nawet w skromnym rynsztunku lubię "zwiedzać" dna czystych jezior i mórz (absolutnym szałem były dla mnie skaliste zatoki Lazurowego Wybrzeża). Taka esploracja "złomu" bez oddechowego ograniczenia czasowego musi być piękna. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się powrócić do tej pasji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to sprobuj koniecznie
      ograniczenie oddechowa jest
      200 atmosfer

      Usuń