sobota, 5 marca 2016

Kolejna Granatowa Sukienka



Kolorowość nie chce zagościć w mojej szafie. Wszystkie próby dotychczas podejmowane były mało skuteczne. Czasem coś mnie zachwyci, zaintryguje, przez chwilę ponoszę, po czym wracam do bezkolorowości- do szarości, granatów i brązów ...i bieli. Choć lubię kolory. Mocne , intensywne ,nasycone. Żółty, Pomarańczowy i Zieleń. Zieleń chyba najbardziej. Sporo niej w moich wnętrzach- w kolorze poduszek, dywanu, dodatkach. i kwiatach....z bielą , czernią i szarością. Takie wnętrza promują magazyny wnętrzarskie, jako nowy trend. Cóż...mój dom bardziej trendy niż ja :)
Więc  zagościła w mojej szafie kolejna granatowa sukienka. Są najpiękniejsze dla mnie.





. Bez udziwnień . Intuicyjnie wybieram minimalizm. Bez ideologii, bez nadęcia. Proste kroje. Stonowane kolory. To ja.




Poncho od kilku  sezonów ogłaszane  jest hitem , hot trendem. Podobają mi się, ale postanowiłam nie kupować. Jedne od wielu wielu sezonów grzeją szafę. Po co? Niepraktyczne. Ani mega ciepłe ani pod kurtkę włożyć. 
Ale do tej sukienki zaczęło mi wiercić chciejstwo ...żeby było inaczej, żeby choć trochę szaleństwa ,choć trochę mniej prosto ....z niektórymi pokusami może nie warto walczyć :) 


wystąpili
Sukienka Camelui 
Kozaki No Stress
Poncho Veritas
Torebka Tommy Hilfilger

74 komentarze:

  1. Moim zdaniem granat to już całkiem spora kolorowość jest ;)
    NAsycony granat mnie osobiście zachwyca - podobnie jak czerwień :)
    Że na kimś, to inna kwestia :)

    Nie ma co się na siłę do czegoś przekonywać - trzeba nosić to, w czym się człek dobrze czuje!
    A skoro dobrze czujesz się w granacie, to noś go - bo i dobrze w nim wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc z perspektywy czarnego kolory to tak , granat jest bardziej kolorowy ;)
      Często podążam za intuicja , stad i czasem odchyły kolorowe ;) bo mam ochotę , bo to zgodne z nastrojem , samopoczuciem i wewnętrzna potrzeba ;)

      Usuń
  2. To ponczo, z tą torbą - duet dobrany idealnie, a z sukienką bardzo udany trójkącik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad zmianą torby na torebkę sie zastanawiałam . Na brązowa . Ale ostatecznie było jak było ;)
      I dobrze było
      Skoro sie Ci podoba :)

      Usuń
    2. Bardzo dobrze było. Tfu - jest ;)

      Usuń
    3. Było ;)
      Teraz siedzę w kapciach i piżamie ;)

      Usuń
  3. poncho jest obłędne - idealnie leży na Tobie, idealna kolorystyka, piękny wzór! Podoba mi się tu całość - kolorystycznie i w zestawieniu wzorów! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do kolorou i bezkoloru mam zupelnie podobnie jak Ty Aniu... Zawsze wracam do czerni, szarosci, granatow. Twoj zestaw dzisiejszy szczerze mnie zachwycil. Jest bardzo efektowny, mimo ze prosty i "bez udziwnien". Granat nadaje elegancji, a ponczo - niepowtarzalnego charakteru. Sama ubralabym sie w ten sposob bez wahania!!!!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ogromny komplement dla mnie , bo wysoko cenie twoje modowe wybory :)

      Usuń
  5. Granat kojarzy mi się bardzo szlachetnie. I tak właśnie Aniu wyglądasz. Lubię taką prostotę, to wiesz:).
    Piękne dodatki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem .
      I takiego powrotu sobie życzyłaś w poscie włóczykija ?!

      Usuń
  6. Mi się poncza podobają jednak opamiętałam się i nie kupiłam. Wolałam kupić sukienkę x2, rozpinany sweter, kurtkę i żakiet. mam nadzieję, że teraz się opamiętam...;>
    Bardzo cenię sobie zaprezentowaną prostotę i brak przesady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo nie kupowałam . Sukienek mam dużo . naprawdę dużo . Czas w nich chodzić

      Usuń
  7. Ładnie jak zawsze, ale jeszcze bardziej ładniej w jeansach z paskiem i kozakami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie . Szukam granatowego golfu do kompletu

      Usuń
  8. Piękna sukienka a to ponczo pasuje do niej idealnie:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyszło!!! To ponczo super jest!!!
    Nie mam nic takiego w szafie...Ale nie zarzekam się, bo kto wie, może też mi w ręce kiedyś wpadnie idealne:))
    A takie kolorki też lubię:))
    To mówiła Mary Poppins;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna ta sukienka. Ja kocham czerń, ale ostatnio cały czas sięgam po granaty( w sensie kolor;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nosze czerń , czasem . Ale nie jestem jej fanka .

      Usuń
  11. Rety, Aniu, już dawno nic mnie tak nie urzekło jak właśnie ta Twoja stylizacja, idealnie w moim guście. Zgapiłabym całość :) Poncho do sukienki mistrzostwo, wzór i dobór kolorów, a jeszcze torebka...no nachwalić się nie mogę, jest super! Buziaki ogromne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi sie czyta takie słowa :)
      Taki wiosenny poryw fantazji

      Usuń
  12. Granat uwielbiam! Twoje poncho cudne- jak cała Reszta- cała!

    OdpowiedzUsuń
  13. Sukienka świetna właśnie w tej prostocie, ja uwielbiam granaty więc jestem na TAK!
    Poncho tu świetnie pasuje choć dla mnie też jest mało praktyczne.
    Pokusy - masz rację, nie ma co z nimi walczyć, czasami /jak mamy taką ochotę/ warto zaszaleć.
    Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda ?! Tez uwazam za mało praktyczne . Ale na dobra sprawę - szpilki , malutkie torebeczki tez takie są , a nosimy , nieprawdaż ?!

      Usuń
  14. Świetne połączenie, poncho fajnie podbija całość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Granat to ostatnio moja miłość - wróciła do mnie z czasów liceum. Wszystko co granatowe przyciąga w sklepach moją uwagę.
    Niestety, ja tu pomykam nadal w zimowym płaszczu i takiego lekkiego poncza nie mogłabym na siebie narzucić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamietam jak koniecznie zamieniałem na czarny ;) bo granat był bleeeee

      Usuń
  16. Poncho przepiękne, granat uwielbiam. Jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest pieknie!!! Ponczo idealnie pasuje do sukienki, a z torba i butami to juz polaczenie genialne!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie byłam przekonana do poncho, ale przyznam, że do tej sukienki pasuje idealnie. Niby klasycznie, niby prosto, a jednak coś się dzieje. A poza tym widać, że świetnie się w tym czujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie wyraża to mój stosunek do poncho. Zawsze sie przyda ;) jak nie na wiosenne spacery to na ogródkowe wieczory ;)

      Usuń
  19. Granatu nigdy za wiele. Jak dla mnie to jest lepszy niż czerń. Uwielbiam . Ciebie również w tym zestawieniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię granat, fajnie sie komponuje z wieloma kolorami :) a ponczo gra tu pierwsze skrzypce :()

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie . Ja lubie z żółtym ;) na ten przykład . Tak , tutaj poncho skupia uwagę

      Usuń
  21. Lubię granat, dla mnie jest alternatywą czerni. Ponczo prześliczne. Podobasz mi się w tym zestawie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Granat jest fajny, elegancki ale bardziej twarzowy niż czerń, też go lubię. Pasuje do wielu okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  23. rany, na prawdę pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja granaty lubię, chyba nawet bardziej od czerni :). Ostatnio mi jakoś z kolorem nie po drodze, nie żebym ich prefidnie unikała, ale tak jakoś wychodzi. Ale,ale moja droga, tu się dzieje w tym zestawie!! Poncho ma takie etniczne, azteckie akcenty :), i tobra też odrobinę zakręcona.

    Nie no, każdy czasami się skusi. Obietnica: buty wyłącznie skórzane (tak wiem, wg Twojej filozofii w 100%), a tu ostatnio chiński bubel mi do szafy wleciał. Bardzo fajny oj fajny, nie powiem, ale chiński. Ehh, co zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez :)
      Pewnie ładne , pytanie czy da sie w nich chodzić ;) Dlatego moje w 100 %
      W reszcie nie potrafię - boli , odgniata , odciski ...nie da sie

      Usuń
  25. Spokojna sukienka, i geometryczne wzory, jeszcze ta piękna torba i wszystko gra! Super Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  26. do tej sukienki widzialabym coś miodowego- tak dla kontrastu, aby trochę ożywiac i wprowadzić nieco zamieszania :D hihihihi

    ponczo piękne ! uwielbiam je na kimś- ale sama niestety czuję się w nich jak jakiś przebieraniec, już wielokrotnie próbowalam się do nich przekonać i wciąż to samo :( pewnie jeszcze nie trafilam na odpowiednie – więc póki co pozostaje mi nacieszać oko tym, jak Wy wszystkie super w niech wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłaś Daria , nosze do mojej miodowo- musztardowo- żółtej torebki ;)
      Tym razem jednak miał byc focus na poncho , które pierwotnie mialybyc z dodatkami żółtego , ale już kolekcje wiosenne w sklepach ;) wiec jest z brązem ....
      Wiosna przyda sie na mój ogródkowy trasik

      Usuń
  27. Granat ma w sobie sporo elegancji i nie potrzebuje zbędnych udziwnień. Wygladasz Aniu fantastycznie. Co do poncho, to trudno się nie zgodzić - to bardzo ładny dodatek, ale bywa mało praktyczny. Jednak w tym zestawie jest strzałem w dzisiatkę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czasem warto kupić cos niepraktycznego i wyglądać tak ja Ty teraz.
    Cudowne i niesamowicie efektowne jest to ponczo.

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne poncho, sukienka niby prosta bez szaleństw a jednak intrygująca. Fajnie to wszystko zestawiłas! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie wyszło , to prawda :)
      Dzięki

      Usuń
  30. To jak ja unikam mocnych kolorów, wolę stonowane. A granat wręcz kocham. No i bez udziwnień.
    Ślicznie Aniu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) kojarzę cie z umiarem i klasyka

      Usuń
  31. Poncho - marzenie ! Uwielbiam połączenia tego nakrycia z sukienkami <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna sukienka :) Lubię połączenie takiej długości z kozakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje , ja wogole lubie kozaki do sukienek

      Usuń
  33. kocham granat, sukienki, takie sukienki :) i to wszystko w tym temacie! jest super.

    OdpowiedzUsuń