czwartek, 16 czerwca 2016

Bonjour Luxembourg



Ile czasu potrzebowalibyście, żeby się spakować i zmienić swoje życie ?
Ja jakieś 20 sekund!





 Co więcej nigdy w Luxembourgu nie byłam, nie mówiłam żadnym z oficjalnych języków kraju, miałam tylko dwie dziewczynki i marzenia :)



4 miesiące później samolot wiózł nas do nowego życia, które miało być przygodą na rok może dwa .....minęło 5 i wywróciło do góry nogami nasz światopogląd !!!





Niedawno świętowaliśmy 6 urodziny Oli, dziś 5 rocznicę luksemburskiego życia..... wiele wspomnień, wiele uśmiechu i wzruszeń...





 





Do Polski wróciliśmy dopiero po roku, na wakacje i wracamy każdego na wakacje.... Dom jest tu w Księstewku wielkości województwa łódzkiego. Czy teraz byłaby tak odważna i 20 minut dokonała przewrotu ? Nie jestem taka pewna ;) może dlatego  ,że mając dzieci w wieku szkolnym inaczej już te przygodę życia się traktuje... może dlatego, że standard życia i poziom bezpieczeństwa w Lux są wyższe niż gdziekolwiek indziej w Europie ... może to więzi z ludźmi ,które tu nawiązałam są silne, silniejsze niż się spodziewaliśmy....




Bonjour Luxembourg , tak zatytułowałam nasz pierwszy album ze zdjęciami .....



58 komentarzy:

  1. Wedle tego co czytam i obserwuję u Ciebie to była dobra decyzja :-)
    Często nawet nie przypuszczamy jak może potoczyć się nasze życie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spontaniczna , ale jak 6 w totka ;)

      Usuń
  2. Będąc młodszym na pewno łatwiej sie zdecydować na emigracje, jak tez jest sie bardziej pewnie otwartym na świat 😀 Na pewno dobrze wybrałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodszym jak młodszym ;) z mniejszymi zobowiązaniami :)

      Usuń
  3. W obecnych czasach i wszechobecnej globalizacji oraz możliwości szybkiego przemieszczania się nie jest to wg. mnie wielki problem. Sama mogłabym mieszkać tu i tam, nie ma to wielkiego znaczenia. Fajne rodzinne zdjęcia, a maleństwo - słodziak! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez . Pojawiające sie propozycje odrzucamy tylko ze względu ze chcemy dać stabilizację pannom. Ale jak wyfruną z gniazda ... Na pewno ;)

      Usuń
    2. Myślę tak jak Lila:) Moje siostry zza morza są we Wrocławiu u mamy szybciej niż ja z Bydgoszczy:D

      I jak widać dobrze zrobiłaś! Jesteś szczęśliwa, dzieci też, a to najważniejsze:))
      Hihihi, dziewczynki takie były rozkoszne:)))

      Usuń
    3. Były ??!! Nadal są !!!!

      Usuń
  4. Mam wrażenie że to była dobra decyzja:)))wyglądacie na szczęśliwych:))fajne zdjęcia:))Pozdrawiam i powodzenia życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobra . Choc bardzo spontaniczna :)

      Usuń
  5. Spontaniczność... ech, kiedy to było ;) O emigracji się nie wypowiadam, bo liznęłam jej tylko przez pół roku i to 20 lat temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie 5 lat temu ;)
      Oj ile potem przez te 4 miesiące sie nażałowalam ze tak pochopnie

      Usuń
  6. to trudna decyzja, fajnie, ze wszystko się dobrze ułożyło! :)jak byłam po studiach to bardzo chciałam wyjechać ale mąż nie chciał, zostaliśmy ... i jest tez dobrze ;) to cudownie jak marzenia się spełniają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój maź wymyślił gdzie ;)
      Bo ja od zawsze miałam taki pomysł - tyle ze myślałam o ...Danii

      Usuń
  7. Nie miałabym teraz odwagi, jak nie miałam zobowiązań to prędzej myślałam o wyjeździe. Są momenty,które potrafią mnie zniechęcić do naszego kraju,szczególnie decyzje rządzących, które rzutują na jakość mojego życia i w chwilach frustracji chcę uciec byle dalej od absurdu. A potem myślę czy aby tam na obczyźnie będzie mi lepiej niż w Polsce. Tobie się udało,dużo samozaparcia,ciężkiej pracy i jest cudnie,wspaniałe i mądre masz dziewczynki. Dla nich zrobiłaś najlepszy krok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie teraz to kiedy ?! Właśnie teraz , kiedy twój maluch jest jeszcze mały , a ty wystarczajaco sfrustrowana praca ... Ktora pomimo zaangażowania , kompetencji i dobrych chęci ... Satysfakcjonujaca nie jest . Teraz kiedy jeszcze łapiesz te odrobiny optymizmu ....

      Usuń
  8. Ja z podejmowaniem tak poważnych decyzji mam podobnie :-) Tak drastyczne zmiany wiele uczą w bardzo krótkim czasie. Piękne zdjęcia, dziewczynki są slodkie. Ostatnie photo jest najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjechaliśmy na rok . Nawet gdyby był najtrudniejszy to zawsze była opcja powrotu .

      Usuń
  9. Podziwiam Ciebie i podziwiam każdego za takie właśnie decyzje. Mam tak do dziś pomimo wieku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała opowieść. Podziwiam za decyzję. Ja nigdy nie byłabym w stanie podjąć tak ważnej, przewrotowej decyzji w tak krótkim czasie...a może byłabym w stanie, ale nie w kwestii przeprowadzenia się do innego kraju...
    Hmm...wzięło mnie na refleksje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze chciałam pomieszkać za granicą ;)
      A że poczuliśmy sie tutaj jak w domu , to zostaliśmy :)

      Usuń
  11. Młodość ma odwagę, dojrzałość rozwagę. Jak widać, nie zawsze sprawdza się powiedzenie, że młody nie może podjąć dobrej decyzji, że jest lekkoduchem, że nie myśli szeroko planowo. Młodość ma prawa, otwarty umysł i wiarę, że wszystko się uda. I jak widać, udało się, dzisiaj jesteś w miejscu, które daje Ci szczęście. To była bardzo dobra decyzja. Zdjęcia wspomnieniowe super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejmując decyzje miałam 35 lat , nie była to decyzja nierozważna , była na 1-2 lata ;) ku przygodzie , póki dzieci małe .... Znaleźliśmy tu prawdziwy dom, prawdziwych przyjaciół , ojczyznę :) oparta na szacunku i akceptacji inności

      Usuń
  12. Czasem takie zmiany są mega potrzebne w życiu ! mam koleżankę, ktora nagle rzuciła wszystko i wyprowadziła się do Wrocławia, później wróciła znowu i nagle wyprowadziła się do Warszawy :O
    dla mnie to byl trochę szok, bo ja raczej bardziej przywiązuję się do miejsca, w korym mieszkam i ludzi i jakoś nie potrafilabym tego wszysetkiego tak nagle zostawić- ale ona zawsze się śmiała, że my będziemy mialy mężów i dzieci, a ona będzie robiła karierę i jeździła hehehe i w sumie trochę to się sprawdziło :P

    Masz rację, gdy sa dzieci myśli się już troszkę inaczej, byle dobrze dzieciom było, nie nam.


    udanego weekendu :)
    Daria

    P.S. dziękujemy za życzonka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to rodzinne ;) moja prababcia przeprowadziła sie z Mazur na Śląsk jako młoda kobieta , jak 60-ciolatka przeprowadziła sie w Kotlinę Kłodzka ;)
      Odwaga nie zna wieku ;)

      Usuń
  13. Dziewczyny takie malutkie jeszcze ;)) i jak Ci pięknie w tym blond!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia ! Myślę ze to był doskonały pomysł i trafna decyzja. Wiem po sobie że nie łatwo się dokonuję rewolucji w życiu mając dziecko w szkole....
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez z perspektywy czasu myśle ze świetna decyzja ;) moze nie jesteśmy bardziej szczęśliwi , ale prowadzimy ciekawsze życie

      Usuń
  15. Młodzi ludzie są odważni, z wiekiem ta odwaga zamienia się w ostrożność:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja prababcia zmieniła życie o 180 st jako 60-ciolatka , odwaga czy osobowość ;)?!

      Usuń
  16. Mnie życie już nauczyło, że często takie szybkie, z pozoru szalone decyzje, przynoszą wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolność jest w naszych głowach . Zamiast narzekać trzeba zmieniać i tyle ..
      My nie narzekaliśmy , ale mieliśmy chęć na przygodę
      Te przygodę zmieniliśmy w życie , ot co

      Usuń
  17. Trudna decyzja i odważna ale jak widać - słuszna.
    Wiele wspaniałych lat w nowym domu Wam życzę.
    5 lat piszesz, szybko czas biegnie.
    Pozdrowienia dla dziewczynek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie pchnela ciekawosc swiata
      ze zostaniemy nie podejrzewalam

      Usuń
  18. Mądra, piękna, ciepła - być kobietą... i taka jesteś na 100% a może i więcej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście byłaś bardzo odważna. Najważniejsze,że wszystko się ułożyło i jesteś szczęśliwa. Ja niestety nie jestem tak odważna.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nie widziałam w tym odwagi , odwaga byłoby wynieść sie w mniej cywilizowany świat ;)

      Usuń
  20. Powiem Ci tak wprost- trzeba mieć jaja żeby podjąć taką decyzję. Zazdroszczę Ci, bo czasami takiej odwagi mi brakuje, chociaż nie jestem typem bojaźliwym. Jednak taka decyzja to co innego, jeszcze z dwójka małych dzieci. Szacun i obyś zawsze była z tej decyzji zadowolona, w co nie wątpię.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wychodziłam z założenia ze lepiej spróbować niz żałować ze sie nie spróbowało ;)

      Usuń
  21. Aniu, gdyby Misiek mi oznajmil, ze wyjezdzamy do innego kraju, spakowalabym nas w 5 minut ;)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry czas na podjęcie takich decyzji ;)

      Usuń
  22. czasem trezba postawic wszytsko na jedna karte. kto nie ryzykuej nie pije szampana! ja sie zastanawiam dlaczego laxenburg? co wasza decyzja wtedy wtedy kierowalo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadek, praca meza wykreowala sytuacje,
      ja pierwszy raz postawilam noge w Lux z walizkami, dziecmi w dniu kiedy w nim zamieszkalismy
      nigdy wczesniej nie bylam, nigdy nawet nie pomyslalam zeby przyjechac

      planowalam moja kariere zawodowa w Danii ,nawet przez 2 lata uczylam sie dunskiego ;)

      Usuń
  23. życie piękne bo nieprzewidywalne, jeśli do nieprzewidywalnego mamy odwagę, Ty miałas! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurczę, kawał życia, kawał historii. Ale to właśnie życie! Dziś tak a jutro inaczej...:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna ta Wasza przygoda i cieszy to, że mimo tego, że tak się nie zapowiadało znaleźliście swoje miejsce. Dobrze być czasami odważnym i spontanicznym;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Już pięć lat! Nieźle!
    My wróciliśmy, chcieliśmy wrócić, taki był plan od początku. Przy czym podobną przygodę i znowu parę lat mieszkania GDZIEŚ chętnie znowu przeżyję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam sie multijęzyczność i tolerancja spodobała . To dobry kraj by żyć :)
      Chyba jedyne w Szwajcarii wyobrazalabym sobie wychowywać dzieci ;)
      Choc życie jest nieprzewidywalne i co chwile kreuje nam propozycje - to Belgia , to Holandia, to Londyn ... Bedzie na to czas jak panny beda w liceum

      Usuń
  27. kiedyś nie chciałam słyszeć o emigracji. Z czasem myślę, że dlaczego nie ? Gdybym miała okazję, podjęłabym wyzwanie. Cieszę się Aniu, że w Twoim przypadku to była dobra decyzja. Rozmawiałyśmy osobiście i o wiele rzeczy Cię wypytałam; musiałaś wykonać dużą pracę, żeby odnaleźć się w nowym kraju. Teraz juz możesz sobie pogratulować. Gratuluję :)
    Pozdrawiam całą Twoją Rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem fajna nawet krótkoterminowa , pozwala popatrzeć szerzej :)
      To prawda , odnaleźć sie zawodowo nie było łatwo , ale ile teraz satysfakcji

      Usuń