sobota, 15 października 2016

Biegiem przez Jezioro Bodeńskie



I w końcu pocztówka wpisująca się w kalendarzową jesień.
Bezsłoneczna, w kroplach deszczu , zimna.
                                                                            i wyjazd inny niż wszystkie.




 Nie pierwszy po to by biegać, ale pierwszy od lat bez moich dziewczynek, bez męża....
Z grupą  grupą  luxembursko-francusko-belgijsko-portugalsko-włosko-duńsko-rumuńsko-czesko-polska :) pozytywnie zakręconych na punkcie biegania osób.
Start w Lindau - Niemcy













         biegiem przez  Bregenz w Austrii do St Margarethen  w Szwajcarii, nawrót i  z powrotem do Bregenz ....


                                                   3 państwa w 2 godziny ;)
                                     i fun jak za dawnych studenckich czasów







bo pisałam wam już ,że kocham biegać ?
czemu -bo takie emocje są niepowtarzalne

 https://www.facebook.com/Sparkasse3LaenderMarathon/photos/?tab=album&album_id=1210902635636759







28 komentarzy:

  1. WOW!!!! Ania gratulacje!!! Mnie się ostatnio nie chce ruszać, a Ty taka aktywna jesteś! I to w jakim stylu!!!
    Na pewno miałaś mnóstwo emocji i wrażeń!!!
    Akumulatory naładowałaś na maxa:)))
    Na fejsa zaraz zajrzę;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś nie mogę znależć nic pod tym linkiem:(
      Póżniej się pobawię, bo na mecz jadę;)

      Usuń
    2. To juz wiesz czemu wszystko mnie bolało ,
      Ale bolało tak sympatycznie i z buzującymi endorfinami

      Usuń
    3. Coś rzeczywiście linka źle wkleiłam
      Poprawie jak kompa odpalę

      Usuń
  2. Podziwiam Cię ;-). Trzy państwa w dwie godziny...samochodem-i owszem ;-) ale na własnych nogach...;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można , w grudniu powtórka , tyle ze inne granice - beda Belgia , Niemcy i Luxemburg ;) i Ardeny

      Usuń
  3. Super dziewczyna jestes; podziwiam i gratuluje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):):):):)
      Dzięki i pozytywne wibracje wysyłam

      Usuń
  4. Ale masz Aniu fajna ekipe do biegania :)!!! Super :)!!!
    Moze w koncu i ja sie zmobilizuje i zacznw biegac regularnie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekipa pomaga i motywuje
      Zwłaszcza na początku i w okresach
      Oj jak mi sie nie chce
      Nie mam czasu
      Jestem zmęczona
      Ale na koniec dnia biegam raz dwa razy w miesiącu w grupie albo z pojedynczymi osobami z klubu
      Resztę samotnie
      Także do Dzieła Ruda

      Usuń
  5. Ale super! Pozytywnie zazdroszczę. Ekipy i przeżyć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super! Pozytywnie zazdroszczę. Ekipy i przeżyć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozdrawiam i serdecznie gratuluje:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ale świetna alternatywa spędzania wolnego czasu. Od razu podładowałam baterie. No gratuluję i ja też tak chcę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak juz 5 lat ....
      Bieganie to moja joga :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. To nie spotkanie , to wspólny 3 dniowy wyjazd

      Usuń
  10. widziałam już te zdjęcia, widziałam...i chwaliłam i zazdrościłam :)
    Coś pięknego taka wyprawa i dobry czas do tego, no miodzio !
    pół maraton to mój cel na 2017 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana ,ty zawsze jests na biezaco

      trzymam kciuki*

      Usuń
  11. Pochmurno, ale za to jak ładnie. Ja biegać nie lubiłam nigdy,a teraz to już nie mogę po złamaniu. Za to uwielbiam szybki chód na bieżni. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo , bardzo ładnie !
      Artroskopia ,poważniejsze operacje ale biegam ... Od 5 lat .
      Nie wyobrażam sobie nie biegać ....

      Usuń
  12. Świetna wyprawa - widać po minach uczestników. Aniu, ile Ty masz wzrostu? Na tle całej grupy jesteś bardzo wysoka :)

    OdpowiedzUsuń