czwartek, 26 maja 2016

Pocztówka z... Krakowa #2



Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia,
a z oddali, z wyłączenia z wojny polsko-polskiej ,
 jakoś ta Polska pięknieje
 i tęskni się do tych pagórków leśnych ,do tych łąk zielonych....





Kontynuując, więc wychowanie patriotyczne  zabieram moje panny na wycieczki po Krakowie opowiadając o latach świetności , o zrywach powstańczych, o wielkich Polakach ...by kształtując swoją tożsamość były dumne z tego skąd pochodzą. A urodziły się w Krakowie ....




  czasem strasznie są  zabawnie patetyczne w swoich oświadczeniach
                                                  "mamo, ja kocham Polskę"
A ja dumna jestem z nich, bo nie bezrefleksyjnie tylko na pytanie dlaczego odpowiadają, że cała  rodzina, że tyle nas łączy i lubią naszą wiochę na wschodzie i.....kotlety schabowe......







Po raz kolejny zabieram więc was do Krakowa , tym razem na Kopiec Kościuszki





a przy okazji warto zajrzeć do podziemi. Kraków to nie tylko Stare Miasto i Żydowski Kazimierz, to też Twierdza , wiele jej bastionów zagospodarowanych, choć większość niszczeje...a powiem Wam po cichu ,że chętnie poświęciłabym kilka dni na zwiedzanie właśnie tych fortyfikacji.....



i widok z Kopca

na krakowski Smog Wawelski





                                       A na Wawel was zabrać ???

52 komentarze:

  1. Piękne kadry.
    I Twoje działania piękne!
    A kotlety- wiadomo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie nie wiadomo
      bo ja nie lubie , maz umiarkowanie
      a Ola bardzo

      Usuń
  2. Aniu po pierwsze to pięknie wyglądasz :). Tam dom mój, gdzie serce moje :). To jest wzruszające, że córeczki mimo iż już w innym kraju, to tak myślą. Kwestia wychowania - brawo Ty :).

    P.s. A Pan Dulski nadal zachodzi na Kopiec Kościuszki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaa..... nie wiem kto zacz
      na Kopcu nie bylam chyba z 10 lat
      milo bylam zaskoczona ta czescia podziemna -rewelacja

      Usuń
  3. Do Krakowa zawsze chętnie wracam...
    Pięknie wyglądasz Aniu i Twoje panny urocze...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna wyprawa z historią i emocją w tle. Śliczne te Twoje dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak sobie snujemy historyczne opowieści

      Usuń
  5. Witaj Aniu, lubię patrzeć na Twoje szczęście.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Aniu, lubię patrzeć na Twoje szczęście.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyglądasz, kwitniesz na wiosnę!! a Twoje skarby są urocze!! Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzę w różach to moze i kwitnę

      Usuń
  8. Bardzo ładne zdjęcia :) obstawiam nowy obiektyw :) no i Twoje umiejętności oczywiście :)
    Ja w Krakowie lubię jeszcze jak na mieszczucha przystało Galerię i bardzo lubię Aqua Park :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy nowy !!! Cudowne uczucie mieć taką moc i kontrole

      Usuń
  9. Aniu!!! Alez te Twoje panny rosna :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham Kraków i często tam jeździmy:)))bardzo ładne zdjęcia:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to wrzuć trochę zdjec z waszych wycieczek

      Usuń
  11. Prawdziwy współczesny urok Krakowa na ostatniej fotce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ! Ciesze sie ze juz w tym nie zyje

      Usuń
  12. Fajne ujęcia. Dziewczynki rosną oj rosną :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne ujęcia. Dziewczynki rosną oj rosną :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zabieraj i na Wawel, bom ostatnio tam była jeszcze ze szkolna wycieczką:D
    Smogu wtedy jeszcze nie było, jeno smok;))
    Fajna relacja... I jak Ci dziewczyny podrosły! Ciągną w górę!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzisz ' przyjedź nas spotkac na Wawel :)

      Usuń
  15. Jak urosły twoje królewny, a ty ciągle piękna i dziewczęca, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi sie to dostrzec ;) zwłaszcza moja młodsza jest juz całkiem mądra duża dzieczynką ... A nie małym slodziakiem

      Usuń
  16. Wspaniałe zdjęcia :) Ciekawe ujęcia. Tylko ten widok z Kopca taki przerażający...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :)
      Perspektywa robi różnice ;)

      Usuń
  17. Ostatnie zdjęcia burzy sielankę tego posta, ale i tak jest pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piszę z zaległościami, ale żeś znać nie dała, że w Krakowie jesteś... no jak mogłaś ;) Nie obce mi rejony, a jednak już jakieś dalekie. I ten smog mnie przeraża. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moglam moglam

      nie sposob zawsze i dla wszystkich znalesc czas , a stare przyjaznie i relacje rodzinne tez trzeba pielegnowac
      poza tym
      w srodku tygodnia wszyscy zabiegani
      tylko my mielismy wakacje

      Usuń
  19. Uwielbiam Kraków, spédziłam tam wiele pięknych chwil. Aniu, patrzę na zdjęcia i widzę jak urosły już Twoje dziewczynki, a to znaczyłoby, że długo się już znamy. Widzę, że jesteś w Polsce I zwiedzasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znaczy bylam, juz nie jestem
      lubie sie wloczyc po miescie

      Usuń
  20. tak, tak, zabierz nas!!! :) cudne masz te swoje sroczki :) i rosną jak na drożdżach :) co by nie powiedzieć to Kraków jest fajny! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      fajny !
      dla mnie juz taki blisko-daleki

      Usuń
  21. Fajne i mądre są te Twoje dziewczyny. Dobrze, ze tak je wychowujesz.Pozdrawiam Cię serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze wyrosną na świadome swojego pochodzenia osoby

      Usuń
  22. aż wstyd przyznać, ale nigdy nie byłam na kopcu.. i nawet nie widziałam, dziś mi go pierwszy raz pokazałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia nie żartuj ! Natychmiast prosze nadgonić :) hahahaha zwłaszcza ze az tak daleko do Krakowa nie masz

      Usuń
  23. Witaj Aniu! O to Twoje córcie to Krakowianki :) Wybieram się tez do krakowa, ale może we wrześniu.... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja ....hhmmmm...nie mam pojęcia kiedy znowu

      Usuń
  24. Pięknie wyglądacie. Na kopcu Kościuszki byłam 2 razy, ale z dziećmi jeszcze nie. Trzeba się będzie wybrać. Smog krakowski.. no tak. Dlatego cieszę się, że jednak mieszkam w pewnym oddaleniu od centrum Krakowa. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idz Idz w Sloneczny dzien !
      Chyba jezeli chodzi o smog to az takiej roznicy nie ma w Wieliczce, bo mimo wszystko to nie samochody najbardziej zanieczyszcaja powietrze

      Usuń
  25. oh.. babcie ma w krakwoie a krakowa nie znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Agata Agata .... tyle pięknych miast znasz , a tak bliskiego nie

      Usuń
  26. Zawsze chętnie wracam do Krakowa. To jedno "z moich" miast gdzie mieszkałam najdłużej i już niedługo tam wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to podobnie jak ja .....
      udanych spacerow zatem

      Usuń