wtorek, 12 lipca 2016

Stylowa Anna




Tytuł jakby z przekory. Nie czuję się stylowa , ale lubię to co noszę. Lubię moją szafę. W końcu . Może nie jest idealna, ale jest idealna dla mnie....pełna braków, beztrendowa, nie przeładowana, ale i nie minimalistyczna, nie kolorowa ,ale i nie bezkolorowa. Moja.
Zgodnie z zadaniem podsumowującej 10 i blog ,który z potrzeby reanimacji szafy wyrósł ,dziś 10 cech określających mój "styl"

1. Lubię sukienki i to noszone do kozaków,
Nic więc dziwnego ,że noszę je najchętniej od wczesnej jesieni do późnej  wiosny. I lubie tzw letnie kozaki ...do sukienek .




2. Buty.
Nie noszę innych niż skórzane. Powyrzucałam bezlitośnie wszelkie eco-skóry, skóry syntetyczne ,które obok zwierza nie stały. Moje stopy są mi wdzięczne. Przestały się pocić, obdzierać, być niewygodne itp ...w tym przypadku mniej znaczy lepiej



tak nawiasem mówiąc... uwielbiam szpilki, ale nigdy nie dorównają wygodom tym mniej "wysokim", tak jak baleriny urodą szpilkom. To wytłumaczenie punktu pierwszego, czemu kozaki są idealne do sukienek ;)

3. Kolory.

Black & white z kroplą żółtego


albo jeszcze lepiej Granat & Biel z kroplą, żółtego

w dowolnych proporcjach :) od total white po granat forever :)



sporo w mojej szafie też szarości i brązu w różnych też w różnej kombinacji 
grant -brąż, szary-granatowy, szary i brązowy ....



4. Baza stonowana kolor w dodatkach. A właściwie kolorowe torebki. Nie mam ani jednej czarnej. Znaczy mam wizytową, ale nie noszę ....






5. Albo inne dodatki w kolorze




6.Oswoiłam różowy. To największe odkrycie ;) zastąpiła czerwień w moje szafie. Poza butami nie ma w mojej szafie ani jednej czerwonej rzeczy.

Za to są różowe spodnie



spódnica 



torebka



mokasynki 



czy sweterek



o dziwo wszystko noszę 

7.Niezmiennie białe spodnie



8. Paski .


9. Rzadko nosze żakiety i marynarki. Czuję się w nich zbyt oficjalnie


10. Lubię jak jest kobieco, stonowanie, nie gonię za trendami.
Wolę trench od ramoneski,nie noszę dużej biżurerii , nie lubię jak coś się świeci . Próżno szukać zwierzęcych i drapieżnych motywów....choć czasem 




I tak Was tym męczę już 4 rok ;))

50 komentarzy:

  1. Aniu a jak dla mnie ta spójność i pogodzenie z szafą, to właśnie styl! Wiesz, że lubię:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się taka stylowa Anna podoba:D
    Jesteś po prostu sobą! I to jest własnie Twój osobisty styl!
    Tak więc jesteś jednak stylowa:D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moda jest w koncu po to, by się nią bawić i czerpać z niej na swoje sposoby <3
    Piękna jest ta Twoja "kropla żółtego" <3 uwielbiam ten kolor, a z różem wciąż walczę hehehe

    Gratuluję 4 lat- to już niezły staż :D
    ja za miesiąc mam 3 latka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje
      ja juz chyba nie eksperymentuje
      nosze co lubie i na co mam ochote

      Usuń
  4. Twoja szafa jest bardzo ładna i elegancka:)))a najważniejsze w niej jest to że Tobie się podoba:)))i jak najbardziej jesteś stylowa,to Twój niepowtarzalny styl:)))Pozdrawiam serdecznie i powodzenia w dalszym blogowaniu życzę:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba o to chodzi
      o samozadowolenie

      Usuń
  5. Ooo i jest też zdjęcie, które ja Ci robiłam ;)))
    Pozdrawiam z przerwy jedzeniowej ;) pojadlam, pooglałam co u ciebie, mogę iść dalej ;)
    Fajna twoja szafa,przyzwyczailam się do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię Twoją szafę :) Jest bardzo podobna do mojej za wyjątkiem czarnej torebki - lubie i posiadam i białych spodni - posiadam, ale ubieram rzadko.
    Co do pozostałych punktów - pełna zgodność z naciskiem na kozaki do sukienek od jesieni do wiosny ( u mnie czasami i latem :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewne roznice dobrze ze sa
      ja tez :) lubie noszenie kozakow i latem

      Usuń
  7. Ja też pokochałam kozaki do sukienek, ramoneski, paski i biało-czarne zestawy z kroplą koloru. Wszystko to spojne i eleganckie,brawo Aniu! Cieszę się że jesteś z nami już 4 rok :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też pokochałam kozaki do sukienek, ramoneski, paski i biało-czarne zestawy z kroplą koloru. Wszystko to spojne i eleganckie,brawo Aniu! Cieszę się że jesteś z nami już 4 rok :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prosta i efektowne recepta na szafe

      Usuń
  9. Bardzo ciekawe podsumowanie własnego stylu-któremu -moim zdaniem nic nie brakuje :-D Samoakceptacja jest w tym wszystkim najważniejsza i dzięki temu kreujemy swój własny styl.Ja kozaki ubieram niezwykle rzadko, nawet zimą wybieram botki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubie botkow
      jakos tak ...

      Usuń
  10. Masz swój styl i tego nie można Ci odmówić.
    Twoja szafa jest spójna, a Ty dobrze wiesz, w czym fajnie wyglądasz.
    jesteś konsekwentna - ja doceniam blogerki, które są konsekwentne i nie gonią za trendami.
    Albo inaczej - jeśli któraś czerpie z trendów i wybiera te z nich, które jej pasują, to to aprobuję.
    Ale nie przepadam za blogami, na których dziewczyny prezentują się jako manekiny, co sezon przebrane inaczej :)

    Dlatego lubię zaglądać do Ciebie - któryś już tam rok :)

    Także tego - rób dalej swoje, Aniu!
    Wychodzi Ci to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jezeli konsekwencji i spojnosci nabralam to tez troche z powodu blogowaia, to fajne zwierciadlo atutow i wad

      Usuń
  11. bardzo kobiecy ten Twój styl i to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, nie odżegnuj sie od słowa "stylowa" - dla mnie masz swój styl, który wypracowałas, który Cie dopełnia.. Jesteś bardzo kobieca. Twoja obecna szafa badzo do Ciebie pasuje! Jest super - taka Cie lubię ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z twoich ust to komplement nad komplementy

      Usuń
  13. Dla mnie jesteś stylowa Aniu. Zawsze wiesz co, gdzie,kiedy, jak - to oznacza stylowa.
    Szafa w Twoim stylu, może jak piszesz, nie za duża, ale wystarczająca, żeby świetnie wyglądać.
    Lubie sukienki ale nie do kozaków, lubię białe spodnie i paski /u Ciebie tez tego trochę jest/.
    Najważniejsze, że nie gonisz ślepo za trendami tylko wybierasz z nich to, co Ci pasuje.
    4 latka -jak ten czas leci, "męcz"mnie jeszcze wiele lat...pozdrawiam, buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to brzmi troche jak konserwatyzm i brak polotu, ale niech bedzie ;)
      dojrzalosc robi puk puk

      Usuń
  14. Podoba mi się Twój styl i bardzo pasuje do Ciebie, wszystko tak: w sam raz:-)
    I figurę masz super, a to ważne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje
      figura wypracowana kilometrami w lesie

      Usuń
  15. Aniu, według mnie masz styl - swój własny, spójny i dopasowany do siebie. I bardzo kobiecy, co lubię:-). I fajnie, że tak dobrze Ci z Twoją szafą. Też nie gonię za trendami, nie lubię jak coś mi się narzuca. Można się inspirować, ale jak czytam że coś jest "must have" to zaczynam czuć małe wzburzenie:-). P.S. Piękne masz te sukienki, mam na ich punkcie delikatnego fioła, ale to już chyba pisałam wiele razy:-). Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to masz podobne odczucia do mnie w sprawie "must have'ow"
      u ciebie najbardziej kocham te swystkie proste sukienki

      Usuń
  16. 9/10 to zasady również mojej szafy - różu jeszcze nie oswoiłam. Zatem - siostro! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu mecz nas, bo swietnie Ci to wychodzi!!!
    Tak, jestes Stylowa Aniu!!! Masz wlasne upodobania, czujesz sie dobrze we wlasnej skorze, Twoje stylizacje podobaja sie innym!!!
    Pozdrawiam z deszczowego Bedzina :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny post pokazujący Twój styl. Ja też lubię sukienki do kozaków. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu, jest bardzo dobrze, możesz nas dalej męczyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubię sukienki do kozaków:) Fajnie wyglądają troszkę na zasadzie kontrastu i nie masakrują sylwetki jak baletki albo szpilki stopy;) Fajny przegląd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to to...... dokladnie dlaczego ;)

      Usuń
  21. Piękne zestawy na różne okazje. Fajny przegląd :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja również uwielbiam nosić sukienki do kozaków. Może to dlatego, że moje łydki są trochę "niewyjściowe", a już resztę mam zgrabną. W kozakach mogę więc schować to, czego pokazywać nie lubię :)
    Fajnie ewoluuje ten Twój styl, choć w tych oficjalnych marynarkach też Cię bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tez dobry sposób ;)
      A ja odwrotnie , uwazam ze mam bardzo zgrabne nogi , a w szczególności łydki ;)
      Ale
      Nie da sie , w każdym razie nie potrafię biegać cały dzień w szpilkach , a baleriny nie sa efektowne ;)
      Bo sa fajne , marynarki , tyle ze nie urzędnicza i nie oficjalna moja praca i jakoś tak dystansującą ludzi do mnie

      Usuń
  23. Rewelacyjna i stylowa Ania! Gratuluję i ściskam serdecznie. Jesteś cudna.

    OdpowiedzUsuń
  24. No tak właśnie powinno być.Twoja szafa - Twój styl !

    OdpowiedzUsuń