sobota, 26 marca 2016

Akcja Reaminacja Szafy



Przygodę z blogiem zaczęłam chaotycznie, na żywioł. Taka akcja reanimacja.Szafy. Patrząc wstecz kawał dobrej roboty zrobiłam, a przede wszystkim nie utonęłam. Nie stałam się zakupoholiczką ani skrajną minimalistką, choć do tej drugiej opcji mi bliżej :) Teoria środka sprawdza się zawsze.
Idąc na żywioł, pojawiały się posty o podróżach, także tych sentymentalnych sprzed wielu lat, o emigracji, o tradycjach luksemburskich itp itd.....Od czasu do czasu wracam jednak do korzeni i... no właśnie ....przyglądam się zawartości własnej szafy. I robię posty podsumowujące. Jak ten dzisiejszy.



Moje Must Have oparłam na tej liście, swoją drogą interesującej blogerki -stylistki . Choć dziś z nią bym dyskutowała, bo po co 40 letniej kobiecie aż 4 pary szortów :) a tylko 1 sukienka :) i nigdy nie udało mi się osiągnąć tego minimum :) choć lubię bazowe ubrania.Takich jak marynarki, żakiety ...



Pogadajmy więc o nich. Są na listach Must Have dobrego stylu. Lubicie ? Nosicie ? Ile macie ich w swojej szafie ? Ja wypełniłam klasyk - Czarna, Biała, Szara i Kolorowa i.... okazało się ,że fason ma znaczenie i że na co dzień ....
.nie lubię :)
               nie noszę :)
                               są za formalne,
                                                    za oficjalne,
                                                                      bardziej służą mi na odzienie wierzchnie,
                                                                                  więc może lepiej wybrać płaszcz ??
                                                                                                        Bo kolorowa nietrafiona.
                                                                                                                         Niby lubię żółty,
                                                                                                                                        ale nie ten odcień.


Wiosna czas wiosennych przeglądów w szafie. Posłucham więc waszych rad, w sprawie mojej marynarkowej szafy, czego brakuje, czego się pozbyć, czym zastąpić. No słucham......







50 komentarzy:

  1. A myślałaś o musztardowej :)?
    Tobie jest w musztardzie bardzo ładnie, ten kolor z kolei bardzo ładnie wygląda z bielą, brązem i czernią - z granatem też da się go ugrać, więc moim zdaniem musztardowa marynarka wyglądałaby na Tobie fajnie :)

    Żadnej bym się nie pozbywała, wszystkie są ładnie skrojone, w dobrym guście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie myślałam . Bo nie myślałam o nowej ;)
      Ale tak masz racje , musztardowa ma
      Potencjał w mojej szafie

      Usuń
  2. Nie czuję się na sile, aby Ci coś sugerować, sama działam "na czuja" drogą prób i błędów. Musisz czuć sama w czym dobrze się czujesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanarkowy żółty też nie jest moim faworytem, podoba mi się, owszem, ale na kimś innym. Chabrowy czy szary zdecydowanie tak, czarna, biała must have, ale warto mieć też jeden mocny kolorystyczny akcent, dlatego wybierz soczysty ulubiony kolor, od razu zrobi Ci się weselej :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki miał byc żółty :) bo lubie :)

      Usuń
  4. Kilka razy próbowałam sytuacji ja-żakiet, ale za każdym razem efekt był ten sam - wisiało w szafie i tyle, tak jak napisałaś, nie lubię, za formalnie, ogólnie ZA. Teraz poluję na żakiet typu oversize/boyfriend, bez taliowania i zaszewek, dłuższy, który będzie takim właśnie odzieniem wierzchnim, płaszczem, czymś w tym stylu. Ale Tobie żakiety pasują, no ten biały jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie . Do pracy jadę samochodem , a tam i tak rozbieram ... A na spacer do parku ZA oficjalnie ;)

      Usuń
  5. Muszę zrobić wiosenne porządki, już częściowo zrobiłam ale jeszcze zostały grube rzeczy, bo cały czas było zimno...
    Nie mam żadnego must have, sama decyduję co chcę i w czym czuje się dobrze.
    Ostatnio nie mam marynarek a kiedyś bardzo byłam "za".
    Teraz wolę kardigany, narzutki i płaszcze. Trochę zmieniła się moja sytuacja życiowa to i zmieniły się stroje. Aniu, jak lubisz marynarki to noś, jeśli nie /a nie musisz/ to wybieraj co lubisz najbardziej. Ty decydujesz. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam tylko jedną marynarkę kupioną jakiś czas temu. Jednak obecnie jej fason mi niezbyt odpowiada, dlatego mam w planie zakupić klasyczną czarną lub granatową. Ogólnie jednak nie lubię żakietów i marynarek, dlatego też nie mam ich w szafie. Ale gdybym miała pracę, gdzie zakłada się bardziej formalne stroje to pewnie miałabym ich kilka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pracuje jako urzędnik , nie mam dress codu , strój wyznacza pozycja społeczna ;) wiec wybieram elegancję do pracy , ale nie taka zapięta pod szyje ... Bo jakoś za daleko od wszystkich bym sie czuła

      Usuń
  7. Granatowy jest swietny!!! Bialy i zolty tez mi sie podoba. Czarna to klasyka, wiec pewnie powinna byc w kazdej szafie :)!!!
    Mam kilka marynarek, najchetniej jednak nosze sztruksowa pomaranczowa. Jest ,,na luzie" i pasuje mi do wielu rzeczy :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak mamy ... Ja miałam ulubiona brązówa sztruksowa ... Lata świetle temu

      Usuń
  8. mi ten zestaw z białą marynarką i niebieskimi spodniami najbardziej się podoba
    marynarki noszę na okrągło, z reguły kończą żywot dopiero ze względu na ogólne zużycie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta biała w ogóle fajne sie zestawia :)

      Usuń
  9. Aniu, masz całkiem spory zapas żakietów, ale może zamiast żakietu jakaś jedna bomberka, hit sezonu, w żywym kolorze. Pozdrawiam Babooshka Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie mam potrzeby kupowania , tylko uporządkowania ;)
      Za bomberkę podziękuje . Nie podobają mi sie . Nie wpisały by sie w to co lubie nosić . Mimo ,ze sa mniej formalne niz marynarki i żakiety

      Usuń
  10. Aniu, biel i granat to kolory, które Cię lubią. Widziałam Cię w błękitnej koszuli i pięknie wyglądasz w tym kolorze, jak kiedyś najdzie Cię ochota na cos nowego, to ja widzę Ciebie oczyma wyobraźni w błękitnym zakiecie lub białym w niebieskie mazy... :)
    Ale wiadomo, że ja kocham niebieskości...
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze bedzie i bialo- niebieski , jak znajdę taka ktora mnie zachwyci

      Usuń
  11. Zestaw z ostatniej fotki jest najpiękniejszy bo najbardziej klasyczny :-)Mam do tego słabość...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic dodać, nic ująć. Te żakiety są świetne. Pozdrawiam świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja stawiam na granat. Klasyczna, prosta w fasonie granatowa marynarka. Zawsze po nią sięgam, czy na urodziny, czy na co dzień. W tym kolorze zawsze ładnie się wygląda. Polecam lnianą na lato! beżowa lniana też jest super! ;) Biała dobra na lato, czarna raczej oficjalnie, bo czasem czuje się w niej za ponuro...szara też jest fajna, a kolorowa, no ciężki temat. Mam jedną różową, szkoda mi jej odsprzedawać , bo wciaż myślę, że się przyda, a noszę bardzo, ale to baaardzo rzadko ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie będe obiektywna jeśli chodzi o marynarki bo u mnie marynarka to podstawa. Pewnie dlatego, że najczęściej noszę je w pracy. Mam ich dużo za to np. swetrów baardzo mało.
    Ale jeśli mogę zasugerować to co byś powiedziała na czerwoną, a jednocześnie klasyczną w formie marynarkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sa ładne ! Aczkolwiek obawiam sie ze podzieliłaby los żółtej . Bo czerwieni nie mam z czym nosić

      Usuń
    2. Ależ masz :-) z sukienką z drugiego zdjęcia , z białymi spodniami, do koszulowej bluzki na zdjęciu powyżej i podejrzewam, że w Twojej szafie jeszcze by sie wiele znalazło :-)

      Usuń
    3. Pewnie tak , ale na czerwień trzeba mieć samopoczucie...

      Usuń
  15. I dzięki Ci, że tematyka na blogu różna, nie tylko modowa!!

    Ale.. wracając do tematu dzisiejszego. Jesienią w sh kupiłam 3 marynarki: granatową-kaszmirową-meską-oversie. Na swetry, na szaro-bure dni, na zimo itp. Czerwoną-sztruksową-damską-dopasowaną. Do pracy, na co dzień, na chłode dni, żeby ocieplić wizerunek. I ostatnio pokazywaną fioletową-damsą-welurową mocy vinatge, na własne wypady 'po godzianch'. Zakładajac że mam klaszyczna czarną i koketojlową pomranańczową, którą noszę gownie latem do jeasnów i adidasów, to limit miejsca przeznaczony na marynatki mam wyczerpany na najbliższe lata.

    Dgybym miała mieć jedną to postawiłabym na damską granatową- najbradziej unierwsalna. Latem do zestawów typu 'marines', a zimą nie daje po oczach kolorem, a nie jest tak 'smutna' jak czarna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masz całkiem całkiem spora kolekcje ;)
      Ja spróbuje sie bardziej przekonać do noszenia moich ;)

      Usuń
  16. Fajny mix! Chyba każdy powinien dokonać takiego "przeglądu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja Aniu marynarki uwielbiam. Także Twoja kolekcja to dla mnie zupełne minimum:). Baaa kupiłabym jeszcze jakaś, mniej formalną, o luźnym kroju:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak .... Ewo to zdradź mi jeszcze ... Po budynkach ściągasz ?! Czy spędzasz w nich cały dzień ?!

      Usuń
  18. Marynarki uwielbiam, ale klasyki - czarna i granatowa. Noszę do dżinsów i spodni materiałowych czasem do spódnicy, chociaż częściej w portkach latam;)Ale bez marynarki nie wyobrażam sobie swojej szafy. Nie lubię kolorowych, ale to kwestia gustu. A płaszcz też potrzebny, można mieć i to i to;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      mam kilka marynarkowych nowych pomysłow z tego co szafa bogata

      Usuń
  19. ja mialam paroletnia przerwe z marynarkami. dzis gdy wybieram klasyke a jednoczesnie nonszalancki luz zakladam je do jeansow . to moje ulubione zestawienie. i wazne aby byly dobrze skrojone. twoje leza niezwykle smuklo i zgrabnie. pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo na zdjeciach byłam smukła i zgrabna ;)
      Zamierzam pochodzić w marynarkach i żakietach , nie tylko do jeansow

      Usuń
  20. No ja sama nie wiem - marynarek mam w szafie ze 3 razy tyle co Ty, więc ja mogę Ci sugerować pozbycie się którejkolwiek? Gdyby jednak... zostawiłabym na pewno białą i granatową. Taka zgrabna biała to i mnie by się przydała, bo ta którą mam trochę nieudana jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uffff Karolino , po komentarzu , ze moja ilośc kurtek i płaszczy większa niz twoja miałam cie juz za uosobienie minimalizmu

      Usuń
  21. Żółty żakiet fantastyczny na wiosnę! Ale i granatowy fajny, i biały. Kiedyś miałam fazę na żakiety, ale jakoś mi przeszło, chociaż kilka się w mojej szafie znajdzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zależy od momentu w życiu ...

      Usuń
  22. Hehehe, Ania...u mnie normalka, czyli Rudy Chomik nie uległ zmianie ;))
    Dlatego już nawet nic nie doradzam... A jak Ci powiem, że znowu mam nowe buty? ;))
    I wciąż brakuje mi trencza;)) A wywaliłam tylko spodenki, naprawdę stara torebkę i podartą sukienkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie te chomikowanie męczy....żal mi wyrzucać ubrań ,które lubię a się znosiły, ale coraz bardziej jestem w tym względzie surowa, ale nie lubię magazynowania ubrań ...jak czegoś nie noszę znaczy ,że nie lubię, jak nie lubię to za coś ..
      mała współdzielona szafa ułatwia selekcję
      ja też własnie kupiłam buty....na wiosne ...różówe :)

      Usuń
  23. U mnie w kwestii marynarek jest podobnie czyli podobają mi się i teoretycznie chciałabym je częściej zakładać, a w praktyce rzadko mam ochotę. Koniec końców w cieplejszych sezonach często służą mi jako kurtki, a wyjątek stanowi marynarska dresowa. Tą ubieram chętniej;) Co do Twoich to myślę, że na pewno warto zostawić granatową, bo pasuje na wiele okazji i do wielu strojów, białą na lato w roli lekkiej kurtki i jedną formalną na takież spotkania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha dokładnie
      Czyli standard juz mam ;)
      Z małym żółtym odbiciem od normy ;)

      Usuń
  24. Aniu mnie tez to chomikowanie rzeczy meczy ale bardO sie do rzeczy przywiązuje i trudno mi sie jest ich pozbyć (jak zreszta zauważyłaś :) ) są rzeczy, które zakładam raz w roku albo i rzadziej ale w tedy są mi baaardzo potrzebna :) chyba teraz już czas na "moja walizkę" dla wnuczek :D co do marynarek to uwielbiam je ale teraz tez rzadIej je nosze, Twoje - granatowa, żółta, biała i pierwsza czarna są super i te zostaw! Buziaki 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli program minimum zaliczyłam :)
      więcej nie mam

      twoja walizka skarbów dla potomności będzie bardzo inspirująca :)

      Usuń